A mnie sie wydaje, że ten człowiek nie jest z żadnej organizacji. Gdyby był, tak myślę, szukałby wyjścia by zabrać Rudzie z ulicy. Może się mylę. I myślę, że można powiedzieć stróżowi by ten człowiek skontaktował sie z Tobą Gos. Ale to pewnie mówiłaś stróżowi