Jump to content
Dogomania

Syla

Members
  • Posts

    4288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Syla

  1. Inga do mnie zadzwoniła, że Jurand nie żyje.Na razie jestem, w takim szoku, że nie dochodzi to do mnie...
  2. Mam do Akrum zaufanie...cieszę się bardzo...
  3. Poproszę numer konta Izi, wpłacę troszkę wcześniej.
  4. Nie wiedziałam, że ta pani tutaj bywa i napisalam, z rozpędu.No nic, stało się, ale nie chce nic zmieniać nawet...Nie liczę nieprzespanych nocy, wydanych pieniędzy, a nade wszystko wylanych łez i rozpaczy, bo kolejny dziadeczek odchodził.Wilczek jest większy, niż ta pani myślała, ale jest młody, można go wszystkiego nauczyć, jest radosny, nie niszczy w domu, jest grzeczny...same plusy.Czy balkon jest zabezpieczony?Jak słyszę balkon, to boję się, że pies zleci z niego i się zabije.Bywają takie przypadki i to często.Życzę tej pani odwagi i żeby dała jeszcze kilka dni czasu Wilczkowi, on się przyzwyczai, bo to mądry pies i potem już będzie tylko dobrze....
  5. Jak przeczytałam, że myślała, że Wilczek jest mniejszy, to już miałam wątpliwości, co do tej osoby.Mam psa, który jest u mnie 2 lata i szczeka i niszczy jak wychodzę, choć na chwilkę.Też mogę wypożyczyć...jeszcze jest totalnie ślepy, chory i stary, ale dałby tej paniusi popalić...Jak ktoś do mnie przychodzi, to przywiązuję Edzia, co mogą osoby z dogo też potwierdzić...Ta pani to chyba taka co bułkę, przez bibułkę...
  6. Widziałam staruszka już wczoraj na FB.Do 5 kg chyba będzie ważył, ale może ciut mniej, bo ma długie kudełki, a one maskują chudość.Biedny śleputek...
  7. Oj, Joaśko, ale masz....jak na karuzeli.Zresztą, u mnie troszkę podobnie, bo rano Żaba miała atak padaczki. Joasiu, to może skoro TOZ z Zabrza zapłaci, to tutaj by tego nie wpisywać? Bo to jest i dochód i rozchód(?), w tej samej wysokości, a przeze mnie, to nie idzie.To jeszcze pogadamy.Trzymaj się Ramboliński...
  8. U Edzia dobrze, już się więcej, nie powtórzyło, ale pisać nic mi się nie chce nawet...O wpół do siódmej Żabcia miała atak padaczki, o średnim nasileniu, ale to bardzo nieprzyjemny widok.Potem śpi kilka godzin...Od ósmej, jeszcze się nie obudziła, leży przykryta cała, pod ciepłym kocem, a ja tylko sprawdzam, czy oddycha.
  9. Zaglądam do malutkiej i też bardzo się cieszę :lol:
  10. Dostałam maila, o takiej treści, z hoteliku, od pani Agnieszki: Witam! Dla Satyrka nastał korzystny czas. Już 3 suczki mają cieczkę, więc nasz Satyrek niemalże fruwa!!! Na szczęście udało nam się wizytę dla Satyrka załatwić praktycznie za pół darmo, bo zapłaciłyśmy za leki (steryd długodziałający, witaminy wzmacniające) 50zł, a koszty samej wizyty wet darował Satyrkowi na "święta" w ramach "króliczka". Satyrkowi przydałoby się podreperować wątrobę, czyli dobrze byłoby kupić jakiś lek na wątrobę. Pozdrawiam serdecznie Czyli mam wysłać 350 + 50 za leki.Razem 400 zł z opłatą, za kwiecień.Nie znam się na lekach, na wątrobę.Może zdać się na weta hotelikowego i niech on coś zaordynuje, naszemu odmłodniałemu "staruszkowi" Chyba, że macie jakieś propozycje...
  11. Jestem i ja.Cudniaste maleństwo.Moja ponad 2 kilogramowa Vikusia, też się trzęsła, jak osika, nawet jak było ciepło.1,5 kilogramowa Majeczka miała budkę, żeby jej było ciepło.One muszą mieć ciepełko.Sprawdź Asior czy to sunia, bo jak piesek, to ja odpadam.Mój ślepek Edasek, to niekastrowany samiec i nie toleruje innych samców i to naprawdę żadnych.Jej widok mnie rozwala...
  12. [quote name='_ogonek_']oki, wątek zaktualizowany :) w pierwszym poście bannerek do pobrania, wrzucam do sygnatury :)[/QUOTE] Piękny wątek, to trio, naprawdę super pomysł i za jednym razem odwiedzamy, aż 3 psiaki.To dobre dla wygodnych, ale też tych, co mają mniej czasu.Jednocześnie pomaga się kilku psiakom.Teraz, to bazarek podzielimy na 3 psiaki, czyli musi być pomyślany i "mocny", żeby było co dzielić.Damy radę.
  13. [quote name='Ingrid44']Ciagle zagladam do Rambusia . mam nadzieje ze to tylko przejsciowe. Syla, bardzo mi przykro ze i Twoj piesio jest chory :([/QUOTE] Bardzo dziękuję Ingridko.Znamy się już jakiś czas, chociaż tylko tutaj, ale nawet Twojego bardzo przystojnego brata, kiedyś poznałam, za przyczyną Kapslika.Zawsze miło wspominam.Bardzo dziękuję za życzliwość.
  14. [quote name='dangos19']Poszło 50 zł. Oby się Rambuś wykarastkał.[/QUOTE] Dostałam od dangos19 -50 zł :loveu: Bardzo dziękujemy!!! i od razu wysłałam do Joasi.Powinna jutro mieć.Zdrowiej Rambusiu, bo Joasia nam się zamartwia :placz: My zresztą też :-( Wpływy 4.932,05 zł - Wydatki 4.792,45 zł = 139,60 zł na dzień 26.03.2012 Joasia ma teraz (jutro) 141,52 zł.Mnie zostało -1,92.
  15. Z prawdziwą przyjemnością, przeczytałam Twój wpis, Cantadorra.Niby pół żartem pół serio, ale samo życie i prawda :lol: Donoszę, że nasz macho ma wpłaty od: KasiaKia - 20 zł :loveu: agata51 - 20 zł :loveu: Jolanta08 - 10 zł :loveu: Bardzo dziękujemy!!! Wpływy 8.573,30 - Wydatki 8.168 = 405,30 na dzień 25.03.2012
  16. Wygląda na bardzo wiekową babinkę, ale czasem, tak bardzo, można się pomylić...Dobrze, że już jest bezpieczna.
  17. Paskudna ta wiosna, sporo piesków odeszło, nasz Rambuś choruje, wczoraj mój Edek...okropność.Trzymaj się malutka, masz już teraz swoją ukochaną pańcię i dlatego warto...
  18. Zaglądam do Was, ale nic nie piszę, podziwiam jedynie pieski.Santo dam do gazety, już po świętach, bo teraz ludzie już tylko myślą, o kurczaczkach, zajączkach, jajeczkach.....
  19. Edasek jakby lepiej, ale cały czas się o niego boję.Panikuję, na każde krząknięcie, nawet mlaskanie.On już wczoraj był, jedną nogą za TM.Prędzej bym się spodziewała, że z Żabcią coś się stanie.Wprawdzie Edwardosek ma chore serduszko, ale nie wyobrażam sobie życia, bez niego.Jutro mam z nim być, u naszego weta, ale popytam o dobrego kardiologa.Z tą jego energią, radosną żywiołowością....myślałam głupia, że on jest niezniszczalny i nieśmiertelny.
  20. [quote name='dangos19']Podajcie proszę nr konta to coś wysupłam dla Rambusia[/QUOTE] Bardzo dziękujemy dangos19, w imieniu Rambusia.
  21. Kilka razy wczoraj rozmawiałam z Joasią.Mój Edi, miał, po południu, atak serca i tym razem ja ryczałam Joasi, do telefonu.Rambuś wczoraj też źle się czuł, a wieczorem miał gorączkę.Joasia dzwoniła do weta, ale był w Warszawie, podała Rambusiowi leki, jakie powiedział wet.Po półgodzinie było ciut lepiej. Wpływy 4.882,05 zł - Wydatki 4.792,45 zł = 89,60 zł na dzień 25.03.2012 Joasi wysłałam 50 zł, czyli miała 131,52.Wydała na wizytę weta 40 zł, więc ma teraz 91,52. U mnie jest -1,92.
  22. Chiqunia, bez języczka, jak nie ona, poza tym wszystko ok.Zakochałam się w Chiquni i tyle.Aronek prześliczny i taki słodki....do zakochania.Reszta dziewczyn cudna, ale Chiqunia jest the best...
  23. Tyle czasu tu nie byłam...u Edzia...dzięki kikou za linka.Zresztą nikt już nie zagląda, bo pies bezpieczny i szczęśliwy u Ciebie.Daj jakieś zdjęcie Edzia, jak nie śpi, jak wygląda, bo to Twój sukces Kasiu, nowotwór i dalej żyje, tak długo i oby jak najdłużej...
×
×
  • Create New...