Jump to content
Dogomania

wiking042

Members
  • Posts

    1274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiking042

  1. [quote name='Ancyk']Dla mnie sunia to nie problem. Jednak TZ podczas rozmów ma obiekcje, a ja nie chce robić nic wbrew TZ tym bardziej, że jestesmy po stracie naszego psiska i nie chce naciskać. Jesli ja przezywam to w sposob bardzo widoczny TZ przezywa tą stratę w sobie jednak gdy spojrzał na zdjęcie tego maluszka kazał zapytać się czy to jest piesek czy sunia. Pewnie dlatego, że przypominał mu naszego Gobiego. Porozmawiam z nim czy to pytanie pociągnie za sobie faktyczne działania. Ja wiem, że ta pustka jest nie do zniesienia i chciałabym dać dom jakiejkolwiek biedzie choćby tylko tymczasowy. Ale musze liczyć się ze zdaniem TZta.[/QUOTE] Ancyk, masz rację, tu trzeba dużej dozy delikatności. Sam półtora roku temu straciłem bardzo kochaną sunię i zaklinałem się, że żadnego psa już nigdy do domu nie wezmę. Wytrzymałem 4 dni! Nie byłem w stanie znieść pustki, jaka pozostała po Timbie, którą widzisz pod moim nickiem. Nie powiem, że wraz z pojawieniem się szczeniaka w domu ból minął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Do tego daleka droga. Ale dziś już nie wyobrażam sobie, żeby Psoty - naszej drugiej suni - nie było z nami. To zupełnie inny pies, o innym charakterze i temperamencie, ale kochamy go tak samo, jak poprzedniego. I wielkim błędem byłoby oczekiwać, że mimo podobieństwa w wyglądzie, pies będzie taki sam, jak poprzedni. Pies będzie inny. Ale po pewnym czasie będzie tak samo przez nas kochany właśnie za tę inność, dzięki której będziemy mogli jeszcze głębiej i bardziej podziwiać psią naturę, psią mądrość, i jedynie - przekonasz się - psia miłość i wierność będzie taka sama. Rozegraj to dobrze, a oboje szybko znów będziecie bardzo szczęśliwi... :lol:
  2. Nie chciałem już pisać za dużo, ale przyznam się, że moja pierwsza sunia żyła z nami ponad 12 lat, teraz mamy drugą i ani jedna, ani druga nie była wysterylizowana. I szczeniaków też nie mieliśmy. W tej chwili mam trochę inną wiedzę na ten temat, niż 14 lat temu, i prawdopodobnie wysterylizuję niebawem moją drugą sunię, ale to nie ze względu na uciążliwość, bo to naprawdę raz na 7-8 miesięcy jest do zniesienia, ale dla dobra psa z punktu widzenia zagrożenia rakiem. Sterylizacja przeprowadzona w porę może przedłużyć psu życie. I to jest dla mnie najważniejsze. :lol:
  3. [quote name='Ancyk'] chyba nie zdołam przekonać TZ. Ma obawy, mimo że jestesmy zwolennikami kastracji i sterylizacji, że suczka=bandy psiaków ganiających za sunią. :([/QUOTE] Sterylizacja suni polega na usunięciu macicy i jajników, a to oznacza, że skoro nie ma jajników, nie są produkowane hormony, suka nie ma cieczki, nie ma też charakterystycznego zapachu wabiącego psy. Jest więc cały czas tak samo obojętna dla piesków, jak suczka w okresie między cieczkami, bądź inny pies. A posiadanie takiej suni to sama miłość, wierność i wygoda, bo sunia nie pobiegnie, zapominając o wszystkim, do innej suni, która akurat ma cieczkę, tak jak często zdarza się to pieskom. Ale oczywiście decyzja należy do Ciebie i Twojego TZ... A może jednak zdołasz Go przekonać? ;)
  4. [quote name='Ancyk']Wiecie może czy ten malec to piesek czy suczka?[/QUOTE] Dzwoniłem do schroniska, ta mała to sunia. Oba pieski przeznaczone są do adopcji.
  5. [quote name='Monday']Odnośnie hotelu u Donki5 Doba 12-15zł, spacery, wybiegi, naika chodzenia na smyczy - no i przede wszystkim BLISKO !!! Zajrzyjcie na poprzednią stronę - tam podałam link. Pewnie zaraz Donka bedzie miała tych 10 psów. Może pomyślimy w trybie przyspieszonym? Niech ktoś to policzy, ew skontaktuje sie z Donką...[/QUOTE] Zaglądałem, byłoby świetnie, ale... potrzeba 720-900zł, a jest... 280. Nie wiem, co możemy zrobić. Może Donka wzięłaby zaliczkę, a jak Monday wróci i ruszą bazarki to się uzbiera na pierwszy miesiąc? Przez miesiąc psiaki nabrałyby trochę ogłady i może łatwiej byłoby je wyadoptować. Red, czy wet wypowiadała się odnośnie tej guli u Grety? Czy to była przepuklina i czy została usunięta?
  6. [quote name='Ancyk']Wiecie może czy ten malec to piesek czy suczka?[/QUOTE] Nie wiem, ale postaram się sprawdzić, może nawet jutro. [quote name='anhata']Monday nic nie pokręciłas, 200 złoty miesięcznie...Jutro zobaczę ten wątek z hotelem, bo wesz łam dosłownie na minutę.......aaa właśnie Monday i to ogłoszenie gumtree ...43 złote tak ? jak wrócisz to przekaże kasę i tam też trzeba je ogłosić....zapomniałam wczoraj.. wiking czy Ty mieszkasz na os. akademickim ???[/QUOTE] No, Anhata, zaimponowałaś mi taką kasą, super! Ja nie mieszkam na Os. Akademickim, tylko tam pracuję w ITeE. Mieszkam na Plantach.
  7. Ja też będę pytał, ale oba do jednego domu będzie trudno... Cóż, trzeba próbować...
  8. [quote name='tula'] Widzę Wiking ze cenzura na dogo juz Cie dopadła:)[/QUOTE] No właśnie, ale na razie nie zmieniam podpisu, żeby było widać.
  9. [quote name='Monday']to już by było 280zł chyba...[/QUOTE] Dobrze byłoby potwierdzić te 200zł u Anhaty, to w końcu dużo pieniędzy, może wkradła się tu jakaś nieścisłość? Wczoraj w schronisku obiecałem tej suni, [IMG]http://i42.tinypic.com/1rexl5.jpg[/IMG] że dziś specjalnie przyjadę na chwilę i ją wyprowadzę. To zwierzę wczoraj płakało, jak chodziłem z Gretą i Maltą. I dziś niestety też nie mogłem jej wyprowadzić. Nie miałem obroży. Jutro dopiero jakąś kupię. Żebyście widzieli, jaka była rozżalona, jak brałem psa z sąsiedniego boksu. Też się bardzo prosił, aż gryzł kratę i zamek. Nie miałem już czasu dla Grety i Malty. A z tym pieskiem, nr 118, chodziłem dosłownie kilkanaście minut. Ale i tak był szczęśliwy... [IMG]http://i40.tinypic.com/2rxh008.jpg[/IMG] A to jeszcze dwie bidy, dla których też nie miałem czasu... :-(:-(:-( [IMG]http://i44.tinypic.com/zwfdyu.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2uruxqw.jpg[/IMG]
  10. [quote name='D O R K A']Ja też puściłam luzem dziewczyny, pilnowały się siebie i mnie też:lol:[/QUOTE] Tak, to prawda, dziewczyny przychodziły na każde zawołanie i prawie nie rozstawały się ze sobą. Szkoda byłoby je rozdzielać. Malta co jakiś czas wylizuje szew Grety, ale nie dzieje się chyba w związku z tym nic złego. Weszły same do boksu, w którym była Saba, jeszcze był pusty. Mogłem je tam zostawić, bo w tej łazience było tragicznie, ale nie chciałem się wtrącać... [quote name='Monday']A ja jeszcze raz Zapraszam na bazarek. Spodnie DIESEL MOORIX nowe, z metkami itd. Okazja jakiej nie było. Na allegro znalazłam promocję na te spodnie...przecena z 300zł na 240zł. Tutaj wywoławcza to tylko 40zł !!! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185111-OKAZJA-!!!-NOWE-SPODNIE-MĘSKIE-DIESEL.-JAK-ZA-DARMO-!!!Do-18-maja.-Dla-Malty-i-Grety[/URL]. [/QUOTE] Ja nawet nie wiedziałem, że te spodnie tyle kosztują, dostałem je, zobaczyłem na metce 90, a teraz przypomniałem sobie, że tam był symbol euro. Ale są na mnie za małe, dlatego dałem je na bazar :lol:
  11. No to dziewczyny miały podwójny spacer. Ja też byłem. O wrażeniach nie będę już pisał, wszystko dokładnie oddała Monday. Dodam tylko na przyszłość, że jak się ma zamiar wyprowadzić psa na spacer to trzeba przyjechać z własną smyczą i własną obrożą. Greta nie miała obroży i miałem problem. A smycz schroniskowa to jakieś połączenie pejcza i karabińczyka dla krowy. Dlatego nie wyszedłem na zewnątrz. A radość psa, przebywającego w takich warunkach skutkuje tym, że ubranie po takiej wizycie jest od razu do prania. Ale trzeba tam jeździć i wyprowadzać te psy, to im bardzo dobrze robi. Żal tylko tych, które na to zza krat patrzą i błagają o chwilę wolności... [IMG]http://i44.tinypic.com/2lax09.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/s28ck9.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/29pu8f6.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/8wk5ee.jpg[/IMG]
  12. Widziałem dzisiaj Sabę. Podjechałem tam wieczorem, już nikogo nie było. Tylko dosyć szybko przejechałem obok posesji, zawróciłem na końcu ulicy i dosyć szybko przejechałem z powrotem. Posesja od frontu jest dobrze oświetlona, więc widziałem Sabę wyraźnie przy bramie. Zakładam, że nie poznała samochodu po odgłosie silnika, ale była samochodem bardzo zainteresowana. Pewnie kojarzy już, że nadjeżdżający samochód może oznaczać przybycie gospodarzy, nie chowa się, więc kojarzy to pozytywnie. Wychodzi im na spotkanie! To fantastycznie!. A samochód tylko przejeżdżający należy pogonić i obszczekać. Więc biegła wzdłuż ogrodzenia, próbując szczekać (nie może szczekać, bo miała jednak widocznie głęboko poranione gardło). W najdalszym rogu ogrodzenia zatrzymała się wreszcie, a ja dodałem gazu. Pies jest tam w nocy gospodarzem. Biega, pilnuje, odpoczywa - robi co chce. A rano spotyka się z ludźmi, dostaje jeść i pewnie jest ciepło traktowany, bo widziałem, że Saba jest swobodna i odprężona. To chciałem zobaczyć. :lol: U Luli też wszystko w porządku. Tylko 3 razy od niedzieli popuściła siusiu w domu. Rano prosi o wyprowadzenie: siada przed drzwiami i wpatruje się w nie. Wiadomo wtedy, że już trzeba wyjść. Jest bardzo grzeczna, choć już poszczekuje na obcych. Jak troszkę podrośnie, będą zdjęcia, to je tu wkleję. Pewnie już niedługo! :lol:
  13. To już jakaś paranoja, rozumiem, że pojawiła się reklama na początku strony, ale jeszcze w każdym pierwszym poście każdej strony? Za chwilę to już będą same reklamy, a naszych wpisów trzeba będzie szukać przez lupę między mrugającymi, błyskającymi, rozwijającymi się i atakującymi z głośników błazeństwami. Szkoda, że w tym kierunku rozwija się ten portal... :angryy::angryy::angryy: To dlatego wczoraj były takie chocki klocki z wchodzeniem na wątki, żeby nam to dzisiaj zafundować!
  14. Chciałbym pomóc, ale pojechać na razie nie mogę. Jutro wyprowadzę Maltę na spacer. Jak jest z pieniędzmi, czy mamy coś na początek? Czy są jakieś stałe deklaracje (ja na początek daję 50zł jednorazowo, potem 30zł stałej). Zbierajmy fanty na bazarki, ja będę miał parę książek. Monday, czy będę mógł przekazać Ci książki, jak wrócisz? Może się uzbiera. Tylko trzeba wiedzieć, ile i czy warto...
  15. Ja też kibicuję maluchowi! A co z drugim pieskiem, sorry, może coś przeoczyłem?
  16. No właśnie. Fajnie będzie to kiedyś zobaczyć, może nawet już całkiem niedługo. Przecież jak odchodziliśmy ona przez chwilę próbowała kopać pod bramą, a potem już jej tam nie było. Została. A może zwołał ją już ten pan i odważyła się pójść do niego? Potem przecież miała przyjechać jego żona, AnnaA mówi, że ją na pewno poznała. Szkoda, że nie zapowiedzieliśmy się na jakiś grzeczny, informacyjny telefon, ale myślę, że nie popełnimy nietaktu dzwoniąc tam za jakiś czas. A oni nie dzwonią, to chyba dobrze... ...Bierzemy się za Maltę!
  17. [quote name='red']Ciekawe, co robi Saba, chciałabym ją podejrzeć......[/QUOTE] A ja jakbym chciał... cały czas myślę o niej, czy śpi w budzie, czy się nie boi obcych ludzi, czy poznała tę panią, która ją dokarmiała... Ale dla jej dobra musimy dać jej spokój i możliwość przyzwyczajenia się do nowej rodziny i nowych warunków. Jest bezpieczna, najedzona i na wolności, nie w boksie w schronisku. Wierzę, że potrafi sobie zjednać tych ludzi, to mądry pies. Byle odważyła się jeszcze raz zaufać Wierzę, że tak będzie, bo ci Państwo też pokazali i wcześniej i teraz, że są wrażliwi i dobro biednego psa leży im na sercu. Nie musieli przecież ani jej brać, ani na nią czekać, ani nawet przynosić jej legowiska do własnego domu, by pies poczuł się mniej obco na obcym terytorium. To bardzo wymowny gest, byłem mile zaskoczony! ...Bardzo bym chciał kiedyś, kiedyś, zobaczyć ją podczas zabawy i usłyszeć jej beztroskie szczekanie! Wtedy wiedziałbym już na pewno, że los się do niej uśmiechnął w momencie, gdy postawił nas na jej drodze... :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://i43.tinypic.com/35ksi7t.jpg[/IMG]
  18. :angryy: ...strasznie dennie dzisiaj ładują się strony na Dogo, ch...ra mnie bierze! :angryy:
  19. [quote name='anhata']...a jak amleństwo w nowym domku ?[/QUOTE] Maleństwo w nowym domu zachowuje się wzorowo. Cała rodzina ma wyznaczone dyżury wychodzenia na siusiu qpkę i zwierzę doskonale się do tego stosuje, chociaż w taką pogodę robi i szybko ucieka do domu... na cieplutką kanapę obok pana domu. Jest ok! :lol:
  20. [quote name='Monday']Wiking póki co nic z tego. 900zł/miesięcznie potrzeba. A co do Malty, to postaram się i ja podjechać do schroniska. Wyprowadzić. Ale niezbyt często :( Wiking, bez problemu pozwolili ci wyprowadzać Sabę? Ja w schronisku bardzo rzadko jestem. Nie znam zwyczajów, ale nie możesz chyba ot tak sobie zabierać psa na spacer.[/QUOTE] [quote name='red']Monday, możesz wyprowadzić psiaki, które znasz tylko zgłoś pracownikowi na dyżurze.[/QUOTE] Tak jest, za pierwszym razem powiedziałem pracownikowi, że biorę tego a tego psa. A potem to już bez problemu, zawsze kiedy chciałem. Mnie ciężko jest się z kimś umawiać, bo ja często podejmuję decyzję niespodziewanie, np. przejeżdżając tamtędy. Albo np. po pracy, jak mam akurat wolną godzinę. Tak było z Sabą. Czasami o 14. jeszcze planuję, że pojadę, a o 15. już wiem, że muszę zostać w pracy, albo mam coś innego do zrobienia. W weekendy też bywa różnie, bo przeważnie wyjeżdżam do Wierzbicy i do schroniska wpadam albo rano przed wyjazdem, albo dopiero po powrocie. :-(
  21. [quote name='wiking042']Ja ze swej strony nie chciałbym składać obietnic bez pokrycia, ale będę starał się jakoś pomóc. Jeśli z Sabą i Lulą nie wyniknie nic nieprzewidzianego, na razie dorzucę od maja 20zł stałej wpłaty na hotelik. Przykro mi, że tak niewiele... [/QUOTE] ...i co z tym hotelem? Są jakieś deklaracje? Gdzie mam przekazać pieniądze? :oops:
  22. [quote name='red']Jestem za, zwłaszcza, że Malta (ta podobna do Saby) jest bardziej lękliwa i potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Jeśli tylko dasz radę, to byłoby super....to chyba sentyment do Malty....przecież podobna do Sabci.[/QUOTE] No może i tak... wczoraj, jak ją zobaczyłem, taką wciśniętą w kąt od razu pomyślałem, że jak z Sabą się ułoży, to trzeba będzie zająć się tym pieskiem. Greta sobie dobrze radzi, też mi jej oczywiście szkoda, ale ta potrzebuje czegoś więcej, niż tylko litości i oczekiwania. Spróbuję... ;)
  23. [quote name='red']Greta i Malta zostały dziś wysterylizowane. Greta nawet chodziła po łazience, a Malta wciśnięta w kąt i bardzo wystraszona [/QUOTE] Chciałbym zająć się Maltą, może uda się ją trochę oswoić, zanim do kogoś trafi. Co Ty na to, red? Ja bym ją czasem zabierał na spacer, wszystkich psów z boksu naraz nie dam rady. Nie chciałbym, żeby tak się przyzwyczaiła do jednego człowieka, jak Saba, więc byłoby bardzo dobrze, gdybyście z DORKĄ, tak jak do tej pory, też z nią czasem pobiegały ;) . Jak myślisz?
  24. [quote name='tula']No i może niech jej adresówkę przyczepią nowi państwo, super robota Wiking, Red:)[/QUOTE] Dzięki, tula! Zobaczymy jutro, mam nadzieję, że nie będzie telefonu, że zwiała... Jak się oswoi, będzie miała naprawdę dobrze, mówiłem jej...
×
×
  • Create New...