-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaNS
-
Wielkanocne cudeńka dla Margo i Balbinki, zapraszam serdecznie [url]http://www.dogomania.pl/threads/204327-Wiosenny-cudny-pachn%C4%85cy-oraz-ozdoby-Wielkanocne-dla-Balbinki-i-Margo-cz.II-do-24.03.?p=16516399#post16516399[/url]
-
Jelena, rzucę jutro okiem i jak wszystko będzie OK to pchnę do HRowca, a jak nie to powiem, co trzeba poprawić :)
-
[quote name='Luna123'][B]Magda[/B], to Ty masz też kawałek do odśnieżania :roll:.[/QUOTE] 40 minut prawie biegiem z wykorzystaniem super podwójnej łopaty do odśnieżania na kółkach :) Sprawdziłam jak TZ był w szpitalu, lepsze niż fitness i za darmo :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ha, to moja "babcia" też miała owczarka niemieckiego, co uwielbiał sobie przynosić jajka :) A do tego był tak sprytny, że wszystkich do domu wpuszczał, a nikogo nie wypuszczał :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak kiedyś uczyłam się tam i mieszkałam przed maturą, a mój pierwszy TZ z powodu udaru cieplnego spał u mnie "nielegalnie" to żeby mógł jechać nad ranem bez obszczekania, to pieskowi musiałam otworzyć drzwi do piwnicy i powiedzieć" Misiek, idź sobie po jajka :loveu: I poszedł :loveu: Ania zadaje fajne pytania, a Milena mega sprytna :diabloti: Za 2 godziny wyjazd na hurt, nie kładę się spać tylko pracuję, bo bym nie wstała. :cool1: Ściskam mocno eloise, całusy dla Ciebie :loveu::loveu::loveu: -
[COLOR=purple][B]Filmik z Redzikiem, oczywiście więcej go nie widać niż widać :)[/B][/COLOR] [URL]http://img101.imageshack.us/i/t9g.mp4/[/URL]
-
Kwiatki z naszego ogródka: [URL=http://img545.imageshack.us/i/dsc08527u.jpg/][IMG]http://img545.imageshack.us/img545/170/dsc08527u.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]OKI Jelena, zapisałam :)[/B] Adres to [email]praca@park-m.pl[/email]. W tytule koniecznie pisz Kielce. Jak puścisz to daj znać, zgłoszę komu trzeba, czyje to CV :) [B][COLOR=red]A teraz główny bohater wątku:[/COLOR][/B] [URL=http://img141.imageshack.us/i/dsc08555o.jpg/][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/4592/dsc08555o.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img51.imageshack.us/i/dsc08552gs.jpg/][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/7967/dsc08552gs.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img141.imageshack.us/i/dsc08551j.jpg/][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7023/dsc08551j.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img859.imageshack.us/i/dsc08550.jpg/][IMG]http://img859.imageshack.us/img859/1254/dsc08550.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img827.imageshack.us/i/dsc08549c.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/3345/dsc08549c.jpg[/IMG][/URL]
-
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]Murko[/B], cisza u Balbinki była niepokojąca, ale cieszymy się, że wszystko powoli się goi i już wiemy, że trzeba się liczyć jeszcze nawet z kilkutygodniowym pobytem Malizny w Klinice. Wiemy, że masz dużo psiaków pod opieką i na pewno jesteś zmęczona, dobrze że już wiadomo, czego się spodziewać w najbliższym czasie. Ona skradła moje serce, ale wiem, że nie mam żadnych szans na jej adopcję z tym TZem u boku. Może go zmienię na Blabinkę :) Żartuję niestety.... -
Jelena, daj mi namiary, jak wysoka jest Twoja dracena i jaką ma obecnie wysokość i średnicę doniczki, a ja zapytam fachowców :) PS. Dzwonili dzisiaj do mnie w środku obiadu z Radia Kielce, że mieszkańcy pytają, kiedy uprzątniemy liście z parków, na co odpowiedziałam grzecznie, że jak nam Urząd Miasta da zlecenie na sprzątnięcie liści, które od jesieni i od czasów RPZu tam leżą, bo przecież po 1 lutego to liście z drzew nie spadały :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Matko, eloise, czytam to wszystko, co się u Was działo, gdy ja całe doby pracowałam i nadziwić się Tobie DZIELNA KOBIETO nie mogę. Nie powiem, ja z Martą też byłam zdana tylko na siebie, też mi wisiała godzinami przy cycku, przez pierwsze pół roku to nie wiedziałam co to znaczy spać dłużej niż 2 godziny na raz, ale ja miałam jedno dziecko i jednego psa :). Żałuję, że mieszkam tak daleko, bo w tym krytycznym czasie to przynajmniej mogłabym wpaść Ci poprać albo zająć czymś "ukochane dzieci", żebyś choć na chwile mogła się oddalić ku normalności... Ja niestety też rozpoczęłam pielgrzymki do dentysty, leczę wtórną próchnicę pod robionymi 2-3 lata temu zębami i coś mnie trafia. Oczywiście nie na obecnego dentystę, tylko na babiszona, który mi schrzanił 5 zębów. Jak byłam 2 tyg. temu, doktor musiał mi tak głęboko czyścić zęba, że jeszcze przez tydzień mnie bolało. Po wczorajszym nie wiadomo, czy da się zęba uratował, na razie lek na 3 miesiące. Ściskam mocno, łączę się z Tobą w bólu niewyspania, jak to mogłabym już spać w każdej pozycji po tym kilkutygodniowym maratonie, a muszę jeszcze tak ze 2 tyg. wytrzymać... Szlag by to... Cieszę się tylko, że z Lidzią jadę na tę giełdę kwiatową. Ze zmęczenia chodzę tak wkur... że już nawet TZ spuścił z tonu, nie warczy, nie podskakuje, tylko schodzi mi z drogi i tłumaczy Martusi, że Mamy nie można teraz denerwować :diabloti: -
[quote name='anciaahk']Magda rzeczywiście spać nie może :), chyba nie ma co w nocy robić. Jak my dziecię wychowamy, jak nie możemy sobie poradzić z kotem hehe.[/QUOTE] [B]Ancia[/B], wychowywanie dziecka jest zdecydowanie prostsze od wychowywania kota. Chyba zapominasz, że w przypadku kota to on wychowuje właściciela :diabloti::diabloti::diabloti: U nas też 1% poszedł do Mielca i wszyscy, co chcą, żebym im zrobiła PITa to muszą się na to zgodzić :) To fakt, w życiu bym nie przypuszczała, że w tym wieku (czyli moim :diabloti: ) nadal da się chodzić spać o 2 w nocy i wstawac 4.15 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mam nadzieję, że to szaleństwo niedługo się skończy i nie będę zaczynała pracy o 5.30 i kończyła o 1.30 z dwugodzinną przerwą na odebranie Marty z przedszkola i zabawę z nią :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [B][COLOR=red]Cieszę się, że u Ciebie i Maleństwa wszystko OK :loveu::loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/B][COLOR=red][COLOR=black] Robiłaś badania na toksoplazmozę? :cool3:[/COLOR][/COLOR]
-
[quote name='ata']Czy byłby ktoś w stanie zamówić dla Eklerka pare paczuszek kleiku ryżowego (takiego jak dla dzieci) oraz parę słoiczków gerbera ???[/QUOTE] [B]Ata[/B], podaj mi na pw konto Twoje to Ci wyślę na ten cel 25 zł, tak chyba będzie najszybciej i nie ma co poczcie kasy nabijać.
-
[quote name='anciaahk'][B]Magda[/B], ta sytuacja to mój jeden wielki wyrzut sumienia. Niech też mnie odsądzą od czci i wiary, jechałam może z 60km/h, nie szybciej. Na bazarki zaglądałam, ale szczerze przyznam, że nie znam się zupełnie na kwiatach, mam jakieś słabe. To są kwiatki do domu czy ogrodu? Czy już teraz jest pora na przesadzanie? Bo muszę swoim pozmieniać doniczki, a jakoś słyszałam, że to się robi na wiosnę.[/QUOTE] Ja też cierpię z powodu tamtej sytuacji, choć obiektywnie wiem, że nic nie mogłam zrobić. W piątek koło naszej firmy był straszny wypadek na skrzyżowaniu, facet w ostatniej chwili postanowił skręcić w lewo, a jadący z naprzeciwka nie miał szans wyhamować i walnął w niego strasznie. Pewnie też się teraz gryzie, ale powiedz sama, co miał zrobić? Żaden samochód, a nawet rower nie staje w miejscu, niestety... Kwiatki są na zewnątrz, bezproblemowe. Polecam begonie, lilie i mieczyki. Jeśli chodzi o kwiaty doniczkowe to teraz jest najlepszy czas na przesadzanie, bo zaraz zaczną wiosenną wegetację. Ważne żby kupowac odpowiednie podłoże do danego gatunku, do niektórych jak palmy, storczyki czy kaktusy są specjalne podłoża tylko dla tych gatunków. Warto kupować dobrą ziemię, już się przekonałam na własnej skórze. Jak również doniczki z mozliwoscią odpływu za dużej ilości wody czyli z dziurką w dnie, a także - jak się nie ma czasu na systematyczne podlewanie, to robić na dnie doniczki dreaż z keramzytu - wyspać na dno kilkucentymetrową warstwę keramzytu i na to dopiero ziemię. Przesadzać lekko przesuszone, żeby się cała bryła korzeniowa trzymała, ale też nie można za bardzo zaszaleć z rozmiarem nowej doniczki, powiększenie powinno być o 20-30 %. max. Cóż jeszcze - warto używać nawozów, naprawdę dużo dają. Zwłaszcza jeśli żółkną i bledną liście, warto kupić nawóz przeciwko chlorozie. Jakbyś choć jeszcze chciała wiedzieć, to pytaj :)
-
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Tak, bardzo prosimy Murkę, aby w poniedziałek zadzwoniła do Kliniki i dowiedziała się, co z naszą Balbinką. Czy nie znamy jakieś dogomaniackiej ciotki z Lublina, coby mogła podejść w odwiedziny do Balbinki? -
Eloise, ja też zwalniam przy psach i dzieciach... ale nawet to nie zawsze pomoże, jak musisz po prostu stanąć w miejscu, bo ktoś ci wbiegł między przednią a tylną oś auta.... Ostatnio musiałam nawet hamować z powodu ... bażanta na środku drogi... Jak jadę do pracy po piątej to czasem łażą po asfalcie wśród pól....
-
[B]Ancia[/B], ja kilka tygodni temu też zabiłam psiaka, mikropsiaka, może gdyby był większy, to miałby szanse przeżyć. Przebiegł przez drogę, żeby obszczekać dużego kolegę, a jak już byłam prawie na jego wysokości to się odwrócił i postanowił przebiec z powrotem na drugą stronę jezdni. Było ślisko i choć jechałam około 30 km/h to nie miałam żadnych szans wyhamować, psiak wpadł mi pomiędzy przednie i tylne koła. Zatrzymałam się tak szybko jak się dało i pobiegłam do niego, bo myślałam, że uda się mu pomóc i zawieźć szybko do mojej wetki, ale odszedł mi na rękach. Niestety, wtedy wracałyśmy z Martą z przedszkola, chociaż ona na szczęście nic nie widziała. Na wątku Dixie, na którym o tym napisałam w związku z tym, że Dixie w tym samym czasie też została śmiertelnie potrącona pod samochód, a "tego kierowcę" odsądzano od czci i wiary, zostałam przez co poniektórych zmieszana z błotem i zrównana z ziemią. Niestety, na wisach jest na porządku dziennym, że psy biegają samopas, a jak ktoś idzie z psem na smyczy to inni pukają się w czoło. Dla mnie to była straszna trauma i nie otrząsnęłam się z tego do dziś, a najbardziej przykre było dla mnie, że szpile wbijały mi również osoby, po których bym się tego akurat nie spodziewała... Akcje z psami czy kotami mam raczej na porządku dziennym, z reguły wystarczy przyhamować, więc o takich nawet nie wspominam, no ale jak muszę tak "dać po hakach" żeby auto prawie stanęło w miejscu, pisk opon, a "kolega" nawet się nie obejrzy, to szok... Moja Emi też zginęła pod kołami samochodu i to sobie nie mogłam tego długo wybaczyć, do sąsiada nie miałam pretensji, bo też wiem, że wyrwała mi się jak strzała z bramy i on nie miał żadnych szans, ona też..... [B]Ancia[/B], może zajrzysz na nasze bazarki kwiatowe: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204044-Wiosenny-cudny-i-pachn%C4%85cy-z-niespodziankami-na-mieleckich-podopiecznych-do-24.03.?p=16526561#post16526561[/URL] [url]http://www.dogomania.pl/threads/204327-Wiosenny-cudny-i-pachn%C4%85cy-dla-Balbinki-i-Margo-cz.-II-do-24.03.-do-21.00[/url]
-
[B]Luna[/B] dowiem się o wilgotnościomierze do doniczek :)
-
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Jak się profesory nie odzywają to może my powinniśmy zadzwonić i się zapytać, co z Balbinką? Jak się miewa Maleństwo :) -
[quote name='Jelena Muklanowiczówna']Pewnie, że ma za małą, bo jak się wprowadzaliśmy to była o połowę mniejsza! :evil_lol: I jest to właśnie dowód na potwierdzenie tezy halci, jakoby kwiatki na przekór rosły nieźle w za ciasnych donicach! ;-)[/QUOTE] Gdybyś się zdecydowała na zmianę na większą (choćby dla jej stabilności :) ) to kup koniecznie ziemię do juk, palm i dracen. Ten gatunek, który masz, jest faktycznie "trudny do zarąbania", ale mojej byłej głównej księgowej nawet się to udało :). Poza tym tak czy siak przy jednym kwiatku zaszalej i kup sobie nawóz do juk, palm i dracen, bo na pewno ma już wyjałowione podłoże. Oczywiście przy przesadzaniu trzeba przenieść całą bryłę korzeniową do nowej doniczki :). Żeby uniknąć problemów z "przelaniem" można też przy przesadzaniu na dół doniczki nasypać kilkucentymetrową warstwę keramzytu, wtedy - w razie przelania - nadmiar wody bezproblemowo spłynie w dół i ziemia się osuszy. [B]Halcia, [/B]w razie czego mam pod ręką fachową pomoc do walki ze szkodnikami, na rynku pojawiają się coraz to doskonalsze preparaty.
-
Ukochana Reda to młoda kotka, tyle namawiałam sąsiadkę na sterylizację przed pierwszą rują. Ulka18 dalej nie czytaj, bo Cię "trafi", mnie zresztą też "trafiło" . Weterynarz i znajomi jej "wytłumaczyli", że jednak lepiej dla niej będzie, jak raz będzie miała młode :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:. Jestem za tym, żeby pozbawiać prawa wykonywania zawodu debili, którzy głoszą takie "mądrości" :2gunfire:. Ja się pytam wciąż, czy kobieta, która nie ma żadnego dziecka jest nienormalna???? To po co kotkom i sukom młode "raz w życiu". Żeby potem utopić albo uśpić ślepy miot?
-
Redzik super, nadal łazikuje :) Niestety, cały dzień było ponuro i szaro, przepadywał deszcz i śnieg, nie udało mi się zrobić mu ładnych zdjęć :) Jego "ukochana" jest - niestety - chyba "zaciążona" :( [quote name='halcia']Madzia,to takie białe,tzn przezroczyste żelowe,co pęcznieje po podlaniu?KIEDYŚ takie używałam,ale drogie było,a ja mam ok 60 kwiatków doniczkowych,ale juz coraz mniej serca do nich...jak nie tarcznik ,to jakis syf lepki,trace cierpliwośc....[/QUOTE] [B]Halcia podziwiam[/B] :loveu::loveu::loveu: Rzeczywiście choroby i pasożyty roślin to zmora, ja co roku walczę z mszycami na różach, ciągle opryski. To "cuś" do doniczek to trochę styropian przypomina :p
-
Ja odkrywam coraz więcej tajników hodowania kwiatków :) Postaram się sprawdzić jak to się nazywa, ale jest to taki specjalny specyfik, który miesza się z ziemią przy sadzeniu, jak się zdarzy wlać za dużo wody, to pochłania, a jak są braki to uwalnia, niedrogi, zapas, który stacza do wymieszania z ziemią z 4-5 średnich doniczek kosztuje około 3 zł. Poza tym, zwłaszcza zimą, przydaje się, żeby doniczki posypać od góry drobnym keramzytem, wygląda ładnie i ozdobnie, a przy tym hamuje odparowywanie wody w czasie, gdy chodzi c.o.
-
Dracena :) Ma za małą doniczkę :)
-
Zdjęcia będą, będą, tylko ostatnio jak wychodzę do pracy to jest ciemno i jak wracam tez jest już ciemno :) Wczoraj byłam w pracy od 5.30 do 19.30 :placz: Ale obiecuję jutro zapolować z aparatem, chociaż jak będzie padał dalej deszcz to tez nic z tego..... Zdjęcie "drzewka" wrzuć, zobaczymy co to za cudo :) Ja tez najbardziej kocham kwitnące kwiatki ;)