Poświęciłam masę czasu na dość dokładne przeczytanie wątku Sako plus hmm..hospicyjnego... Żałuje ,że tak pózno,ale przy realnej pomocy konkretnej grupie psów brakuje mi czasu na inne działy,a szkoda,bo nieco mi sie oczy otworzyły.....
Zapisze sobie i ogromnie gratuluje determinacji Winter za to co zrobiła by wydrzeć Sako! Zdjęcia jego wesołego pyska są cudowną nagroda po czytaniu tego horroru!. W życiu nie pojmę tego fanatyczego wycia osób które uważały że ma zgnić na mrozie,bez środków przeciwbólowych,bez leczenia.
Winter i zaangażowane w zabranie go dziewczyny-macie juz chyba zaklepane miejsce w niebie!