-
Posts
856 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Merenwen
-
A imię już masz?
- 470 replies
-
[quote name='Czarnulka']Hmm. na dolinie.. ;) albo na muchowcu;)[/QUOTE] Mów mi jeszcze xD. Ja z Chorzowa jestem, w Katowicach się nie orientuję ;)
-
W sobotę, ale gdzie? I o której?
-
[quote name='Ola164'] [B]Karola[/B] - moja też miała być pinczerem, ktoś ja sobie kupił, wyrosła na 10 kg i dał do budy na łańcuch... Oto i ona: [URL="http://x.garnek.pl/ga5668/b00566b684057da9534122a3/korkowa.jpg"]KLIK[/URL][/QUOTE] Ha, mi też powiedzieli, że Chapsia to pinczer xD. [quote name='karola&gacek'][url]http://x.garnek.pl/ga5668/b00566b684057da9534122a3/korkowa.jpg[/url] O jezu Chapsia II :D[/QUOTE] [quote name='Ola164']Bo to jest Chapsia II :P I na dodatek jedziemy na ten sam turnus! ::loveu: Żeby się tylko uczestnikom psy nie myliły :P[/QUOTE] To nie jest śmieszne xD! Rok temu mieli problem, żeby zapamiętać imię mojego psa, a w tym to dopiero będzie jazda :D. Ale tak patrzę - korka ma kapkę inną mordkę (Chapsiowate już zaczyna powoli siwieć... w końcu to już pięcio-i-półletnia krowa :D) i nieco krótszą sierść, także nie jest tak źle ;)
-
Ha, no może troszkę ;D
-
Co jest nie tak ze słowem pieski? xD Mój piesozaur to piesek jest, maluch taki :D
-
[quote name='karola&gacek']Tylko, że są ludzie którzy nie rozumieją słowa "odpoczywamy". I w zeszłym roku właśnie jak wybłagaliśmy dodatkową godzine odpoczynku to ludzie wyszli na tor i ćwiczyli. [/QUOTE] Taaaa, z piszczącymi zabawkami xD
-
[quote name='Gosia W.'][B]Merenwen na który turnus jedziesz? mam nadzieje ze na któryś z moich bo widzę ze masz poukładane w głowie i bierzesz pod uwagę to ze na obóz nie jadą tylko 15/16 latki ale także młodsze dzieci. [/B][/QUOTE] Na czwarty turnus jadę... Ale pozdrowienia dla Shiry :D
-
[quote name='Guptasek'] Mi bardziej chodzi o to że jak idziemy lepić z plasteliy to pies siedzi sam w domku ! Przecież w nich jest jak w saunie . a okien albo drzwi nie można zostawić tak bardziej otwartych... Jak Ola napisała psy uciekają :lol:[/QUOTE] Można porozmawiać z kadrą, żeby psy przywiązać przed domkami albo wziąć na koce i lepić pod drzewem na torze :D.
-
[quote name='Rudawa']Dzięki, wiesz takie rady też się przydają bo ja na razie piszę posty opierając się na zdrowym rozsądku. Ja będę w domku z Martą a Daisy jest płochliwa i nieufna w stosunku do innych psów, więc u nas ten pomysł nie przejdzie ( moje musiałyby siedzieć w klatkach). A ja nie powiedziałam, że psom przerwa się nie należy tylko, że chętnie odpoczęła bym razem z nimi. I tu pozwolę sobie wrócić do sprawy z zajęciami artystycznymi na zajęciach też by odpoczywały tylko, że razem z nami wpadały by w błogie lenistwo ( rysowanie i lepienie z plasteliny nie jest męczące => ).[/QUOTE] Tak po prawdzie po dwóch godzinach posłuszeństwa i godzinie na agility prawdopodobnie większość psów zwyczajnie walnie się na legowisko i będzie spać ;). Ktoś już napisał - są drzwi w domkach. Poza tym psy są jakby nie było zwierzętami stadnymi i same też się potrafią dogadać (czasem nawet lepiej niż z pomocą człowieka), także naprawdę nie sądzę, żeby miały się pozagryzać w domkach :diabloti:. Odpoczywać razem z nimi możesz w ciszy poobiedniej. I tak jak pan Marek napisał - a co, gdyby Ciebie wszędzie Mama zabierała? Pieski też by chętnie odpoczęły od ludzi, ciągłego gadania i głaskania ;). Wiesz, kilka razy ktoś próbował zabierać psiaki na wykłady w sali, na filmy albo właśnie na takie zajęcia... Tak raczej nie wygląda wypoczynek. Piętnaście psów ściśniętych w jednym domku? To tylko zamieszanie, bo jak trzeba wstać, to można się zabić o któregoś psa :D albo komuś zmiażdżyć ogon i by było nieprzyjemnie.
-
Mi szczerze mówiąc wszystko jedno ;). Mogę psicę wziąć, mogę ją zostawić, dopasuję się :D. Psy też muszą mieć od nas przerwę, a my od nich. Nie wszystkie psy są w stanie cały dzień pracować i taki odpoczynek w domku wyjdzie im tylko na dobre. Zabawa zabawą, ale przerwy też są ważne. Hm, w zeszłym roku chyba nikt psa w klatce nie trzymał i nic się nie działo...
-
Myślę, że nikt nie będzie miał nic przeciwko, żebyś psa wzięła ze sobą ^^. Tyle że my też lepiliśmy w domkach, więc robił się tylko tłok i i tak było gorąco. Ja też nie przepadam za tego typu zabawami, ale tak czy siak chyba wszyscy (o ile dobrze pamiętam) dostali maksymalne ilości punktów, także to jest do przeżycia ;). A co do biegu - to, czy bierzemy psy, będziemy pewnie uzgadniać z kadrą, jak rok temu. Kwestia tego, czy chcemy.
-
[quote name='karola&gacek']A jaką? :) Mnie rodzice pewnie będą podwozić tylko na te najbliższe wystawy- Wrocław, Chorzów, Racibórz, Opole[/QUOTE] O, to się cieszymy niezmiernie, że zawitacie do Chorzowa :D
- 470 replies
-
[quote name='Ola164']Oby u nas było ciekawie :) Bieg terenowy i nocne alarmy mogą być fajne :) Oby na ozp4 tez je zorganizowano ;) Już się nie mogę doczekać obozu :loveu:[/QUOTE] Będą, będą :D Najwyżej je wymusimy:evil_lol:
-
Ja miałam :D. Ale nocny. Wykopali nas o pierwszej w nocy z łóżka i kazali biegać xD. Różne dziwne zadania, jakieś szyfry, piosenka do odśpiewania :D. I następnego dnia odpuścili nam posłuszeństwo :evil_lol:
-
[quote name='Ola164']Czytanie nie boli :P Ooo! Jak dobrze, że Pan Marek to oaza spokoju, w sam raz dla mojego wypłosza :loveu: [B]Merenwen[/B] - jedź pociągiem to się nasze kundliszony już w drodze poznają :) Szczerze to w tamtym roku wygodniej mi bylo w autokarze niż w upchanym wagonie... W autokarze zajęłam sobie 4 siedzenia, bo było pusto... Wszystko się zmieściło. Pół drogi z Korką przespałyśmy :P[/QUOTE] No się zobaczy jeszcze :D. Ja tam lubię pociągi, a raczej rzadko mam okazję jeździć nimi, także kto wie, kto wie. Tylko dobrze by było, żeby się poznały jeszcze przed spotkaniem w pociągu, bo Chapsiowate się łatwo irytuje w takich sytuacjach i potem będą problemy, żeby się dogadały ;). A, a wiesz może gdzie się ten pociąg już na Mazurach się zatrzymuje i jak się potem dostać do tego ośrodka? Bo ja nie bardzo... Za to mnie jakaś dziewczyna przede mną wzięła pewnie za kogoś niespełna rozumu. Słyszała moje gadanie, ale psa nie widziała i potem była zdziwiona, że jednak nie gadam sama do siebie ;D...
-
Nasze sprzątanie ograniczało się do wymienienia wody psu, ewentualnie schowania rzeczy zbędnych pod kołdrą albo za łóżkiem i zasłonięcia sobą śmieci na podłodze xD.
-
[quote name='Ola164']A i jeszcze tak ogółem to skąd jedziecie? Pociągiem czy autem? Ja jadę z Katowic, pociągiem z Gusiakiem :)[/QUOTE] Hm, też chyba będę jechała pociągiem. Chyba że znowu zmienią plany i zamiast pociągiem, będzie dowóz autokarem
-
Pewnie, w końcu to ja znam własnego psa i ja wiem, jak go najlepiej zmotywować Nie mamy ;)
-
My z Chapsiowatą liznęłyśmy trochę tropienia, bo jak nam się nudzi, to robimy wszystko, co się da :evil_lol:. Jedyne, czego się boję, to znowu złych skojarzeń z nowymi rzeczami. Na obozie zaczęłyśmy ćwiczyć agility, bo u nas w pobliżu nie ma żadnego. Z wbieganiem na przeszkody typu ściana i przeskakiwaniem czegokolwiek problemu nie ma, bo to już umiała, z tunelami też nic się nie stało nadzwyczajnego (nauczyła się i jej zostało do dzisiaj), ale za to jak już zrobiłam swój tor, to musiałam ją odwrażliwiać na slalom, bo bunt totalny był o.O... Ona nie lubi, nie chce i tyle! I potem był problem... Ale zobaczymy, najwyżej będziemy pracować własnymi metodami :diabloti:
-
[quote name='CaneSs']a idziecie na początkujący czy zaawansowany w tym roku?[/QUOTE] Zaawansowany. Tak jak rok temu, ale być może znowu pan Marek połączy w jedną grupę
-
[quote name='Ola164']No to co, że 6 minut :P Moja się położyła przed huśtawką i leżała sobie tak ponad minutę.... A na posłuszeństwie mi zwiała do domku :P[/QUOTE] Haha, mi Chapsiowate też tylko wypatrywało okazji, żeby zwiać z agility xD Mam tylko nadzieję, że w tym roku będzie chłodniej i pochmurniej niż w zeszłym, bo mój pies może tego nie wytrzymać psychicznie :D
-
[quote name='CaneSs']a na 4 jedziecie?! :D[/QUOTE] Tak :evil_lol:
-
[quote name='CaneSs']my właśnie zarezerwowaliśmy na OZP 4, ktoś jeszcze jedzie?[/QUOTE] Haha, my już też mamy zarezerwowane :evil_lol:
-
A mi tam zimno w nocy nie było xD. Chociaż fakt, w dzień można było się tam uprażyć. Poza tym ta dziwaczna jakaś taka sklejka na ścianach mi włosy wyrywała. Co do szkolenia, to nie wiem, ja jakoś na smyczy nie pracowałam, ale to pewnie zależy od szkoleniowca ;D. Poziom posłuszeństwa raczej średni, wiadomo - każdy ćwiczył na tyle, na ile mógł. No i minusem jest to, że o 22:00 zamykają toalety i prysznice. Ponoć toalety "nocne" były otwarte całą noc - ja nie wiem, raz tam zajrzałam i nie wyglądało to zbyt zachęcająco :P. Ale generalnie sądzę, że naprawdę warto się wybrać.