elinka
Members-
Posts
3582 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elinka
-
Ale gospodarz twierdzi, że daje im "żryć", a jak chcą więcej to niech polują na myszy. Nie raz próbowaliśmy z nim o tym rozmawiać. Ta kobieta z Animalsów nawet próbowała coś zadziałać. Wywołuje to tylko w nim gniew i agresję. Dlatego wolimy już nic nie mówić, tylko karmić te biedaki. Efekt by był taki, że przegoniłby nas wszystkich, a zwierzaki i tak pozostaną głodne. Jak nie te, to będą następne. Wojna w tym przypadku nic tu nie da. Dokarmianie zwierząt to lepsze rozwiązanie, bo przynajmniej przez te kilka miesięcy mają one pełne brzuchy. Nawet zimą podwozimy mu suchy chleb. A zresztą dla klarowności obrazu napiszę, że i ziemia leży u niego odłogiem. Pewien sąsiad w zeszłym roku się zlitował i zaorał mu pole bo nie mógł na to patrzeć.
-
Oj, gospodarz by się chyba zezłościł, że ktoś obcy kręci się mu po "włościach" (:mad:). Sytuacja taka panuje tam już od wielu lat. Wczasowicze poruszeni sprawą starają się pomóc jak mogą, przywożą mu worki suchego chleba, ktoś założył wszystkim jego psom kleszczówki. Jest nawet jedna pani z towarzystwa Animals. Ale zwierzaki i tak chodzą głodne. Taki to już "gospodarz i gospodyni". Ja mam tam 35km, codzienne jeżdżenie aby dokarmiać zwierzaki odpada. Na razie są tam jeszcze rodzice, później pomoc będzie już trudniejsza.
-
A ja, jak wspominałam, byłam wczoraj u rodziców na wsi. Jest to miejscowość letniskowa, a że już rok szkolny wczasowicze poodjeżdżali. Pozostały tylko głodne koty gospodarza. Wcześniej dokarmiali je letniskowcy. Moi rodzice przeżywają teraz prawdziwą inwazję kotów. Wszędzie ich pełno. Siedzą na tarasie, na wycieraczce, wchodzą same do środka do ustawionych przez mamę misek, miauczą po krzakach upominając się o jedzenie. Doliczyłam się dwóch kotek (jedna podobno ma młode), jednego kocura, jednego średniaka i dwóch maluchów. Wszystkie dzikie, nie dadzą się dotknąć. Ale głód tak je ciśnie, że niektóre podchodzą do mamy, szybko porywają kęsek z jej dłoni i uciekają na bezpieczną odległość. Moi rodzice za tydzień też już wrócą do miasta. Głód pozostanie. :-( Ech, Doda, gdybyś Ty tu była...
-
Czerwonaona, podziwiam Twoje samozaparcie. Szczere wyrazy uznania.:happy1:
-
BURKA- czeka na dom 2 lata- nareszcie znalazła dom! :)
elinka replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[URL]http://img97.imageshack.us/img97/6149/ddo7.jpg[/URL] Vitko, zdjęcie mówi wszystko! To jest tak czytelne, że nawet błotko tu nic nie przeszkadza. :fadein: :lol: -
Po sprawie już dawno, ale dzisiaj profilaktycznie zajrzałam do mojej galerii na NK. :shocked!:. Historia Miecia ma 86 wyświetleń. :eviltong: Teraz kolej na Miauczera. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1206/miauczer-piekny-porzucony-mlody-kocur-jest-chory-wsparcie-finansowe-potrzebne-pomocy-145770/"]Miauczer-piękny,porzucony młody kocur jest CHORY!Wsparcie finansowe potrzebne! POMOCY - Dogomania Forum[/URL]
-
Okazało się, że schronisko w Inowrocławiu nie jest tak otwarte na pomoc z zewnątrz, jakbym tego oczekiwała. Sprawę dokładniej przedstawiłam na wątku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/burka-czeka-na-dom-2-lata-bez-szans-cudowna-grzeczna-mala-sunia-136947/"]BURKA- czeka na dom 2 lata- BEZ SZANS? Cudowna, grzeczna, mała SUNIA! - Dogomania Forum[/URL] zaczynając od postu#146. Ale najważniejsza nowina to ta, że od wczoraj mam już u siebie jedną tymczasowiczkę ze schroniska. Oto psinka: [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/6217/tymczasowiczka086.jpg[/IMG]
-
[quote name='Doda_']podniosę.. miauczer prosi o pomoc finansowa:-( albo bazarki..[/quote] Bazarków nie umiem robić, ale mogę przeznaczyć na Miauczerka zabawkę pieska pluszowego (nowy) i jeszcze coś tam bym wyszukała. Tylko ktoś by musiał ten bazarek za mnie zrobić, lub dołączyć moje przedmioty do swojego bazarku. Czy da się coś takiego zrobić? Zdjęcia zabawek mogę wysłać na PW. PS. 1. Umieściłam Miauczera u siebie w NK i poleciłam znajomym. PS. 2. Olga7, mrówa zostaje na tle białym. Tak jest bardziej realna (czytaj łatwiej kogoś nabrać :knuje: ).
-
BURKA- czeka na dom 2 lata- nareszcie znalazła dom! :)
elinka replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Zauważyłam, że maleństwo ma na tylnej prawej łapce przerośnięty piąty pazur, tzn. ma ich dwa. Przez weekend dam suni odpocząć, ale w poniedziałek pójdziemy do weta. Wcześniej jednak muszę gdzieś poczytać o tym, zorientować się w czym rzecz? Vitka, a właściwie Rybc!a, przepraszam, że tak rozpycham się z tą moją tymczasowiczką na Waszym wątku o Burce. Jak założę już jej wątek to obiecuję, że odpoczniecie sobie od nas. :wink: -
BURKA- czeka na dom 2 lata- nareszcie znalazła dom! :)
elinka replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Co Ty!!! To zdjęcie zrobiłam ukradkiem, zanim ktokolwiek mnie zauważył. Przewidywałam, że będą z tym problemy dlatego najpierw popstrykałam zdjęcia. Mam uwiecznione wszystkie szczeniaki, ale oni sobie nie życzą, aby zdjęcia te rozpowszechniać. Schronisko ma swoją stronę internetową, a jak mi powiedziano, osoba z zewnątrz nie jest w stanie codziennie uaktualniać informacji.:-o W związku z tym nie mogę i nie chciałabym działać wbrew ich woli. Spróbuję dotrzeć tam inna drogą, tzn. przez tego weterynarza. Ale to będzie możliwe dopiero jak wróci z chorobowego.;) -
BURKA- czeka na dom 2 lata- nareszcie znalazła dom! :)
elinka replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Udało się!:Cool!:Ta tymczasowiczka grzeje już sobie doopkę u mnie. :eviltong: Tak było w schronie [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7817/schroninowrocaw008.jpg[/IMG] A tak jest u mnie. Lustra okazały się przepyszną zabawą. Sunia jest non-stop aktywna, nie mogę nawet zrobić jej lepszego zdjęcia. Obecnie biega wokół mieszkania, hi, hi, hi. [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/1971/tymczas048.jpg[/IMG] -
Futrzaki z Tomaszowa Maz. - NOWE ZDJĘCIA! Przepełnienie w schronie!
elinka replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Z NK świetny pomysł. Profil schroniska już poleciłam swoim znajomym. Mam tylko pytanko o te 42 lata. Czyje to, schroniska?:evil_lol: -
BURKA- czeka na dom 2 lata- nareszcie znalazła dom! :)
elinka replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Vitka, żeby tylko w ten "Dzień otwarty" ktoś Ci Burki spod nosa nie zabrał. :look3: -
[quote name='Doda_']elinko dzikie koty o 24 śpia w piwnicach :evil_lol: w dzień ich kilkanaście jest ale nie tu gdzie błąkał Miauczer tylko kilka bloków dalej i trzymają się dzikuski razem... Szkoda mi ich ale nawet małych kotków nie da się złapac, a co dopiero dorosłych.. Ludzie dokarmiają, w tym ja.[/quote] :icon_roc:... ech, życie:bigcry:
-
[quote name='Caragh'] Wie co to kuweta, oj na 100% wie, siku zrobił, koopka tez była, ślicznie zakopał, posprzątał, ze ho ho. Po prostu cud, miód i orzeszek :evil_lol: Nie wmówi mi nikt, ze on nigdy nie był w domu:p[/quote] To, że Miauczer pięknie kupka do kuwety nic jeszcze nie znaczy. Każdy kot potrafi to instynktownie. Pfi, co to za sztuczka dla Miauczera.:siara: Na jego udomowienie wskazuje raczej łatwość pierwszego kontaktu (mizianie) i to, że nie biega jak dziki po domu, nie ucieka i nie chowa się po kątach. A wręcz przeciwnie, śpi sobie niczym lord i ma w nosie wszystkich zaczynając od pieska Cargah.:sleep2: :sleeping: [quote name='Doda_']Bardzo sie ciesze, ze Miauczer grzeje doope w cieplym domku.. bo przed chwila wrocilam ze spacerku i strasznie bardzo zimno jest :shake: Doda z czerwonym noskiem :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Czyżby to było kolejne polowanie na kota? :hmmmm:
-
Futrzaki z Tomaszowa Maz. - NOWE ZDJĘCIA! Przepełnienie w schronie!
elinka replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Widziałam, widziałam jak pracowałaś. Teraz jest przejrzyście i czytelnie, po prostu :cool2:. -
Cudna sunia szuka prawdziwego domu. W-wa. Prosimy o OGŁOSZENIA
elinka replied to gagulec's topic in Już w nowym domu
[quote name='gagulec']I z przerażeniem stwierdziłam, że piesa bardzo niepewnie czuje się na ulicy. Widać, że jest nieprzyzwyczajona do samochodów i tego co na ulicy w mieście się dzieje. I chociaż nie zaczepia rowerzystów - to jadących na skuterach - owszem :D[/quote] Spokojnie, piesia stopniowo do wszystkiego się przyzwyczai, najważniejsze aby znalazła domek. Mój poprzedni pies, chociaż miejski, też zawsze na wsi gonił rowery, samochody i inne wehikuły.