Jump to content
Dogomania

wiking042

Members
  • Posts

    1274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiking042

  1. [quote name='AngelikaXD']Sory, wtrące sie. Ogłaszajcie ją jako w typie border collie. Powinna szybko znaleźć domek :)[/QUOTE] Właśnie miałem to samo zaproponować, dzięki AngelikaXD! :lol: Tak właśnie pomyślałem przeglądając różne rasy psów, bo osobiście jestem kompletnym laikiem (owczarka od pudla odróżnię! ;) ). Nawet imię już wybrałem: może być Aza? Tula, te ogłoszenia są chyba płatne, coś mi się gdzieś na wątkach obiło, jak mogę zwrócić Ci pieniądze? :cool3:
  2. [quote name='mestudio']Już wszystko wiem i wiem też, że piesek ma dom :-). Teraz kwestia transportu i coś kombinujemy z vena&vivi na ten weekend - nie wiem czy to się uda ale spróbujemy. Jak sie nie uda to będę Was prosiła o pomoc w poszukiwaniu transportu. Pozostała sprawa suni i mam nadzieję, że uda się i to załatwić.[/QUOTE] Wspaniała wiadomość! Gratulacje mestudio, ogromnie się cieszę! :lol::lol::lol::lol: Dziękuję także wszystkim, którzy Cię wspierali w tym trudnym zadaniu... :multi:
  3. [quote name='Kar0la']Nikt chłopaka nie odziwedza... :-([/QUOTE] Odwiedza, odwiedza :lol: , tylko przykro coś napisać, jak nie można bardziej pomóc :-(
  4. [quote name='red']Jestem do tyłu.....gdzie ma jechać Malta i Greta? Zaraz się dowiem o sunię te czarną.[/QUOTE] Jeśli nie czytałaś, zajrzyj tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181970-Radom-dramat-ps%C3%B3w-u-psych.chorego-zbieramy-na-hotel-dla-2-najbiedniejszych-suczek!?p=14645471&viewfull=1#post14645471[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/181970-Radom-dramat-ps%C3%B3w-u-psych.chorego-zbieramy-na-hotel-dla-2-najbiedniejszych-suczek!?p=14646787&viewfull=1#post14646787[/url] i tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181970-Radom-dramat-ps%C3%B3w-u-psych.chorego-zbieramy-na-hotel-dla-2-najbiedniejszych-suczek!?p=14661983&viewfull=1#post14661983[/url]
  5. Dzięki, tula! Myślę nad imieniem, na razie to jest sunia, nic o niej nie wiem, bo po południu tam jest tylko pracownik, a on nic nie wie. Red jest teraz też bardzo zajęta, a przez Nią najlepiej byłoby się czegoś dowiedzieć. Może wpadnie tu na chwilę ;) ? Martwi mnie kwestia Grety i Malty. AnnaA dała konkretną, bardzo dobrą propozycję. Ja teraz i w przyszłym tygodniu nie mogę pojechać. Najwcześniej w przyszłą sobotę mógłbym spróbować się umówić z AnnąA. Szkoda, bo nam mogą miejsca uciec...
  6. [quote name='anhata']Anno ja jestem za... Wiking super! Oby Pan zabrał sunię. [/QUOTE] Niestety, pan się nie odezwał. Dzwoniłem, ale nie odbiera i poczta też się nie włącza. Trudno, może po prostu nie może odebrać? Zrobiłem suni dziś parę zdjęć. Tula, jeszcze raz przepraszam za bałagan, ale serwer wołał o ponowne wysłanie, zdjęcia nie przechodziły, a jak już poszły, to wszystkie wiele razy... siła wyższa i pośpiech... Może pan zobaczy sunię na Twoim ogłoszeniu... to fajny, łagodny pies, ale nie potrafi chodzić na smyczy. Kładzie się i koniec pieśni... ponoć ma ok. 3-4 lata. Oto ona: [IMG]http://i41.tinypic.com/95quki.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/rsxysp.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/118hrn8.jpg[/IMG] [CENTER]:-(:-(:-([/CENTER]
  7. [quote name='mestudio']A gdzie te biedaki koczują? Jakieś dokładniejsze namiary?[/QUOTE] Myślę, że wiem, o co chodzi. Pieski są prawdopodobnie w norze między płytami żelbetonowymi i kamieniami vis a vis Kolegium Nauczycielskiego. Najgorsze to te tiry. Ale poczekajmy na wątek Anhaty.
  8. [quote name='anhata']I tu też wklejam.. POMOCy! Mam tragiczna sytuację. Jutro bądź w sobotę zakładam wątek. Wczoraj i dzisiaj popołudniu pilnowałam suni ze szceniakami. Mają już ponad trzy tygodnie. Przebywają na dworzu w niebezpiecznym miejscu. Od pana, któłry je dokarmia dowiedziałam się, że dwa dni te,u ktoś w ich miejsce rzucił butelką. Było pełno szkła...Dzisiaj dzieci woziły sobie jedno maleństwo na rowerze. Do godz. 16 jest tam pełno studentów, tiry non stop jeżdżą. To są dwa szceniaki[/QUOTE] Anhata, chyba wiem o co chodzi, widziałem pieska dzisiaj, ale nie przypuszczałem, że tam są szczeniaki! Miałem tam zajrzeć, ale już tam był pan z tymi dwoma dużymi psami, które też kiedyś przygarnął i jakieś dzieci. Myślałem, że dokarmiają pieska, który teraz w lecie dokarmiany miałby może lepiej, niż w schronie, ale nie sądziłem, że są tam szczeniaki. Czekamy na wątek...
  9. [quote name='tula']Powiem Ci Wiking że miałam własnie we wczesniejszym poście napisać żebyś powiedział w schronie aby Cie informowali o adopcjach psiaków, którymi sie interesujesz bo własnie tak często to wygląda ze szczeniakami że je szybko ktos adoptuje. Mam nadzieję że ten Pan zdecyduje sie na adopcje suni, miałam nawet pisac w nastepnych ogłoszeniach że i ona szuka dobrego domu. Oczywiście jak tylko będziesz miał fotki to prześlij mi je prosze na maila: [EMAIL="lena.76@wp.pl"]lena.76@wp.pl[/EMAIL], lub powstawiaj na watek a ja sobie przekleję, jak Ci wygodniej:) I niech Ci udzielą w schronie informacji na temat suni, to zawsze sie przyda. Jeśli moge cos doradzić to jeśli masz nr tel do tego pana zainteresowanego jej adopcją to może jak będziesz juz miał zdjęcia to zadzwoń do niego i niech Ci poda maila, wtedy by od razu miał fotki na poczcie, bo jesli dzwonił z ogłoszenia Monday to ja nie mam jak edytowac tego ogłoszenia. A ja swoja droga będe ją ogłaszać.[/QUOTE] Wielkie dzięki, tula, zrobię jak mówisz. Ano widzisz, człowiek całe życie się uczy. Po pracy jadę do schroniska zrobić zdjęcia. Żeby tylko nie padało! :shake:
  10. [quote name='tula']Oby ktos fajny zadzwonił, trzymam kciuki:)[/QUOTE] Tula, więc jest tak: ok. 19. zadzwonił pan z Warszawy i pytał, czy piesek jest odrobaczony i czy można byłoby go juto odebrać. Jak umiałem, tak odpowiedziałem, ale powiedziałem, że jeszcze wszystko sprawdzę i zdzwonimy się wieczorem. Skontaktowałem się z red, a potem zadzwoniłem do schroniska, żeby sprawdzić, czy piesek jeszcze jest. ...I pieska wczoraj zabrano. Wzięło go jakieś małżeństwo. Zadzwoniłem do pana i powiedziałem mu o tym. Okazało się, że piesek miał być dla dziewczyny, ale rozważano zabranie go razem z matką. Psy na razie razem miały trafić do domu z ogrodem do mamy mojego rozmówcy. Mówi się trudno, miejmy nadzieję, że piesek trafił w dobre ręce. Natomiast mój rozmówca nadal rozważa zabranie suni. Obiecałem, że w miejsce ogłoszenia pieska wstawimy ogłoszenie suni i dołączymy nowe zdjęcia. Jutro bym zrobił po pracy. Ja o ogłoszeniach na razie nie mam pojęcia. No i nie ma teraz Monday. Co Ty na to? Zdjęcia suni zrobię jutro na bank. Jeśli zechcesz, mogę Ci je przesłać, albo zamieszczę na wątku, to sobie ściągniesz. Trochę nam się zaplątał wątek szczeniaczka z wątkiem Grety i Malty, ale to tylko na chwilę. Tula, przepraszam, ale teraz to już naprawdę proszę Cię o pomoc, bo sam nic nie zrobię. A może jest jeszcze szansa dla suni? Czekam niecierpliwie na Twoją odpowiedź. :roll:;)
  11. Super, tula! Byłem przekonany, że tak właśnie zrobisz, choć aż takiej akcji się nie spodziewałem! :lol: Szkoda tylko, że nie mam jeszcze zdjęć, ale przed piątkiem nie dam rady skoczyć do schroniska. :-( A może wtedy już nie będą potrzebne? Oby. Dzięki wielki i trzymajmy kciuki za maleństwo! :multi:
  12. [quote name='vena&vivi']Jestesm umówiona na jutro po 16 :) Wróce dam znać.[/QUOTE] Dzięki, vena&vivi! Czekamy na dobre wieści. ;)
  13. [quote name='Monday']na gumtree widziałam rano 77 wejść na tą małą ślicznotę :) Może jej wątek założyć? Mogę się tym zająć jak wrócę. (...) Trzeba będzie tulę poprosić o cafeanimal (choć mi głupio kolejny raz ją o to prosić). Muszę sama zacząć tam robić ogłoszenia, ale jakoś topornie mi szło dodawanie tam ogłoszeń.[/QUOTE] Zobaczymy, może to ogłoszenie wystarczy, jak zrobię parę ładniejszych zdjęć. Ja na razie o robieniu ogłoszeń gdziekolwiek - nie mam pojęcia. Jeśli czytałaś poprzednie wpisy to wiesz, że tula już się bardzo zaangażowała w sprawę suni, więc jak ją oboje bardzo poprosimy, to nam nie odmówi. Tula, prosimy!!! ;) Zdjęcia będą niebawem!
  14. [quote name='Monday']A ty zrób więcej zdjęć !!!! Porobię więcej ogłoszeń tej małej.[/QUOTE] Nie ma sprawy, jak wrócisz, będą na Ciebie czekały. Mógłbym przesłać Ci je mailem, sama byś sobie wybrała do ogłoszeń. ;)
  15. [quote name='ewab']Sprawa nie była zgłaszana do prokuratury. "Właściciel" podczas interwencji zrzekł się psa. Niestety ratując zwierzaki nie zawsze dajemy radę skierować wszystkich spraw do organów ścigania.[/QUOTE] Rozumiem, choć wielka szkoda. Będę trzymał kciuki za pieska, żeby teraz mu się ułożyło. A tamtego "właściciela" należałoby jakoś pilnowć, żeby nie maltretował następnego psa, ale na to pewnie już sami wpadliście. Szkoda także, że nie można mu oficjalnie zabronić posiadania zwierząt, a to byłoby najlepsze. Okropność!
  16. [quote name='Monday']Wiking ustosunkuj się do tego - tzn do tego nr telefonu w ogłoszeniu, bo ja bez twojej wiedzy się nim porządziłam.[/QUOTE] Monday, jesteś WIELKA! :multi: Super!!! Oczywiście nie mam nic przeciw temu, żeby kontakt był na mnie, niech tylko dzwonią. Mała jest z tyłu, tam gdzie Greta i Malta, w ostatnim boksie. Jest prześliczna. :loveu: Dzięki, jedź i wracaj szybko, jesteś bardzo potrzebna! ;)
  17. Niestety, dziś widziałem znów ten przygnębiający widok... [IMG]http://i40.tinypic.com/2d7ye7t.jpg[/IMG]
  18. Byliśmy dzisiaj z TZ w schronisku. TZ wyszła na zewnątrz z suczką, której to obiecałem (tam obok jest jeszcze jedna, bardzo podobna i też ma obiecany spacer :lol:), ja wypuściłem Maltę, Gretę i pieska, który jest z nimi w boksie (może ktoś wie, jak ma na imię?), a którego wyprowadzałem już poprzednim razem. Cała trójka szalała na terenie schroniska. Przeżyłem chwile grozy, bo w pewnym momencie ktoś uchylił bramę, psy to wykorzystały i wyskoczyły mi na zewnątrz... Ale zachęciłem je do gonitwy i pogoniły za mną z powrotem do schroniska. Do boksu wróciliśmy tak samo. Malta już nie siedzi w kącie, trochę szczeka na początku, ale jak mnie psy poznały, wszystkie bardzo przyjaźnie merdały ogonami i prosiły o wypuszczenie. A potem to było istne szaleństwo całej trójki! Szkoda tylko, że tak krótko, ale po powrocie do boksu już były dużo spokojniejsze. Zachęcam wszystkich do takich kontaktów z tymi (i nie tylko) psami. To czysta przyjemność i satysfakcja. Uprzedzam tylko, że dobrze jest mieć jakieś gorsze ubranie na zmianę, psy bardzo często wchodzą z nami w bezpośredni kontakt... ;):lol:
  19. [quote name='Kar0la']Zasiedział się chłopak potwornie.[/QUOTE] Wszedłem przypadkowo na ten wątek. Byłem wstrząśnięty! Nie czytałem wszystkiego, ale widzę, że dzięki Wam pies ŻYJE i przeszedł metamorfozę! To wspaniale! Życzę mu szybkiej i udanej adopcji. Przepraszam, może jest już coś na ten temat, ale spytam, czy ten potwór, który doprowadził to zwierzę do takiego stanu na początku ma szansę ponieść jakieś konsekwencje? Czy było to gdzieś zgłoszone? Nie wiem, jakie w takim przypadku są procedury postępowania, ale wydaje mi się, że na to, co zostało temu psu zrobione są jakieś paragrafy. Życzę wszystkiego dobrego i serdecznie pozdrawiam.
  20. [quote name='red']Na pewno nie była zaszczepiona, w karcie nie było adnotacji o szczepieniach. Myślę, że trzeba ją szybko na wściekliznę zaszczepić, bo mogą być kłopoty gdyby kogoś dziabnęła.[/QUOTE] Właśnie to samo powiedziałem pani. Dzięki!
  21. No cóż, chciałbym powiedzieć coś dobrego, ale na razie mogę tylko podrzucić... :shake:
  22. Dzwoniłem do Pani ze Wsoli. Pani bardzo chętnie i długo opowiadała o Sabie. Imię Saby zostało. Saba przylgnęła do męża Pani, jest o niego bardzo zazdrosna, nawet powarkiwała na syna (oj niedobrze...), gdy ojciec poświęcał mu zbyt dużo uwagi, ale została przywołana do porządku. Szkoda, że dziecko nie bywa tam częściej, przyzwyczaiłaby się, że to członek rodziny. Zasugerowałem, żeby mąż stanowczo reagował w takich przypadkach, ale może nie wyglądało to aż tak groźnie, bo Pani opowiadała o tym raczej z rozbawieniem, w formie anegdoty. Saba z pracownikami żyje w zgodzie. Miała incydent z psem sąsiada, który pojawił się na posesji przez szczelinę pod bramą i gdyby nie interwencja męża, mogłoby się to skończyć tragicznie dla tamtego pieska. Broniła terytorium... Zdarzyło się, że chcąc iść wieczorem za swoim panem, wymknęła się z posesji, nie reagowała na przywołania i mimo poszukiwań, gdzieś przepadła. Pewnie poszła sprawdzić swoje stare miejsca, to przecież tak niedaleko. Ale wróciła, czekała pod bramą i robotnicy rano wpuścili ją na posesję. Przypomniałem Pani o weterynarzu i szczepieniach. Red, ona nie była chyba w schronisku na nic szczepiona? A tak ogólnie w opowieści Pani wyczuwa się optymizm i uciechę ze związku Saby z mężem. Niebawem ma być postawiony boks dla Saby, teraz cały czas chodzi po całej posesji wolno. Zapowiedziałem się na telefon za jakiś czas. Pani bardzo chętnie się zgodziła.
  23. [quote name='Monday']Wiking, nawet o tym myśleć nie chcę :( Nie mówię, że one mają być zawsze razem...ale nie dokonałabym wyboru czy Malta czy Greta ma iść. Malta siedzi w kącie, to fakt, ale jak się ją wyprowadzi to po niedługiej chwili już nie jest taka wystraszona. Podoba jej się głaskanie, nie ucieka jak jakaś dzikuska.... One we dwie potrzebują kąpieli, lepszych warunków, a Grecie to fryzjer by się przydał :) Ciekawe co za cudo by z niej zrobił. [/QUOTE] Ja też czuję to samo... tylko tak głośno myślę... Dzisiaj z TZ wybieramy się do schroniska, żeby je wyprowadzić, ale dopiero po pracy :lol:
  24. [quote name='anhata']A gdyby tak je osobno ? pomyślmy REALNIE....nie wypłacimy się potem jak dwie od razu pójdą do hotelu. Tylko ten ból jest, że jedna musiałaby na chwilę zostać w schronie...jakie są Wasze zdania ?[/QUOTE] Ja myślę, że z dwojga złego lepiej byłoby wysłać do hotelu jednego psa - ze wskazaniem na Maltę, niż wcale. Gdyby bardzo źle znosiła rozłąkę, czego mimo wszystko nie podejrzewam, zawsze możemy ją zabrać i przywieźć z powrotem do Grety. Najlepiej byłoby odwrotnie, ale raczej nie damy rady z pieniędzmi... Red, a co Ty na to?
  25. Bardzo, bardzo chciałbym pomóc, ale w tej chwili zbieramy też pieniądze na dwa psy. Na razie tylko zaznaczam swoją obecność. Trzymaj się piesku... Będę tu wracał...
×
×
  • Create New...