Ogłoszenia porozwieszałam w mojej okolicy.
Wg mnie ma max 1,5 roku, w schronie napisali rok.
Mam nadzieję, że będąc tam z psami w boksie, przestał tak strasznie się bać....
Tylko martwi mnie dlaczego będąc na kwarantannie jest w miejscu gdzie odwiedzający nie mają dostępu:-(
Traci przez to szansę, dostrzeżenia przez kogoś....
Ja nie wiem, nie rozumiem, dlaczego gdy ginie pies w w-wie, ludzie nie szukają na paluchu....