Jump to content
Dogomania

Iwona77

Members
  • Posts

    674
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iwona77

  1. [quote name='shin']Nie chodzi o wychowanie psa, a poslugiwanie sie jezykiem ojczystym. Naucz sie tego. Ze dzieci nie potrafia poprawnie pisac to juz tragedia, ale ze dorosla osoba? :shake: A 'mlody' to tez prymitywne okreslenie? Tak tez moja bestie nazywam, bo mam tez i starsze od niego zwierzaki. Jego imie rowniez jest przerabiane na wszystkie mozliwe strony. Jakby mial na imie Julek, to bylby pewnie Julek, Julkowski, Julkoslaw, Julkowaty, itp, itd. Wszystko zalezy od kontekstu - nawet na dogo ktos w zlosci moze okreslic jakiegos psa jako bydle, czy np. kundla. Moj jest rasowiec, a sam na niego czasem mowie kundel, ale mowie to pieszczotliwie, tak samo jak szczyl/szczylek/paskuda/bydlaczek/bydlak przebrzydly/cielak/krowsko/mamlacz bonkotworski [tak, wymowione przez wyrazne ON :evil_lol:] i inne, w zaleznosci od sytuacji. Nie wiem na ile pies rozumie konkretne slowa, ale wie tyle - mowie to wszystko milym, przyjemnym glosem, wiec przy kazdym takim 'prymitywnym' okresleniu cieszy sie tak samo, jakby wlasnie wykonal komende i uslyszal 'dobry pies'. Nie burz sie tak tylko dlatego, ze nielubiana przez ciebie [a posiadajaca wiedze, z ktorej mozesz skorzystac!] osoba okreslila twojego psa mianem 'szczyl', bo nie bylo to w ramach obrazania. A to ciekawe, bo wszystkie te rady sa mniej wiecej TAKIE SAME, lacznie z tym, co w ksiazkach jest :evil_lol: Milo, ze zadalas sobie daremny trud, aby mi 'przykopac', jeno szkoda, ze sam to sobie do profilu wpisalem :eviltong: I jak najbardziej potwierdzam, poza punktem pierwszym - to wroci dopiero po rekrutacji :evil_lol: Widze, ze przydaloby sie dopisac, ze mam spory dystans do siebie ;) Przy okazji - jestem tez wzrostu siedzacego psa, czy [jak kto woli] - milosciwie nam panujacego P. Prezydenta, spaslakiem i siwieje coraz mocniej :evil_lol: Ok, koniec offa. Dostalas dobre rady - wykorzystaj je i zycze szczescia z psiakiem.[/quote] szkoda, że nie potrafisz stosować polskiej czcionki, powinieneś umieć jak Cię tak bardzo razi moja kiepska polszczyzna. Nawet na niemieckiej klawiaturze potrafiłam napisać polskie znaki a ty sobie z polskom nie radzisz? zanim komuś przywalisz sprawdź czy sam masz czysto na podwórku.
  2. [quote name='karjo2']Nowe wcielenie xxx :razz:? To, o czym pisze Rinus, to norma wiekszosci krajow zachodnich. Jesli pies jest schrowany, stary, behawioralnie nieadopcyjny, jest usypiany z miejsca. Pozostale psy maja kilka miesiecy na znalezienie domu tymczasowego badz stalego. Owszem sa preznie dzialajace kluby ras, pomagajace tym w potrzebie, oragnizacje charytatywne, wolontariat duzo bardziej popularny i inaczej postrzegany niz w Pl, co jednak nie zmienia koniecznosci sterylek, kastracji i eutanazji czy aborcji, jako sposobów panowania nad populacja psow i zapewnienia odpowiednich warunkow w schroniskach.[/quote] nie konieczna jest eutanazja! ponieważ niemcy nie mają tyle psów, nie wyrzucają, nie puszczają wolno. Jest inna mentalność, ogromne kary i nietolerancja społeczna, ten przez nas znienawidzony perfekcjonizm niemców, prawnie uregulowanie działania schronisk. organizacja itd. Może powinnaś się przestać wzorować na większości a skoncentrować na lepszej mniejszość, tej od której może ci się udać czegoś nauczyć jak się postarasz. Myśle, że najpierw przydało by się znienić mentalość ludzi takich jak ty, bez tego los zwierząt w Polsce się nie zmieni a już napewno nie na lepsze. Polecam wycieczke do Niemiec i życze powodzenia w szukaniu bezdomnego psa lub kota:-) Przez całe 9 lat nie znalazłam ani jednego! Hmmm z czego to może wynikać? z usypiania? bynajmniej!
  3. [quote name='karjo2']Re Chapi (uzytkownik), chocby dlatego: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12625366-post9.html[/URL] I poczytaj wiecej o ukladach miedzy psami, w stadzie o stalym skladzie, grupie przypadkowych psow, ukladzie pies-przewodnik... Fisher, Fennel, zblizone poglady, ktore w efekcie narobily wiele zlego, jesli ktos stosowal ich porady bez znajomosci innej literatury, bez umiejetnosci czytania zachowan psich, podstawowej wiedzy o wspolpracy z psem, na czym powinna byc oparta. No i z wlasnego doswiadczenia, moge Ci pokazac duzego, niezaleznego samca, "wygrywajacego" za kazdym razem w zabawie (choc przeciaganie, wyrywanie uznaje za nudne), przy czym karnego, bezproblemowego na codzien.[/quote] czyli dowodem na prawdziwość teorii jest dla Ciebie dokładnie jeden pies?
  4. [quote name='Rinuś'][I][B]Iwona ty naprawdę nic nie rozumiesz...[/B][/I] [I][B]Psów jest mnóstwo a odpowiedzialnych ludzi jest o wiele wiele mniej....:-([/B][/I] [I][B]Dlatego do adopcji trzeba wybierać te,które mają szanse na adopcję....[/B][/I] [I][B]Obejrzyj animal planet...oni tam nie mają przepełnionych schronisk bo jeśli pies jest bardzo ciężko chory to nie go humanitarnie usypiają dając tym samym miejsce i pieniądze na psa zdrowszego, który ma duzo większe szanse znaleźć dom...[/B][/I] [I][B]Oczywiście czasem zdarzy się, że ktoś się zlituje nad starym i chorym psem siedzącym cały dzień w kącie kojca...ale to rzadkość niestety....:-([/B][/I][/quote] Nie wiem o jakim Państwie piszesz! ja byłam w niemczech 9 lat i pracowałam charytatywnie w schronisku i wiem, że można inaczej. Ale słowem kluczowym jest tutaj organizacja! Jak pisałam już, w supermarketach (przynajmniej tam gdzie mieszkałam) stoi klatka schroniska gdzie kupujący mogą kupić karme i wrzucić. Dni schroniska z ciastem i atrakcjami dla dzieci i dorosłych, żadko się zdarza by schronisko tak dobrze prosperowało jak to, w którym ja byłam ale ja wiem, że jak jest dobrze prowadzone to bardzo dużo można osiągnąć. Humanitarnym usypianiem, starych, młodych czy jakichkolwiek zwierząt nie uzyska się zamierzonego celu nawet za sto lat! droga jest tylko jedna: zmiana mentalności ludzkiej i edukowanie! Pytasz też w jakim świecie ja żyje? w EU! i uważam, że należy się wzorować na krajach lepiej rozwiniętych a nie na tych, które są na naszym poziomie badź na gorszym.
  5. dziękuje za uwagi odnośnie pisowni, są bardzo cenne i napewno wezme je pod uwagę w przyszłym wychowaniu psa. Nazywaj sobie psy jak chcesz ale mój pies nie jest jakimś tam szczylem, bydlakiem itp. prymitywne, uliczne określenia, ma na imie Julek. Co do rad skorzystam raczej z rad innych forumowiczów. A tak na marginesie przeczytałam właśnie Twoje: "O mnie":-) Dobrze, że zdajesz sobie sprawe z tego co sobą reprezentujesz. Cytuje: [I][COLOR=red]"Kim jestem? [/COLOR][COLOR=red]Student, leń [o]patentowany, cham i prostak, fan chinskich pornobajek, przyjaciel debesciackiego psa[/COLOR] "[/I] [quote name='shin']Najpierw bardzo niemerytorycznie: [B][COLOR=red]SPRAWDZANIE PISOWNI NIE BOLI[/COLOR][/B]. Wydaje mi sie, ze nauczenie psow czystosci jest latwiejsze, niz ciagle latanie ze szmata, ale co kto woli :roll: A chociaz przed wyadoptowaniem reszty uswiadomilas przyszlych wlascicieli, ze szczylki leja w domu? Zlosliwa to ty jestes. Forumowe rady sa jedyne dobre, a jak cos jest napisane i wydrukowane to juz be? Nie rozumiem tego braku logiki. A mnie drazni, ze niektorzy zamiast chodzic na dwor, to chodza na pole, ale sie nie bulwersuje :eviltong: Wyluzuj, szczyl, szczylek, to pieszczotliwe nazwy na malucha. Ja o moim tez tak mowilem - teraz mowie bydlak/bydlatko :eviltong: Wracajac do tematu - mlody na dwor po jedzeniu, piciu, zabawie, spaniu, drzemce, czymkolwiek. Na dworzu jak sie zalatwi - smaczek. Do osmego miecha jeszcze moze posikiwac, ale spoko, nauczy sie. Tylko go nie bij, nie strasz gazeta, nie wsadzaj nocha w to, co wyprodukowal, czy co tam jeszcze ludzie wyrabiaja, bo tylko beda z tego problemy.[/quote]
  6. [quote name='zWiErZaKoMaNkA']Mojego psa jakoś specjalnie nie uczyłam. Gdy chciał iść na dwór siada przy drzwiach. Jeszcze reaguje na "Idziemy papa!" to wtedy startuje do drzwi :][/quote]ja z Julkiem zwlekałam z miesiąc i musze uczyć:-) przez jakiś czas przychodził z polka wysikać się w domu ale jedzonko w nagrode za wysikanie na polku pomogło:lol: Myśle, że nauczy się sam ale wolałabym by już sygnalizował bo od jego mamy już mam flizy poodparzane (były świerzo położone i bez fug jeszcze) a on je doprawia w tej chwili, miałam nadzieję, że obędzie się bez wymiany wszystkich:roll:
  7. [quote name='karjo2']No coz, najlepsze podpowiedzi nie maja sensu, jesli ktos jest na tyle arogancji i zadufany w sobie, szkoda :shake:. A poradnik jest przygotowany przez jednego z najbardziej doswiadczonych szkoleniowcow polskich, powszechnie i bezplatnie dostepny...[/quote] poczytam link w wolnej chwili, może jest tam coś co będzie sie odnosiło do charakteru Julka. Sposób w jaki "podpowiadasz" raczej zniechęca niż zachęca! Posłucham chętniej rad innych osób, mających doświadczenie praktyczne a nie tylko teoretyczne.
  8. [quote name='karjo2']Znajdz dobre psie przedszkole, szkolenie, zobaczysz na zywo, jak sie pracuje z psem. To, co piszesz, swiadczy o Twojej nieumiejetnosci zainteresowania szczeniaka, braku atrakcyjnosci Ciebie jako przewodnika... PS. Chapi, to nick jednego z uzytkownikow :evil_lol:. Skoro sie upierasz przy swoich metodach, krzyzyk na droge, szkoda tylko kazdego zwierzecia, nieopatrznie trafiajacego pod Twoj dach. Zabawa, jaka proponujesz jest normalna miedzy psami, a nie nauka wspopracy z przewodnikiem, pokazywaniem akceptowanego zachowania.. Poczytalas choc czesc linkow ( nie ja pisalam te poradniki ;) ).[/quote] No trafiają do mnie biedaki trafiają. Jak znajde następną zagłodzoną, zarobaczoną znajdę napisze do Ciebie, odbierzesz je odemnie by się nie męczyły biedaki.
  9. [quote name='karjo2']Iwona, doczytaj na spokojnie o opiece nad szczylami, pracy z nimi, zamiast zakladac kolejne banalne watki. To, ze przygotowuje sie psa do adopcji, nie zwalnia z pracy z nim, szczegolnie pod wzgledem utrzymania czystosci ( no chyba, ze lubisz alternatywne 'odswiezacze' domowe). Pies jest jeszcze normalny, niewiele spaprany, wiec wroc do watkow o podobnych problemach. Jest jedyna wlasciwie metoda skuteczna na szybkie nauczenie czystosci, poswiecic tydzien, moze dluzej, na wychodzenie co 2-3 godziny przez cala dobe, jak juz bedzie na ogol zalatwial sie na zewnatrz, dopiero wproadzac i stopniowo wydluzac przerwe nocna, zachowujac tak czeste wyjscia w ciagu dnia. Co do nauki sztuczek, jesli masz cierpliwosc, opisane krok po kroku szkolenie psa od podstaw: [URL="http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp"]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/URL][/quote] Zwalnia jeżeli ma się trzy szczeniaki i matke która jest pilniejsza do nauki nie ma się czasu na zajmowanie się całą gromadą (koty, znerwicowane psy, praca, remont). Nie masz pojęcia o sytuacji w jakiej byliśmy ratując te psy z ulicy więc nie wyrażaj swojej opinii bez analizy faktów. Zresztą taką decyzje podjęłam i miałam do tego prawo, pies jest młody i nauczy się sikać na polu bez Twoich książek. A poztym, nie złośliwi forumowicze dają tutaj bardzo dobre rady i różne sposoby na jakie psy reagują. Książka pokazuje jedną drogę a każdy pies ma inny charakter. No ale to wydaje się nie mieścić w granicach twojej wąskiej wyobraźni. I mam prośbę, w kilku wątkach piszesz o moim psie szczyl nie umiem powiedzieć dlaczego ale mnie to drażni! Pies ma na imie Julek.
  10. Mój pies nie je lubi Chapi i nie daje mu takiej karmy, będe go skłaniała do zabawy wbrew Twoim radom, do takiej zabawy jak bawi się każdy normalny pies i jak bawiły się moje poprzednie dwa psy. [quote name='karjo2']Chapi wyrzuc do kosza ksiazke razem z teoria dominacji, zamiast robic kolejne szkody w kontakcie z psem. Iwona, kazdy pies bedzie inny, wiec nie porownuj najnormalniejszych zachowan szczyla do agresji i dominacji. Podobnie skoncz zabawy w przeciaganie i silowanie, wyrywanie czegokolwiek. Rozwiazania silowe w przypadku maluchow i ich nauki sa po prostu glupie. Tu masz podpowiedzi, jak bawic sie z psem madrze: [URL="http://pies.onet.pl/16514,13,16,niespotykanie_agresywne_szczenieta,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/13,7617,42,ekspert_artykul.html"]Agresywne zachowania u szczeniaka - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/URL] Jesli tylko starczy pokory, checi nauki i pracy z Twojej strony, a pozegnania sie z mitem "ustawiania" szczeniora czy obawy przed normalnymi dzwiekami wydawanymi przez psie dziecko.[/quote]
  11. [quote name='Chapi']Nic dziwnego,że woli rękę Ząbki mu wychodzą i bolą go dziąsła najlepiej kupić mu gryzaczka ;)[/quote] Cwana bestia:-) była jego pora sikania i chciałam mu założyć smycz, był tak rozbawiony lub tak bardzo mu się chciało sikać, że przy zakładaniu smyczy znowu zaczął mnie podgryzać po rękach:mad: Kilka razy nie wolno i kilka podejść i mówie sobie mam czas, nie założe aż się nie uspokoi i nie posłucha:-) W pewnym momencie zaczął mi zębami wyszarpywać smycz z rąk:-) i to dość mocno:-) ale ponieważ mu się nie udało oszczekał mnie dodatkowo:-) Jak mu się znudziło poszliśmy na pole:-) Czyli umie ciągnąć smycz zębami tylko nie bez celu, ale nie ważne:-) może się jeszcze rozkręci:-) Szkoda tylko, że na spacerze go zabawą od ludzi i psów odciągnąć nie mogę bo ma gdzieś zabawki, woli żywe;-)
  12. [quote name='werbena']Nie ma sensu uczyć psa piszczeć przy drzwiach! Nie tędy droga! Pies jest młody, może po przejściach a naukę załatwiania się na dworze rozpoczeliście niedawno. Z czasem to zachowanie tak się utrwali, że piesek będzie czuł dyskomfort na myśl o załatwieniu się w domu i jeśli nie wyprowadzisz go o odpowiedniej porze - zasygnalizuje chęć wyjścia(piskiem, drapaniem w drzwi, szczekaniem). Ale lepiej żeby miał stałe pory spacerów podczas których się załatwia. Ucząc psa piszczeć przy drzwiach można mu namieszać w głowie. Będzie sygnalizował chęć wyjścia na spacer, bo jak zapiszczy to właściciel leci na złamanie karku ze smyczą, ale może to nie mieć nic wspólnego z załatwianiem potrzeb fizjologicznych. Są tacy cwani psi aktorzy, którzy nauczą się przysiadać na każdym z 10 spacerów, bo jak to zrobią to pan chwali a jak spacer "bezowocny" to są źli i sfrustrowani "no bo o co temu głupiemu psu chodzi?!"[/quote] Tak miałam przy ostatnim psie, był tak sprytny, że na pole mnie skuczeniem wyciągał za każdym razem jak chciał iść sobie pospacerować:-) a wymyślił sobie, że jak na polu potrzyma to dłużej zostanie:-) z nim miałam bardzo poważne problemy pod tym względem:-) Trudno te same pory bo on cały czas sika, tzn dużo pije i często sika. No nic, może przyjdzie z czasem, teraz wychodze często bo wtedy nie sika w domu, tak co 3 godziny (na szmate). Dam mu czas bo faktycznie troszke zwlakałam z tym uczeniem go i nauczył się, że w domu można. Gorzej z kupą, tu jak nie zasygnalizuje nie wiem kiedy zrobi mimo iż je w miare regularnie.
  13. [quote name='Chapi']Nic dziwnego,że woli rękę Ząbki mu wychodzą i bolą go dziąsła najlepiej kupić mu gryzaczka ;)[/quote] a wiesz, że możesz mieć racje? też o tym pomyślałam, bo łapie bardzo lekko i nawet jak ciągne to z czasem puszcza jak ja próbuje mocniej pociągnąć, może dlatego, że go boli! ma gryzaki różne, całe mieszkanie jest pełne tego, gryzie ale szybko się nimi nudzi:lol: Dziś ukradł kotkom szcztucznego kwiatka, przygryzł kłami i nie dawał sobie wyszarpać ale but może faktycznie go drażnić.
  14. [quote name='Chapi']Ile ma Piesek??;)[/quote]mój? 4-5 miesiące
  15. [quote name='Chapi']:shake: właśnie w każdych zabawach musi wygrywać właściciel a nie pies!! W przeciwnym razie pies nabierze przekonania,że to on jest silniejszy i stoi wyżej od człowieka w hierarchii sfory....;)[/quote]hmm to ja już nie wiem:-) najciekawsze jest to, że jak mam buta on i tak woli ręke;-) ale moje poprzednie psy były tak silne, że zawsze wygrywały, tzn. jak im chciałam zabawke wyciągnąć z pyszczka wyciągałam ze szczęki i warczały i próbowały mi ją spowrotem odebrać:-) siłowo nie miałam i tak szans:lol:
  16. Mam nowe pytanie. Mam 4 miesięcznego psa, na początku nie uczyłam go sikać na polu bo miał iść do adopcji, więc nauczył się w domu. Jak zdecydowałam się, że zostanie u mnie chodziłam z nim na pole i za każde wysikianie się dostawał nagrode i był głaskany. W domu mówie brzydki pies i on wie, że zrobił nie dobrze. Natomiast co tu brakuje jest wyraźna sygnalizacja, że chce iść na pole. Czasem skuczy ale on ma to do siebie, że lubi sobie czasem ponarzekać szczególnie jak mu się nudzi i nigdy nie wiem, czy znaczy to: zajmnij się mną, chce mi się jeść czy chce mi się siku. Chciałabym by nauczył się np. przynosić smycz:-) a on się na nią tylko patrzy, raz na mnie raz na smycz:-) jak go widze wiem, że chce na pole ale jak nie bo jestem w np. w pokoju sika w domu:-) Moje inne psy wyraźnie skuczały pod drzwiami więc nie było problemu ale u niego tego nie ma. Ma ktoś pomysł jak go tego nauczyć?:-)
  17. [quote name='Koreksonowa']Oj, nie radziłabym zabaw ze starym butem:) Pies nie rozezna czy but stary czy nowy i nastęopnym razem możesz znaleźć ulubione szpilki w wersji skróconej :D A może rezygnuje bo mu nie dajesz wygrać? Nikt nie lubi ciągle przegrywac:)[/quote]hmm może powinnam spróbować z tym wygraniem, może coś w tym być:-) a buty niech sobie gryzie, te lepsze mam i tak pochowane.
  18. [quote name='karjo2']Iwona, sama wypracowalas u szczyla brak checi do wspolpracy z Toba, bijac po pyszczku, karajac mlodziutkie szczenie, nauczylas, ze jestes grozna, nieobliczalna i nalezy trzymac sie z dala od Ciebie. Jednoczesnie, jak na ironie, "bawisz sie" z nim w najgorszy z mozliwych sposobow, prowokujac i uczac rozwiazan silowych. I wcale nie jest tak rozowo w tym ukladzie, jak probowalas przekonac w innym watku :roll:.[/quote] Oj dziewczyno już nie szukaj:-) miałam dwie suczki i miały odruch zabawy, łapały smycz, buty i inne, więc wiem, jak zachowuje się "normalny pies", w tamtym wątku pisałam wyrażnie, że Julka interesują tylko żywe obiekty, które najchętniej by pogryzł:-) jego ulubioną zabawą na spacerze jest gonienie się i łapanie mnie za spodnie:-) gdyby się bał raczej by tego nie robił. Poprostu nie wykazuje zainteresowania przedmiotami martwymi. Czy to jest naprawde takie trudne do zrozumienia? On by się doskonale nadawał na polowania i jest z natury agresywny i dominujący. Obserwuje go i widze, że jest inny niż inne psy i inny niż moje poprzednie psy.
  19. [quote name='karjo2']No i szczyl zaczyna odreagowywac "szkolenie", o ktorym wspominalas :shake:: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/szczeniak-bolesnie-gdyzie-143932/[/URL][/quote] może przeczytaj co dziewczyny powyżej pisały, są doświadczone i napewno ci to dobrze wytłumaczą czyli, że to jest normalne i u nich też się to zdarzało! chcesz powiedzieć, że żle traktowały psa bo tak robił?pisałam już w tamtym wątku, że jest dominujący i to tylko to potwierdziło
  20. [quote name='Baski_Kropka']Moje psiaki zawsze i od zagryzają tak zabawki na śmierć i nie są agresywne :P Byle wobec Ciebie się tak nie zachowywał, co nie znaczy, że nie masz się z nim przeciągać i szarpać zabawkami. Po prostu niech się tak wyżywa na zabawkach a nie na twoich rękach na przykład ;)[/quote]a mój nie umie się bawić:-( właśnie godzine zachęcałam go do przeciągania starego buta. Jak ciągne puszcza, ja się uśmiecham warcze dla zabawy a on ma to jakby gdzieś, chwile pociągnął a za chwilke się poddał bo mu się znudziło. To samo z patykami na polu, rzucam i daje mu do pyszczka, drażnie się, może chwilke podejmie zabawe ale zaraz się obraca i rozgląda za żywimi osobnikami do zabawy:-) dzieci, koty, inne psy. Więc ciesz się, że masz normalnego psiaka:-)
  21. [quote name='Koreksonowa']Najzupełniej normalne! Mój szczeniak w wieku jeszcze młodszym (jakieś 12tyg) z lubością gwałcił moją pluszową świnię.. W końcu musiałam ją schować. Na innych psach całe szczęście nie próbował.[/quote]no to dobrze:-) szczeniak ma faktycznie dużo energii, nie ekstremalnie dużo bo miałam bardziej energiczną suczkę od niego ale faktycznie jest bardzo żywy i dominować chce więc wszystko się zgadza:-) Ja w sumie wiem, że o kastracji zwierze nie wie nawet, mam 4 kotki ciachnięte, ale tak dla pewności wolałam zapytać, wole zadać jedo pytanie za dużo, choćby nawet głupie niż jedno za mało:-) Ale dzięki już wiem o co chodzi:-)
  22. u kotów tak ujawnia się ropomacicze (wyciek ropno krwisty, lekko czerwonawy), nie wiem czy przekłada się to na psy ale można weterynarza zapytać, albo pęcherz:-( na wszelki wypadek lepiej sprawdzić u weterynarza (dobrego i sprawdzonego)
  23. [quote name='jarzyna84']martens ma racje, chce pokazac, ze jest ich szefem, hehe.moj czasami tez tak robił, jak był młodziutki, a potem mu przeszło. a potem chlasnęlismy jajka i temat sie zamknął sam.[/quote] no szefować to chce, w domu też:-) więc możliwe :lol: Ma taki charakter więc może pasować. Poprostu wystraszyłam się, że mi będzie uciekał itp. jak to psy w szale płciowym:-) no nic teraz już wiem. Uspokoiłyście mnie:-) Ja zawsze wolałam suczki bo są w tej kwestii bardziej dyskretne;-) więc o osobnikach męskich mam mało pojęcia:lol:
  24. a mogą to być też może jakieś pierwotniaki? nie do usunięcia zwykłym odrobaczeniem? mama mojego psa była odrobaczona X razy a u nowych właścicieli wyszły owsiki! Inny znajomy miał coś podobnego po latach karmienia psa kurczakiem. Uczulił się na niego, to znaczy pies na kurczaka;-) Ale faktycznie weterynarz powinien sobie z takim problemem poradzić.
  25. [quote name='Martens']Psy w najróżniejszym wieku wykonują ruchy kopulacyjne na innych psach i przedmiotach martwych, suki też ;) i nie zawsze ma to coś wspólnego z czynnościami seksualnymi. Dorosłe psy bardzo często okazują w ten sposób drugiemu psu swoją dominację, a szczeniaki rozładowują stres podczas zabawy. Z właściwą kopulacją czy samą dojrzałością płciową nie ma to nic wspólnego :)[/quote] ufff:-) byłam bardzo zaskoczona:-) ale to wyglądało dokładnie tak samo! ta sąsiadka me te dwa psy od szczeniaka i jej nigdy tak nie robiły:-) Ale skąd właśnie taki ruch? z czego to wynika, to mnie bardzo interesuje
×
×
  • Create New...