Jump to content
Dogomania

Syla

Members
  • Posts

    4288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Syla

  1. Zapytuję dziewczyny z Poznania i okolic: kto mógłby się zająć małym jamniczkiem przez dwa tygodnie, osoba u której jest musi jechać do sanatorium [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/209129-Pozna%C5%84-Pomocy%21%21%21%21-Mamy-kilka-dni%21%21%21"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/thread...a-dni%21%21%21[/COLOR][/URL]
  2. Zapytuję dziewczyny z Poznania i okolic: kto mógłby się zająć małym jamniczkiem przez dwa tygodnie, osoba u której jest musi jechać do sanatorium [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/209129-Pozna%C5%84-Pomocy%21%21%21%21-Mamy-kilka-dni%21%21%21"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/thread...a-dni%21%21%21[/COLOR][/URL]
  3. Zapytuję dziewczyny z Poznania i okolic: kto mógłby się zająć małym jamniczkiem przez dwa tygodnie, osoba u której jest musi jechać do sanatorium [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/209129-Pozna%C5%84-Pomocy%21%21%21%21-Mamy-kilka-dni%21%21%21"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/thread...a-dni%21%21%21[/COLOR][/URL]
  4. [quote name='ASTRA 126']Dzięki za dobre chęci, szukam jeszcze czegoś na własną rękę. Zostały mi 2 dni, a ze względu na stan zdrowia zrezygnować z wyjazdu nie mogę. Miałam nadzieję, że Toffi znajdzie DS. Pozdrawiam[/QUOTE] Rozesłałam do znajomych z Poznania i na wątkach.Chyba lepiej byłoby zrobić wydarzenie na FB.Wieczorem napiszę jeszcze do 3 osób.
  5. Odwiedzam Homerka i przy okazji zapytuję dziewczyny z Poznania i okolic: kto mógłby się zająć małym jamniczkiem przez dwa tygodnie, osoba u której jest musi jechać do sanatorium [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/209129-Pozna%C5%84-Pomocy%21%21%21%21-Mamy-kilka-dni%21%21%21"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/thread...a-dni%21%21%21[/COLOR][/URL]
  6. Wszystko rozumiem, ale pani Basia powiedziała mi, że osoby postronne, nie są jej potrzebne, pytałam przecież.Zrobi akcję, z własnymi pracownikami.Z panią Basią mam kontakt, chodzi też o inne psy, w sprawie których dzwonię.Nie chodzi o to, żeby codziennie do kogoś dzwonić.Chodziło mi o to, żeby choć raz zadzwoniła Romka, do pana Roberta.Ten pan tam nie mieszka, tylko po pracy, jeździ na budowę.Musi wiedzieć wcześniej dzień, by tam być, podać w jedzeniu i znać przebieg i co może się stać, co ma wtedy zrobić.Jeszcze wcześniej, dwa lub trzy dni ma go nie karmić.Z panią Basią i tak musi Romka się dogadać i wszystko ustalić, nie ja.Gdybym była potrzebna, to pani Basia da mi znać, bo mogę skrzyknąć kilka osób i to proponowałam.Dostałam 50 zł, dla Gucia, od asikowska.Bardzo dziękuję Asiu.Ode mnie jest 20 zł, czyli mamy 70 zł.Od Romka będzie też 50, czyli mamy 120 zł.
  7. [quote name='luka1']Syla, jesteś złota. Jesteś na miejscu. Co trzeba żeby go wyłapać? Pan Robert może mu podać środek, schronisko może go przetrzymać (najlepiej gdyby można go było odebrać w sobotę lub niedzielę), mówiłaś że masz kilka osób, które pomogą w łapaniu. Co potrzeba by zacząć akcję?[/QUOTE] Lukuś, w poscie 845 masz odpowiedź.Wysłałam konto do asikowska.Bardzo dziękuję Asiu.Chodzi tylko teraz o to, żeby Romka, była w kontakcie z p. Basią i p. Robertem, co jest teraz b. ważne, szczególnie teraz.Nie wolno już odpuścić.Dziękujemy panu Robertowi, za pomoc i wszystko, co zrobił dla Gucia.
  8. Wczoraj dostałam bardzo miłego maila od pana Roberta.Nie mam pozwolenia, ale przedrukuję Wam tutaj, bo to nic osobistego, a wszystko na temat Gucia.Romka, miałaś zadzwonić i chociaż dziękuję, powiedzieć, troszkę to głupio, skoro numer brałam i uprzedzałam. Dziekuje za maila i wiadomość. Przeczytałem troche z wpisów i z przyjemnością zobaczyłem parę zdjęć pieska. Nie zdawałem sobie sprawy, ze Cynk/Gucio jest przyczyna takiego zamieszania i mobilizacji. Szkoda , że wcześnej sie nie skontaktowaliśmy i nie poznałem szczegółów, bo nie nie byłoby tyle niepotrzebnego niepokoju o niego. Prosze wszystkich zainteresowanych jego losem uspokoic, ze nie chodził głodny, do budy zaglądał poleżec jedynie gdy padało a nawet zimą wolał spać na śniegu (aż mi się zimno robi, gdy o tym pomyślę ) Po Pani pierwszej wizycie, gdy obiecałem ze mu zmajstruję jakieś schronienie pies był codziennie przeze mnie karmiony a w okresie jesiennym wręcz tuczony (by miał swoistą "podkładkę", własna warstwę tłuszczu chroniącą przed mrozami). Początkowo gdy go zobaczyłem pierwszy raz, to był prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy, teraz sporo przytył, wygląda wręcz puchato , ma siły by biegac i nawet szczeka jak ma do tego nastrój. Okoliczni sąsiedzi mówią ze się zmienił i wydobrzał (chociaż jest b. brudny i skołtuniony, ale z daleka tego pewnie nie widać) W dalszym ciągu nie daje jednak nikomu podejść (próbowałem zainteresować kogokolwiek do adopcji) . Gdy byłem w czyjejs obecności to warczał i oddalał sie , natomiast jeśli jestem sam to podchodzi wywołany albo nawet przybiega gdy jest daleko. pozwala nawet się pogłaskac po mordce albo podrapac po głowie (bardzo to lubi). Wszystko to jednak w sytuacji gdy oddziela nas ogrodzenie. Nigdy nie próbowałem przedzierać się do niego przez zarośla. Moim zdaniem łowy z siatką nic nie dadzą , bo on jest za sprytnyn , za zwinny, a dodatkowym utrudnieniem są zarośla i chaszcze. Jedynym sposobem jak mi sie wydaje jest aby skusił sie na posiłek z dodatkiem i tylko to moze przynięść sukces. Jestem do dyspozycji w razie potrzeby i chociaż nikt do tej pory nie dzwonił to spokojnie i cierpliwie czekam w nadzieji ze psa (dla mnie to juz zawsze będzie Gucio, bo jak go pierwszy raz zobaczyłem tak mi się tak ciapowato i bezradnie kojarzył, a teraz rozumiem , że on był po prostu na granicy egzystencji) spotka lepszy los. Pozdrawiam serdecznie Robert
  9. Masz świetny domek Guficzku...Wszystkiego najlepszego malutki, na nowej drodze życia.
  10. [quote name='KARLINADOMINIKA']Wczooraj byłam u Homerka:)))Hasał jak młodzieniaszek:)))więc chyba lepiej sie czuł:))))Kochane psisko, szkoda,że nadal nie ma domu..........[/QUOTE] Ten dom, to sprawa najważniejsza i wtedy, czasem cuda się dzieją z tymi starszymi psiakami....
  11. Znalazłam, pewnej rodzinie, pieska, do adopcji, pod kątem ich oczekiwań i są bardzo zadowoleni.W ramach rewanżu, zapytano mnie, czy mogą się odwdzięczyć i w jaki sposób.Powiedziałam, że fajnie, gdyby wykupili ogłoszenia dla 2, 3 innych psiaków, w potrzebie.Dostałam, do ręki, 50 zł i postanowilam, że kupię te ogłoszenia, dla Santo i jego przyjaciół z Palucha.Mogę Wam wysłać te pieniadze, na podane mi konto, albo kupić ogłoszenia na bazarku.Z tym, że raz zdarzyło mi się, że ogłoszenia, kupione, nie zostały zrealizowaneto przez osobę z Warszawy, a kasa poszła się j...ć.Dawno było i minęło...ale się zdarzyło.Noemi1, jak zdecydujesz, tak zrobię.Pozdrawiam Santusia.
  12. [quote name='Bjuta']Mam nadzieję, że nam dziś wezmą te wszystkie szczeniaki! :) Sylko a ja niedługo znowu Ci coś podeślę do DZ :)[/QUOTE] Zapłaciłaś Bjutko, za 2 ogłoszenia, więc podeślij, na dniach, jeszcze jedno.Żeby było na poniedziałek, to muszę wysłać w piątek do godziny gdzieś 15, chyba, że uprzedzam p. Kasię i ona czeka jeszcze godzinkę.W sobotę, redakcja nie pracuje.
  13. [quote name='Bjuta']Mysiu w sobotę w dzienniku zachodnim będzie coś takiego: W schronisku PSITULMNIE czeka na dom 300 psów! Ul. Bytomska 133, Zabrze-Biskupice, Tel. 322714797 (do godz 17, w weekendy do 15). Na zdjęciu piesek Traktor. Ogłoszenie jest, wysłałam zdjęcie Bjutce, a zdjęcie Traktorka, bardzo wyraźne i śliczne.Jeszcze dzisiaj jest w DZ Lusia i Juna.O Lusię już był jeden telefon, sobota jeszcze się nie skończyła, a jutro też jest dzień.Trzeba by Junie zrobić zdjęcia na trawce. Byłaś ciut szybsza Bjutko hihihi, a zdjęcie jeszcze ładniejsze niż tu widać.
  14. [quote name='Artemida']w końcu dogo zadziałało.... Był pierwszy tel o Lusię...niestety musiałam odradzić bo mieszkałam jeszcze z tym Panem jedne sunia, a wiadomo jaka jest Lusia..Pytał mnie o inne psy, dlatego podałam mu nasza psitulową stronę mam nadzieję że na 1 się nie skończy :)[/QUOTE] Artemido, wysłałam Ci zdjęcia na maila.Jednak ładniejsze to na trawce, dlatego nie zmienione.Zobacz zdjęcie Juny, jej też trzeba zrobić takie na trawce....Powodzenia psiaczki, trzymam kciuki. Bjuta dała ogłoszenie, też na dzisiaj, Psitula z adresem, numerem telefonu i zdjęcie ślicznego Traktorka - szczeniaka.
  15. Wpisałam, na pierwszej, takie wpłaty. bazarek serduszkowy - 142 :loveu: Bjuta - 5 :loveu: karusiap - 20 :loveu: za 2 m-ce WIGA - 60 :loveu: za 2 m-ce Proszę posprawdzajcie, czy Wasze wpłaty dobrze wpisałam.Po tym "cudownym" zniknięciu postów z 10 dni, już chyba niczego nie można być pewnym.Nie wiem, czy nie zniknęło coś z wydatków, nie robię żadnych kopii przecież, ale chyba jest ok.Zajrzyj Joasiu. Wpływy 5.159,05 zł - Wydatki 4.792,45 zł = 366,60 zł na dzień 21.04.2012 Skoro Joasia ma 91,52, to ja mam 275,08. Wpisz Joasiu ile za karmę, dla Rambusia zapłaciłaś.Zaraz, po niedzieli wyślę Ci pieniądze, tak jak rozmawiałyśmy.
  16. Pani Basia, to super babka.Widziałyśmy psa i p. Basia była zdziwiona, że on taki duży jest, myślała, że mniejszy.Był pan Robert.Mam jego komórkę i adres mailowy.Podam Ci Romka na PW.Pani Basia da sedalin panu Robertowi i on mu go poda.Sedalin w żelu.Pies bardzo reaguje na imię Gucio i daje się pogłaskać panu Robertowi.Przychodzi na zawołanie, do jedzenia, pod płot, ale nic więcej.Jednak pan Robert zdobył zaufanie Gucia i chwała mu za to.Niepotrzebna będzie obława, osoby postronne też są zbędne, nawet niewskazane.Pani Basia zrobi to ze swoimi pracownikami i z pomocą pana Roberta.To już będzie lada dzień.Romka zadzwoń do pani Basi, zadzwoń też do pana Roberta.To ważne.Pan Robert powiedział, że nie pomoże, jeżeli pies ma trafić, do schroniska.Oczywiście powiedziałam gdzie trafi i do kogo, więc się zgodził.Padło pytanie, gdzie go dzień, czy dwa przechować.Nie mamy nikogo takiego i pani Basia może go przechować, w schronisku, ale trzeba mu szybko załatwić transport.To jest warunek przechowania Gucia.Od nas, jeździł kiedyś Nikus, za zwrotem kosztów, ma auto na gaz.Jeździ też Szczepon, ale to już osoby władne muszą załatwiać ten transport.Romka, nie ma teraz odwrotu, to trzeba teraz szybko zorganizować.Ile może kosztować transport do luka1?Obiecałam panu Robertowi podesłać zdjęcia i wątek Gucia.Zaraz to zrobię.Bardzo jestem wdzięczna pani Basi i panu Robertowi.Dzięki nim jest duża szansa złapania psa.Pan Robert to dobry człowiek i pies też to wyczuł, zaufał, temu człowiekowi, który potrafi specjalnie pojechać, na budowę, by psa nakarmić.Wyślę konto do osób, które deklarowały pomoc, może ktoś się jeszcze dołoży?
  17. Na jutro, czyli sobotę, wysłałam Lusię i Junę do DZ.
  18. Dzisiaj około 17stej jestem umówiona z p. kierownik schroniska.Wezmę aparat, to zrobię kilka zdjęć, a może go też zobaczymy...Papu mu zawiozę.Zobaczymy, co pani Basia powie, bo to przecież fachowiec od zwierząt.
  19. Zaglądam, nawet jak nie piszę.Celebruję rocznice u moich sraruszków i to pochwalam.Z kocykiem, w owieczki, moja 20letnia Żabcia przeżyła, poważną operację.Ten różowy, na razie, kicia Pusia ma.Bochnarku, trzymaj się i nie daj, jak moje staruszki.....
  20. [quote name='Mysza2']wybierz sobie które chcesz , wszystkie są ładne (nie wiem jak Emiś je robi bo mnie się nie udało), co sprzęt to sprzęt :)[/QUOTE] To nie zawsze sprzęt.U Emis to też stosunek jej, do psa.Wbrew pozorom, to dużo znaczy.Sprzęt, to swoją drogą i ma spore znaczenie.Artystyczne zdjęcia, to już też talent i miłość.
  21. [quote name='Mysza2']to może na przyszłą sobotę zaklepać[/QUOTE] Ok, ale może z innym zdjęciem, bo ma ładne, kurcze, prawie wszystkie.Może jeszcze tekst, ktoś inny ułoży i przyniesie Misiowi szczęście...do mnie mail: [EMAIL="sylka@amorki.pl"]sylka@amorki.pl[/EMAIL]
  22. [quote name='Mysza2']Dzięki Sylo, a dałoby radę ogłosić go w tą sobotę też? Wiesz, jak ktoś dzwoni o niewidomego psa albo dziadziusia to tylko dogomaniak (nawet jeśli o tym portalu nie słyszał). Na pewno nie szuka prezenciku dla dzieciątka. Hopsnijcie czasem mój bazarek z podpisu bo wiatr tylko mi tam hula [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225950-Filmowo-płytowy-dla-kai-do-30-04-2012-godz-22-00[/URL][/QUOTE] Mogę go dać na sobotę, nie problem, ale zazwyczaj odczekuje się 2 tygodnie.W tym czasie jeszcze ktoś może zadzwonić.Bywały przypadki, że pani była w szpitalu i z nudów przejrzała, zeszłotygodniową gazetę.Po 2 tygodniach też ktoś zadzwonił.Ma się dobrze u Emiś, wiosna w pełni, lato niebawem....nie panikujcie.
  23. [quote name='Mysza2']bardzo się cieszę, niech zdrowieje Żabcia. Szkoda tylko że o Maćka nikt nie dzwoni[/QUOTE] Damy go znowu do DZ, ale chyba lepiej, gdyby znalazł dogomaniacki domek.Są osoby, które biorą te ślepe i większe też.Wspaniała osoba adaptowała ślepego onka Witusia, ale on już za TM, ma psa, też ślepego z Gliwic.Poszukam jutro wątków.
  24. [quote name='storozak']Byłoby cudnie!!!! Trzymam kciuki bardzo, bardzo!!![/QUOTE] Trójpak ok, ale rozpiętość wieku bardzo duża, stąd trochę podejrzane.
  25. Gdyby mojemu ślepemu Edziowi, zostały usunięte oczy, to nic by to nie zmieniło. Byłby kochany tak samo, a nawet mocniej.Tym bardziej, że jedno ma białe, a drugie "pływające"Żabcia, 20 letnia babcinka przeżyła operację i wszystko ok.Bardzo dziękuję za dobre słowa i wsparcie.
×
×
  • Create New...