-
Posts
940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by choleraa
-
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Nie wiem co sie dzieje, spedzilam 20min. pomniejszajac, wklejajac i opisujac fotki i wyszedl jakis blad..:angryy: Probuje zatem ponownie.. Tym razem zaczne od niemilego zajscia:roll: Tadaaam: [IMG]http://a.imageshack.us/img687/9066/44444444444444444444444h.jpg[/IMG] -
2,5 miesieczna suczka w typie amstaffa - Inka juz w nowym domu :)
choleraa replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Sasza i Koko, ona zjeżona i wredna, on ciekawski i ruchliwy [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/2773/99999999999999999999999m.jpg[/IMG] -
2,5 miesieczna suczka w typie amstaffa - Inka juz w nowym domu :)
choleraa replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Slodki bobas, ja wczoraj goscilam u siebie malego stafika -psiaka kolegi. Matko, jakie to jest ruchliwe! Pierwsze co- oczywiscie oproznil miche Saszy:) Nigdy nie mialam szczeniaka w domu- Sasze adoptowalismy jak miala 2 lata, a i tak zdarzylo sie, ze przedwczoraj pogryzla drzwi jak nas nie bylo.. Nie zdawalam sobie sprawy, ze male psiaki moga byc takie wszedobylskie i zywe:D -
Akucha, sprobuj ten "apetizer", pisalam Ci o nim.. Mialam ten sam problem z dzieckiem, lekarz przepisal nam preparat ziolowy (anyz, grejfrut..) na pobudzenie zoladka. Resztki po Karolu dostal huski kolezanki, ktorego pilnowaliosmy. Wieczorem mialam telefon: co ja zrobilam temu psu, ze wcina jak najety. A musze dodac, ze to tez pies niejadek- ojciec kolezanki przywozil mu zza granicy karme z renifera, bo tylko to jadl chetnie..
-
Mikado jest niesamowity.. Ja nie moge ogladac takich rzeczy, bo wszystkie psy i koty bylyby moje..;) Niestety w wynajetym mieszkaniu pies i wąż to juz wystarczajaca zgraja, zeby ludzie sie czepiali.. Niebawem wybieram sie do weterynarza na szczepienie z moja Saszą, w siedzibie tozu wlasnie. Bede mogla na wlasne oczy zobaczyc te cudenka:)
-
2,5 miesieczna suczka w typie amstaffa - Inka juz w nowym domu :)
choleraa replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Bacardi...:D Lepiej sie kojarzy.. haha:) -
[quote name='kamilqax95x'][url]http://www.ptroa.co.il/petition/[/url] zobaczcie :(:(:(:(:(:(:( oglądałam to i ryczałam :( jak tak można :( ludzi to sadyści, katy, najgorsze istoty na ziemi .....[/QUOTE] Widzialam juz kiedys ten filmik.. ale stwierdzilam, ze juz nigdy wiecej nie chce go ogladac.. A jezeli chodzi o konkurs uwazam, ze to wspanialy pomysl:) i patrzac na sklad jury(milosnicy zwiaezat, weterynarz), uwazam, ze mamy ogromna szanse.. Dziekuje dziewczyny za mile powitanie na tym watku, widze jak duzo sie tu dzieje, nie ma pitolenia: "o jaki on biedny", "jejku jaki sliczny", tylko prawdziwe checi niesienia pomocy..
-
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Jestem i spiesze doniesc, ze dzisiaj MIJA JUZ ROK ODKAD SASZUNIA JEST Z NAMI:) Mam chwile refleksji.. Poczytalam sobie stare maile od Akuchy, poprzegladalam watek od poczatku (oczywiscie z Saszka na kolankach:)) Mam wrazenie, ze to nie rok, ale cale lata minely... Pokazalam Kamykowi zdjecia jeszcze jak malutka byla w schronisku i zapytalam czy pamieta.. on spojrzal na fotke, odwrocil glowe w strone kanapy na ktorej Sasza lezala na plecach brzuchem do gory i stwierdzil tylko, ze tluszcz jej sie za bardzo wylewa..:D Mala jest okropna, charakterna, halasliwa, zlosliwa, wredna.. ale pasuje do nas jak ulal z tym chrakterkiem..:) Dziekujemy Ci za Sasze Asiu..:) -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
a zyjemy... Piotrusiowi zdjeli gips, mozna by wakacje sobie zrobic, ale teraz pogoda w kratke. Maz ma duzo pracy ciagle siedze sama, a Karol od 23 ma przedszkole.. Sasza tez zyje, zlosliwa sie zrobila strasznie, wczoraj wyszlismy na plac zabaw na godzinke to zasikala i zasrala cale mieszkanie w tym zabawki maluchow.. Za 10 dni minie rok od kiedy ja adoptowalismy, jakie szczepienia powinnam jej zrobic? I w ogole, psy maja jakies bilanse, czy cos? -
[quote name='dzodzo']SLICZNY-a to nie jest boston terrier czasem? skoro ma dłuzsze łapy niz buldozek?[/QUOTE] Moim zdaniem to mieszaniec bostona z buldozkiem, widzialam juz takie.. Ale pyszczek buldozi w 100% :) Sama mam buldozke z adopcji, jest z nami juz od roku i nie wyobrazam sobie, jakby jej nie bylo... Gacek tez zasluguje na dobry dom.
-
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Nie chce mi sie znow objasniac wszystkich okolicznosci, wiec skopiuje kawalek listu do Szuwara:) Sasza ma silny charakter, jest niesamowicie uparta.. Dziwie sie, ze w ogole udalo nam sie zrobic jakies postepy wychowawcze. Jest u nas juz prawie rok. Na poczatku regularnie rzucala sie na noge i probowala ja... gwalcic (?) Na Dogomanii podpowiedziano mi, ze to objaw chceci dominacji, pokazania: ja tu rzadze! Akucha poradzila mi, zeby psikac jej w nos woda w takich sytuacjach- podzialalo, teraz zdarza jej sie takie zachowanie rzadko i w stosunku do obcych. Z dziecmi staram sie, zeby nie przebywala sam na sam, kiedy wychodze do kuchni, wolam, zeby szla ze mna itp. Nie boje sie( moze dlatego, ze przez te schroniska, pseudohodowle i wszystkie inne miejsca gdzie Sasza "mieszkala" wczesniej, prawie nie ma zebow. Wygladaja jak spilowane), ale wiem, ze moje dzieci sa dokuczliwe, a jej jedynym hamulcem, autorytetem, czy jak to nazwac, jestem ja,nie chce, zeby moje maluchy sie jej baly. Jest zaskakujaco inteligentna. Tego dnia, kiedy mnie ugryzla, bylam na nia wsciekla. Dobrze o tym wiedziala, wylatywala z pokoju, kiedy ja do niego wchodzilam, kiedy wrocilam do domu, olalam jej witanie, wszystko tak, jakby psa w ogole nie bylo.. Jak moj maz wrocil z pracy, chowala sie przed nim, w ogole nie chciala mu sie pokazac na oczy. Na wieczornym spacerze zwiala mi. Zawsze puszczam ja w podworko kolo domu, bez smyczy (normalnie rzadko mozna ja gdziekolwiek puscic, bo rzuca sie na wszystkie psy). Nie bylo jej godzine.. Naszukalam sie, zrezygnowana wrocilam do domu i czekam przy oknie. Po godzinie wrocila. Obrazila sie i tyle. Nie wiem co to po psiemu mialo dokladnie znaczyc, ale zalowala, ze mnie uzarla. Piotruś radzi sobie swietnie, ostatnio prawie dostalam zawalu jak zaczal wlazic na lozko pierowe z tym gipsem, robi fikolki na kanapie, pelza po calym domu. Bylismy na zmianie szyny na gips ostatnio, to lekarz spytal czy on gdzies w kopalni pracuje, bo szyne mial tak zajechana i brudna.. Szkoda mi ich obu, bo nie wychodzimy prawie.. Nie zabiore Karola na plac zabaw, nad wode, do parku itp, bo Piotruś musialby siedziec w wozku i byloby mu przykro.. Mama zabiera starszego na weekendy i tam szaleje z moja 8 letnia siostrzyczka:) -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
z Kamykiem to inna bajka.. Jest zdania, ze pies, ktory rzuca sie na wlasciciela jest do uspienia.. Ale nie bojcie sie, ja nie dam jej zrobic krzywdy, a jemu przejdzie. -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
otrzymalam bardzo fachowa informacje na pw. dziekuje A ze zle zrobila, wie, siniak z paznokcia mi prawie zszedl, wiec juz prawie zapomnialam o tym incydencie.. -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Dla Zu polecam Ci "Apetizer"- syrop na apetyt dla dzieci- bezpieczny, bo na bazie grejfruta i anyzu- 10 zl w aptece. Monar- husky kolezanki zjadl kiedys jedzenie Karola, skropione tym wlasnie specyfikiem. Wieczorem mialam telefon, co ja mu zrobilam, ze tak wpierdziela. (A dodam, ze to tez straszny niejadek) -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Wiecie, przykro mi bardzo, ze kiedy pojawil sie u mnie problem, potrzebowalam konsultacji (prawdziwej, nie ktory Sasza ma lepszy profil, czy lepiej jej w niebieskim czy w czerwonym), nikt przez 2 tygodnie nie odezwal sie slowem.. Nie oddam przeciez psa dlatego, ze mnie ugryzl. Chcialam zasiegnac opinii "specjalistow", jak tego uniknac po raz drugi.. Zagladalam tu codziennie, z nadzieja, ze ktos mi cos doradzi. Sasza przeszla swoja kare, zostala olewana, zero zabaw, zero glaskania, witania sie, kiedy podchodzila, dostawala pod nos pogryziony palec. Sadze, ze watpliwosci co do slusznosci tego forum poruszane nie tak dawno na watku Pyni, mnie rowniez dotknely. Moze narazie napisze tak: mam dziecko z noga w gipsie, troche problemow, nie mam czasu na bezproduktywne siedzenie przed komputerem, jak mi sie polepszy, to wroce. -
Watrobka drobiowa to smierc z zagazowania! 3 dni po tym nie moglam w domu wytrzymac! Biedna Saszunia byla taka chuda i zmaltretowana, pancia chciala nawitaminizowac ja szybciutko, no i od momentu pierwszej proby 2 tyg. po tym jak do nas przyjechala, watrobki nie widziala na oczy:) A moj mlodszy synek zlamal noge.. 4 tygodnie w gipsie.. Juz sie przyzwyczail, ale wytlumacz 2,5 latkowi, ze ma siedziec i sie nie ruszac... Jezdzi po domu na tylku, a gips pcha przed soba. Mowi, ze nie moze chodzic, bo mam poplatana noge:)
-
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Sasza mnie ugryzla, mam caly siny paznokiec... Warczala na Piotrusia, wiec zlapalam ja za obroze i mnie uzarla. Kamyk jest wsciekly.. Wlasciwie, to nie pierwszy raz probowala ugryzc ktores z nas, ale tym razem jej sie skutecznie udalo.. Co robic? -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
To tylko tutaj mozna takie slowa uslyszec:) idziemy do parku i za plecami dochodza mnie szepty: "mamo, zobacz jaki brzydki pies", "o Boze, ja bym zwariowala jakby mi pies tak charczal..." A wszystko mozna o niej powiedziec: jest zlosliwa, flejowata, halasliwa, ale brzydka?? ? Nigdy w zyciu! (moze troche za chuda, ale juz bardziej przytuczyc sie nie chce, chyba po rodzince poszla, u nas same szczypiory:)) -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
i jeszcze dla Akuchy: ksiezniczka zmeczona po akrobacjach:) [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/8738/47453704.jpg[/IMG] [IMG]http://img682.imageshack.us/img682/9192/62275188.jpg[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/1646/47561154.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/9852/30542493.jpg[/IMG]