Kika jest od roku na Mera dogu z łososiem (i niczym więcej - bez gotowanego, dosmaczania suchej karmy, itd). Bardzo go sobie chwalę (małe, ładne kupy, nie puszcza też takiej serii śmierdzieli, jak kiedyś na innej karmie) i pies - mam wrażenie - jest w bardzo dobrej formie. Ale Kika jest uczuleniowcem, to nie jest tak poważna historia jak z Grandem.
Bardzo mocno trzymam kciuki za chłopaka. Myślę, że probiotyk to bardzo dobry pomysł.