Jump to content
Dogomania

Syla

Members
  • Posts

    4288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Syla

  1. Będzie wyróżnione allegro Kremci, jak zgodzi się ta cioteczka, do której napisałam.Pozdrawiam cię Kremciu i cieszę sie twoim stanem zdrowia.Oby już nigdy ta choroba skóry nie wróciła i obyś znalazła swoją upragnioną przystań.
  2. Oglądałam filmik i śmiałam się w głos.Maleństwo, na skraju śmierci już było....a tu taka odmiana.To niewyobrażalne wręcz.Wiem coś o tym, bo mam mix ratlerka, który miał u mnie żyć dwa tygodnie.....może miesiąc, a żyje już drugi rok.Dalej jest roślinką, bo ma zmiany neurologiczne, nie widzi, nie słyszy, nie ma zębów, ale nic go nie boli, apetyt ma, wynoszony co 4 godziny...robi na dworku no i kocham go bardzo.Na Grosiaczka miałam ochotę, ale mierzę ..... Jak widać trafił mu się cudowny domek, w którym odżył i zachowuje sie jak szczeniak przy zabawie.To niebywałe.
  3. [quote name='Brysio']Nie wytrzymałam i tam pojechałam. Sen mi nie dawał spokoju hehe. Oczywiście udawałam, ze jestem na spacerku (tak aby nikt sie nie domyślił po co tam chodze), ponieważ domek jest niedaleko lasu i małego komisu samochodowego więc mogłam się pokręcic. I co? spotkałam KLUSKĘ ;) była na spacerku z dwoma dziewczynkami. Wesoła, ogon uniesiony do góry, główka też;) na czarnej smyczce, przeszła sobie koło mnie jakies 4 metry i poszła dalej z właścicielka. Nie zwróciła uwagi na mnie, ja też udawałam, ze jej nie znam więc nikt się niczego nie domyślił. Ale się ciesze, ze ma domek ;) Mam nadzieje, że ludzie którzy ją wzieli są ok ;)[/QUOTE] Brysio, jesteś niesamowita!!!
  4. Macie tutaj Edzia :lol::loveu:Dalej wariatuńcio szaleje na spacerkach.Jemu zrobić zdjęcie...to tylko w domu, w pozycji leżącej, na dworku ciężko.Nawet mi ostatnio numerek pewien na łące wywinął.Tak się szarpnął, że wyrwał mi smycz z ręki i pognał przed siebie....Poleciałam za nim i trudno było mi go było dogonić, a przed nim ulica i samochody.Nie reaguje na spacerkach na nic, po prostu gna gdzie nogi poniosą, jak w amoku.Wykonuje nieprzewidywalne ruchy, idzie chwilę spokojnie, a za chwilę szarpie z ogromną siłą.Próbowałam już kilku sztuczek, ale tutaj możliwości mam ograniczone jego ślepotą.Poza tym za dużo innych odgłosów słyszy i musiałabym mieć chyba megafon :evil_lol: [IMG]http://images47.fotosik.pl/331/c482109945eb8770med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/327/ad0ce0cb35ca8996med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/331/1b1c3df1ceaa7357med.jpg[/IMG]
  5. Mój śleputek-klekutek czuje się całkiem nieźle, czytaj...bez zmian.Tylko śpika i jedzonko połyka, wynoszony jest na siku i w domu nie zrobi.Fakt, że trzeba z nim wychodzić średnio co 4 godziny w dalszym ciągu, nawet w nocy, ale to małe piwko.Jak ma tak być, to może być, ja nie narzekam, biore pod pachę i zapycham.Jak Lejantus śpi, to aż czasem nie wierzę.Drapie sie tylnią nogą koło ucha....zasypia i śpi tak kilka godzin.Potrafi zasnąć z pyskiem w misce, pod półką, pod kaloryferem ....pełna dowolość.Boroczek, jest wtedy taki słodki i taki bezradny.Moje cudne Lele. Tu go rugam, bo chodzimy na łąkę obok kościoła.Mówię, w nocy, choć wiem, że i tak mnie nie słyszy:evil_lol: Przestań się modlić, zrób co trzeba i spadamy stąd, chce mi się nyny, a farosz i tak ci w niczym nie pomoże.... W końcu Lele zaskakuje, robi co trzeba i spadamy z Lejantusem pod paszką do domku :evil_lol: [FONT=Times New Roman][/FONT]
  6. Witamy.U Majeczki wszystko dobrze.Dzień do dnia podobny.Jedzonko, spanko, sikanko, srykanko i dreptanko :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ma szczepienia ważne do 13.09.2010, więc po tej dacie pójdziemy na szczepionko i obcinanie pazurków.Dzisiaj mówię do malizny: wiesz, cosik już capisz sikami, jutro czeka kąpanko.Musi być wykąpana 3 razy w tygodniu, bo jednak sika dookoła, jak i pod siebie.Apetyt dopisuje kruszynce niebywały.Dzisiaj zjadła gotowane mięsko z 4 skrzydełek kurczaka z ryżem i z warzywami....uwielbia ten zestaw i jeszcze podlany rosołkiem.Aż miło popatrzeć jak wtrynia.Potem miseczka zupy pomidorowej, bo zupy uwielbia, a jak za mną drepta wieczorem, to ewentualnie dwie łyżki serka grani dostaje.Zjada parówki, wszelką wędlinę, po prostu jest wszystkożerna.Nie muszę jej niczego rozdrabniać, ani drobno kroić.Ma jeszcze ząbki i radzi sobie superowo.U mnie nic się nie marnuje jednym słowem :lol:Pod względem zachowania to tak, jakby jej nie było.Nie szczeka.Jazgocze tylko na Edzia, jak ten wejdzie jej do kuchni.Czuje się tam jak "pani na włościach" i ma święty spokój, dlatego Edi ma szlaban i nie może wchodzić na teren malizny.Do towarzystwa ma świniaka i nawet jak Łatka wypuszczam z klatki, to Majunia podchodzi do niego i ostrożnie wącha.Świniak robi podobnie i nic się nie dzieje.Żyją sobie w przyjaźni.Na dworku byłyśmy wczoraj, ale nic nie zrobiła, popiskiwała i chciała na ręce.Za to w domu robi full serwis i już jej tak zostanie.
  7. Są pieniądze od lika1771 - 30 zł :loveu: Bardzo dziękujemy za przelew !!!
  8. Rambuś ma w dniu dzisiejszym wpłaty od : Atomowka - 20 zł :loveu: od TZ-ta Atomówki - 30 zł :loveu: od lika1771 - 40 zł :loveu: Bardzo wszystkim dziękujemy za pieniądze !!! Na koncie Ramba jest w tej chwili 498,23 zł. Arktyka, możesz Rambusia umówić, wręcz trzeba to zrobić, choć ja już teraz mu współczuję.Jak wykupisz dziadkowi receptę, to napisz ile wysłać.Pozdrawiam.
  9. Kapslikowe konto zasiliła agata51 - 10 zł :loveu: Bardzo dziękujemy !!!
  10. Na konto Satyrka wpłynęły pieniądze od: WIGA - 20 zł :loveu: od agata51 - 10 zł :loveu: Bardzo milutko dziękujemy za kasiorkę !!!
  11. [quote name='Atomowka']Syla czy moja i mojego TZ wpłata doszła? Jeszcze raz przepraszam za zaległość strasznie mi głupio:oops: trzeba było trąbić, że nie wpłaciłam[/QUOTE] Przecież nie miałaś kochana żadnych zaległości :lol:Za czerwiec i lipiec zapłaciłaś, a sierpień się przecież jeszcze nie skończył :evil_lol:Zresztą tak jak Ci Atomowka napisałam na PW.Bardzo dziękuję i jeszcze raz skiknę do banku :lol: Wróciłam i na razie nie ma, ale jutro z pewnością będzie :loveu:
  12. [quote name='Jolanta08']Widzę,że Rambuś ma kłopoty więc przelałam mu jednorazowo grosik no i mam nadzieję,ze konto się nie zmieniło bo przelew poszedł na nr konta na który wpłacałam w czerwcu[/QUOTE] Rambusiowe konto zasiliła Jolanta08 - 20 zł :loveu: Bardzo cioteczce dziękujemy !!!To wpłata niejednorazowa, bo to już "drugorazowa":evil_lol:
  13. [quote name='Atomowka']Sorry, że post pod postem ale wyślijcie mi na PW nr konta, nie widzę go nigdzie. Nie można wstawić nr konta w pierwszym poście?[/QUOTE] Już wysyłam.
  14. Dzisiaj dostałam wpłatę od WIGA - 70 zł :loveu: Bardzo serdecznie dziękujemy !!! Skoro zostałam wywołana do tablicy, to muszę z przykrością poinformować, że z finansami Rambusia jest niewesoło.Chciałam jeszcze poczekać i na początku września te sprawę poruszyć, ale opiszę pokrótce już teraz.Kilka osób deklarujących stałe wpłaty, nie wpłaciło mi ani razu.Pisałam PW z przypomnieniami i od jednej osoby dostałam odpowiedź, chyba wpłaci.Od dwóch innych ani słowa.To razem było 50 zł miesięcznie !!!Postanowiłam poczekać do końca sierpnia, aż skończy sie sezon urlopowy i wtedy przypomnieć jeszcze kilka razy.Potem wpisać na profilu danej osoby, a potem zapytać Was co dalej?Poza tym zbieranie na Rambusia idzie opornie.Dobrze, że były te jednorazowe pieniądze, bo inaczej Rambuś musiałby wrócić do schroniska.Bez dzisiejszej wpłaty od WIGA tj 70 zł, za sierpień wpłacono mi 75 zł!Sprawdzam konto często, wpisuję do zeszytu, do tabelki, wszystko można sprawdzić na pierwszej. Wklejam moje podsumowanie: Wpłaty czerwiec 200 lipiec 190 sierpień 145 wrzesień 40 ----------------------------- 575 + 530 jednorazowych ------------------------------- 1.105 Wydatki: DT 512,00 inne + 204,77 --------------------------------- 716,77 Czyli tak: 1.105,00 - 716,77 -------------------------- 388,23 Na koncie Rambusia mamy w tej chwili 388,23 a ja 1 września muszę wysłać za DT 240 zł. 388,23 - 240,00 = 148,23 Jak osoby nie wpłacające , nie wpłacą, a wpłaty dalej będą się tak wlec, to może być problem w listopadzie, a może już i w październiku.Poprzesuwały mi się cyferki, przepraszam.
  15. Mam wpłatę od mikoada - 10 zł :loveu: Bardzo cioteczce dziękujemy !!!
  16. Ok Artyko.Czyli płacąc za wrzesień mam wpisać, że to zapłata od 1 do 30 września za DT Rambusia :lol:Wieczorem zaglądnę na konto i powpisuję wpłaty.
  17. Kochany Roderyczku pozdrów tam, gdzie odszedłeś, moją Wikusię.Bardzo mi przykro, że odszedłeś.Zaświeciłam ci świecuszkę.
  18. Witam.Zadzwoniła dzisiaj do mnie znajoma, żebym jej pomogła pieska znaleźć do adopcji.Może w naszym gliwickim schronisku znalazłaby pieskównę, która spełniłaby jej kryteria.Szukają suczki, kundelki, do 2 lat najlepiej i możliwie jak najmniejszej.Nawet mogłaby być trochę starsza, ale bardzo malutka.Kilka lat temu została im skradziona ich ok 2,5 kg Kropeczka, też kundelka i stąd sentyment do takich malizn.Rozpacz była ogromna, a szukali jej bardzo długo.Znam tę rodzinę od 20 lat i mogę zapewnić, że suni byłoby u nich bardzo dobrze.Ich córka najbardziej przeżyła, zniknięcie Kropeczki, teraz to już chyba 15latka.Na razie sami nie szukali jeszcze w schronisku.Domek byłby w dzielnicy Szobiszowice, okolica ulicy Toszeckiej.Podeślę im też wątek Mikropsiaczków i pewnie coś znajdą.Z góry dziękuję za odpowiedź.
  19. Witam.Mam pytanie dziewczyny.Czy wątek informacyjny jest prowadzony na bieżąco?Chcę podesłać wątek znajomej, która chce adoptować małą sunię do 2 lat.
  20. [quote name='danka4u1']Sylu, jak dobrze, że przyszłaś do Rudzianki:multi:. Czy w tej Twojej szafie nie znalazłoby się miejsce dla niej ?:evil_lol: :evil_lol: Historia ze szafią jak wzięta z " horroru- komediowego", ale tylko Ty możesz mieć takie super pomysły..:evil_lol:[/QUOTE] To nawet nie był mój pomysł.Tylko Lejkowy.W tej szafie spał kilka od bycia u mnie, bo miał do wyboru też inne miejsca.Mogę zdjęcia wysłać na maila i widać, że nie wymuszone.
  21. Z moją nadzieją, to bywa już bardzo marnie.Szczególnie tutaj.
  22. [quote name='caromina']Sprawa wyjaśniona z przelewem. Punkt dziewczyny, ze nie dałyście psa ludziom bez mieszkania. Byłam świadkiem gdy psy adoptowali ludzi na wynajmie, czasem wracały bo zasady wynajmu się zmieniały[/QUOTE] Wynajmowałam mieszkanie przez ostatnie 2 lata.Właścicielka zgodzila się na jednego psa, Muchę i świniaka Łatka, bo był w klatce.Po roku adoptowałam Lejka.Z nim o tyle nie było problemu, że ślepy, głuchy dziadek spał 23 godziny na dobę.Jak przyjeżdzała "jaśnie pani" to Lejek lądował w szafie typu Komandor i ani pisnął.Nigdy mnie nie wydał, a żyje do dzisiaj, ma się na tyle dobrze, na ile ma się "roślinka", bo tylko je, pije, jest wynoszony na trawkę za potrzebą itd itp Aha....już nie muszę go chować w zadnej szafie...na spacerach wręcz się nim szczycę i gdzieś mam opinię, że takie stare i tak wyglądające pieski należałoby usypiać, bo się męczą.Jak zauważę, że to go męczy, to zrobię to co powinnam.Zrobiłam to dla mojej ukochanej Wikusi( tej z mojego awatarku) i zrobię dla każdego innego psa.
  23. Nie wiem co u mnie będzie, postaram się, ale nie gwarantuję, że wpłat nie zawieszę.Na razie naprawdę bardzo intensywnie szukam pracy...
  24. Czytałam na Koszyczku.Może to pomyłka? Tylko nie on.Wygląda i funkcjonuje przecież dużo lepiej niż mój Lejek.Ryczę w głos...idę kupić sobie coś, żeby tak nie bolało.Jak będziecie mieć pewność to napiszcie...proszę.Przeciez Roderyk, Umberto i jeszcze jakiś psiak to są mało ze na chodzie, to jeszcze do życia:-(Nie wierzę
×
×
  • Create New...