-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
[quote name='Florentynka']Uff - Florentynka wykąpana, stado nakarmione. Nagotowałam gar ryżu na rosole, dodałam chrupek, moje dostały jeść w kuchni, utopce w salonie i jakoś poszło. Tylko jak Jego Wysokość zobaczył, że wywlekam z magazynku kubeł z chrupkami, to na wszelki wypadek mordę na pokrywce położył i zrobił "buuuuu", że niby to jego kubeł. Kajtek korzysta z foteli ze znawstwem i wprawą. Telimena chce zjeść Jego Wysokość. Rudy sika na nogi od krzeseł. Arak skacze na ludzi i domaga się pieszczot. Ktoś zrobił kupę za kanapą. 8 psów naraz szczeka ( Telimena wyje). Jest super.[/QUOTE] Cudny post!:) Wyobraźnia już mi ten obrazek wyczarowała ze szczegółami!:) Do wszystkich psiolubnych z Krakowa i okolic : JESTEŚCIE ABSOLUTNIE NIESAMOWICI ! Padam na kolana!
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
jostel5 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kapsel']Co tam u boksia? Dzwonił ktoś o niego? :razz:[/QUOTE] Nie nerwuj się,Kapselku! Jest zainteresowanie,ale to ma być SUPER dom! [B]Może[/B] coś się sklei w Łosicach (blisko nas) u pewnej boksiolubnej Pani ,która na razie leży w szpitalu.Czekam i życzę Jej zdrowia!~:) -
Witajcie,Renatko :) i wszystkie Renatkowe futrzaki!:) Niech nowy lokator dobrze poczuje się w domku ! A Fifka będziemy ogłaszać ,tę konieczność uświadomiła mi też Elmirka.Problem polega na tym,że nie umiem robić ogłoszeń ... Straszne rzeczy dzieją się na tych zalanych terenach! Biedni ludzie,ale jeszcze biedniejsze są zwierzaki,bo o nich w takich dramatycznych chwilach prawie się nie pamięta...:(
-
Współczuję bardzo ludziom i zwierzętom z terenów ogarniętych powodzią.Jestem wstrząśnięta tym,co się dzieje ze zwierzakami w K-K.Fizycznie pomóc nie mogę,finansowo-spróbuję.Trzymajcie się!
-
Śliczniak! Rozglądam się przynajmniej za dt...Kurczę,mam już w domu trzy psice i więcej się nie zmieści :(
-
[quote name='lunarmermaid']U mnie niedaleko płynie rzeczka - normalnie głębokości do kostek a czasem nawet wysycha całkiem.A teraz przybrała ze 3 metry,domy obok obstawione workami z piaskiem... Pada u nas od niedzieli,z ok.godzinną przerwą wieczorkiem - mogę wtedy lecieć z psem na spacer. [B]Czy dużo macie w schronisku szczeniaków i podrostków? Nie łapią choróbsk? Może ja takie będę tymczasować?[/QUOTE] [/B] Podrostków więcej niż szczeniorów,są zdrowe i odporne na choróbska (odpukać!) Tymczasuj,bo takie miejsca dobre i bezpieczne są na wagę złota-sama wiesz ,jak jest. Szczeniaki trzeba socjalizować,w schronie nie ma ludzi,którzy mieliby czas ,by się nimi specjalnie zajmować. Zabawki im wożę,całe reklamnówki...:)
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
jostel5 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Nie spadaj,boksiu śliczny,bo nikt Cię nie zobaczy...! -
Zarezerwowałam Lotkę dla Pań...Jeszcze tylko pójdzie na sterylkę (wypycha inną damę z długiej kolejki...:)) i może jechać... Może uda się i Stefanowi,wtedy mogliby pojechać do stolycy oboje... [B]NiJaSe[/B]- ja też bardzo dziękuję,że pomyślałaś o naszych psiakach i pokazuj je też innym domkom ,bo są tego warte...:) [B]Elmirku-[/B]Zalerek "kupił " pomysł z "czwartym etapem" i -mam nadzieję-szybko zrobią z kier. kosztorys...W kojcu ma być też zielona trawka dla starutków. I coś w rodzaju leżaczków przed budkami latem...:)
-
[quote name='elmira']Pozwoliłam sobie zadzwonić do schroniska. Rozmawiałam z P. Kierownikiem. Lotka:) juz pisze dlaczego. Znajduje się aktualnie w schronisku, a że malizna, to wiadomo, jak się musi czuć. Tońcia przebywa aktualnie poza. Więc sprawa jest prosta. Najlepiej, jakby wyadoptować psiaka ze schroniska. Mam nadzieje, że się uda. [IMG]http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/1/250/36111.jpg[/IMG] [IMG]http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/2/normal/36111.jpg[/IMG] płeć: suka wiek: 2 lata 7 miesięcy rasa: mieszaniec Lotka [B]Mała jest objęta adopcją wirtualną przez dzieciaki ze Szkoły Podstawowej. Jak pójdzie do domu, to pewnie się dzieciaki ucieszą:)[/B][/QUOTE] To są "moje"dzieciaki i "nasza" Lotka ! Powiem im jutro,co małą spotkało,bardzo będą szczęśliwe...:) I zaraz zaadoptują kolejnego psiaka...:) Mam dziś wyjątkowo podły nastrój w związku z Reksią (*). Czuję się okropnie,bo malutka siedziała w kojcu z Pudinką i kiedy Pudi jechała do domu ,ja trzymałam Reksię,bo bardzo wyrywała się do wyjścia ...A potem zamknęłam kojec,malutka została sama i tak strasznie płakała...:( Ciężko mi jest... Później wet mówił mi,że jest bardzo smutna,a teraz-nie żyje...:( :( :( Biedny szczeniorek-miała takie króciutkie i tak tragicznie smutne życie...To niesprawiedliwe!
-
jeśli nie możesz mnie zabrać do domu zaadoptuj mnie wirtualnie Herodka płeć: suka wiek: 8 miesięcy rasa: mieszaniec miasto: Biała Podlaska sterylizacja: nie szczepienia: nie odrobaczenie: tak opis: 07 kwietnia 2010r. Trafiła do schroniska ta biedna, młodziutka sunia, która wałęsała się podobno od dwóch tygodni w okolicach ul. Górnej. Jak można pozbyć się tak pięknego cuda! Miejmy nadzieję, iż nie jest skazana na dożywocie w obozie przetrwania i szybko znajdzie prawdziwy dom! [B] Tekst mi się wkleił, zdjęcia-nie! Ja jednak jestem....hmmmm... przemilczę.[/B][url]http://www.bialapodlaska.schronisko.net/adopcja-id-46330.html[/url] Ja też mam!!!:) :) :) O,Boże,Reksia! Ona siedziała w kojcu z Pudi! Jest świetna i bardzo tęskni! Jak ja mogłam o niej zapomnieć!!! :(
-
[quote name='elmira']A Lotka [url]http://bialapodlaska.schronisko.net/adopcja-id-36111.html[/url] Albo Bojuszka? Jest jeszcze Mała [url]http://bialapodlaska.schronisko.net/adopcja-id-31265.html[/url], Toncia: [url]http://bialapodlaska.schronisko.net/adopcja-id-29891.html[/url][/QUOTE] Psica ma być do kolana...Lotka potrafi dziabnąć...Wyślij NiJaSe link do Herodki i Bojuszki,Małej zresztą też,prooooooooooszę!:) Podała adres na wątku.
-
[quote name='zalerek'][B]Sara - boks[/B] jest u ludzi tymczasowo, teraz załatwiamy tel ale ze wstępnych informacji wynika, że mogą nie chcieć jej oddać, bo ją bardzo polubili ale będziemy to monitorować, sprawdzać i informować. [B]Mopik[/B] - bez interwencji wet nie da się ostrzyc, jest naprawdę w poważnym smutku i brak z nim bliskiego kontaktu, staramy się jednak coś z nim robić by odżył ale to w schronisku bardzo trudna sprawa. [B]Jostel [/B]- jest w depresji i jedynie prawdziwy dom lub tymczas może wpłynąć na jej smutki.[/QUOTE] Sara,Mopik,Jostel...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -jakąś nową psicę mamy w schronie...?:megagrin: Żartowałam...O Rudej piszesz...? Wiem o jej stanie...:shake: Będziemy szukać jej domu...To naprawdę piękny i mądry psiak!