-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
DYZIO w dożywotnim bezpłatnym domu tymczasowym.
Syla replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Fajny ten Wasz dziadziuś, dla mnie śliczny.Pomogłabym i dałabym bezpłatny DT, gdyby był babcią.Niestety mam Edzia i on nie toleruje innych samców.Dodam, że Edzio jest z Obornik, z Azorka.Niby sąsiad, a zaborczy jak diabli.Jednorazowo po 10 pażdziernika mogę parę złotych wysłać. -
Kapsluniek dostał pieniążki od madzia828 - 40 zł :loveu:za 2 m-ce Bardzo dziękujemy. Dalej nie wiem kto to jest Ewa J. D-K z Katowic od której dostałam 45 zł za 3 m-ce, 20 września.Dlatego jeszcze nie wpisałam, poczekam troszkę. Zabijcie nie znam nika.Może ta osoba odezwie mi się i ujawni sama :lol:
-
Buraj za TM :-( na zawsze w naszej pamięci!
Syla replied to ihabe's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Za wrzesień wpłaciłam.Nie wiem co będzie w październiku, ale tak jak Ci powiedziałam ihabe, postaram się.Pozdrawiam Burajka. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Arktyczko, mam nadzieję, że pieniązki 33,80 doszły. Na koncie Rambusia mam wszystkich wpłat 1430,00 zł Wszystkie wydatki dziadka razem wynoszą 1140,57 zł Po odjęciu wychodzi kwota 289,43 zł - tyle mam na koncie dzisiaj Za pażdziernik płacimy za hotelik 248,00 zł 31 dni x 8 = 248 Tak więc na koncie zostanie 41,43 zł -
[quote name='kora78']ola la zrobi wizyte :)[/QUOTE] To świetnie.Godzinkę temu wróciłam "z miasta".Za ogłoszenie dopłaciłam 9,32, czyli razem zapłaciłam 109,32 zł.Oby to były dobrze wydane pieniądze.Trzymam kciuki za Czacziego.
-
Z Bytomia jest też Madzik93, eria - Ruda Śląska, Jolanta08 - Chorzów.
-
[quote name='kora78']ja sie tez nie ciesze az tak, bo sie boje.... oby bylo tam dobrze dla Czacziego! ale ja chcialam domu z ogrodem... :( Syla, kogo znasz na wizyte w Bytomiu? napisalam do maciaszek, pati zabrze, Lary i jeszcze 3 os, z katowic[/QUOTE] Z Bytomia jest Ola la.Bjuta - Katowice, justyna85 - Ruda śląska, ihabe - Tychy, _Mysia - Zabrze, sara_rokitnica - Zabrze, OlaLola - Tarnowskie Góry, JOMA - Tychy, Katowice, kuba123 - Mysłowice, psiama - Katowice, Chorzów.Myślę, żeby zapytać Ola la, na pewno zna osoby z samego Bytomia.
-
Fajne wieści, ale nie cieszę się już z góry.Wszystko się dopiero okaże, choć brzmi całkiem normalnie.Już zaczynałam wątpić w te gazetowe ogłoszenia, wcześniej naprawdę było lepiej z tymi domkami.Mówiłam Ci Koruniu, ja wczoraj wieczorem dopiero przeczytałam DZ.Zawsze czytam gazety z całego tygodnia w niedzielę.Może inni mają podobnie.Oby to był dobry domek dla Czacziego.Trzymam kciuki bardzo mocno.
-
Śliczna Kaja wróciła z adopcji- udało się Kaja jedzie do hoteliku :)
Syla replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Czy Kajunia ma allegro ?[/QUOTE] Można _Lara albo Bjuta poprosić o Allegro.Mogę przesłać pieniążki Kajuni, tylko powiedzieć. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Syla, a może Precelka byś chciała? On ma na pewno grubo ponad 10 lat. Tylko on jamniczek, nie ratlerek. Mam jamnikopodobnego, ślepego, ok 13letniego Edzia od Renatki.Niestety, nie toleruje innych samców i z tym muszę się liczyć.Edziaczek jest całkiem niereformowalny.Teraz odchodzi mój Lejek, ten dziadzio podobny do ś.p. Roderyczka.Jakiś czas potrwa moja żałoba, bo to mój pierwszy dziadeczek z Dogo. -
Bardzo dziękuję dziewczyny za wsparcie.Rano było jakby lepiej.Siku o 4 30 zrobił na posłanko i godzinkę później na wykładzinę.Te zastrzyki pewnie jednak działają, tylko nie wiem, czy to już nie mój egoizm w tym momencie.Czy nie przedłużam jego egzystencji dla własnego widzimisię.Kupiłam Lejkowi purinki, po południu, na 2 tygodnie...jak zawsze...chciałam i chcę, żeby było jak zawsze.Niby moje pobożne życzenie, ale kilka razy już tak było.Jednak teraz Leluś wygląda tragicznie.Tak źle jeszcze z nim nie było.Teraz to każdy dzień jak podarowany.Podchodzę i sprawdzam czy jeszcze oddycha, bo to już gnatki obciągnięte skórą i te gnatki bardzo widać.
-
Teraz wróciliśmy z dworku.Pada i założyłam Lelkowi kubraczek.Ortalion na górze, pod spodem polarek.Co z tego, skoro tylnie nóżki już go nie niosą, przednie jeszcze chcą.Leżał na trawie, nie widziałam siku nawet.O kupce pomarzyć.Jak jutro będzie taki stan Leluńcia, jak dzisiaj, to nie ma na co czekać.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5']Na takie maleńkie cudo nie ma chętnych?Myslałam,że domki będą ustawiały sie w kolejce po maliznę:roll: Majeczka Syli była u mnie 9 miesięcy na dt...kochany mały szczoch:-([/QUOTE] To prawda.Od Renatki przyjechała do mnie Majeczka i śleputek Edziu.Niestety, Majuni już nie ma, dzisiaj byłam ją odwiedzić i zapalić świecuszkę, akurat padał deszcz i moich łez nie było widać.Edziu to okaz zdrowia na szczęście. Znam wątek Lusi.Madallena zapowiedziała, że nie odda malutkiej poza Warszawę.Poza tym pisałam tam chyba, o ile pamiętam, że padaczka to żaden problem a sunia jest dla mnie za młoda.Jednak wolę malizny od 13 lat wzwyż. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Moja Majeczka, ratlerka, która odeszła kilka dni temu, 22 września, też załatwiała sie tylko w domku.Miałam babuleńkę tylko kilka miesięcy.Mieszkała u mnie w kuchni, tam mam linoleum, więc łatwiej było sprzątnać.Poza tym Majunia nie lubiła kontaktu z innymi pieskami.W kuchni miała towarzystwo świnki morskiej, w klatce i widziałam, że jak świniakowi robiłam czysto, to Majka i Łatek wąchali się i byli naprawdę blisko.Maja podchodziła do klatki i patrzyła co robi Łateczek.Majunia robiła na podłodze, w swoim domku, na legowisku....wszędzie.Na dworku domagała się brania na ręce, nie lubiła spacerków.Mimo wszystko brakuje mi jej, w kuchni mam jakoś za czysto i pusto.Rano wyciągam 2 śmietanki do kawy, choć już jej miseczki nie ma.Teraz jeszcze odchodzi inny mój cudny dziadzio, Lejek, mix ratlerka.Chyba się nie nadaję do brania starych psów, a innych nie chcę.Bardzo podobał mi się Wasz Grosik, a potem ś.p. Roderyczek, tak bardzo podobny do mojego Lejeczka. -
Od ostatniego mojego postu jednak widzę spore zmiany u mojego Lelcia i to coraz bardziej pogłębiające się.Nie chciałabym, w jednym miesiącu pożegnać dwa staruszki, nie wiem, jak to zniosę, ale patrząc na Lejka serce mi się kraje.Jest coraz gorzej.Dostaje zastrzyki przeciwzapalne i przeciwbólowe.To tylko przeciąganie w czasie.Z jego kręgosłupkiem to już tragedia, wystające kosturki przy ogonku, ma apetyt i sporo purinki zjada, ale jest już bardzo cieńki, w swojej tylnej połowie ciałka.Jak chodzi, na ugiętych łapinkach, to już tylko w kółeczko, kilka razy nasikał w domku, czego wcześniej nie było.Przewraca się, szczególnie na dworku i jak chce kupkę zrobić.Zanikają mięśnie, uwydatniają się kości na pyszczku i wszędzie.Zaczyna się dziać, z lewym oczkiem, to samo, co na początku działo się z jego prawym oczkiem, które jakiś czas temu samoistnie się wchłonęło.Jak go podnoszę, to boję się, że jego klatka piersiowa może nie wytrzymać.Żebereczka już nie są mocne i uginają się.Pod brzuchem, tam gdzie nie ma sierści pojawiły się okropne i duże brązowe plamy, jak u starego człowieka.Bardzo chciałabym, żeby tak, jak Majeczka, po prostu sobie zasnął i już się nie obudził.Jak te zmiany będą dalej w takim tempie postępować, to tylko kwestia kilku dni.Cholera, to mój pierwszy staruszek z Dogo i najukochańszy dla mnie, zaraz, po mojej ś.p. Vikulince z awatarku.Na dzień dzisiejszy, nie mam już nadzieji, po prostu, widzę co się dzieje.Kocham Cię Lejeczku.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Witajcie.Po odejściu mojej Majeczki mam mały dołek.Wybaczcie, że rzadziej zaglądam.Arktyczko pieniążki dostaniesz dopiero w poniedziałek. Rambuś ma się lepiej finansowo bo dostał wpłatę od czerda - 100 zł :loveu: za 5 m-cy od Wiga - 70 zł :loveu: Bardzo dziękujemy cioteczkom !!! -
[quote name='Tia']Dziś byłam u Kremci czuje się całkiem dobrze, bardzo przytyła i stała się bardzo radosna. Nie ma śladu po chorobie:) Teraz to tylko domku, tego jedynego brakuje...[/QUOTE] Cieszę się bardzo ze względu na Kremcię.Poprosiłam _Larę o Allegro dla Kremci.Przez pamięć dla Majki, która odeszła ode mnie 22 września.Z moim Lejeczkiem, też coraz gorzej.Za to kolega Kremci, z Azorka, Edzio to okaz siły i zdrowia.Na dodatek kawał drania i niszczyciela.Pozdrawiam Kremcię i oby tym razem ....
-
Dziękuję Danusiu.U mnie Majeczka, jak miałam doła, to, chcąc nie chcąc, słuchała tego, bo wszystko co robię, to na całego.Magda Femme i jej 5000 mysli...dość głośno... http://www.youtube.com/watch?v=t3CU4svdTXE&feature=player_embedded#! Poza tym też to i pasuje tutaj jak ulał, choć sytuacja diametrialnie inna... http://www.youtube.com/watch?v=L3dxT8ieDlc&feature=related Tym wolę Cię pożegnać malizno.Nawet jeżeli to głupie, to Majka, tak myślę, wolałaby coś, co znała.Przez te kilka miesięcy w końcu chyba znała to na pamięć, tak jak i ja.
-
Godzinę temu wróciłam.Poprosiłam znajomego, żeby mi pomógł zakopać Majeczkę.Spoczęła niedaleko, z ulicy nie widać, a ja zawsze mogę ją odwiedzić. Rano robiłam sobie kawę i jak zawsze, codziennie wyciągnełam dwie śmietanki.Miseczka Majuni jeszcze stała...Pocieszające jest tylko to, że malutka naprawdę nie cierpiała.Zasnęła sobie na swojej podusi i tylko się nie obudziła.Miałam już niejednego psa i każdemu odchodzącemu życzyłabym takiej spokojnej śmierci.Sobie zresztą też.Zasnąć i już się nie obudzić.Upłynie trochę czasu, nie wiem...tydzień, może miesiąc i dam te ostatnie zdjęcia Majuni, jakie mam.Nie spodziewałam się tak szybkiego jej odejścia i zawsze zwlekałam.Tak naprawdę, to myślałam, ba, byłam pewna, że to Lejeczek najszybciej nas opuści.Pogorszyło mu się znowu od 3 dni, ale o Maji nie pomyślałam.Nie było mnie nawet przy niej jak odchodziła, nic na to nie wskazywało.Nic nie mam na swoje usprawiedliwienie.Siedziałam sobie akurat przy kompie, na Dogo.Teraz pluję sobie w brodę, ale to już za późno.Dziękuję Renatko i Danusiu za wczoraj.Za kilka dni prześlę Ci Renatko ubranko i szeleczki Majeczki.Wykorzystasz.Mój Lejeczek na trawkę jest wynoszony pod paszką.Nie potrzebuje szelek, niczego, a ubranko ma swoje.Żegnaj Majeczko.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']do mnie też się nie odezwał....[/QUOTE] Mysiu, może zmieniłabyś temat wątku?Coś, że w DT i szuka DS.O depresji już przecież dawno zapomniał...tylko temat został... -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Syla replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myślę tak samo.Tak bardzo szkoda tego szczeniaka.Powinien być zakaz brania cokolwiek żywego przez takich ludzi. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Arktyka']do mnie facet sie nie odzywal, ale podpytaj tez Mysie i Fiks moze do nich sie odezwal.... Sylwiu nie denerwuj sie , ja dopiero nie dawno co skonczylam skanowac wszystkie zalegle rachunki moich podopiecznych...i jeszcze jak na zlosc skaner mi szwankowal:diabloti:[/QUOTE] Chyba dobrze, że nie mam skanera, dzisiaj bym się na nim, na pewno wyżyła.Denerwowałam się, bo byłam w moim banku.Czynsz, opłaty, rachunki i ch... mi zostało.Mogło być gorzej....chociaż długów na razie nie mam.Jutro podeślę Ci kochana 33,80.To po prostu inny bank i jutro inny dzień :lol: -
Jak pytałam, to zdjęcie jeszcze nie było wybrane i wszystkie bardzo się podobały.Kiosk mam blisko, mogę jutro skoczyć i zobaczyć w tej Wyborczej.