Jump to content
Dogomania

jostel5

Members
  • Posts

    7007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jostel5

  1. [quote name='muzzy']Podpisuję się pod tym rękami i nogami! :) Jest wzorem do naśladowania dla wszystkich innych kierowników schronisk :) A z atakami psów na dzieci to niestety tak było, jest i będzie. Szkoda, że wiele ludzi nie jest świadomych, że to nie jest kwestia rasy, tylko ludzkiej głupoty tudzież bezmyślności w stosunku do tych psów. Sam znam parę amstaffów i wszystkie są przesympatyczne. Najlepszą przyjaciółką mojego Dropka jest amstaffka Afera i jest to naprawdę przemiły błękitny cielaczek :) Tak się razem prezentują: [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/2_afera/thumbs/phoca_thumb_l_IMG_4534_resize.jpg[/IMG][/QUOTE] Buuu....nie widzę zdjęcia,,,,:(
  2. [quote name='Florentynka']1. misia masz zawsze w torebce 2. wchodząc do domu cichutko skradasz się po schodach. W jednej ręce trzymasz buty ( nie tupać!) w drugiej, wyciągniętej przed siebie - misia. 3. zamek w drzwiach naoliwić 4. jeśli masz więcej niż jeden klucz - rozdzielić i używać pojedynczo ( nie brzęczeć!). Otwierasz jeden zamek, klucz chowasz do torebki, wyciągasz drugi klucz, otwierasz drugi zamek... i tak do skutku 5. klamkę i zawiasy też naoliwić 6. otwarte z klucza drzwi uchylasz odrobinkę, przez szparę wsadzasz rękę z misiem 7. wpychasz misia gdzie trzeba 8. wchodzisz Proste?[/QUOTE] :megagrin::megagrin::megagrin:
  3. Witaj,Eviczek!:) Też byłam na cmentarzu (trzymałam na smyczce Lolka) ,więc znakomicie pamiętam i Ciebie i Twoich Rodziców! Jestem pewna,że Łatek będzie u Was w domu najszczęśliwszym psem na świecie! Łatkowi potrzebna jest jedynie miłość i bliskość Człowieka i za to ten psiak jest gotów zrobić wszystko! Przyjdzie do Was Przyjaciel Pies -"tylko w innym futerku"....Wiem,jak to jest,bo sama przyjmowałam do domu psiaka krótko po śmierci poprzedniego i ukochanego...! Teraz kocham tak samo Tego,Który Odszedł i....trzy,które przyszły po nim....:)
  4. A nam szykuje się chyba ;) pierwsza w dziejach schroniska "pocmentarna";) adopcja....Nieprawdopodobna historia! Płakać mi się chce-ze wzruszenia i z radości (o,paradoksie!:)) Tutaj:http://www.dogomania.pl/threads/204965-Cudny-%C5%81atek-z-Bia%C5%82ej-Podlaskiej-szuka-domu?p=17756844#top
  5. [quote name='cavani']Jednak sunia mieszkałaby na wsi w kojcu - o wejściu do domu nie byłoby mowy. Kierownik Marek powiedział, że to jest piesek domowy i nie zostanie wydany do kojca. Czy ten nasz kierownik Marek to nie jest wspaniały człowiek :loveu: Wyadoptować psa byle gdzie, to nie sztuka. Sztuką jest wyadoptować mądrze i on to właśnie robi, czego przykłady wielokrotnie widziałam.[/QUOTE] Święte słowa,Aniu! Myślę dokładnie tak samo...! A takie psy jak Dora cierpią przez ludzi-nieodpowiedzialnych,bez sensu je rozmnażajacych, "miłośników amstafuff"....:angryy::mad:
  6. [quote name='Andzike']Rozmawiałam z moją koleżanką, "matką chrzestną" Żabulindy, obecnie Jody - Grażynka zakochana po uszy w swojej córeczce! :)[/QUOTE] Wiem,wiem....:) To właśnie słychać w głosie Grażynki,kiedy o malutkiej mówi....:) A więc Jodusia jest:kochana,słodka,wdzięczna,grzeczna,urocza,dzielna,przytulas,czyścioch,słodziaczek wpatrzony w Pańcię jak w obrazek (i z pełną wzajemnością!):) Maleńtas przedwczoraj dostał od Pańci mięciutkie szeleczki,dłuuuuugą smyczkę i łóżeczko,które zaanektował dla siebie na wyłączność nim Pańcia zdążyła wyłożyć je dodatkowym kocykiem....!W końcu Księżniczki ziarenko grochu czują nawet pod stosem piernatów....!:evil_lol: A wiecie dlaczego niunia została Jodą....? Bo przypomina kosmitkę (księżniczkę ) z "Gwiezdnych wojen",a poza tym....hmmmm....ja mam na imię Jola...:oops::p Dumnam jest!!!:loveu::eviltong::oops: Aha,maleńtas jest tak bystry,że na "Jodusię","Jodzika" i inne spieszczenia już reaguje...!:)
  7. [quote name='Iljova']Psami opiekuje się rodzina Paji z którą jest cały czas w kontakcie telefonicznym. Jak chcecie więcej informacji to możecie do niej zadzwonić.[/QUOTE] Wiem,Iljova,że Bezio będzie "zaopiekowany" jak należy....:) Poznałam Rodziców Pauliny przecież.... O Paję się martwię....! A to kopiuje z postu rozliczeniowego: Wpływy-sierpień/wrzesień: 9.08.11 -30 zł (za lipiec)-od Yunony Olena84-sierpień/wrzesień-20 zł jostel5-50 zł(wrzesień) Haniabor-100zł Yunona-30 zł (za sierpień) Razem:236,50 zł Wpłaty-październik jostel5-50 zł 5.10 2011 r.-[B]poszedł przelew do Paji-269 zł za październik [/B] No i uzupełniam o nowe wpłaty: Dzisiaj: Olena84-50 zł Olena84 (od Kamy-50 zł Yunona-60 zł(za wrzesień i październik)
  8. No to będziemy mieć pierwszą "pocmentarną" adopcję!Bo też Państwa poznałam i wiem na 150 %,że to będzie dla blondasa najlepszy na świecie domek!:) Kurczę,jestem dzisiaj strasznie szczęśliwa....!
  9. [quote name='andegawenka']...my tu nerwy mamy zszargane, zapraszamy expresikiem info:mad:[/QUOTE] Naprawdę nie mogę odebrać Ani tej przyjemności....:) Ale poczekać na wieści od Niej-warto! Oj,warto....!:)
  10. A ja już zdjecia widzę....:) A teraz czekajcie na wieści od Cavani....;) [B]Są rewelacyjne!!![/B]:) Ja już wiem,ale nie powiem.....;)
  11. Świętemu Franciszkowi będę dziękować za Żabulindę zawsze!:) I jeszcze bardzo bym chciała,żeby pomógł tej strasznie biednej Pestce z bannerka Abry....!:( A nasza niunia dzisiaj przez cały dzień była sama w domku (Pańcia w pracy) i absolutnie niczego złego nie zmalowała! Żabulinda nie jest juz Żabulindą....! ;) Ma teraz na imię [B]Joda[/B]....!:)Eeeee....przepraszam,ale dopiero jutro napiszę więcej! ....:)
  12. [quote name='Marycha35'] I skarpeta miodzio;)[/QUOTE] Fakt! Alvaruś zawsze ma wyjątkowo "twarzowe" skarpety! ;)
  13. :) Dziękuję,Aniu,za zdjęcia!:) [COLOR="red"]A w imieniu Żabulindy -dziękuję wszystkim ,którzy maleńką wspomagali , wpłacając pieniądze na jej diagnostykę,tym,którzy wysyłali jej dobre myśli oraz tym,którzy bywali na wątku naszej Księżniczki wtedy,kiedy było strasznie i teraz-kiedy jest tak pięknie![/COLOR]:iloveyou::Rose::iloveyou::Rose:
  14. [quote name='cavani']Zdjęcie paragonów i rozliczenie wydatków jest w poście #430. Dostałam od Arabiansanety 900 zł Wydatki na leczenie i badanie -515 zł na transport do DS -100 zł Zostaje [COLOR="#ff0000"]284,65 zł[/COLOR][/QUOTE] To co,Anuś? Przelewamy Kundelkowej Skarbonce,tak? Proponuję przelać 250 zł,bo Ty też ponosiłaś koszty za paliwo-wet i inne? Poza tym będzie "równo"....Może tak być?
  15. [quote name='arabiansaneta']Przed jej wyjazdem do Wrocławia przelałam na konto Cavani 900 zł, ale rozpiski dalszych wydatków nie mam.[/QUOTE] Prawda,zapomniałam! W takim razie wspólnie z Anią się z tym uporamy!:)
  16. [quote name='Bejotka']W jakim wieku jest Mała? Napiszcie kilka słów o Tinie...[/QUOTE] Mała ma ok.6 lat,Tinę muszę sobie jeszcze raz obejrzeć,bo nie wiem,która sunia dostała to piękne imię...:oops::p
  17. [quote name='Andzike']Cudowne wieści!!! :) Aż mi się jakoś mokro pod powiekami zrobiło... Mnie też....;) Uwielbiam takie adopcje i takie Domki najlepsze na świecie! A wczoraj -przy okazji odwożenia Żabulindy do domku w Warszawie-zdecydowałyśmy się razem z Cavani,Shy i Jej córcią ,Martą-pojechać na zwierzęcy cmentarz "Psi los "w Koniku Nowym...O tym,że zawsze w pierwszy weekend października (z okazji imienin św.Franciszka) przyjeżdża tam mnóstwo ludzi,dowiedziałam się właśnie od Andzike.:) Zabrałyśmy ze sobą Łatka-tymczasika Cavani,a także naszego schroniskowego kudłaczka,Lolka....Chciałyśmy dać chłopakom szansę na własne,kochające domy,bo na psim cmentarzu zdarzają się w te dni-już od kilku lat -cudowne adopcje...Przychodzą tam i przyjeżdżają na groby swoich zwierzęcych Przyjaciół ludzie, którzy naprawdę kochają zwierzęta.Przynoszą kwiaty,zabawki,palą znicze,niektórzy płaczą i ....czasem-po stracie ulubieńca-decydują się dać dom jakiejś bidzie... Muszę przyznać,że nasze psiaki cieszyły się sporym zainteresowaniem,choć-jak zauważyło kilka osób-Łatek zupełnie nie prezentował się jak piesek szukający domu...;) Niestety,obaj chłopcy wrócili do Białej (Lolek do schronu....:( ),bo nie miałyśmy zbyt wiele czasu,by dłużej ich polansować...;) ,ale i tak warto było tam pojechać!Spotkałyśmy się z Andzike i Aikowo, ,porozmawiałyśmy w wieloma miłymi ,psiolubnymi ludźmi o ciężkim losie schroniskowych bid,pokazałyśmy "światu";) dwie bialskie "sieroty" i ...chyba godnie prezentowałyśmy nasz schron? A Loluś jaki był szczęśliwy! Pobiegał,pozawierał wiele ciekawych ,psich znajomości (oj,działo się,działo....;)),pokazał,że pięknie jeździ samochodem i potrafi ślicznie się przytulać....! Przynajmniej przez jeden dzień czuł się jak czyjś psiak....:( Bardzo mi się w Koniku podobało i w przyszłym roku znowu się tam (z jakimiś naszymi psiakami) wybiorę! Cavani i Shy pewnie też....:) A to link do albumu z fotkami z wczorajszego dnia (kopiuję z FB od "mikrusów").Łatek i Lolek też są na tych zdjęciach....:) http://www.facebook.com/media/set/?set=a.257400520963662.54352.167056143331434&type=1 A to dla tych,którzy Lolka jeszcze nie znają lub ....nie rozpoznają,bo dumny jest na tej fotce ,jak paw....:) No i śliczny Łatek-tymczasik Cavani: Lolek razem z Szagim Andzike....:) Bardzo sobie chłopcy przypadli do gustu,hmmmmm.....wręcz skandalicznie- bardzo!:evil_lol: W tle-Neska....
  18. [quote name='arabiansaneta']Czyli że sprawa jest jasna - to była księżniczka zamieniona w żabę, której trzeba było miłości, aby mogła uzyskać pierwotną postać![/QUOTE] I wszystko jasne! Pięknie to ujęłaś....:) Rano rozmawiałam z Pańcią Żabulindy,która to Pańcia wzięła na dzisiaj urlop,by maleńtas poczuł się w domku bezpiecznie....:) Wczoraj -po naszym pożegnaniu- psiczka była trochę nieswoja.Siedziała wystraszona w kąciku,ale kiedy zjadła indyka z ryżem oraz marchewką,a potem dostała jeszcze "smaczka" -humor jej się zdecydowanie poprawił.Wieczorem zaczęła już dreptusiać za Grażynką po całym mieszkaniu,a ogonek "pokazywał",że wszystko się jej w domku podoba!:) Kiedy przyszła pora wieczornego spaceru,malutka za nic nie chciała wyjść z domu! Grażynka wzięła ją na ręce i zaniosła do windy,a kiedy było już po sikaniu-suczyna galopkiem udała się w stronę domu!Wiedziała-gdzie,wiedziała-jak,zależało jej tylko na tym,by szybciutko tam wrócić!:crazyeye::loveu: Noc minęła bardzo spokojnie.Pańcia wzięła niunię do łóżka,wymasowała jej łapki,ale potem zdecydowała się zrobić jej posłanko z poduszek na podłodze.Bała się,że jeśli małej zechce się w nocy siku,będzie próbowała z łóżka zeskoczyć i wtedy mogłoby dojść do nieszczęścia,bo ten jej kręgosłup jest jednak pod specjalnym nadzorem!:) Żabulinda zasnęła bardzo szybko,musiała być naprawdę wymęczona! W nocy nie zeszła z posłanka ani razu,za to ...potężnie chrapała!:lol:Siiii....ani koopy w domku nie było!:multi: O siódmej rano Księżniczka już dzielnie spacerowała razem z Pańcią! Obszczekała Pana z pieskiem,który podszedł do[B] JEJ Pani[/B],a potem-znowu biegiem do domu! Grażynka jest w malutkiej zakochana po uszy i -zdaje się- z pełną wzajemnością! Malutka towarzyszy swojej Pańci nawet w łazience,a ogonek i uszka trzyma w pozycji "RADOŚĆ"! Jutro Grażynka będzie musiała pójść do pracy,więc maluch zostanie w domku sam,ale już dzisiaj będą "trenowały" w Żabulindzie przekonanie,że jeśli Pańcia wychodzi,to wróci ,więc nie ma się czego bać!:) Mała będzie miała w domku WSZYSTKO ,co jest jej potrzebne-już ma!:)Rehabilitację oraz hydroterapię-też! :) [COLOR="red"]Nawet nie wiecie,jaka jestem szczęśliwa!I strasznie się cieszę,że maleńtas tak szybko o schronisku i o nas zapomina!:eviltong::loveu: [/COLOR] A teraz pora już wyrzucić te dramatyczne,żabkowe bannerki z naszych profili i rozliczyć jej pieniążki. Cavani jeszcze raz napisze,ile poszło na badania i leki malutkiej,a ja dodam jeszcze,że pozwoliłyśmy sobie wziąć ze skarpetki Żabci 100 zł na paliwo,by dowieźć ją do domku w Warszawie-Białołęce,bo z naszą prywatną kasą ostatnio krucho.... Nie bulwersujecie się? Pani Żabci dołożyła do tej ekspedycji 50 zł.... Myślę,że to,co zostało,trzeba oddać Kundelkowej Skarbonce-pieniądze przydadzą się innej bidzie... Arabiansaneto,policzysz,ile zostało ?
  19. Nic mnie tak w życiu nie cieszy,jak udane adopcje naszych psiaków!Pamiętacie jeszcze Thelmę (Zmaltretowaną,Koki)? Nasza Niunia,schroniskowy dzikusek "po przejściach" ,od trzech tygodni mieszka sobie pod Warszawą,w Wojcieszkowie. Przez pierwszy tydzień pobytu w nowym domku suczyna bała się strasznie! Nie chciała za nic wejść do domu,nie pozwalała się pogłaskać....! Pani ani przez chwilę nie pomyślała o tym,by ją nam oddać,ale poważnie martwiła się,co będzie dalej,zwłaszcza,że przecież zbliża się zima,a Thelma nawet do budy w ogrodzie nie chciała wejść i spała "pod krzaczkiem".... I nagle zdarzyło się coś,co przekręciło psychikę strachulca o 180 stopni....!Tydzień temu w nocy nad Warszawą (a co za tym idzie-również nad Wojcieszkowem....:)) rozszalała się burza....Lał rzęsisty deszcz,grzmiało,błyskało,waliły pioruny! Pani Thelmy otworzyła drzwi od domu przerażona tym,co ta bida musi przeżywać-w ciemności,w deszczu,wśród błysków i grzmotów...Zawołała :"Kokisiu!"(tak suczynka ma teraz na imię) i w tej samej chwili ....suczynka -przerażona i mokra-wpadła do domu! No i już w nim została!:) Od tamtej strasznej nocy malutka sypia w domu,sama przychodzi na mizianki,uwielbia spacery z Pańcią poza teren posesji...:) Popatrzcie-to Thelma (Zmaltretowana)-Kokisia-teraz....:crazyeye::loveu: Thelma (Kokisia) w domku:): A tu-zapatrzona w Pańcię-na spacerku....:) Na rękach Pani Joanny psiak-staruszek,który mieszka z Kokisią w tym samym domku i też ma za sobą traumatyczne przeżycia.
  20. Poznałam Neskę osobiście i jestem psicą zachwycona!Śliczna,drobniutkia (ale nie maleństwo),wzrusząjaca suczyna wpatrzona w "swoich" Ludzi jak w obrazek! Kurczę,że też takie psiaki nie mają domków stałych! Świat zwariował!
  21. Nijak się to,co napiszę,ma do adopcji Szagiego-macho ;),ale ja się nim zachwyciłam!:) Jest absolutnie prześliczny,a Neska-nie dość,że piękna,to jeszcze bardzo wzruszająca....! Andzike-cieszę się,że mogłam Cię znowu zobaczyć,Aikowo-cieszę się,że mogłam Cię poznać!:) Aha,Szagi wszedł w dziwną konfigurację uczuciowo-towarzyską z "naszym" kudłatym Lolkiem ,który również nie znalazł "na cmentarzu" domu.... Dlaczego "dziwną"...? Miłością do siebie chłopaki zapałały aż miło i próbowały robić "to" na cmentarnej alejce ,na oczach tłumów...:oops::lol: Obciach normalnie!:oops::lol:
  22. Arabiansaneto,myślę ,że trzeba zmienić tytuł wątku....:)Księżniczka Żabulinda jest już warszawianką i zamieszkała właśnie w swoim "pałacu"! Droga przebiegła w zasadzie bezproblemowo-rzyg był tylko;) [B]trzy[/B] razy i mało wyraźny,ponieważ "wodny".... Żabulind nie dostał jeść(na szczęście!),dlatego obyło się bez szczególnego sprzątania! Pańcia maleńtasa jest przecudną Osobą:) i to właśnie Ona nazwała Niunię Księżniczką...:) Od rana do tej chwili przeżywam mnóstwo emocji (skrajnych!) i jestem strasznie zmęczona....Pozwólcie ,że resztę napiszę jutro,bo w głowie mam teraz tak: :loveu::multi::placz::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::kciuki::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::ylsuper::ylsuper::cunao::mdleje: Cavani zrobiła zdjęcia,na pewno -kiedy odpocznie-je wstawi....;) Żabulinda naprawdę miała nieprawdopodobnego farta!:shake::loveu:
  23. [quote name='arabiansaneta']A jak wypadła akcja odwiezienia Żaby do nowego domu?[/QUOTE] Już lecę na jej wątek....:)
  24. Aaaaaaaaaaaaaaaa....jasne!:) Zaciskamy z całej siły-wszyscy!:)
×
×
  • Create New...