Brezyl
Members-
Posts
1621 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Brezyl
-
[quote name='xxxx52']brezyl-a widzialas/widziales zdjecia psow w tych laboratoriach?w jakich warunkach przebywaja.Bo t co napisane jest dla mnie martwe,gdyz "papier jest cierpliwy"Czy jakies org.maja mozliwosci kontrole,czy labolatoria dzialaja na zasadzie twierdzy.Ciahgle mnie gnebi sparawa psow i kotow,przez kogo sa laboratoriom dostarczane?[/QUOTE] Jeżeli chcesz zająć sprawami tego typu to możesz to zrobić dwutorowo, albp poprzez Vivę lub FWZ, albo napisz do Komisji Etyki [URL]http://www.nauka.gov.pl/nauka/krajowa-komisja-etyczna-ds-doswiadczen-na-zwierzetach/[/URL] tu masz wszystkie oficjalne dane i akty prawne. Wybacz, ale to jest tak szeroki zakres, że nie dam radę wejść w to głębiej: praca, nauka, szkolenie psa, wolontariat - nie starcza mi juz czasu, doba ma tylko 24 godziny. Tak więc jeżeli chcesz wejść w to na serio, to nie będziesz miała czasu na nic innego. Życzę powodzenia.
-
Słuchaj prowadzimy merytoryczna dyskusję, czy bawimy się w piaskownicy ? Udowodnij mi, że możesz sobie wpisać pudelka do księgi wstępnej, to bedzie merytoryczne. A że w Stanach biją Murzynów to jaki to ma zwiazek ze sprawą ? Takie rzeczy zdarzają się wszędzie, niestety, nie ma krajów wolnych od przestępstw, tak jak nie ma organizacji wolnej od przekrętów . Znasz jakąś ? Wszedzie są ludzie łamiący prawo i jeżeli tego hodowcy, nie pozbawią uprawnień i nie wywala ze związku to wtedy bedę protestować. Na razie nie wiem nawet czy ktoś poinformował związek o sytuacji w hodowli, czy mioty były zgłaszane do związku, itp. Tobie moze łatwo rzucać oskarżenia, ale ja jestem z wykształcenia prawnikiem i dopóki nie znam całkoształtu, że się tak wyrażę "materiału dowodowego" to wolałabym się nie wypowiadać w tej sprawie, zbyt wiele mam doświadczeń, że z wielkiej chmury spadł mały deszcz. Tak naprawdę, to to ze hodowla jest związkowa, to dopiero pierwszy krok w wyborze z niej szczeniaka, zawsze trzeba zdobyć o wiele więcej wiadomości, na temat psów, poprzednich miotów, hodowcy, itp. A nie się podniecać, że jak hodowla związkowa, to już cudowna. Przyszły własciciel powinien dokładnie prześwietlić miejsce, z którego nabywa szczenię, a jesli zauwazy dziwne zachowania (np: sprzedaż zwierzat bez metryk) zgłosić to. My np: planujemy w tym roku załawić jedną hodowlę, produkują psy ze złym zgryzem, zebraliśmy parę takich psów, namówiliśmy ich włascicieli i w tym roku wystawimy je po to aby zostały zdyskwalifikowane. Dzięki temu, jak ktoś bedzie chciał kupić psa z tej hodowli, bez problemu znajdzie w necie informacje, na temat poziomu psów od tego hodowcy. I naprawdę nie uważam związku za coś cudownego, ale staram działać i coś robić od wewnątrz, a nie tylko narzekać na forach internetowych. I jeszce jedno, to o postach nie było z mojej strony złośliwe abo ironiczne. Widzę przecież ile robisz dla bezdomniaków, ale jak ktoś jest zielony na forum, patrzy na ilośc łapek i uważa Cię za eksperta, przyjmuje Twoje słowa jako wykładnię. Dlatego musisz bardziej uważasz na to piszesz, jesli nie jestes czegoś pewna zawierać to w poście :razz: noblesse oblige. A co do niesprawdzania tatuaży na wystawach, też ostatnio to zgłaszałam, ale okazało się, że "konkurencja" działa niezwykle szybko i zdjęcia wraz z opisem lądują w związku zaraz po wystawie. Ja osobiście byłabym za sprawdzaniem, ale za granicą też nigdy jeszcze się z tym nie spotkałam, aby sprawdzono psu tatuaż, więc chyba ta sprawe nalezałoby załatwić odgórnie. Natomiast zdecydowanie jestem za sprawdzaniem DNA i wpisywaniem wyników do rodowodów lub metryk, myślę że za jakiś czas uda się to przeforsować. Wtedy w razie jakichkolwiek problemów ustalenia z jakim psem mamy doczynienia na ringu ustanie.
-
Zaginiona, a może wziełabyś i przeczytała regulaminy związkowe. Naprawdę zdobywanie wiedzy nie boli. Jakie psy z KW ? Niemal wszystkie księgi KW w Polsce są zamknięte - chyba tylko podhalany nie. Wiesz, od osoby która ma ponad 1500 wpisów wymaga się jednak trochę więcej wiedzy. KW słuzy do wpisywania psów, kiedy tworzy się rasa oficjalnie, bądź następuje jej odnowienie, np: chart polski, ogar polski (po wojnie wiele z tych psów straciło papiery, a niektóre rasy, jak charty były wręcz likwidowane. Stąd brak udokumentowanego pochodzenia tych psów. To pierwszy powód tworzenia KW. Nie możesz sobie wpisać do księgi wstępnej psa, bo wygląda jak super pudel czy rodezjan. Dotyczy to tylko ras narodowych dla danego kraju, gdy mało jest osobników danej rasy i grozi rasie zbyt duży imbred. To drugi powód tworzenia KW, dotyczacy np; podhalanów, bo góral ma po prostu psa i nie patrzy czy ma papiery czy nie. Do księgi głównej wpisuje sie te psy dopiero w trzecim pokoleniu, więc gdyby była domieszka jakiejś innej rasy to na 99% by to wyszło [URL]http://www.psy24.pl/2303-Co-to-jest-Ksiega-Wstepna-KW-.html[/URL] Masz tu zreszta dyskusję na ten temat - [URL]http://groups.google.com/group/pl.rec.zwierzaki/browse_thread/thread/1e49264d4bc11bbd/69c90dfdad8012ba?pli=1[/URL]
-
[quote name='xxxx52']Czy sa osoby walczace o poprawe bytu zwierzat laboratoryjnych? -czy sa org.prozwierzece adoptujace te zwierzeta? -czy wiadomo gdzie na terenie Polski sa umieszczsone laboratoria w ktorych przeprowadza sie eksperymenty na zywych istotach z uwzglednieniem gatunkow?[/QUOTE] Tak, chyba najbardziej działa w tym zakresie Front Wyzwolenia Zwierząt - szkoda, że nie chcą się zarejestrować i wejść w koleiny działań oficjalnych - [URL]http://www.fwz.celniej.pl/naszeakcje-opis/index.htm[/URL] niestety tarcia wewnętrzne bardzo w tym przeszkadzają. Ale widać przynajmniej w naszym miescie ich ulotki, plakaty, organizują także pokazy filmów mówiące o wykorzystywaniu zwierząt i ludzkim okrucieństwie, np; wiwisekcji. Myslę, że jeśli chcesz zająć się bardziej ta sprawą, mozesz się z nimi skontaktować. Choć nie przez tą stronę, bo od wielu lat jest chyba nie uzywana, ale najbardziej opisuje ten ruch. Chyba najszybciej uzyskasz aktualne informacje przez Vivę, gdyż większość osób z FWZ korzysta z ich stron. Tak naprawdę, nawet obecnie obowiązująca ustawa przed nowelizacją znacznie poprawiła los zwierząt laboratoryjnych, bo wczesniej to była wolnoamerykanaka. O tu znalazłam info o ich ostatnim zjeździe [URL]http://www.rozbrat.org/publicystyka/ekologia/2396-viii-ogolnopolski-zjazd-ruchu-walczacego-o-prawa-i-wyzwolenie-zwierzat-w-gdansku[/URL] No i jeszcze to - [URL]http://stoptestom.info/[/URL]
-
Brawo, zebra12. Szczególnie urzekła mnie znajomość ortografi przez "hodowcę". Na przyszłość radzę Ci jeszcze poprosić na początku o przesłanie w pliku rodowodów i zawiadomić hodowców psów będących rodzicami tych miotów. Moze się okazać, że tak naprawdę zwierzęta sa własnością innych osób lub juz nie żyją, a jeśli nie uzyskasz odpowiedzi od ich hodowców mozesz sprawę zgłosić dodatkow w ZKwP. Jeżeli reproduktor rzeczywiście jest ojcem tych szczeniąt jego właścicielowi grozi wyrzucenie z ZKwP. Choć zwykle okazuje się, że rodowody są ściągnięte ze stron internetowych lub baz danych. Ale jeżeli ktoś np:, wykorzystałby w tym celu rodowód i dane mojego psa, to skończyłoby się to sądem i postarałabym się takiego "pseudo" choć mocniejsze słowo ciśnie się do wpisania, puścic w skarpetkach. I zapewniam Cię, że w takim przypadku większa część włascicieli psów, których dane wykorzystano Ci pomoże.
-
[quote name='pudelek78']Skoro byłaś na paru skupach to cię pewnie odprawili z kwitkiem i z twoim rodowodowym pieskiem do domu:razz:[/QUOTE] Przecież pisałam, ze nie jestem hodowcą. A na psa mojej klasy, po pierwsze Policji nie byłoby stać, po drugie nigdy bym żadnego do Policji nie sprzedała, bo w przeciwieństwie do Ciebie traktuję swoje psy jako najlepszych przyjaciół. P.S. Dziwne, że w tym filmiku nie zdradzono jeszcze jednej tajemnicy skupów, przywiazanych i pozostawionych przy płocie, psów, których nie udało się sprzedać do Policji. to tez stały element tych skupów. Te służby to nocna stróżówka w jakieś hurtownii, gdzie tak doskonale użytkowo wykorzystywane sa psy z Twojej "hodowli" ?
-
[quote name='pudelek78']Oglądnij sobie , znowu strzał kulą w płot [URL]http://www.youtube.com/watch?v=w2U7pfS35bU[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=mg88UIRy-pE&feature=relmfu[/URL][/QUOTE] W przeciwieństwie do Ciebie, nie muszę korzystać z YT. Byłam na paru skupach. Róznica między nami jest taka, że ja wiem o czym piszę, a Ty nie masz zielonego pojęcia ani o hodowli, ani o szkoleniu psów. Nie masz pojęcia jak to wygląda w słuzbach w Polsce, a jak w innych krajach. proponuję troszkę się podkształcić i to raczej na literaturze fachowej, a nie migawkach z programów informacyjnych. [quote name='rozio']kretyńskie to jest ganianie z psem po ringu.[/QUOTE] Może jest i kretyńskie, ale jak inaczej ocenić psa w ruchu. Masz inny pomysł ?
-
[quote name='pudelek78']Wpadłem na pomysł stworzę nową Polską rasę o nazwie PLATFORMIAK a do jej powstania będę używał najgłupszych psów na świecie - zaczynam poszukiwania.[/QUOTE] Tak poziom merytoryczny tej dyskusji okazuje się nie mieć dnia, bo co rusz ktoś od dołu zapuka.
-
[quote name='Issa']Tylko kto później wytłumaczy takiemu naiwniakowi, który kupi sobie pieska z papierami, że tym papierkiem może sobie pupę wytrzeć :D [/QUOTE] Czyli bedzie powielanie tego co się dzieje teraz z PKPR, bo jakoś dziwnym trafem często nabywcy szczeniat zjawiaja się w oddziałach ZKwP i chca zgłosić swoje psy na wystawę, a tu kicha. [quote name='pudelek78'] A pan w filmiku wyjaśnił dlaczego nie biorą rodowodowych. [/QUOTE] Nie biorą rodowodowych, bo na skupy praktycznie nikt z rodowodowymi nie przyjeżdza. Najcześciej wygląda to tak, że są stali dostawcy. Parę tygodni przed datą skupu obskoczą parę wsi, wybiorą szczególnie agresywne łańcuchowce, dadzą parę stów rolnikowi, przez 2-3 tygodnie potrzymają psa, podostrzą go i sprzedadzą za większe pieniądze. Gdybyś choć raz był na skupie to wiedziałbyś, że część tych skupowanych psów, nie umie nawet chodzić na smyczy, więc chyba nie muszę dodawać w jakich warunkach były trzymane. Tak naprawdę to większość tych psów do niczego się nie nadaje (jak nie wierzysz to odsyłam Cię na forum przewodników psów policyjnych). Policji w Polsce w przeciwieństwie do służb innych krajów nie stać na psy z odpowiednich hodowli, co we wszystkich krajach cywilizowanych jest podstawą. Co między innymi stało się przyczyną, że służby celne nie biorą już psów z Policji, a zainwestowały we własne hodowle oparte na psach rodowodowych. Zresztą na filmiku, do którego obejrzenia sami zachęcacie widac to najlepiej, psy kompetnie nieodwoływalne od pozoranta, pokonujące tor przeszkód w tempie wołającym o pomstę do nieba. Gdyby mój pies tak pracował spaliłabym się ze wstydu. A już o problemach ortopedycznych widocznych gołym okiem u psów z tego filmiku przy pokonywaniu toru przeszkód wspominać chyba nie muszę.
-
[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']LOTTY,bo jak mowi[B] inne[/B] przyslowie-KIJ MA ZAWSZE DWA KONCE.....proca trzy,ale to juz inna sprawa.[B]Ten trzeci koniec to te biedne zwierzeta,[COLOR=red]ktore w wyniku nowelki teraz sa usypiane,zabijane,przetapiane na smalec,wywalane,podstawiane pod drzwi urzedow miejskich[/COLOR] i...kto wie co jeszcze.ALE KTO TEN TRZECI KONIEC przewidzial???????[/B] i KTO tym trzecim koncem sie INTERESUJE???? nikt,bo interesuja sie tylko....interesami...swoimi.[/QUOTE] Tak, a dotąd nikt się nad psami nie znęcał, nie przetapiał na smalec, nie wieszał, podpalał i przywiązywał w lesie. :angryy: Dotąd życie psów w Polsce było usłane rózami i parówkami. Widzę, że lobby pseudohodowców twardo walczy o swoje. :evil_lol:
-
[quote name='bejasty']Proszę Was odpowiedzcie na pytanie co chcecie osiągnąć zglaszjąc Ogloszenia Niezgodne z Ustawą ? /te zwierzaki już są już żyją /[/QUOTE] Jak będa mieli duzy problem z sprzedaża tych, nie zdecydują się tak szybko na następne. Już na przełomie roku widać było masową wyprzedaż zwierzat dorosłych z pseudohodowli. I to jest pierwszy plus nowej, choć jeszcze małodopracowanej ustawy. Ale jak widać po postach zwolenników pseudo choćby na dogomanii, coś w ich dobre samopoczucie uderzyło i to mocno.
-
[quote name='rozio']Właśnie w tym problem - potem cena psa x 5 minimum, a wartość ? A może ktoś lubi bardziej psy w typie danej rasy (np owczarki z prostym grzbietem) więc dlaczego go ktoś ma uszczęśliwiać na siłę ustawowo psem "rasowym" ? Alternatywa jest chora i to mnie wkurza - pies ze schroniska albo rasowy-rodowodowy ?[/QUOTE] A kto Ci każe sprzedawać je tak drogo ? A sprzedawaj tanio, ale psy z papierami, po prześwietlonych rodzicach, ze zdanymi testami psychicznymi i po podstawowym szkoleniu. A chcesz "nie przerasowanego" pełno w Czechach i na Słowacji uzytkowych ON-ków w dawnym stylu. Kto Ci broni hodowania takich linii ? Tyle tylko, że jak zaczniesz się chwalić swoją wiedzą z dziedziny kynologii, to jest ryzyko, że nikt Ci psa z dobrej hodowli nie sprzeda. Dobrzy hodowcy mają czasami bardzo wysokie wymagania co do przyszłych właścicieli i to bynajmniej wcale nie finansowe.
-
[quote name='Lotty']Ich problem polega na tym, że mają Owczarki Niemieckie, a wymagania stawiane tej rasie są dużo wyższe niż innym. Akurat wystawy to najmniejszy problem. U ONków dochodzą jeszcze testy psychiczne ( podczas których sprawdza się między innymi odporność na strzał), szkolenie ( przynajmniej IPO V) badania, (prześwietlenie stawów biodrowych). A przecież to wszystko kosztuje więc po co ponosić koszty uzyskania uprawnień hodowlanych jak można dopuścić bez i też będą śliczne szczeniaczki.[/QUOTE] Nie tylko On-ki mają testy psychiczne i wymóg prześwietleń, w mojej rasie wymogu przeswietlenia nie ma a i tak prześwietlę psa choćby dlatego, aby hodowca miał informacje zwrotną, ze z psem z jego hodowli wszystko w porządku. Pisałam tylko o wystawach, bo oboje to podkreślali, ze wystawy do niczego są im niepotrzebne. A ja zawsze oglądam przyszłe matki , a jak da się to oboje rodziców na wystawach i zawodach, bo to mi strasznie duzo mówi o tych psach, o ich charakterze, a także o więzi między psem a hodowcą, bo to też jest dla mnie strasznie ważne. I czasem potrafię czekać nawet dwa lata na szczenię, od konkretnego hodowcy i po konkretnej suce. A szkolenia, po co komuś ON-ek jak nie chce z nim pracować. Ras jest wiele i akurat większość to nie są pracoholicy jak ON-ki.
-
[quote name='rozio'] Użytkowe owczarki niemieckie np. używane do ratownictwa lub inne używane w tym celu pieski są w większości nierodowodowe (np. w organizacji STORAT). Rodowodowe, wystawowe się najnormalniej nie nadają, a ustawa ogranicza hodowlę takich psów jako nierasowych. Chyba, że źle rozumuję to mnie poprawcie.[/QUOTE] W takich organizacjach, można bawić się z kazdym psem, bo to wolontariusze ponoszą tego koszty. Ale zespoły "państwowe" oficjalnie pracujace w Strazy Pożarnej, a nie formach ochotniczych wykorzystuja tylko psy rasowe [URL]http://straz.zagan.pl/uploads/data/Prawo/25.pdf[/URL]
-
[quote name='rozio'] Na dodatek jak przestudiowałem to w tych rodowodach w pokoleniach pojawiają się HD-D, w drugim HD-B. Za co mam tyle płacić - za samą historię jego przodków, za papier ? [/QUOTE] Właśnie dzięki temu, że to psy rodowodowe możesz to sprawdzic. A jak sprawdzisz pochodzenie piesków pudelka78 ? Pewnie uwierzysz na słowo, bo cóż są zdrowe, to przeswietlać nie trzeba. Jednego nie rozumiem, jaki macie problem z hodowlą psów z papierami ? Nikt Wam przeciez nie broni hodować psów papierowych, nie oszukujmy się hodowlankę dla suki, o ile nie ma błędów dyskwalifikujacych mozna zrobić na trzech wystawach, najbliższych miejsca zamieszkania. To prawie żadne koszty, w czy więc problem ???
-
[quote name='pudelek78']Zapraszam do mnie!!!! Będziesz mógł sobie mocniej wejść do piesków . Napisałem dlaczego IPO dla mnie nie jest miarodajne . Dziękuję za oświecenie jaśnie wielmożny hodowco.[/QUOTE] Nie jestem hodowcą i w przeciwieństwie do Ciebie, nie dopusciłam żadnego z moich psów do rozmnażania. Ale przynajmniej rozumiem Twój stosunek do ZKwP, no cóż jak się nie ma zwierzęcia, które miałoby szanse na uzyskanie hodowlanki, to się wiesza psy na hodowcach. Tyle tylko, ze ich wkład pracy w rasę jestem w stanie zobaczyć na podstawie ocen od miarodajnych sędziów, wyników zawodów, prześwietleń i badań, własnej oceny zachowania i pracy psów pochodzących z tych hodowli. Co mogę stwierdzic u Ciebie ? Taki sam kot w worku jak pies ze schroniska, o którego przeszłości nic nie wiem. To już wybrałabym psa ze schroniska.
-
[quote name='pudelek78']Wyniki z prześwietlenia nie wiem jakie mają , z prostego powodu bo żaden z piesków który pochodzi odemnie nie ma problemów natury zdrowotnej, aby trzeba było takie badanie wykonywać. [/QUOTE] I tu się mylisz bo czasem dysplazja nie wywołuje problemów i ludzie sa nieźle zdziwieni, że wynik przeswietlenia nie wyszedł doskonale. [quote name='pudelek78'] A co do wyników to mógłbyś się zdziwić dwa z moich psiaków to psy pracujące jeden przy ochronie imprez masowych drugi zaś pilnuje terenu hurtowni i z pewnością są to psy pod względem psychiki niejednokrotnie przewyższające swoich braci z rodowodami . A IPO nie jest jak dla mnie miarodajne gdyż są to zawody sportowe, gdzie pies reaguje w dużej mierze na bodziec jakim jest rękaw szkoleniowy, a gdy podczas codziennego życia zdarzy się sytuacja ,,podbramkowa'' pies widząc napastnika bez rękawa w ogóle nie reaguje.[/QUOTE] Taaa.. pracują przy ochronie imprez, a głupiego PT zdać nie potrafiły. Jesteś śmieszny, kto by dopuścił psy do ochrony imprez, nie mając podkładki z wyszkolenia psa, chyba kompletny idiota lub pan Kazik z Psiej Wólki. Widziałam wiele takich psów, szarpiące się na smyczy lub ujadające dziko za parkanem, a gdy doszło do mocnego wejścia pozoranta, wiały z podkulonym ogonem. Radzę sobie sprawdzić, co w kynologii oznacza użytek, bo Twoja wiedza jako "hodowcy" poraża. A uzywać ON-ka do "ochrony" hurtownii, a nie do pracy z człowiekim - to porażka - są rasy znacznie bardziej predestynowane do takiej roli. Akurat owczarek niemiecki w trakcie takiej samodzielnej pracy, staje się zwykłym podwórkowym szczekaczem, bo nie do tego ją stworzono.
-
[quote name='pudelek78'] Zrozum i mnie sam jestem właścicielem pary DON moja suczka ma 5 lat 2x miała szczeniaki które znalazły nabywców w całej Polsce do dziś z większą częścią z nich mam kontakt tel i mail a w 4 przypadkach osobisty . U żadnego z piesków nie ujawniła się żadna choroba , dobierając partnera dla mojej suczki kierowałem się jego użytkowością co znalazło potwierdzenie u potomków mojej psinki.[/QUOTE] Interesujace, pewnie wszystkie mają tez doskonałe wyniki z prześwietlenia na tył i przód, a uzytkowoscią biją rasowce. Może zdradzisz jeszcze te zawody, gdzie wygrywają lub chociaż wyniki egzaminów choćby najniższego IPO-V, no bo jakoś tą "użytkowość" wypadało potwierdzić.
-
Ludzie wiedzę mają, po prostu wku..., ich powoływanie na świat kolejnych nikomu niepotrzebnych szczeniat. http://www.rrclub.pl/index.php?aid=151 Chyba nikt z dogomaniaków nie zdecydowałby się na pierwszy poród u 6 letniej suki i to nawet rasowej i z uprawnieniami, ryzyko komplikacji jest dość duże, a jak jeszcze szkoda forsy na weta, to nie ma nawet o czym mówić. Teoretycznie długowłosa suka powinna sobie w warunkach tegorocznej zimy poradzić, ale bez sekcji szczeniąt trudno stwierdzić, czy urodziły się martwe, czy też odeszły później. Nie napisałeś nawet czy suka ma pokarm, czy jest zainteresowana szczeniakami. Tak naprawdę Twoje pytania powinny się pojawić co najmniej 7-10 dni przed porodem. Teraz to musztarda po obiedzie.
-
[quote name='motyleqq']nie wmówisz mi, że u psa rasowego od razu wiadomo, do jakiego etapu dojdzie... błagam Cię ;) pies to nie zaprogramowany robot, to co z nim wypracujesz, to będziesz miała. oczywiście wiadomo, że są psy mniej i bardziej predysponowane i nie uważam, że nie można nam decydować się na rasowe psy, ale takie teksty, że psy nierasowe do niczego nie mogą dojść, za to pies rasowy to gwarancja(że co?!) sukcesu są dla mnie po prostu śmieszne.[/QUOTE] Co Ci daje większą gwarancję zdrowia u psa i odpowiedniej do sportów obronnych psychiki, super sportowe pochodzenie przodków IPO-III i mondio III, czy kundelek nieznanego pochodzenia ? Nigdzie nie pisałam, że psy nierasowe nie mogą do niczego dojść, sama miałam psy ze schronisk, z którymi robiłam od PT-1 do PO II (takie dawne IPO). Nie chodzi o gwarancje sukcesu, ale o zwiększenie prawdopodobieństwa, że pies bedzie zdrowy i że będę mogła sie z nim pobawić w rózne sporty. Jeżeli coś nie wyjdzie to nie będę rozpaczać, to przecież w pierwszej kolejności przyjaciel i towarzysz wspólnego życia, ale wybrałam rasę i linię nastawioną na pracę z człowiekiem i czerpiącą z tej wspólnej pracy radość. Co w tym złego ? I co w tym śmiesznego ?
-
[quote name='strix'] Ja Ci nie bronię iść do hodowcy i kupować rasowego psa, ale Ty nie pluj na innych tylko dlatego, że szukają psów w swoim typie w schroniskach. Od tego się wszystko zaczęło, już zapomniałaś?[/QUOTE] Wiesz gdyby te osoby wykrzesały z siebie , choćby wizytę w schronisku, to naprawde nie ruszałaby mnie to, ze szukają psa w jakimś typie. Ale zrzucić całą robotę w szukaniu psa na kogoś, bo koleżanki wnuczki mają yorczka pewnie w 80 % z pseudo, a wnusia też chce to dopiero jest hipokryzja.
-
[quote name='Soko']Nie znam się, ale zdaje się, ze rodowód jest potrzebny do startu w zawodach międzynarodowych? Tak pytam z ciekawości[/QUOTE] Oczywiście. Ponadto, to że psa roznosi, nie oznacza, że jest na tyle zdrowy, aby nie okazało się po roku czy dwóch, że ma jakieś problemy. Zaraz się dowiem, że u kundelków ze schroniska moge sprawdzić występowanie dysplazji czy padaczki 5 generacji wstecz. A po półgodzinnej sesji, sorry przetestowaniu psa strix wiedziałaby, że pies jest zdolny dojść do IPO-3, ciekawe czy przetestowałaby psa na czołówkę ? Linki, które dałaś mówią o psach wyróżniającym się na lokalnych ringach w Stanach, tam takich championów jest na pęczki. Ja się poważnie pytałam o psy znaczące w sporcie, a takich ciekawostek to mogę ci przesłać setki. Mam pytanis strix - jaki % w populacji Norwegi stanowią kundelki ?
-
[quote name='Patisa']To dobrze, ze sie mylę.[/QUOTE] Duża część takich baz zawiera także wiele innych informacji, wystepowanie chorób genetycznych charakterystycznych dla danej rasy oraz daje możliwość sprawdzenia, jaki byłby imbred szczeniąt po Twojej suce z poszczególnymi psami z bazy. Plus dochodzą informacje o zgryzie, wysokości w kłebie, wyszkoleniu, ocenach z wystaw, długości życia przodków poszczególnych psów, przyczyn zejścia, itd, itd...
-
[quote name='strix']Ale pie*rzysz. Zgodnie z Twoim założeniem, Ty chciałas zabawkę, bo poszłaś do hodowcy po okresloną rasę. Jakbyś chciała psa a nie zabawkę, poszłabyś do schronu :P A skoro tak dobrze idzie Ci ocenianie innych, to po cholerę Ci rasowe psy? Nie łaska zaczać od siebie? Trza było brać ze schronu, wierz mi, wytrenowac do sportu można tak samo jak rasowego. Dałabyś pieskom dom. [/QUOTE] Jesteś śmieszna. trenowałaś kiedyś z psem na wyższym poziomie niż PT czy podwórkowe agility ? Jak stwierdzę w schronisku czy pies bedzie się nadawał, czy będzie pracował na wysokich popędach ? Nie stać mnie na próby z kilkoma psami, bo gdybym je wzieła, a coś ze zdrowiem nie wyszło, nie oddałabym ich przecież. Pokaż mi te sławne kundelki w obi 3, agility w klasie międzynarodowej, czy w IPO wprost nie mogę się doczekać tych przykładów.
-
[quote name='Sybel'] Weź też pod uwagę, ze w ostatnim czasie zlikwidowano conajmniej trzy pseudohodowle, w sumie ponad 100 zwierząt szukało lub szuka domu, w tym championy z rodowodem z dosc drogiej rasy, jaką są grzywacze. I co? Jak teraz ktoś by chciał, to niech będzie snobem w pełni i kupi zamiast adoptowac?[/QUOTE] Zapewniam Cię, że doprowadzenie do dobrego stanu takiego grzywacza, znacznie przekroczy wartość szczeniaka tej rasy kupionego z hodowli. Ja obecnie mam psy rasowe, bo bawię się w sport, jak przestanę wrócę do schroniskowych kundli, od których zaczełam swoją "psią" karierę. I ze schronisk zawsze wybierałam zwierzęta mające mniejsze szanse na adopcję, dorosłe, bardzo zaniedbane. Gdyby chcieli psa, a nie zabawkę, w każdym schronie znależli by coś w typie rasy, no ale lepiej zamówic psa z kokardką z dostawą do domu.