-
Posts
856 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Merenwen
-
Znaczy ja sobie z sunią w czasie cieczki radzę, nie mam zamiaru jej sterylizować, ale raczej nie dlatego, że Chapsi byłoby przykro, że nie może zostać mamą xD. Szczerze wątpię, żeby dla psa samo pozbawienie możliwości posiadania potomstwa było przykrością, bo to po prostu instynkt, którego go pozbawiamy, a nie psychiczna potrzeba (chociaż kto wie, trudno mieć pewność, skoro jeszcze nikt psich myśli nie zbadał ;)). U ludzi to też instynkt, ale też dziewczęce marzenia, wpajane wartości i takie tam, więc człowiek to chyba nieco inaczej przeżywa. Tak czy siak jeśli miałabym wybierać między męczeniem się przez trzy tygodnie raz na pół roku a powikłaniami po tym zabiegu, to jednak wolę się trochę pomęczyć. Swoją drogą tak się zastanawiam, o czym myśli Chapsia, jak leży teraz na swoim posłaniu i patrzy jak klepię po klawiaturze... :roll:
-
Zastrzyki na cieczkę? Coś podejrzanie brzmi xD. Ale zobaczymy, jak do końca czerwca nie dostanie, to będziemy się martwić, może sprawdzimy u weterynarza ten wynalazek ;]. A co do papierów, to chyba chodzi o ten formularz z charakterystyką psa. Ja też to muszę w poniedziałek odesłać.
-
Hm, a Chapsia już powinna mieć cieczkę... To mi kapkę krzyżuje plany :|
-
A właśnie, ktoś może się już orientuje (dzwonił, rozmawiał z organizatorem) jak ma ten tak zwany dojazd zorganizowany wyglądać? Pociągiem z Katowic z jakimś opiekunem do Olsztyna, a z Olsztyna czym, gdzie, jak dalej? Bo trochę przeraża mnie wizja trzaskania się z psem i dwutonowym bagażem PKSem do Rynu xD.
-
Ej, a na OZP4 jedzie ktoś, kto ćwiczy dogdancing? My z Chapsią coś tam próbujemy, ale też nic zbyt profesjonalnie, proste układy. Też można by coś wymyślić :loveu:
-
O, witamy :D
-
Właśnie, ktoś coś wie?
-
[quote name='Klaudia.']wilczuropodobny, troche mniejszy ^^. jadę na 90% jak już pisałam ^^ a tak ogólnie - kto z ozp4 nie ma być z kim w domku? Moja psinka jest koleżeńska także towarzystwo każdego psa jej odpowieda - czasami wkurzają ją jamniki ;p[/QUOTE] Ja :cool3:. A jak reaguje tak generalnie na psy? Bo Chapsia jest pewnie dużo mniejsza i mogłaby się irytować, gdyby się odpędzić nie umiała :lol:. Zresztą się jeszcze zobaczy na obozie, psica jest nieprzewidywalna :evil_lol:.
-
[quote name='Klaudia.']sorka, że przerywam fazkę, ale co do mojego wyjazdu na obóz z psem - na weekendzie nad jeziorem piesek był grzeczny i na 90% jade na 2 turnusy... mam troche kłopot z dojazdem, także pojechałabym na 2 turnusy obok siebie[czytaj 4 i 5] jak wszystko pójdzie dobrze to we wtorek lub środę rezerwuję ^^.[/QUOTE] Hah, to się cały turnus czwarty cieszy :D. Jest nas wielu! xD. A z jakim psiorem jedziesz? ;>
-
[quote name='Guptasek']Byłaś na turnusie pana Marka ? :eviltong::eviltong::eviltong: [/QUOTE] Owszem :D I w tym roku też będę :lol:
-
Ej, a tak wracając do sprawdzania porządków - nie wiem, jak na innych turnusach, nam tylko sprawdzano czy woda jest w michach, czy zabawki się nie walają i czy psy nie mają możliwości zrobienia sobie czymś krzywdy, na rozwalone jak Kasztanka Piłsudskiego łóżka chyba nikt nawet nie zwrócił specjalnej uwagi :cool1:. (A to, że zamiast zamieść wszelkiej maści śmieci z tej cholernej wykładziny, zarywało się ten bajzel sobą, to na marginesie :evil_lol:.)
-
Ajć, trzymamy kciuki za Kufę... :-( Daj znać koniecznie, jak już będziecie po wizycie.
-
Znajdź sobie jakiegoś kolegę psiarza i go na obóz wyciągnij :D Możesz szukać na dogomanii, pewno ktoś się znajdzie ;)
-
[quote name='Ola164'] [B]Merenwen [/B]- wszystkie trzy z kundlami jedziemy z Katowic ;)[/QUOTE] Ostatecznie to jakieś pocieszenie :D. A wiecie może, ile ten pociąg jedzie do tego Olsztyna? Chyba trochę krócej niż autokarem, bo nie ma krążenia po różnych miastach... Oby!
-
Ja jestem przerażona na myśl o tłuczeniu się z tymi wszystkimi tobołami i z psem w pociągu. Generalnie pociągi lubię, ale brak postoi faktycznie martwi. Tym bardziej, że jadę z Katowic (w zeszłym roku jechałam autokarem).
-
Spacery z Chapsią chwilowo kończą się tak, że po pięciu minutach psica ląduje w trawie i jej się zadka nie chce podnieść...
-
Nie dam rady iść dzisiaj na spacer :shake:. Czeka mnie kupa nauki. (Poza tym potwornie gorąco dzisiaj :roll:)
-
[URL]http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TAuZN3h1YeI/AAAAAAAAB4k/A_h0yTg46WY/DSC05354.JPG[/URL] Haa, jaka sierść piękna! :loveu:
-
Niektórzy psy przywiązywali przed domkami jak siedzieliśmy pod drzewem, żeby się nie plątały przy nogach i żeby się nie kisiły w domu. Ja kupiłam taką 25m specjalnie na obóz, zwinięta zajęła mi pół torby, a ani raz jej nie użyłam, bo myśl o rozwiązywaniu tego paskudztwa i potem zwijaniu z powrotem jakoś mnie przeraziła... Poza tym karabińczyk chyba by mi psa złamał xD. Ostatecznie Chapsia i tak albo kładła się na betonie przed domkami, albo chodziła za mną. Raz drzwi balkonowe były niedomknięte, to sobie je otworzyła, wyszła przed domek, klapła na tyłku i wypatrywała :cool1:. Byliśmy wtedy bodajże na wykładzie. (A Gacuś nawet z domku nie wyszedł :loveu:)
-
[quote name='Pin']Karola&Gacek, właśnie dlatego sie jeszcze zastanawia, bo myślałyśmy, co to bedzie na tym torze, bo jednak co za dużo to nie zdrowo dla takiego szczeniaka, i poprostu przemyślałyśmy, aby nie brał udziału w agi...ew. mało razy. A więc jeszcze pomyślimy :) A Ty jedziesz z Gackiem?[/QUOTE] Ostatecznie można zdjąć tyczki, żeby przeskakiwał nad leżącymi.
-
Latarkę weź i koniecznie coś na komary :D
-
O, Brida się wybiera :D jak miło. A wiesz kto na jakie turnusy?
-
A mi dwa miesiące... Ha, już się doczekać nie mogę :D
-
We wtorek bym mogła dopiero gdzieś w okolicach 17:00
-
W sensie w WPKiW? Jutro? Ja nie mam nic przeciwko. A Twój pies to haszczak, jak mniemam? ;>