Jump to content
Dogomania

jostel5

Members
  • Posts

    7007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jostel5

  1. Byłam u Pestki....Bestialstwo,że aż tchu mi zabrakło.....:( A Joda-Żabulinda spędza pierwszy weekend ze swoją Pańcią....!:) Rano suczydło było trochę zaniepokojone (a potem szczęśliwe :) ),że Pani nie wstaje do pracy,więc wgramoliło się z pobudką ;) do Jej łóżka ....No i jeszcze trochę razem pospały....;) Niunia jest już po pierwszej kąpieli! Nie podobało się jej,niestety....:shake: ;) Za wszelką cenę próbowała wydostać się z wanny,ale Pańcia ją uspokoiła i -choć bez użycia prysznica-dokończyły dzieła....:) Niedługo będą nowe fotki....!:multi::multi: Dodam jeszcze,że Grażynka zamówiła niuni nową obróżkę....dostanie ją wprost z Londynu ! A poza tym wzajemna miłość się pogłębia....oj,pogłębia....! :) [SIZE="2"][COLOR="red"]O ile to w ogóle możliwe,by mogła być jeszcze silniejsza!:)[/COLOR][/SIZE]
  2. Cieszę się bardzo,bardzo....!:) Eviczku ,tu masz link do wątku adopcyjnego naszego schroniska....Kliknij i obejrzyj!:) Może psiolubna Sąsiadka też się w jakiejś bialskiej bidzie zakocha....;)? [url]http://www.dogomania.pl/threads/201025-Schronisko-w-Bia%C5%82ej-Podlaskiej-w%C4%85tek-zbiorowy.-Prosimy-o-pomoc-w-og%C5%82oszeniach[/url]! A to wątek "pogaduszkowy" schronu.... Tu sobie plotkujemy,marudzimy,chwalimy....:) [url]http://www.dogomania.pl/threads/173527-schronisko-Bia%C5%82a-Podlaska-w%C4%85tek-informacyjno-pogaduszkowy-)-zapraszamy!?p=17757302#top[/url]
  3. [quote name='hankasanok']szkoda ze to nie ten dom.....ale moze i lepiej? /QUOTE] Zdecydowanie lepiej....Jeśli chłopak,wbrew rodzicom, zabrałby Dorę ze schronu,być może za chwilę znowu wylądowałaby na ulicy! W schronisku mała jest w miarę bezpieczna,ale dom (przynajmniej tymczasowy) przed zimą jest bezwzględnie konieczny! Ona nie przetrwa mrozów,jest naprawdę delikatnym,kanapowym psem.I bardzo potrzebuje bliskości człowieka! Szlag by to wszystko!:mad:
  4. Trafiłam do Pestki z bannerka....już kilka dni temu.Jestem dogłębnie wstrząśnięta jej cierpieniem i wciąż nie umiem pogodzić się z tym,do jakiego okrucieństwa [B]jest zdolny człowiek w katolickim kraju....[/B] Wrzucę suni parę złotych do skarbonki,niech szybko wraca do zdrowia.
  5. Nowe wieści z domu Lilly-naszej schroniskowej staruszeczki. Lilka ma się -jak zawsze-znakomicie! :) Dużo śpi,uwielbia pieszczoty,nie choruje.A tak wyleguje się w swoim łóżeczku: Lilka-co chyba wszyscy wiedzą-mieszka w domku z dwoma bassetami....:) Jej "rodzeństwo" jest bardzo utytułowane....:) To "brat" Lilki,Bubu -basseci champion Polski :): Tola-najpiękniejsza z bassecich suń :): I cała trójka.... Pańcia Lilki mówi,że gdyby został zorganizowany konkurs dla psich nestorów,Lilka byłaby jego niekwestionowaną zwyciężczynią ,bo nie ma psa,który mógłby się z nią w tej kategorii zmierzyć! :)
  6. Dzięki serdeczne,Bejotko!:) [B]A ja mam nowe wiadomości z domu Thelmy-Kokisi.[/B]...:) Suczyna już w pełni ogarnęła ,że CZŁOWIEK jest fajny i nie zrobi psu krzywdy....:) Sypia wyłącznie w domu,aktualnie uczy się wchodzić po schodach do sypialni Pani,bo z Panią jest jej jednak najlepiej! Nauka polega na tym,że Niunia gramoli się na pierwsze dwa schodki ,po czym zamiera i ....patrzy błagalnie tęsknym wzrokiem na górę... Pani ,zmiękczona jej spojrzeniem,schodzi wtedy na dół i -zasapana- wnosi klocka-Kokisię wyżej na rękach...Schodzenie jest już w pełni samodzielne,choć Kokisi śmiesznie plączą się jeszcze łapy!;) Mała przytyła,jej sierść nabrała blasku (siemię lniane zjada z apetytem),jest coraz mniej płochliwa ,a dom i ogród to już jej WŁASNOŚĆ ! No i Kokiś uwielbia spacery z Pańcią....! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/811/kokoc.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/9174/kokoc.jpg[/IMG][/URL] :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/4/koki1u.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5734/koki1u.jpg[/IMG][/URL] :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/839/koki6.jpg/][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/8049/koki6.jpg[/IMG][/URL] :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/804/koki4.jpg/][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/5746/koki4.jpg[/IMG][/URL] :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/812/koki5.jpg/][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/2885/koki5.jpg[/IMG][/URL] :)
  7. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/20/lat11g.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/9996/lat11g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/11/lat12.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8067/lat12.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/191/lat13.jpg/][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/1719/lat13.jpg[/IMG][/URL] [B]Cavani,nie chcę być wredna ,ale Łatek nie wygląda na jakoś szczególnie wstrząśniętego Waszym rozstaniem.....Powiedziałabym- wręcz przeciwnie.....[/B]:evil_lol: :scared:
  8. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/192/lat10.jpg/][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/7771/lat10.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/101/lat7.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4/lat7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/13/lat6.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/9646/lat6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/710/lat8.jpg/][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/9117/lat8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/560/lat9.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/1572/lat9.jpg[/IMG][/URL] :)
  9. Marpaw-my też ściskamy mocno!:) Obawiam się,że w realu tak zmasowanych uścisków byś nie przeżył....:evil_lol: [B]A oto Łatkowa galeria....:)[/B] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/210/lat1.jpg/][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/4807/lat1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/543/lat2.jpg/][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/2646/lat2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/812/lat3.jpg/][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/6959/lat3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/lat4.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/9598/lat4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/72/lat5a.jpg/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/2843/lat5a.jpg[/IMG][/URL]
  10. A moja "emalia" to : [email]jot_a@wp.pl[/email] ... Tak na wszelki wypadek....;) Jeśli fotek będzie dużo,Necianeta może nie udźwignąć ciężaru....;) Wtedy się polecam!:)
  11. Nie odebrał??? Nic straconego....!Widać to nie był [B]ten[/B] dom...
  12. To i ja przyłączam się do tych życzeń....! Wiem też ,że[B] na pewno[/B] się spełnią,bo oto wreszcie pies trafił na swojego Człowieka,a Człowiek odnalazł swojego psa...:loveu: Serdecznosci dla Łatkowej Rodziny....:)
  13. Kurdę-i tu dubel!!!Co się dzieje-chyba z emocji strzelam takie fopasy...;) Moje życzenia-niżej....!
  14. Miłego wyjazdu! :) Uważajcie na kleszcze i ...na własne wątroby!:evil_lol:
  15. Ale jeszcze-póki co- nie zeżarła....?Ty tak asekuracyjnie...?;)
  16. Wiedziaaaaaaałam!;) Dziękujemy za wizytę!:)
  17. Domek tymczasowy też zamówił ostatnio wyróżnione...:) A teraz info z dt.Kopiuję.... "Witam, zgodnie z umową przekazuje wieści o Pysiu. Pierwsza rzecz, która mnie bardzo zaskoczyła to waga małego. Uwaga:) Pysio waży 18,600. Miałam możliwość odczucia tego na własnym kręgosłupie, kiedy musiałam go podnieść. Z łapką wszystko ok. Za jakieś dwa tygodnie mamy pojawić się na kolejnej wizycie, na której zapadnie decyzje, czy łapka jest na tyle zespolona, że można wyjąć druty. Na chwilę obecna łapka jest wygojona, ale nie zespolona całkowicie, tak więc proces leczenia jest w toku. W związku z tym, że u nas pada dzisiaj i ogólnie jest zimno, to fotki z samochodu, kiedy jechaliśmy do lekarza. Oprócz tego Pysio chciał nastraszyć Pana Doktora i warczał na niego, potem chciał uciekać z gabinetu, a na koniec, kiedy już wychodziliśmy to sam nie widział o co kaman i jednak chciał zostać u Pana doktora. Trzymajcie kciuki za to, żeby ta łapina się wygoiła. Mam nadzieję i ogromnie wierzę, że tak będzie, bo przy tych wszystkich perturbacjach życiowych pies trafiał na bardzo dobrych lekarzy. Dziewczyny i nie mam nic do napisania, bo znów będzie, że on kochany, słodki, nie do nakarmienia;) (swoją droga to niesamowite, ile on może pożreć, a nigdy nie odmówi kolejnego posiłku), zmienia się tylko to, że jest on coraz większy. Kiedy trafił do mnie ważył niecałe 10kg. Postaram się w weekend zrobić kilka nowych, ŁADNYCH zdjęć, które będzie można wykorzystać np. do ogłoszeń. Pozdrawiam." I wklejam fotki...Wszystkie pod tytułem [B]"Morgutankowy pysiek"[/B];) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/641/pykowypysiek.jpg/][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/4017/pykowypysiek.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/824/pykowypysiek1.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/4527/pykowypysiek1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/836/pykowypysiek2.jpg/][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/3670/pykowypysiek2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/690/pykowypysiek3.jpg/][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/884/pykowypysiek3.jpg[/IMG][/URL] Śliczny pysio....:) Dlaczego nikt go nie chce....???
  18. Aniu,może tak-zmian bardzo tu niewiele: [B]Dora to około 2-letnia amstaffka, która trafiła do schroniska we wrześniu 2011 r. Podobno jej właścicielka wyjechała za granicę, a przedtem ,nie przejmując się losem suni,po prostu wyrzuciła ją na ulicę. Dorusia nie rozumiała co się stało, dlaczego nagle straciła dach nad głową,kanapę i opiekę człowieka,którego uważała za najważniejszą dla niej istotę na ziemi? Pewnego dnia kierownik schroniska został zawiadomiony, że jedną z ulic miasta biegnie duża wataha psów, która może być zagrożeniem dla ludzi. Okazało się, że wszystkie psy biegły za tą bezdomną, przerażoną suczką,która właśnie miała cieczkę...Kiedy trafiła do kojca ,była tak wyczerpana, że na widok człowieka nie miała nawet siły podnieść głowy. Leżała w budzie i patrzyła bezradnie. Była bardzo dotkliwie pogryziona - poważnie ucierpiała na skutek walk, jakie toczyły o nią psy między sobą. Kiedy doszła do siebie, okazała się psem niewiarygodnie łagodnym i przyjacielskim. Kocha ludzi i każdego uważa za swojego przyjaciela. Pozwala się przytulać ,głaskać- i dorosłym i dzieciom. W jej oczach jest morze ufności i pragnienie przywiązania się do tej jednej, własnej, wyjątkowej osoby. Dora szuka domu z człowiekiem, który rozumie czym jest odpowiedzialność za najwierniejszego przyjaciela człowieka - psa. Człowieka, który pokocha ją tak, jak ona kocha ludzi. Dora jest już wysterylizowana. Kontakt do wolontariuszy w sprawie adopcji: [email]cavani_adopcje@wp.pl[/email], tel. 506 166 714 [email]jot_a@wp.pl[/email], tel. 505 572 846[/B]
  19. Ja się kiedyś z Tobą,Cavani,nie zgadzałam...?:crazyeye::roll::evil_lol: Chora jestem ,chorutka....z nosa smarki mi lecą jak głupie,gardło pali żywym ogniem,głowę mam jak napompowaną bólem piłkę!....:shake: Idę spać-wybaczcie! Jeszcze tylko zerknę na tekścik Dory do ogłoszeń,a reszta-juuuuuutro! Wybaczcie!:p
  20. Eviczku...:glaszcze: Dla Ciebie... [B][I]On wróci[/I][/B] Zapłacz kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i – przestań nim słońce wzejdzie, bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się wkoło ale nie w górę; patrz nisko i – może wystarczy zawołać, on może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę: [B]on w r ó c i... Choć może w innym futerku. [/B] [I] Franciszek Klimek[/I]
  21. W sumie to dobrze,że jutro ,bo krócej będziesz czekała na sobotę...!:) A Łatek kocha mizianki! Uwielbia leżeć na pleckach i aż posapuje,gdy się go głaszcze...no i ,niestety ;),trochę pochrapuje przez sen...! Aha,straszliwie piłuje japkę,kiedy "musi" o czymś "poinformować" ludzi i potrafi zostawać sam w domu,niczego nie niszcząc...Kocha ludzi-jest ufny i radosny,a za "swoich" dałby się chyba pokroić....!
  22. Maju,a może by mu zrobić takie wypasione Allegro-ze światełkami ,serduszkami i innymi bajerami.....? Wiem,że to kosztuje-zapłacę! Morgan wrócił już z tymczasową Rodziną z Białej Podlaskiej do domu....Jutro mam dostać zdjęcia i wszelkie wiadomości.Odezwę się na pewno!
  23. Arnold ma dzisiaj o 18-tej operację oka....! Trzymajcie kciuki! Sama farmakologia to-jak się okazało w jego przypadku-za mało!
  24. [quote name='yunona']Jostel i widzisz dało radę. Najważniejsze nie wpadać za mocno w panikę. Cieszę się, że ok. A śledzisz kolejkę Bezia u jamora?[/QUOTE] Śledzę na bieżąco,ale....duuużo psiaków przed [B]Bzikiem[/B]!( tak go Jamor przechrzcił;) )
×
×
  • Create New...