-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
Cała przyjemność po naszej stronie,bo...warto było poznać takich Ludzi jak Pańciostwo Buby!:) A Alvarek był dzisiaj na konsultacji w Warszawie i ...miał wyjmowane (pod narkozą) druty,a przynajmniej ich część!:) Szczegóły będę znała jutro,są też fotki z tego wyjazdu.... Aha,Niunio miał w lecznicy miłe odwiedziny....;)
-
No to jeszcze trochę łobuza-terrorysty: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/833/pysiekb.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/4355/pysiekb.jpg[/IMG][/URL] Lunatyk?;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/850/pysiek2.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/4310/pysiek2.jpg[/IMG][/URL] Chyba nie....;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/804/pysiek1.jpg/][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/2715/pysiek1.jpg[/IMG][/URL] W całej krasie-z przodu...;) W całej krasie-z tyłu.:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/508/pysiek3.jpg/][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/74/pysiek3.jpg[/IMG][/URL] I najnowsze njusy;) z dt: "Wracam ze świeżutkimi fotkami. Starałam się robić zdjęcia w ruchu. Coś tam wyszło. Na jednym widać jak Pysiek gania się z innym psem, na innym widać jak pieknie staje na chorą łapkę. Zapomniałam Wam napisać, jaki z Pyśka bohater ;) Miał ostatnio kontakt z małą suczką, 3 m-ce. Suczka chciała się z nim bawić, a on się bał. Warczał na nią i chował się za mnie. Fajnie to wyglądało. On, taki spory, a ta suczynka mniejsza od kota:D. Tak samo, jak jedziemy do mojej mamy. Pysiek wtedy chodzi jak szwajcarska Cyma, grzeczny, cichutki. Po prostu anioł. A gdyby go zobaczyć na podwórku? Demon. Tzn. On nie robi nic złego, ale jest bardzo pewny siebie i nie daj Bóg, żeby ktoś pod ogrodzenie podszedł;) To ja juz nie smęcę. :) Pozdrawiam." No i stan finansów Morgana....Niestety ,jest FATALNIE! Wpłynęła dziś październikowa wpłata (jedyna deklaracja!) od Anny35-1974-20 zł,poza tym-"moje" szkolne dzieci zebrały dla chłopaka 50 zł....No i teraz wygląda to tak-kopiuję z postu rozliczeniowego: [B][U]Razem (po sierpniu)pozostało :166 zł[/U] [U]Wrzesień:[/U] Anna35-1974-20 zł [U]Październik:[/U] Anna35-1974-20 zł Od "moich"dzieci -50 zł Z bazarku kolczykowego Paji-15 zł [U]Razem:271 zł [/U] 19.10.211 r.-przelewam do dt 270 zł,no i w kasie Morgana zostaje równo 1 zł! Mam nadzieję-"na rozmnożenie"....[/B] Dramat!:(
-
Morgutanek pozdrawia!:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/pysiek7.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/2558/pysiek7.jpg[/IMG][/URL] Leniwiec....:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/706/pysiek5.jpg/][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/2922/pysiek5.jpg[/IMG][/URL] prezentujący swoje wdzięki...:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/pysiek6.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/659/pysiek6.jpg[/IMG][/URL] zaciekawiony... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/690/pysiek4.jpg/][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/2483/pysiek4.jpg[/IMG][/URL] Pokorny nad wyraz....:)
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Prawdopodobnie parwo....drugi też może być chory,trzeba zabezpieczyć surowicę! Niech sie ktoś ,kto odbiera psiaki, ze mna skontaktuje....505 572 846! Nie mam żadnego nr telefonu! -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Mają psy! Jeden szczeniak nie żyje... -
Edytuję,bo nie na tym wątku napisałam post...
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
No to trzymamy!:kciuki: -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
jostel5 replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Jaki Pan,taki kram...!;) -
[quote name='danusiadanusia']winna jestem wyjaśnienie zwłaszcza Cavani! ten..[B]" [U]ktoś[/U]"[/B] to moja córka, która odcięła się od dogo z powodów wiadomych wszystkim, do niej dzwoniła jakaś pani z Białej Podlaskiej, że na ulicy biega mały piesek i jest ganiany i gryziony przez inne psy.Próbowała się dodzwonić do schroniska przez 3 dni i nic! nie mogła sama zaopiekować się ponieważ ma swojego, zrobiła to, bo chciała, żeby maleństwo było bezpieczne! karmę i dwie puszki dała swoje. Dziwię, się, że akurat taki komentarz wstawia osoba, której los zwierząt bezpańskich nie jest obojętny.[/QUOTE] Kurczę,nie rozumiem....:shake::confused:
-
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
jostel5 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21'][url]http://img690.imageshack.us/img690/5336/pa141774.jpg[/url] jak już tak śpią to naprawdę musiały się polubić! [/QUOTE] agaga21-nie wiem....Piczka i Marusia Agnieszki też tak niegdyś spały....:( -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
jostel5 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[SIZE="4"][COLOR="#9932cc"]Boziuuuuuniuuuuu!!! CUDNA! Cała trójka :) do zacałowania![/COLOR][/SIZE] -
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
jostel5 replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']To posłuchaj TZ-ta Aniu i niech Nela ma braciszka ;-)[/QUOTE] Niezły pomysł,ale...narożnika szkoda! Nie jest chyba aż tak pojemny!;) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='docha']ja to nazywam pracą u podstaw[/QUOTE] Idee Pozytywizmu są jednak na czasie....!;) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Obawiam się, że w naszym kraju długo takie rozwiązanie będzie tylko marzeniem, również moim:([/QUOTE] Ja wiem,że to orka na ugorze,ale przynajmniej trzeba spróbować! Małymi kroczkami,cierpliwie ,metodycznie....Może w końcu uda się nam coś tym ludziom (generalnie-wszystkim,których stosunek do zwierząt tak nas zdrażnia) wbić do głów! Nawet jeśli na efekt trzeba będzie czekać 30 lat! -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Wtrącę jeszcze swoje trzy grosze,żeby potem nie było rozczarowania... Po pierwsze-[B]te szczeniaki,to takie zwykłe ,najnormalniejsze kundelki,podrostki raczej niż śliczne,puchate kuleczki.[/B] Po drugie-być może "za flaszkę" ci ludzie psy chętnie oddadzą,nie łudźmy się jednak,że ta historia zakończy się pięknym finałem!Dla [B]tych [/B] psów-pewnie tak ,ale za miesiąc-dwa-trzy dostaniemy następny alarmujący telefon,że jest u nich kolejna zagłodzona bida ,którą sobie zafundowali ,ale nie mają czym nakarmić! I znowu będzie interwencyjne odbierania psa???? Kwadratura koła.... [B]Oni powinni podpisać deklarację,że psa już nie wezmą,a tych się zrzekają! Pod groźbą sprawy sądowej za znęcanie się nad zwierzętami![/B] -
[quote name='Andzike']5kg???? Aż nieprawdopodobne.... Wcale Ci się cavani nie dziwię, ze się zakochałaś...[/QUOTE] Cavani zakochała się w króliczku....;) Zresztą,może w malutkiej Soni też?....;) Bo drogi nagłych miłości bywają pokrętne...:lol: [SIZE="1"]Cholera,jak mi się strasznie podobają szorściaki....![/SIZE]:evil_lol:
-
[url]http://img26.imageshack.us/img26/8069/schroniskowbiaejpodl468.jpg[/url] Łomatko,jaka ślicznota! :) Cavani opowiadała mi historię suni,ale na żywo jej jeszcze nie widziałam,więc musiałam ją sobie tylko wyobrazić! No i się zawiodłam,bo w rzeczywistości maleństwo jest jeszcze piękniejsze! Cavani,mówiłaś ,że to-to waży ok.5 kg....?
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[B]Na naszym terenie nie ma żadnej organizacji prozwierzęcej,która mogłaby pomóc!Poza tym my jesteśmy tylko wolontariuszkami schroniska-bez żadnych uprawnień do interwencji,nie możemy same decydować o losie psa,bo przecież skończyłoby się to dla nas sądem![/B] Dobra wola,chęć ratowania zwierzaka to w tej sytuacji za mało! Tak jak pisała Jezabel-w Terespolu komisariat policji w weekendy "zawiesza działalność"-jest tylko dyżurny,który nic nie może... [B]Nie zapominajcie też o tym,że Iza informację o suczynie otrzymała w piątek wieczorem i następnego dnia już tam pojechałyśmy.....[/B]Chciałyśmy zobaczyć,w jakim stanie faktycznie jest pies,co to za ludzie ,co można zrobić....Kurczę -nie takie to wszystko łatwe,jak mogłloby się wydawać....!