-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
jostel5 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Enigma79']Śliczny i taki smutny.... trzymam kciuki.[/QUOTE] Smutny,to prawda,ale mam nadzieję,że już niedługo...:lol:Intuicja mi szepcze,że ten domek Barneya już czeka... A dzisiaj Elmira przewozi do Renatki5 naszego dziadunia,Fifiego....Trzymajcie kciuki:thumbs: -
[quote name='olga7']Dogo -ten Mopik to trochę jakby z jużaka, czy innego kudlacza coś ma ? śliczny jest- powinien miec swoj domek już dawno ..kto takiego ladnego psa pozbyl się ..:shake: Dogo-ja w sprawie Mopika...Wszystkie nasze schroniskowe kudłaczki są raz w roku strzyżone-dzieje się to późną wiosną,kiedy jest zupełnie ciepło,zatem postrzyżyny -w tym Mopika-odbędą się niebawem...Mopik bardzo tego nie lubi,jest w ogóle takim "niedotknionym" (?) psiakiem i z tego,co się o nim dowiedziałam, tylko jego JEDYNEGO trzeba do zabiegów fryzjerskich usypiać... Jeśli zaś chodzi o pchły i inne robale,to się nie martw! Wiem na 100 %,że bialskie psiaki są regularnie "odpchliwane" i profilaktycznie "odkleszczane"-sama zresztą zawoziłam do schronu preparaty przeciwpchelne ,które przekazują schronisku nieodpłatnie NIEKTÓRZY weci z okolic Białej. Mopik jest psiakiem wycofanym i nie lubi kontaktów z człowiekiem-to pewnie wina tego,że człowieka już nie pamięta. W tej chwili jest podobno psem zupełnie nieadopcyjnym ,ale myślę,że trochę wysiłku i znowu zaufa...Trzeba będzie pomyśleć nad wyciągnięciem go ze schronu i socjalizacją,bo rzeczywiście nie jest brzydki ;)...Tylko skąd brać te cholerne pieniądze??? Olga7-Cieszę się,że tu do nas zaglądasz i wspierasz dobrym słowem.A może-kiedy będzie już cieplej-odwiedzisz Białą ? Schronisko lubi gości ,my-też!:) Zapraszamy...
-
Kociaki do domków! A z psiakami na ulicach- porzuconymi przez ludzi- macie rację :( ! W całej Polsce ich pełno ,a tak niewiele osób to dostrzega i chce im pomóc... Dziękujemy WSZYSTKIM za głosy na schronisko w Białej Podlaskiej i prosimy-wspomóżcie nasze psiaki jeszcze bardziej.Może zagłosują znajomi i znajomi znajomych...? O tym, dlaczego warto na nas głosować napisałam na wątku,na którym jest umieszczona ankieta.Zapraszam serdecznie do lektury!
-
Elmircia :lol: wraca właśnie z Fifciem od weta...Zaraz podzieli się tu pewnie wrażeniami na temat zdrowia naszego żywotnego staruszka... Ja też bardzo dziękuję WSZYSTKIM za głosy oddane na nasze schronisko i bardzo proszę o jeszcze!:lol: Na wątku,na którym jest ankieta,napisałam dlaczego...Zapraszam do lektury!
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
jostel5 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Pani rzeczywiście jakaś taka...,więc na naszego Barneyka nie zasługuje! Może w piątek-sobotę psiak kogoś w sobie rozkocha...?;) [B]Ja też dziękuję wszystkim [U] bardzo[/U] za głosy oddane na bialskie schronisko i proszę o jeszcze...! Na wątku,na którym jest ankieta napisałam ,dlaczego warto głosować na nasz AZYL-zapraszam do lektury :)[/B] -
[quote name='Jo37']Byłam przejazdem i na rynku widziałam dwa przeraźliwie chude psiaki ( oddzielnie ). Jedna to drobniutka sunia jamnikowata ,która niedawno urodziła szczeniaki . Drugi to malutki rudy piesek . Oba totalnie przerażone. Chciałam je nakarmić ale uciekły w panice . Oba widziałam po stronie Lotto i sklepu z kosiarkami. Chyba żle się dzieje w tym miasteczku. Nie mówię już o tym, że szukając smyczy dla swojej suni pan w sklepie widząc moje niezadowolenie ,że są tylko krótkie zaproponował mi łańcuch. Chyba nie był zadowolony z mojego komentarza.[/QUOTE] No to jest problem,bo nie tak łatwo jest odnaleźć psiaki,kiedy mieszka się ponad 50 km od miejsca ,gdzie przebywają...:( Takie traktowanie zwierząt jest, niestety,smutną normą na naszych terenach i stąd wzięła się też propozycja pana,którego-jak się domyślam- z lekka ochrzaniłaś ;) Spróbuję się rozejrzeć,czy ktoś z moich znajomych ma bliższe związki z Janowem.
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
jostel5 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']Jest ktoś z Wieliczki... muszę poszukać.[/QUOTE] Daj znać,kiedy będzie coś wiadomo i dom okaże się odpowiedzialny.Spróbuję wtedy zrobić coś z tą kastracją i trzeba będzie pomyśleć o transporcie. Barney idzie do adopcji przez Fundację,tak?Chodzi mi o to,by umowa była sensowna,bo te schroniskowe sama wiesz,jakie są...Gdyby nie było kastracji na miejscu,umowa może chyba obligować do zrobienia zabiegu...? -
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
jostel5 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
No ,faktycznie się narobiło! Pozwolę sobie wyrazić swoje zdanie.Otóż myślę,że jeśli siostra Kingi faktycznie [B]byłaby zdecydowana[/B] dać Barneyowi [U]dom taki,na jaki zasługuje boksio[/U]-bez sensu jest targać psa aż do Krakowa,bo i jak to zrobić "na szybko"? Jeśli jednak ciągle jeszcze się waha-trzeba rozważyć tę Wieliczkę i zastanowić się nad transportem,co nie będzie łatwe. [B]Soema[/B],czy myślisz,że ktoś z Krakowa lub okolic mógłby zrobić wizytę przedadopcyjną? Z Barneyem nie jest najgorzej-nie odmawia jedzenia i picia,ale WYJĄTKOWO lgnie do ludzi-znacznie bardziej niż wtedy,gdy był z nim Fred. A ew. kastrację (jeśli dom będzie pewny) można zrobić jeszcze w Białej u dr Iwanickiego-tak mi się wydaje... -
No to ma psiuras przerąbane- jak nie sr....a,to grzmoty!:roll: Dobrze,że przynajmniej to pierwsze minęło-pewnie zjadł coś z nie swojej miski,łakomczuch jeden! Trzymam mocno kciukasy za środę i mam nadzieję ,że JAKOŚ tę zmianę w życiu Fifcia wszyscy przeżyjemy :razz:! Kinga-zrobiłam dzisiaj przelew na malucha na zasadzie "trzy w jednym"- ode mnie 42 zł (deklaracja za dwa miesiące),od Kamili P.-20 zł, od Doroty Ł.-10 zł.
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
jostel5 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Dobrze by było,żeby ludzie do Barneya zaglądali...:) -
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
jostel5 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Masakra, jak można przerzucić psa przez ogrodzenie:shake:? Trzymam kciuki za nowy dom.[/QUOTE] Na jednym ze zdjęć widać to ogrodzenie-bardzo wysokie i niebezpieczne.A zaraz za nim stoją budy z psami.Boksie siedziały pewnie pół nocy wciśnięte w kąt,przerażone,zziębniete :( -rano znaleźli je pracownicy schroniska.