-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
[quote name='cavani'] Alvaro chyba przyzwyczaił się do tego, że uwaga ludzi skupia się na nim. Jak podczas zmiany opatrunku zagadałyśmy się z panią Agnieszką (oczywiście jedynym tematem był Alvao) i żadna go nie głaskała, to trącał nas na zmianę nosem, wtykał łepetynę pod ręce i domagał się głasków :lol: Normalnie gwiazda domagająca się ciągłej adoracji wyrosła w schronisku ;)[/QUOTE] Bo Alvaro najbardziej na świecie jest zainteresowany pieszczotami i spacerkami! No i jeszcze czasem ma ochotę na bliski,relaksujący kontakt (dosłownie-bez żadnych [B]takich [/B] myśli:), najchętniej z jakąś miłą suczyną,która też lubi pobrykać:) To naprawdę wyjątkowy pies!
-
A to inne fotki Dory z Białej Podlaskiej.Sucz jest świetna! [url]http://img824.imageshack.us/img824/1533/p1010037ie.jpg[/url] [url]http://img155.imageshack.us/img155/5219/schroniskowbiaejpodl331.jpg[/url] [url]http://img59.imageshack.us/img59/5732/p1010052es.jpg[/url] [url]http://img546.imageshack.us/img546/5593/schroniskowbiaejpodl336.jpg[/url] [url]http://img546.imageshack.us/img546/6549/schroniskowbiaejpodl340.jpg[/url]
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Yunona-w zasadzie wszystko jest potwierdzone....Ty,Olena,ja+ Haniabor,która niby nie deklarowała ,ale i tak od kilku ładnych miesięcy regularnie wysyła Beziowi po 50 zł....Zerknij,proszę do postu rozliczeniowego-tam widać wszystko! Sumując-z deklaracji na czas pobytu psa u Jamora (zakładamy na razie-miesiąc) mamy 160 złotych, potrzeba-15x30 (dni)-[B]450 zł[/B],a zatem brakuje [B]290[/B] złotych....Tak wygląda sytuacja...Paja bardzo dużo wysiłku wkładała w to,by na minione miesiące zapracować bazarkami,które sama robiła,rozliczała je i nie żądała od nas pieniędzy...Gdyby nie Jej dobra wola i zrozumienie sytuacji-Bezio już kilka miesięcy temu byłby bezdomny!!! -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Działamy,Yunono,działamy,bo innego wyjścia nie ma!No bo powrót Bezia do schronu to byłaby porażka,chociaż i tę wersję zdarzeń bardzo poważnie rozważałam! Wiem jedno-jeśli Bez jest psem,z którym nie można będzie NIC zrobić,sama decyzji o eutanazji nie podejmę! Muszę mieć potwierdzenie kogoś,kto świetnie zna się na takich trudnych "przypadkach"... Teraz myślę już tylko o tym,by to miejsce u Jamora szybko się znalazło! Tam jest naprawdę długa kolejka oczekujących na swoją szansę! -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Bardzo mądra decyzja. Postaram się coś dołożyc do hoteliku, ale nie moge nic obiecać póki co.[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję! Pieniądze będą potrzebne! -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
jostel5 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']No mogłyby się w końcu rozdzwonić...[/QUOTE] ....czego i Nesce,i Wam życzę z całej siły i kciuki zaciskam!:) -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Jamor przedtem nie chciał Beza przyjać z prostego powodu-brak miejsc,a ponadto-bo to pies -z powodu agresji-nieadopcyjny i z porąbaną psychiką. No ale przed chwilą znowu z Jamorem długo rozmawiałam.Jego diagnozę już właściwie mam i pokrywa się ona w 100% z moimi i Paji obserwacjami....Do rzeczy-Jamor zapisał Bezia w kolejkę do swojego hotelu-[B]15 zł [/B][B]doba[/B].Powiedział,by zebrać na razie pieniądze na miesiąc (skąd?).Na miejscu spróbuje z nim intensywnie popracować,poobserwować i -powie,co dalej. Według niego-może się to skończyć eutanazją ( i mamy się z tym liczyć),ponieważ-z tego ,co o Beziu wie,jest to pies raczej mało rokujący .Jamor nie jest (tak samo zresztą jak ja) zwolennikiem utrzymywania i próby wydania do adopcji psa,który naprawić się nie da-nic na siłę,a poza tym jest to niebezpieczne dla adoptującego! Jedno jest pewne-po wyjeździe od Paji-Bez już do Niej nie wróci! Paula-Jamor powiedział,byś robiła teraz wszystko,żeby ani Ciebie ani nikogo z Rodziny Bez nie ugryzł-stosuj taki trochę "zimny wychów". Kurczę,to jest naprawdę mądry i bardzo rozsądny facet! -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
[quote name='yunona'][B]Nie wierzę w to co przeczytałam.[/B] Po prostu utopione czyjeś pieniądze, wpłacane przez cały rok z nadzieją, że pies wyjdzie z traumy, sugerowane były różne wyjścia nie skorzystałyście z pomocy jamora, a jest to człowiek, który zamienia ostre psiaki w jagnięcia. A tak, zmarnowane życie psiaka, powrót do schroniska i strzał najprawdopodobniej lub kilka adopcji, jeszcze kilka dodatkowych stresów ze zwrotem i kompletny pies idiota pójdzie pod igłę. Nie byłyście konsekwentne, Paja nie dała sobie nic powiedzieć, złych behawiorów dobieranych bez skutku.[B] Nie zgadzam się na zwrot Bezia do schroniska[/B] [B]to dla niego wyrok śmierci .:mad::mad::mad:[/B][/QUOTE] Yunona-niedawno też stawałam dęba na myśl o takim rozwiązaniu (powrocie do schronu),bo to dla psa powolna śmierć na raty ,a względy ekonomiczne też nie są nieistotne.Jamor nie chciał go przyjać-pisałam do niego! Rozmawiałam też z p.M.Wierzbą,a ponadto-z treserem z Czterech łap ,dwiema behawiorystkami i ....NIC! Teraz natomiast jestem tak zdesperowana,że żaden inny pomysł nie przychodzi mi do głowy,a czasu jest mało,bo Bezia trzeba od Paji zabrać! Jeszcze czegoś szukam,ale-czarno to widzę! -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Tak,to są wszystkie deklaracje....I w związku z tym,że nie ma ich więcej,a Bezio musi do końca jesieni opuścić dotychczasowy dt ze względu na jego agresję,nie widzę żadnego innego,rozsądnego wyjścia z tej sytuacji jak to,by wrócił do schroniska.Szukałam dla niego miejsca w innych dt lub hotelikach-bez efektu.Poza tym-właśnie ze względu na brak deklaracji i mizernych środków własnych,nie jestem w stanie opłacić mu bardzo kosztownego pobytu w jakimś miejscu z n.p. szkoleniem,gdyby nawet się ono znalazło....Poza tym nie ma gwarancji,czy ewentualne szkolenie odniesie skutek.Proponuję,by -przy najbliższej okazji "transportowej"- przewieźć psa do schroniska-może wtedy,gdy do Paji będzie jechała Szarutka? Póki co-na opłacenie jego przewiezienia do Białej P. indywidualnie-nie ma po prostu pieniędzy. Trudno-nie widzę innego rozwiązania tej sytuacji,chociaż czuję się z tym naprawdę fatalnie. -
Nukujek-edytuj posty,jeśli chcesz coś dopisać,bo jeszcze mod się do Ciebie przyczepi....!Klikasz po prostu "Edytuj post"....:) Wiem,że wczoraj wolontariusze tam byli,wiem też,jak ten "domek" wygląda....:mad: No i dlatego trochę zadziwił mnie radosny entuzjazm Kingi ...Stąd moja reakcja....Mnie też najbardziej zależy na dobru zwierząt,a o Ritę i Aristę bardzo się martwię! Wiesz....a dobrymi intencjami podobno piekło jest wybrukowane! Bo intencje to jednak za mało!
-
[quote name='nukujek']pretensję trzeba mieć do tego kogoś, kto wydawał psa do adopcji,bez poinformowania którejś z nas żeby sprawdzić człowieka, w schronisku chyba przecież wiedzieli, że szukamy jej domu. Przestańcie ze swoimi insynuacjami i oskarżaniem się, nie macie co robić?? jeśli chcecie mieć pretensje, to miejcie je do właściwych osób. Ręce mi opadają, dorośli ludzie...:shake:[/QUOTE] A wiesz może ,o której pani w schronie była? I do kogo pracownik dzwonił,z pytaniem czy ma wydać te psy? A robić naprawdę mamy co! Jak widać-dużo jeszcze pracy przed nami!
-
[quote name='kinga_kinga7']w piątek dostałam tel w sprawie adopcji dwóch piesków do pilnowania -nie na łańcuch! domek jest w Białej Podlaskiej,Pani chciała się umówić w niedzielę po pieski..a dzisiaj dostałam od niej SMSa -zabrała dwie sunie[B] w tym jedna chyba Mosirka:) [/B]napisała,że amstaffowata-wszystko wskazuje na to,że to ona! a druga młodziutka,czarna..chyba też wiem jaka,ale jeszcze to sprawdzę;) mają dużo miejsca do biegania:)[/QUOTE] Hmmm....skoro ktoś do mnie (dogomaniaczki)dzwoni w sprawie adopcji psa,pytam przede wszystkim o to,jakie warunki ten ktoś oferuje psu i umawiam się na wizytę.Nigdy przenigdy nie zdarzyło mi się odesłać takiego "ktosia" wprost do schronu,a nawet powiem wiecej-nie ujawniam [B]natychmiast[/B],w jakim schronie pies jest....Nie znam intencji "ktosia",więc się zwyczajnie boję.W schronisku są też psy "w typie rasy",skąd więc gwarancja,że to nie jakiś pseudohodowca szuka łatwego łupu? A psy zabierane ze schronów do walk? Astki? Bullki? Po to tu jesteśmy ,by tego wszystkiego pilnować,zwłaszcza,że adopcje wprost ze schroniska bywają nierzadko wiadomo jakie....Kurczę,Arista jest jeszcze dzieciakiem-mało zsocjalizowana,rośnie,potrzebuje zjeść...Mosirka zaś lgnie do człowieka,a ma pilnować złomu!!!Szlag! Fatalnie się stało! O warunkach "pilnowania" też na razie nie napiszę,choć to,jak to wszystko wygląda,brzmi jak koszmar jakiś!
-
Irys pojechał do własnego domu,a Jeżyk jest królem u siebie:)
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Shy,dziękujemy za takie budujące wiadomości!:) Od zawsze wiedziałam (intuicja!),że Niunio jest słodziakiem,a teraz Ty potwierdzasz moje obserwacje i to mnie cieszy!:) Aha,[B]kandydatka (jednak sunia) do dogoterapii została już wybrana [/B]....Nie wiem,zmartwiłaś się czy...wręcz przeciwnie...?;) -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Paula,kurczę-cholerycznie mało jest.... Kopiuje z postu rozliczeniowego: [U]7.08.2011 Przelewam do Paji 280 zł[/U] Zostaje-6,50,-...:( [B]Wpływy-sierpień:[/B] 9.08.11 -30 zł (za lipiec)-od Yunony Olena84-10 zł (za sierpień)+10 zł (za wrzesień),czyli 20 zł Razem-50 zł+6,50=56,50,- [B]Wpływy-wrzesień[/B] jostel5-50 zł Poczekam jeszcze trochę,może jeszcze jakiś grosik wpadnie,ale-czarno to widzę....:shake: Kurczę,szlag by to wszystko!:placz: Wpadam chyba w lekką panikę! Ale Ty się,dziewczyno,z nami masz...!:shake: Edit. Moja deklaracja za lipiec/sierpień +pieniądze od Haniabor(lipiec/sierpień) były podwójne-w lipcu... -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
jostel5 replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Najważniejsze,że już po wszystkim! Teraz-niech się szybko miejsca po jajczętach wygoją,abażur z łebka i fruuuu....do najlepszego pod słońcem domu!:) Przeżyjesz to jakoś,Andzike?;) -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
jostel5 replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
W takiej fajnej kupie;) nawet goowniane wątki miło się czyta....:) -
Żaba była na wizycie przedadopcyjnej w ew.dt ....kierownik Marek zabrał ją do swojej Mamy z nadzieją,że suczynka zostanie....Wszystko przebiegało znakomicie,Mama Marka nie powiedziała "nie" ,ale.... No właśnie!Okazało się,że Żabulinda ma problemy z pokonywaniem schodów! Wdrapała się na półpiętro ,a potem-padła ze zmęczenia!Łapiny się jej rozdygotały strasznie,no i już było wiadomo,że dalej nie zrobi samodzielnie kroku... W bloku nie ma windy,niestety,a Mama Marka mieszka aż na czwartym piętrze i nie ma,niestety,siły,by Żabulindę nosić na rękach aż tak wysoko! Biedne suczydełko! Myślicie,że jest gdzieś dom,który sprosta naszym (moim ;))wymaganiom? Żabcia jest wyjątkowym psiakiem,ale też wymaga opieki wyjątkowych ludzi....! A to-fotki z wizyty,czyli Żabulinda "w gościach"...:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/845/p11u.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/3638/p11u.jpg[/IMG][/URL] Na kanapie maleńtas też świetnie się prezentuje...:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/842/p14g.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/3452/p14g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/580/p15w.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/6761/p15w.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/856/p16w.jpg/][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/2320/p16w.jpg[/IMG][/URL] Byłam dzisiaj u Niuni!:) Jest słodziakiem i tak mnie trzyma za serce,że aż strach ;)!