A mnie się podejście tej pani nawet podoba.
Ona jest pewna, jakiego chce psa
i wg mnie bardzo dobrze, że szuka takiego, którego będzie wszędzie ze sobą zabierała.
A i nie ma jak bezpośredni kontakt przed adopcją.
A Sojkę wypatrzy ktoś, kto właśnie marzy o takiej czarnej pięknotce ze wsi:-)