Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Za siostrzyczkę też trzymam kciuki....
  2. Taki przerażony wydaje mi się mój mały co dziś do schronu pojechał....:-(
  3. Trzymam kciuki... Tylko czy nadal się nie poddaje?
  4. Noo, przestrzeni to one mają do pobiegania. Satyrku nie rywalizuj o cieczkę, bo i tak nic z tego:-)
  5. Elegancka to Kropeczka, Liluni daleko do takiej elegancji:-):-)
  6. [quote name='Kociabanda2']no nie do końca. Oto jaki wpis pojawił się na forum osiedlowym: [I]Trochę nie w temacie ale też o psach: Dokarmiajcie dalej tego bezdomnego kundelka na naszym osiedlu - zapewne zostanie z nami na dłużej i będzie wył częściej. [/I] Ani razu nie słyszałam by on wył czy szczekał, ale już komuś przeszkadza...[/QUOTE] No tak, i dlatego ten ktoś karmi po cichu pod osłoną świtu lub nocy. A ja dziś znalazłam psa, cudem za mną przyszedł, i SM go wzięła na paluch... Przez godzinę kręcił się w 1 miejscu, nikt go nie zauważał. Być może gdyby zamieszkał gdzieś na ulicy, zaraz by się znalazł ktoś kto by go zobaczył, bo przecież pies przeszkadza, w żadnym razie nie można go karmić i mu pomóc..
  7. Oj, jeśli o mnie chodzi to zgłaszaj chłopaka. A może w ogóle opisz im sytuację Gustawa, może tak z siebie zareklamują się i wspomogą Gustawa.... A ja nie wiedziałam, że Gustaw już po zabiegu, wchodzę co drugi dzień i ominęłam Gustawa, wybacz maleńki...
  8. Moja sunia [*] też miała tłuszczaki, jednego nawet wielkości jaja kurzego. Faduniu z tłuszczakiem pożyjesz....
  9. A jak te adopcje zagraniczne? Po co im psiaki z Polski, nie mają swoich? Ja się nie orientuje
  10. Nas tu wszystkie cechuje podobna wrażliwość... Mam nadzieję, że ta suka przeżyje...
  11. Aha, daję linka na zaginionepsy, bo nie umiem wstawiać zdjęć.. Może komuś gdzieś wpadnie w oko jakieś ogłoszenie o zagubionym czarnym miksie jamnika.... [url]http://www.zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=7977[/url]
  12. Dziś idąc do parku z psami, widziałam jak przechodził na światłach z ludźmi, sądziłąm, że to pies starszego pana. Ul.Waszyngtona, duża ruchliwa, tramwaje. Obejrzałam się, pan szedł, psa nie widziałam. Myślałam, że pies leci przed panem.... Po godzinie, gdy wracałam, on stał na chodniku, parę kroków zrobił z panią z chichuałką, doszłam, cmoknęłam, uciekł prawie na tory:-( Prosiłam Boga by nie biegł dalej. Szedł w pewnej odległości.... Bał się, dawałam mu małe smaczki, jadł z chodnika, z ręki nie. Metodą małych kroczków przyszedł ze mna, a raczej za mną na moje podwórko, na szczęście ogrodzone. Moje dziewczyny idealnie się zachowały i nawet razu nie szczekły na niego. Dziewczyny uwiązałam do płotka i z pomocą koleżanki zagoniłyśmy go w róg. Prawie wspinał się na siatkę... Nikt w tak ruchliwym miejscu nie zainteresował się, że pies łazi przy samej ulicy, nikt nie stał koło niego, nikt:-( Jest kochany, łagodny, pozwolił na ręce, głaski, zaglądanie w zęby. Do psów też łagodny. Nie idzie na smyczy - ani na szelkach ani na obroży, jest sztywny z przerażenia. Jest półprzytomny ze zmęczenia, zamykał oczna nawet siedząc. Niestety dziś SM go zabiera na paluch. Czuję się fatalnie:-( Ale trzeciego psa nie mogę zostawić, nawet na kilka dni:-( [SIZE=4]Zdjęcia z domu str2, ze schroniska str6,7 Nowe zdjęcia str10[/SIZE]
  13. Bardzo się cieszę, że Tosiek się wygoił. Tosieńki powodzenia!
  14. Czemu musi opuścić hotelik, stało się coś?
  15. No cudna jest ta biała z tymi jasnymi rzęsami:-) A ta czarna, tak pięknie umaszczona, te kolorki w różnych miejscach... Nie będę pisała głośno, gdzie ci ludzie mają oczy
  16. Fatalnie, gdyby jakieś podwyżki u nas były, czasem bym grosikiem wspomogła, a tu nic:-(
  17. Czyli Panie nie przejęły się grzybicą. A co te psy robią, że mają problemy?
  18. [quote name='Paulina78']Mlody wydany :) do super domu ;)! Mloda idzie jutro :) oczywiscie na moj uuuukochany Ursynow :) Bede ja dogladac ;) Zal jak cholera mimo wszystko, nie nadaje sie na DT :( Ile mnie to kosztuje nerwow, placzu...:placz:[/QUOTE] Dobrze, że mój mąż nie zgadza się na żadnego więcej psa. Dopiero by się miał ze mną... A co do gościa, ja bywam w śródmieściu trochę wcześniej, on jest ok 17,tak? Ale spróbuję w moim czasie tamtędy pochodzić. Jak coś, napiszę.
  19. Mój Boże, depresji dostał:-(
  20. :-) Maleńki, pokazał roślinkom, że co to nie on.
  21. Trzymam kciuki by się udało!!
  22. [quote name='Kociabanda2']wysłałam w sprawie psiunka jeszcze dwa maile... a dziś rano wychodząc do pracy widziałam jak maluch je śniadanko :loveu: Strasznie jest strachliwy. Tylko przeszłam obok, a on już się wystrachał, ale zaraz wrócił do pojemniczka z jedzeniem, który ktoś mu zostawił :) Po raz pierwszy widziałam jak je :) Wygląda na to, że ktoś z naszego podwórka go dokarmia wczesnym rankiem (było około 6 rano) :) Dobrze, że choć nie przymiera głodem :)[/QUOTE] Dobrzy cisi ludzie, dokarmiają po cichu, w tajemnicy... Nie chcą rozgłosu, pozostają w ukryciu... Nikt ich nie wytknie palcami, nie oskarży, nie weźmie za psiego świra.
×
×
  • Create New...