Wzruszający opis wizyty lekarskiej:-( Cezarek nie był pewny czy wróci spowrotem do domu, maleńki pieseczek, co on sobie myślał w tej głoweczce swojej...Nie wiem jak Czaruś wygląda, jak się porusza z tą łapką, ale myślę sobie, że lepiej chyba dla niego byloby ją zostawić tak jak się sama uksztaltowała.