Jump to content
Dogomania

justika

Members
  • Posts

    1100
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by justika

  1. Bardzo proszę o informację, czy pieniądze przesyłane doszły już na konto. Namówiłam kolezankę z pracy do wpłaty i chciałabym mieć pewność, że wszystko jest ok:)
  2. Niestety z tego, co mówiła moja behawiorystka, większość psów rozróżnia odgłosy nagrane od tych "prawdziwych", ponieważ do prawdziwych dochodzi jeszcze najczęściej błysk światła i zapach. Ale jeśli pies reaguje strachem na odgłosy nagrane, to można spróbować "odczulania" w taki sposób, jaki tu był opisany ( i chyba jest też opis takiego zjawiska w książce "Mój pies się nie boi"). Moja sunia niestety telewizyjnych i radiowych odgłosów w ogóle się nie boi, a na każdy głośniejszy dźwięk na spacerze reaguje paniką i ucieczką.
  3. Dziekuję za odpowiedzi, już myślałam,że nikt nie przeczytał mojego posta. No u nas zdarzają się czasami lepsze, a czasami gorsze okresy. Udaje się nam odbyć spacer bez spotkania "znienawidzonych"psów i wtedy wszystko jest ok, a czasami tych psów jest sporo i wtedy mamy spacery z wyciem i szczekaniem. Shileta ogólnie nie lubi innych psów, nie są jej one potrzebne do szczęścia, nie lubi się z nimi bawic. Mamy parę zaprzyjaźnionych, ale w jej przypadku przyjażń polega na tolerowaniu gdy wszystko jest dobrze,a gdy w poblizu jest jakis fajny patyk czy znalezione jedzenie, to i tak trzeba z piskiem i krzykiem odgonic intruza. jakos staramy sie sobie radzic, behawiorysta polecił nam ostatnio kliker, ćwiczymy więc przy jego użyciu od niedawna. Te suczki, co do których wiemy,że rozpocznie się walka, omijamy szerokim łukiem (umówiłam sie nawet z ich właścicielami o której wychodzimy na spacery, tak żeby nie wchodzić sobie w drogę). Behawiorystka która nam pomaga mówi,że Shiletka jest |"psem specjalnej troski" i niestety już zawsze będę musiała mieć oczy dookoła głowy. No i taką muszę ją kochać, to też z przyjemnością czynię:)
  4. I namówiłam moja koleżankę, nie jest zalogowana, ale właśnie zrobiła przelew na jakąs drobną kwotę:)
  5. My dzisiaj byliśmy w parku,to pies trochę sobie pobiegał (ale niestety w tygodniu, gdy wracam z pracy jest już ciemno, więc pozostają nam spacery w bardziej zaludnionych miejscach). Od jutra niestety znowu będę z drżeniem serca wychodziła i zastanawiała się, czy Shiletka pójdzie, czy też stanie jak osiołek z szeroko otwartymi oczami, spuszczonym ogonem i przerażeniem. Nam też drugi pies, bez lęków, trochę pomaga. Mamy takiego zaprzyjaźnionego i czasami z nami chodzi ( ale przy jakimś większym lęku nawet on nie jest w stanie spowodować pójścia Shiletki).
  6. Myślałam,że problemy ze spacerami dotyczą niewielkiej ilości psów, ale widać się myliłam. Ponad rok temu przygarnęłam ze schroniska suczkę, ok 3-4 letnią. Sunia nie chciała i do tej pory czasami nie chce wychodzić na dwór. To znaczy z domu wychodzi, idzie na najbliższy trawnik, robi siku i pędzi do domu. Zdarzają się dni, że łącznie jesteśmy na dworze ok 20 min w ciągu całej doby. Jest to problem, który konsultowałam już z dwoma behawiorystami, jeden nadal nam pomaga, drugi proponował bicie i szarpanie,aż pies w końcu pójdzie(był u nas raz-więcej już nie skorzystaliśmy z jego porad). Przez ten rok, kiedy pies jest u nas, zdarzają się lepsze i gorsze dni. Czasami spacerujemy sobie "wzorcowo"bawimy się, spędzamy na dworze nawet 2 godziny, a czasami niestety nie, bo sunia stanie i nic nie jest w stanie jej przekonać do zrobienia choćby jednego kroku naprzód. Nauczyłam się już, że ona woli spacerować po parku, polach lasach i najtrudniej wyjść nam w ogóle z osiedla. Staram się więc wywozić ją w różne miejsca, z dala od domu, tak,żeby chociaż z ciekawości obeszła "nowy" teren. Niestety to wszystko powoduje, że pies jest niewybiegany, a wychodząc z domu szczeka na wszystko co się rusza(trwa to ok 30 pierwszych sekund-takie pokazanie"uważajcie, ja wyszłam i czasem nie pochodźcie, bo bardzo się was boję). Behawiorystka, która nam pomaga mówi, że leki psychotropowe mogłyby pomóc, ale narazie staramy się jakoś radzić sobie bez nich. Zobaczymy co będzie dalej, choć nie ukrywam, każde wyjście jest dla mnie stresem i wielką niewiadomą. Pożaliłam się trochę, bo tu chyba mój problem nie jest ewenementem, zawsze tylko słyszę, że ludzie mają psy, które ciągle chcą być na dworze i częste są komentarze,że powinnam się cieszyć, bo przynajmniej nie muszę tyle spacerować. Oczywiście pracuję z psem, wykonuję polecenia szkoleniowca, naszą historię opowiedziałam w skrócie, tak tylko dla zasygnalizowania, że problem ten pojawia się dość często chyba.
  7. Przesyłam jednorazowo 50 zł. Zawsze ,jeśli będę coś miała to dorzucę:)
  8. Trochę z poślizgiem, ale dzisiaj przelałam pieniądze na Skita za grudzień:)
  9. No niestety my nie możemy sobie normalnie żyć, jak "zwykła"rodzina z psem. Teraz mamy największego osiedlowego szczekacza, który z hukiem wychodzi, obszczekuje wszystko i wszystkich dookoła, robi siku i biegiem leci do domu.nasze spacery trwają 5 minut,ale za to jakie 5 minut, wszyscy w promieniu 100metrów wiedzą, że Shila wyszła z domu.Mam nadzieję, że z czasem jej to minie. i że to nastąpi jeszcze za mojego życia:)
  10. My niestety z tą Ritą mamy problemy od samego początku.Shila jej nienawidzi, wpada w szał jak ją wyczuje(a potrafi to zrobić z odległości 50m)szczeka, piszczy, wyje.Ogólnie ludzie wtedy myślą, że ktoś ją maltretuje. 2 razy spotkały się luzem w parku i zawsze kończyło się to bójką a w zasadzie tym,że Rita leżała na Shilecie a ta skowytała pod nią. Na osiedlu staramy się mijać, ustaliłyśmy w miarę różne godziny wychodzenia, ta by nie robić scen pod oknami.Ale widzę,ze w Ricie eskaluje ta nienawiść do Shili, niedawno mijałyśmy się w skowycie i szczekaniu mojej Shilety, a Rita gryzła właścicielkę po ręce, żeby puściła jej smycz. Boje się, że nawet jeśli ona już nigdy nie spuści jej ze smyczy, to ta się jej po prostu wyrwie i zrobi krzywdę Shili. Oby tak się nie stało. Narazie Rita jest na obserwacji, tak nam polecili na pogotowiu i 06.12 ma nam przynieść zaświadczenie, że pies jest zdrowy. Mąż czuje się lepiej, oprócz tego, że lewą rękę ma całkowicie wyłączona z użytku. Ale rany po oczyszczeniu goją się dość dobrze, więc mam nadzieję, że idzie ku lepszemu. Shileta za to wychodzi z "krzykiem" z domu, robi siku i dalej ani kroku. Nie ma mowy o jakimś dłuższym spacerze niestety.
  11. W sobotę mój mąż został pogryziony przez Ritę-bokserkę, miejszkającą na naszym osiedlu, która nienawidzi naszej Shilety. Krzyś szedł z Shiletą na smyczy przed blokiem , a tamta była puszczona luzem gdzieś za osiedle, ale usłyszała Shiletę i przybiegła. Rzuciła się na nią, i chwyciła za gardło. Krzyś ściągnął Ritę i też złapał ją za garło. Ta go w tym czasie gryzła po ręce (ale był tak zdenerwowany, że tego nie czuł, dopiero później zauważył,że cały jest we krwi). Przybiegła właścicielka, przepraszała. Shilecie na szczęście nic się nie stało, oprócz tego, że chodzi teraz wystraszona po dworze i na każedy najmniejszy ruch reaguje szczekaniem. Pojechalismy na pogotowie, rany szarpane (na całej dłoni)zostały opatrzone, jakieś szwy założone, opatrunek zrobiony. Ja teraz też mam stracha,bo gdybym to ja z nią wyszła, to pewnie nie dałabym rady jej ściągnąć z Shilety. Na dodatek Shila już boi się teraz wszystkich psów, małych i dużych, na każdego reaguje szczekaniem i piskiem
  12. Nasz "stary"szkoleniowiec będzie nam dalej doradzał.Jego poglądy są mi jednak najbliższe i najłatwiej mi je stosować. Będziemy teraz szkolić Shiletę klikierem, zobaczymy czy to pomoze:).
  13. Shileta niestety znowu nie chce wychodzić na dwór. W domu najwspanialszy pies na świecie,a na dworze siku, zjedzenie jakiejś starej zapleśniałej kości i do domu. W tamtym roku o tej porze było dokładnie to samo,więc może ona po prostu nie lubi jesieni i deszczu?Trochę sie o nią martwię,bo mało ma ruchu, do parku nie zdążamy już pojechać po mojej pracy bo roni się ciemno(i ona w ogóle nie chce wysiąść z samochodu)a po ulicach chodzić w ogóle nie chce. Pozostają nam niestety tylko weekendy. Dzisiaj spotkanie z naszym "starym"szkoleniowcem, zobaczymy co powie, na tak odmienianą (niestety w sensie niezbyt pozytywnym)Shilete.
  14. Pierwsza lekcja z nowym szkoleniowcem za nami. Nadal mam trochę mieszane uczucia. Powiedział,że Shileta wcale nie jest aż tak lękliwym psem, jak ja to opowiadam i że akurat w spotkaniach z psami (wtedy kiedy szczeka, piszczy i wyje)to absolutnie lękliwie nie reaguje. No i powiedział mi jeszcze,że to ,że ona nie chce gdzieś iść, zapiera sie i strzela focha, a ja ulegam jej i wracam z nią do domu, to powoduje, ze ona nigdy nie nauczy sie,że nie trzeba sie bać,bo nie stawia"czoła lękom".Musi mi ufać i być na tyle posłuszna,żeby pójśc tam gdzie ja chcę, nawet jeśli się boi. Powiedział tez,ze oduczy ją zjadania różnych świństw na dworze (to byłoby naprawdę super) i postaramy się ją odczulic na dźwięki wybuchów petard. No ale jego metody pracy tylko częsciowo opierają się na pozytywnym szkoleniu, np ucząc Shiletę komendy "stój" z siadu, podnosi ją nogą (wkłada jej swoją nogę pod brzuch). Do tego mówi,że mam czasami porządnie szarpnąć za smycz, kupić obrożę półzaciskową (Shileta chodzi w szelkach), krzyknąć na nią i skarcić ją (nie wiem jeszcze jak i w sumie to boję się zapytać).Powiedział,że Shiletka jest bardzo delikatna, ale,że trochę bodźców fizycznych jej nie zaszkodzi, bo psy od małego, już poprze matkę, przyzwyczajane są do karcenia fizycznego ,podgryzania itd. Nie wiem,co mam o tym wszystkim myśleć, bo to burzy prawie całe moje dotychczasowe wyobrażenie o motywach różnych zachowań Shilety, no i przede wszystkim zmusza mnie do bycia dla niej bardziej szorstką i ostrą. Muszę to jeszcze wszystko przemyśleć. Wszelkie sygestie i opinie na ten temat są mile widziane:).
  15. Zapiszę sobie numer, bo ja często tam spaceruję, więc może coś zauważę. Najgorsze jest to, że dzisiaj rano jadąc do pracy, widziałam na Opolskiej zwłoki jakiegoś zwierzęcia, najprawdopodobniej psa. Były już troche rozjechane i było jeszcze ciemno,ale był to raczej dość spory, ciemny pies. Mam nadzieję, że to nie ta sunia (szkoda,że nie podali jak sunia ma na imię, w razie czego byłoby łatwiej ją zawołać).
  16. No my szkolenie pozytywne z jedzeniem za dobre zachowanie zamiast z miski też przerabialismy i dzięki temu Shileta chciała i chce wychodzić w ogóle na spacery (naszym pierwszym i najwiekszym problemem z jej zachowaniem było przeciez to,że zdarzały się dni,ze ona była łacznie może z 20 min na dworze, a dzieki temu,że całą porcję jedzenia dostawała na spacerach, to przynajmniej była tam tyle,zeby porządnie się załatwić). No ale niestety kiedy widzi znienawidzone przez siebie psy, to jedzenie zupełnie nie pomaga:)
  17. [quote name='monika083']nooo lepiec trafic nie mogla :) A jak spotkanie?[/QUOTE] A spotkanie, sama nie wiem. Nie umiem się wypowiedzieć co do uczuć, jakie wzbudzają u mnie metody nowego szkoleniowca. Ja chyba jestem trochę przewrażliwiona, nie krzyczę na Shiletę,nie szarpie na smyczy. A szkoleniowiec właśnie chyba to, oprócz ćwiczenia posłuszeństwa, chce bym robiła. W środę mam pierwszą lekcję, bo dotychczas były tylko spotkania organizacyjno-obserwacyjne. Zobaczymy,może to właśnie jest metoda na lepsze zachowanie Shiletki:)
  18. [quote name='monika083']nooo lepiec trafic nie mogla :) A jak spotkanie?[/QUOTE] A spotkanie, sama nie wiem. Nie umiem się wypowiedzieć co do uczuć, jakie wzbudzają u mnie metody nowego szkoleniowca. Ja chyba jestem trochę przewrażliwiona, nie krzyczę na Shiletę,nie szarpie na smyczy. A szkoleniowiec właśnie chyba to, oprócz ćwiczenia posłuszeństwa, chce bym robiła. W środę mam pierwszą lekcję, bo dotychczas były tylko spotkania organizacyj:)
  19. ....... [URL=http://img840.imageshack.us/i/dsc0109y.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/9571/dsc0109y.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img576.imageshack.us/i/dsc0110s.jpg/][IMG]http://img576.imageshack.us/img576/2235/dsc0110s.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img688.imageshack.us/i/dsc0112dw.jpg/][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/9754/dsc0112dw.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img530.imageshack.us/i/dsc0123z.jpg/][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/1861/dsc0123z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img713.imageshack.us/i/dsc0123r.jpg/][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/6876/dsc0123r.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  20. ... [URL=http://img340.imageshack.us/i/dsc0106n.jpg/][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/3843/dsc0106n.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img180.imageshack.us/i/dsc0107z.jpg/][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/7237/dsc0107z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img813.imageshack.us/i/dsc0108v.jpg/][IMG]http://img813.imageshack.us/img813/8172/dsc0108v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  21. .... [URL=http://img229.imageshack.us/i/dsc0101g.jpg/][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/1306/dsc0101g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img139.imageshack.us/i/dsc0103hl.jpg/][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/4776/dsc0103hl.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img824.imageshack.us/i/dsc0105q.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/5206/dsc0105q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  22. ..... [URL=http://img713.imageshack.us/i/dsc0069t.jpg/][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8034/dsc0069t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img169.imageshack.us/i/dsc0077g.jpg/][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/5272/dsc0077g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img109.imageshack.us/i/dsc0089vp.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/1281/dsc0089vp.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  23. zdjęcia ze spacerku, część dalsza:) [URL=http://img233.imageshack.us/i/dsc0043zf.jpg/][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/6910/dsc0043zf.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img840.imageshack.us/i/dsc0045no.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/5292/dsc0045no.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img713.imageshack.us/i/dsc0060bn.jpg/][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/9347/dsc0060bn.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
×
×
  • Create New...