Jump to content
Dogomania

wiking042

Members
  • Posts

    1274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiking042

  1. :[quote name='AnnaA'] (...) A Lula jest naprawdę bardzo mądrym psiakiem. To przecież jeszcze maleństwo a już załapała, że potrzeby fizjologiczne to na dworze i kręci sie koło drzwi tarasowych, sygnalizując potrzebe wyjścia. A przeciez była w lesie! (...)[/QUOTE] Fantastyczne! Ale mówiłem Wam, Saba też jest mądra! Naprawdę rozumiała i reagowała na moje słowa jeszcze w lesie! Te psy chyba tak mają w genach.:lol:
  2. [quote name='AnnaA']Mondey, masz naprawdę bardzo dobrego męża. Do dzis pamiętam Jagę i wiezienie jej zimą do Wieliczki. Wiem, że to przy okazji ale słowa uznania. A z paniami od suczek małej i dużej trzeba sie spotkac na już i niech będą bardzo wdzięczne, że jest ktoś kto chce im pomóc. Już pozostawienie Luli samotnie na działce było dyskusyjne i teraz jeżeli sie okaże, że nie zechcą współpracowac to trzeba uznac, że ich chęc pomocy ogranicza sie do kupienia kiełbaski a to za mało, żeby miec psa.[/QUOTE] Całkowicie się zgadzam, ale naprawdę jeszcze nic nie wiemy o tych ludziach. Może zbyt pochopnie wyciągamy wnioski. Koniecznie trzeba z nimi porozmawiać, ale namiary ma tylko wlodi. Myślę, że jak Saba będzie już gotowa do wyjścia ze schroniska, może trochę wcześniej, wybierzemy się do Wsoli z wlodim i zasięgniemy języka. Ja często bywam we Wsoli i jeśli tylko będę wiedział, gdzie to jest, będę Sabę i Lulę miał stale na oku. Chcę być dobrej myśli, ale w razie czego... zobaczymy!
  3. [quote name='Monday']Wiking...a ta pani sama sobie budy nie sprawi??? W jej geście powinno to leżeć. Buda, kojec to sporo kasy...sporo jeżdżenia, zwożenia... Ale jeżeli się zdecydujesz, to poproszę mojego TZa, żeby z tobą się za to wziął (będzie "wniebowzięty" że uraczę go kolejnym zadaniem związanym z psami :) ) On złota rączka - nie wiem skąd tacy ludzie się biorą, ale potrafi chyba wszystko zorbić. Przyda się :)[/QUOTE] Dzięki Monday, dzięki AnnaA, też się nad tym zastanawiałem. Każdy ma jakieś plany i przeważnie nie lubi, żeby mu na siłę pomagać, jeśli o tę pomoc nie prosi. Nie wiemy, jak ta pani wyobraża sobie opiekę nad tymi psami. Chciałbym wspólnie z wlodim niedługo z nią o tym porozmawiać, może jak Saba dojdzie do siebie. Być może nasza pomoc fizyczna będzie zbędna. Ale jeżeli okaże się, że korzystnie będzie się zadeklarować, a pani nie poczuje się urażona, to można będzie spróbować ponegocjować o warunkach naszej pomocy. Tak czy inaczej trzeba się tu wykazać sporym taktem, żeby nie zagłaskać kogoś na śmierć. Z tego, co mówił wlodi, to mąż tej pani miał duży udział w tym, żeby przygarnąć te psy. Może on też ma jakieś swoje plany co do budy i kojca? Nie odbierajmy mu przyjemności samodzielnego działania. Obserwujmy, a jak uznamy, że trzeba - to wkroczymy, w tę lub w tę stronę...
  4. Super, niech siedzi i zdrowieje, jeszcze się wyszaleje, na pewno! Śliczny piesek!
  5. Jak tam piesek? Czekamy na wiadomości...
  6. [quote name='AnnaA']Mała jest bardzo młoda, może miec 7-8 tygodni/tak mi się zdaje/. Poczekajmy te parę tygodni jeszcze, pozwólmy psiakom i paniom razem zamieszkac, badżmy w kontakcie, żeby wspomagac i ewentualnie pomóc. Małą nie będzie łatwo wyadoptowac a panie chcą spróbowac. Dom w stanie surowym można przez lato spoko wykończyc - teraz to tylko zależy od kasy a nie od dostępu do mat.budowlanych. Najważniejszy na dzień dzisiejszy jest kojec z dobrą, ciepłą budą i obecnośc człowieka u psów. Do wyadoptowania na dzień dziesiejszy jest sporo![/QUOTE] Zgadzam się całkowicie. Już myślę o budzie. Muszę pojechać do schroniska i sobie obejrzeć, spróbuję zrobić podobną. Tylko jeszcze nie mam pomysłu na kojec. Jak będzie buda spróbuję poprosić wlodiego o spotkanie z panią i rozmowę.
  7. [quote name='AnnaA']dzięki wiking. Będę jej dawac siemmię i olej z pestek winogronowych. Zobaczymy, może się poprawi.[/QUOTE] Ho, ho, takie rarytasy! Musi się poprawić!. Dzięki AnnaA!
  8. [quote name='red'](...) Ale póki co, dajmy jej szansę, może będzie dobrze. (...)[/QUOTE] Myślę, że to najlepsze rozwiązanie na ten moment. Poczekajmy te kilkanaście dni...
  9. [quote name='AnnaA']Ja dane co do ilości km wzięłam z licznikai wyliczyłam wszystko mniej wiecej.[/QUOTE] AnnaA, w porządku. Lilith27 ma jednak rację, tak jest lepiej, bo mogłoby się zdarzyć, że trafiłabyś na korek, jak ja pod Poznaniem, gdzie czołgałem się przez 3 godziny ze średnią prędkością 5-10 km/godz. I wtedy straciłabyś na paliwie bardzo. Bo kilometrów byłoby mało, ale silnik na wolnych, albo na jedynce pracowałby bez sensu przez 3 godz. A ile by spalił to można tylko ocenić w taki sposób, jak opisała lilith27. Ale to takie moje 3 grosze tylko po to, żebyś w przyszłości nie ponosiła niepotrzebnie jakichś dodatkowych utajonych kosztów. Poza tym wielki szacunek za Twoje poświęcenie! :lol::lol:
  10. [quote name='mestudio']Witam wszystkich. ...Nie mogę z tym człowiekiem już zadzierać. Wolałabym aby suka została wysterylizowana i wróciła bo on weźmie następną. Można docelowo suni zrobić dobrą budę (M mnie zabije za tą akcję bo to on robi budy psiakom), a ja ze swojej strony mogę psa dokarmiać w późniejszym czasie. Nie mam w tej chwili więcej pomysłów. Psiaki odpchlę i odrobaczę, i przetrzymam te kilka dni.[/QUOTE] mestudio - SZACUNEK!!!
  11. Tak, we wtorek albo środę. I odpchlona.
  12. :lol:AnnaA, Red jesteście wielkie!:lol:
  13. [quote name='AnnaA']Apel do wiking042 o pomoc w zrobieniu kojca dla psów. Może masz kolegów uzdolnionych manualnie jeżeli sam nie dasz rady. Materiały na kojec i budę nie są takie znów bardzo drogie, budę mogę podarowac tylko transport byłby bardzo kłopotliwy i łatwiej zrobic im budę na miejscu. Jeżeli tam trwa budowa to mozna wykorzystac materiały które tam pozostają np.blacha na dach.[/QUOTE] Ok, spróbuję, ale muszę się porozumieć z Wlodim, bo tylko On ma namiary na tę kobietę. Czy mała już dotarła?
  14. Przyślij mi adres na PW, mogę tam pojechać, ale najwcześniej w czwartek po południu. Chyba, że jest ktoś bliżej?
  15. Trzymam kciuki za powodzenie...
  16. Dzięki lilith27 za wyjaśnienie łapek i płomyków. [quote name='lilith27']jasne, że tak (...) przecież zła osoba obojętna na psi los nie biegała by po lesie za psiakami[/QUOTE] Zgadzam się całkowicie!
  17. Dzięki, Monday, za zaproszenie. Niesamowicie dużo pracy i poświęcenia wkładacie w ratowanie tych piesków. Podziwiam Was! Ja ze swej strony nie chciałbym składać obietnic bez pokrycia, ale będę starał się jakoś pomóc. Jeśli z Sabą i Lulą nie wyniknie nic nieprzewidzianego, na razie dorzucę od maja 20zł stałej wpłaty na hotelik. Przykro mi, że tak niewiele... Jeśli czas mi pozwoli spróbuję jak najszybciej nauczyć się i zmontować jakiś książkowy bazarek. No i będę rozpytywał. Co to jest gumtree? Nie spieszcie się z tą sterylką, spytam się swojego lekarza, kiedy najwcześniej można zrobić. Słyszałem, ale nie będę się upierał, że dopiero po pierwszej cieczce. Wydaje mi się, że lepiej poczekać, niż zrobić psom być może krzywdę. A co do tego czegoś na brzuchu, to rzeczywiście może być przepuklina. Moja sunia miała na plecach miękkie gulki, ale to były tłuszczaki. Też do usunięcia. A zmarła na raka sutka, ale miała 12 lat, a guz był twardy i sinawy. Wyciągniemy pieski!
  18. Z tego co wiem, oni kończą się budować we Wsoli i doraźnie mają tam mieszkać. Kobieta naprawdę wzbudzała zaufanie. Nie wiem, dlaczego tak się stało. Najwięcej wie Wlodi, On ma namiary i rozmawiał z kobietami, jak ja siedziałem z Sabą w samochodzie...
  19. No właśnie, też jestem zdziwiony. Ja nie wiem, jak wygląda ta posesja, gdzie mają być psy i jaka jest gwarancja, że potem oba nie znajdą jakiejś dziury, żeby się wydostać. A jeżeli ta dziura jest tak mała, że tylko Lula jest się w stanie przez nią przecisnąć, to czemu nie może być już, nawet doraźnie, zabezpieczona?? Trudno, dobrze, że Wlodi podjął już działania i te dwa tygodnie może jakoś wytrzymamy. DZIĘKI AnnaA!!! Trzymaj się Sabunia... [IMG]http://i44.tinypic.com/21dhn9e.jpg[/IMG] ...Pisałem do Administratora, co znaczą te łapki i płomyki przy Waszych nickach? Na razie mi nie odpowiedział, a w regulaminie nie znalazłem...
  20. Niewiele tego, ale już przelałem. Trzymaj się piesku!
  21. Szkoda pieska. Oby tylko z tego wyszła i znalazła wreszcie dobry dom. Będę śledził wątek.
  22. Bez Was i bez TAKIEGO Prezesa nie byłoby tej akcji. Jeśli mogę się na coś przydać to jutro wypełnię deklarację. Dzięki red!
  23. Wstrząsające! Jutro dorzucę 30 zł. Czy na to konto w pierwszym poście? Czy trzeba dopisać, że to dla Zulu? Powodzenia piesku...
  24. No witam! Dokładnie tak było, jak Wlodi to opisał. Nic ująć nic dodać. Mówię Wam, dopiero jak wsiadłem do swojego samochodu, już w Radomiu, odczułem totalne zmęczenie. Fizyczne i psychiczne. Bardzo nie chciałem, żebyśmy musieli używać siły, a już rozważaliśmy taką ewentualność. Ale zwierzę okazało się nad wyraz łagodne. I mówiłem Wam, że tam jeszcze ktoś psami się opiekuje! Myślę, że trafiły w dobre ręce. A co do odwiedzin i sterylizacji Luli oczywiście całkowicie się z tym zgadzam. Wlodi ma namiary na panie. Myślę, że nie będą miały nic przeciw naszym planom. Nie wiem, jak to jest w takich przypadkach, ale chyba nie trzeba jeszcze zamykać, czy przenosić wątku, dopóki Saba nie będzie na stałe z Lulą, a Lula nie zostanie wysterylizowana? Chciałem poczytać w regulaminie, ale mi się nie otwiera. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję, życzę samych udanych akcji, tak jak tym razem się udało. Oczywiście biorę się teraz za czytanie Waszych wątków i spróbuję jakoś wziąć w nich udział, a sporo tego...
×
×
  • Create New...