Jump to content
Dogomania

Syla

Members
  • Posts

    4288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Syla

  1. Jestem w szoku, ubranka, w moim ulubionym kolorze i przepięknie wyglądają maleństwa.Jeszcze to delikatne futerko dookoła główek, te kapturki....cuda.Pewnie nie ma ludzia, który, nie byłby zachwycony, takim widokiem.Posłanko Fanty, jak torba podróżna ;):lol:
  2. Niedzielnie odwiedzam Lusię.Coraz więcej czasu, ludzie, zaczną spędzać, na powietrzu i Lusia to idealna, do tego psina.
  3. Zapraszam na bazarek starociowy http://www.dogomania.pl/threads/224375-Wielkanoc-u-babci-czyli-bazarek-dla-Grety-i-Bezia!-Do-31marca!?p=18804168#post18804168
  4. Cieszę się na Twoje odwiedzinki.Tym razem wykorzystam Cię totalnie :loveu: Zapraszam na bazarek starociowy [URL]http://www.dogomania.pl/threads/224375-Wielkanoc-u-babci-czyli-bazarek-dla-Grety-i-Bezia!-Do-31marca!?p=18804168#post18804168[/URL]
  5. Zapraszam na bazarek starociowy [URL]http://www.dogomania.pl/threads/224375-Wielkanoc-u-babci-czyli-bazarek-dla-Grety-i-Bezia!-Do-31marca!?p=18804168#post18804168[/URL]
  6. [quote name='LILUtosi']Tak ją wylizał że cała mokra była. Ale bardzo jej się to podobało a ja patrzyłam zauroczona. Piękny widok.[/QUOTE] Piękny i bardzo wzruszający.Dziękujemy, że nam to pokazałaś.
  7. [quote name='Romka']Rozmawiałam z Sylą i powiem szczerze nie wiem co mam zrobić....Cynek prowadzi taki sam tryb życia do jakiego był przyzwyczajony przed wyłapaniem...może tak jak jest jest mu najlepiej?Karmę oczywiście możemy kupić,jak tylko będę znać adres pana,który karmi Cynka,możemy zamówić.Syla,jeśli możesz podaj panu mój numer telefonu,chciałabym z nim porozmawiać.Dziękuję Ci bardzo za pomoc ,cieszę się z wieści,że Cynek nadal jest widziany.Bardzo dziękuję raz jeszcze.[/QUOTE] To jest dom w budowie i pan Robert, tam jeszcze nie mieszka.Jak go zobaczę to zapytam o numer komórki.Specjalnie jeździ i przywozi jedzenie Guciowi.Nie pytałam gdzie mieszka.Mogłam kartkę dzisiaj napisać, kontakt jakiś, ale przyznaję, nie pomyślałam o tym.
  8. Co chwilę mam problem z dogo, a miałam napisać, że joaaa, ma problem z netem.Jak się upora to szczegółowo napisze i poda kwoty, do rozliczenia.Jest wpłata od Bjuta :loveu:Bardzo dziękujemy!!!
  9. Dziury, Grinusia nie ma w tym miejscu, na głowie :lol: Fajny adorator :loveu: Też chcę takiego ;):evil_lol:
  10. Piątkową i sobotnią gazetę, zawsze czytam w niedzielę, po obiedzie.Moze jest więcej takich wariatek, jak ja i oby jeszcze ktoś zadzwonił.Jak nie, to poczekamy, ok 2 tygodnie i znowu Lusię damy.Uważam, że ona ma duże szanse i marnuje się w schronisku.
  11. Byłyśmy dzisiaj, z asikowską i widziałyśmy Cynka.Aśka ma farta i to pewnie dlatego się udało.Jak podchodziłyśmy, to on od razu dał drapaka i zwiał.Cały czas dokarmia go pan Robert.Zbudował mu coś, na kształt budy, tak, jak mi mówił, specjalnie jeździ i przywozi mu jedzenie.W garnku i misce były świeże pozostałości po obiedzie i to gotowanym.Nie widziałyśmy się z p. Robertem, ale podszedł pan z posesji obok i też mówił nam o Cynku.Pan Andrzej też widuje Cynka.Zresztą jego kot teraz dotrzymuje towarzystwa Cynkowi, bo kot, bardzo lubi psy, a jego przyjaciel pies, odszedł za TM.Pan Robert nazywa Cynka, Gucio.Asiu, dobrze pamiętam?Pomimo tak długiego okresu karmienia, Gucio nie daje, do siebie podejść, nawet jemu.Miał zrobione 2 niby budy, ale jedną rozwaliła nawałnica.Ma czysto i w środku dywanik, albo wykładzinę.Można by ulepszyć, to, co tam ma, ale nie dawać budy.Tam chodzą menele, pijaczki i poszło by na przelew...Potwierdziło się, że ma tam powstać jakiś market, tylko teren jest podmokły i nie wiadomo kiedy.Jak pojawią się ludzie, to Gucio stamtąd odejdzie.Gdzie znajdzie drugiego takiego pana Roberta? Kolejna zmiana miejsca i jeszcze nie wiadomo, jak trafi i przede wszystkim, gdzie.Tamci ludzie, w większości, są dobrzy, dla dzikusa.Jego prawny właściciel, nie odbiera ode mnie telefonów i nie ma czasu.Jak nie złapiemy Gucia, dopóki te trawy nie odrosną, to potem już wcale.Tego jestem pewna.Jestem w kontakcie z Romką i osobą, do której, pies, po złapaniu, by pojechał, ale ja się na tym zupełnie, nie znam.Pokierować akcją musiałby ktoś, kto ma o tym pojęcie.Asiu, proszę napisz, jak Ty to widzisz.Masz swoje przemyślenia i pomysły.Jak go dzisiaj zobaczyłam, to tym bardziej, jest mi go żal.Gdybym nie wiedziała, że to jest pies...on wygląda jak baran i to taki kilka lat niestrzyżony.Jak się oddalał i potem już truchtał, to, to co ma na sobie, żyło jakby własnym życiem.Po prostu tego futra, włosia(?)aż tyle na sobie ma.Jest szary, bo brudny, ale to najmniejszy problem.Nie jest agresywny, on od razu ucieka, a zna tam każdy kamień i każdą dziurę.Jednak przyjaźni się z kotem, to dobrze o nim świadczy.Trzeba coś postanowić, bo nie wiemy, jak długo, on tam może być, w UM nie powiedzą mi znowu, kiedy ruszy budowa.Asię poprosiłam o wstawienie zdjęć.Biedna dziewczyna, zagadałam ją dzisiaj, na śmierć.Nie ma na co czekać dziewczyny, tylko szykować akcję.Jeszcze coś.U mnie teraz z kasą, gorzej, niż źle.Gdyby panu Robertowi kupić karmę, dla Gucia?Jak ktoś może wspomóc, to bardzo proszę.Uważam, że człowiekowi, który, nie swojemu psu, (swojego nie ma) tak pomaga, żywi go i lubi, trzeba okazać....nie wiem, jak to nazwać, ale chociaż tyle.Myślę, że będzie mu miło.Poza tym, to dla psa.Do tej pory miał szczęście i przeżył kolejną, bardzo srogą zimę, ale tak nie musi być zawsze.Będzie coraz starszy, może zachorować....różnie być może.
  12. Temat, Mysia_ musiałaby zmienić.Pegi nie brakuje marnych 20 zł, tylko znacznie więcej już i to szybko wychodzi.Szybciej niż przypuszczałam, bo wpłat coraz mniej.Zapraszam na bazarek starociowy [URL]http://www.dogomania.pl/threads/224375-Wielkanoc-u-babci-czyli-bazarek-dla-Grety-i-Bezia!-Do-31marca!?p=18804168#post18804168[/URL]
  13. Izi, nie ma, ładniejszych zdjęć?Te, które są, są za ciemne do gazety.Super, że już ma skarbniczkę.To już dalej, niż bliżej
  14. Wilczek ma wyróżnioną na 3 pkt, ale gratkę, czyli jakiś czas będzie na górze. [URL]http://ale.gratka.pl/szukaj/index.html?k=1927[/URL]
  15. [quote name='Bjuta']No właśnie!!! Ja tu fot wklejam a nikt (poza Ingrid oczywiście) nie zauważa!!! Skandal! :mad::mad::mad:[/QUOTE] Zaglądam często, ale bez pisania :lol: a foty obejrzałam kilkakrotnie, z prawdziwą przyjemnością. Pegi ma wpłaty od: Ghanima - 50 zł :loveu: Mysia_ - 20 zł :loveu: za 2 m-ce Agnieszka103 - 5 zł :loveu: Bjuta - 13 zł :loveu: Tata Bjuty - 7 zł :loveu: Pani Bożena P z Zabrza - 100 zł :loveu: Bardzo dziękujemy!!! Wpływy 4.339,57 zł - Wydatki 4.290 zł = 49,57 zł na dzień 08.03.2012 Dzwoniłam do kikou, że przelewik pchnę.po raz kolejny wsparła Pegunię i Satyrka p. Bożena, z Zabrza, bardzo dziękujemy!!!
  16. Satyrek dostał wpłaty od: bico - 10 zł :loveu: Awit - 10 zł :loveu: Bjuta - 10 zł :loveu: luisien - 100 zł :loveu: p. Bożena z Zabrza - 150 zł :loveu: al-ka - 20 zł :loveu: Bardzo dziękuję!!! Po raz kolejny wspomogła Satyrka p. Bożena z Zabrza, proszę osoby, które znają tę panią, o podziękowanie jej, w imieniu Satyrka i naszym. Dzwoniłam do hoteliku, z informacją, że wysyłam należność za marzec i zapytałam o staruszka.Pani Agnieszka, z dumą, powiedziała, że Satyrek przytył, przez zimę i to widać, bo brzuchol mu urósł.Wszystko dobrze u niego, z czego bardzo się cieszę. Zrobiłam "porządki" i zaglądajcie teraz do postu 2 i 3, łącznie. Wpływy 8.303,30 - Wydatki 8.168 = 135,30 na dzień 08.03.2012
  17. Mogę wysłać 20 zł, ale jednorazowo i po 10 kwietnia dopiero.Sama, mam bidę i już boję, nawet myśleć....
  18. Nikt się tego nie spodziewał...
  19. [quote name='jaguska']Byłam na wątku Żabci poznać Twoją nową domowniczkę, jest piękna a na ostatniej focie taka dumna :-) Cóż takie koty po przejściach potrzebują dużo czasu na aklimatyzację. Z czasem kicia na pewno zaakceptuje resztę domowników. Moja Czarna jest z nami ponad rok a i tak jest sama sobie "sterem, żeglarzem, okrętem" jak ma ochotę to się da pomiziać a jak jej coś nie "pasi" to potrafi pokąsać, pierwsze ugryzienie jest zawsze delikatne ale każde następne mocniejsze, daje do zrozumienia żeby iść sobie i dać jej spokój, za to Krzyś to jest miziak nieziemski chociaż jeszcze nie ma roku jak dołączył do nas. Może kotki takie niezależne są a kocurki miziaste? Trzymam kciuki za Twoją Pusię :-) i za resztę załogi oczywiście też. A moja Mycha/Margola jak w zegarku co dwa, trzy dni ma kryzys, w połowie marca robimy badania i zobaczymy jak to wszystko z Margolcią wygląda. Pozdrawiam Cię serdecznie - ja i moje pięć sierściuchów. Piszesz "[B]Celebruję takie "rocznice", bo nigdy nie wiem, ile takich wspólnych, nam jeszcze zostało.[/B]" Ja bardzo bym chciała żebym z Margolką mogła świętować takie rocznice, chociaż jedną albo dwie.[/QUOTE] Też tak często pisałam, ale nie zawsze się da.Jak było źle, z pieskiem, to rocznice były tygodniowe, albo miesięczne.Jak miałam Lejka, to pisałam, że chciałabym wiosny z nim doczekać, a byla zima.Jak było lato, to prosiłam o jesień....jeszcze jego zdjęc ostatnich nie dałam i na wątku, nie bywam.Strasznie mi go brak i tęsknię.To samo z Majeczką, Nolcią i Karenką.Obiecuję sobie i nici, z tego.Mam doła, bo dzisiaj Misiu odszedł, sterany życiem onek, siedzę tu, ryczę i nie mogę przestać.Płaczę potem, nad wszystkimi tymi, które znałam, a które odeszły.Coraz częściej, mam dosyć tej swojej bezsilności, a jeszcze częściej Dogo, tych ludzi żrących się "dla dobra psa" a to gówno prawda.Zaistnieć, nabić postów, zgnoić innych ludzi, przegonić z wątku i najlepiej nic nie wpłacać i nie pomagać.Nawet banem mi grożono, bo nazwałam jedną osobę wariatką, a drugą Miss Dogo.Menopauza, chyba też mi się kłania, skoro takie doły mam.Byle do wiosny, bo ona już, tuż, tuż.
  20. Po cichutku czytałam wątek Misia...Żegnaj piesku, sterany, przez życie [*] Często tak się dzieje, że jak piesek poczuje się bezpiecznie, to siły go opuszczają, już nie walczy, poddaje się....stress i to chyba była już ta kropla, za dużo, dla niego...bardzo mi przykro Misiu, że już cię nie ma.
  21. mało kiedy, to robię... Proszę, zajrzyjcie do tego piesia, bez oczka....może macie wolną dyszkę....to jeszcze lepiej... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220096-zaszczuty-bezbronny-Zuczek-powoli-umiera-w-schronie[/URL] Moja wpłata, poszła za styczeń.
  22. Proszę, zajrzyjcie do tego piesia, bez oczka....może macie wolną dyszkę....to jeszcze lepiej... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220096-zaszczuty-bezbronny-Zuczek-powoli-umiera-w-schronie[/URL]
  23. Śliczne zdjęcia Ani, jak zawsze.Gdzie to w Katowicach, takie jezioro i lasy? Musi tam być latem cudnie.Filipek - brudasek i reszta ferajny, auta, nie zapaskudziły?Mój TZ dostałby apopleksji, on u siebie ma czysto, ale w aucie to już sterylnie i jeszcze buty i łapki nam sprawdza, zanim wchodzimy :lol:
  24. Jak mi syn, bez końca chorował, to zrobiliśmy badania, w klinice Immunologicznej, w Zabrzu.Trwało to długo, ale wyszło, że brak wrodzonej odporności immunologicznej, chyba też może być nabyta.To była połowa lat 90tych i leki homeopatyczne, nie były jeszcze znane, wręcz tępione przez lekarzy, ale ja je, z bardzo dobrym skutkiem, stosowałam.Teraz jest sporo lekarzy, o specjalizacji homeopata, może warto spróbować.Też czekam na zdjęcia kruszynek.
×
×
  • Create New...