Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Fadunio jaki śliczny, jak ładnie wygląda. A najfajniej z nóżką kurzą:-)
  2. I nic, ani jednego malutkiego telefoniku...?
  3. To maleńka zostanie odwiedzona przez Marchewę.... Idzie weekend, mógłby coś przynieść....
  4. Ja nie wiem o co chodzi, ale jeśli dzieje się krzywda zwierzętom z powodu zaniedbania pracowników TOZu, to też jestem za. A TOZ to instytucja państwowa chyba?
  5. Mordeczki jakie zadowolone:-) Karinko, ciocia myśli o Tobie.
  6. Wysłałam swoją deklarację, czyli 10zł na dwa m-ce. Cudownie, że Tosiek lepiej się miewa. Co ma robione z tymi jajeczkami? Zdjęcia śliczne, widać szczęśliwe psiaki:-)
  7. Strasznie biedna, strasznie smutna, widać, że jej coś dolega:-(
  8. Napisałam coś takiego, tzn dopisałam do któregoś posta z początku wątku. Wrzucę ją na alegratkę. Tylko czy podawać od razu info, że ona jest w schronie w lublinie? Nataszka-psia księżniczka na wózku W lutym 2009r cudem przeżyła wypadek,wpadła pod pociąg. Uratowana przez dobrych ludzi. Jako „pamiątkę” ma niedowład dolnej połowy ciałka. Czy wózek ma być wyrokiem na schroniskowe życie? Przecież los ją oszczędził, pozwolił żyć… Dlaczego ma tam spędzić swoje życie? A gdzie spacerki, zielona trawka, słoneczko, krople deszczu, błękit nieba, śnieg zimą… Gdzie kochane ręce człowieka, głaszczące, tulące, zakladające szeleczki z wózkiem…? Nataszka pragnie być kochana, mieć swoją rodzinę i własny dom. Ona swój wózeczek będzie ciągnęła tam, gdzie będzie szedł z nią jej Pan…. Czy sunia na wózku nie możebyć kochana? Czy naprawdę na to nie zasługuje? Jest normalnym pieskiem, i jak każdy pies- będzie wiernym towarzyszem życia swojego człowieka... Potrzebuje tylko więcej uwagi, opieki, pomocy. I pokocha na zawsze. A do tego jest prześilczna, kolorowa, z cudnymi piórkami przy uszkach. Kto da Jej szansę na prawdziwe życie…? Kto marzy o niepełnosprawnym psiaczku….? By dać mu szczęście, radość, wspaniałe chwile… Nie wolno skazywać jej na życie w schronisku, tylko dlatego, że porusza się na wózku i nosi pieluszki. Jeśli pragniesz dać dom wyjątkowej Nataszce, zadzwoń do schroniska do Lublina, jej nr K1501.
  9. Ale przeżyć miałyście. To zadziwiające, wg weta w schronie nie dzieje się nic, wg weta normalnego, pies wymaga leczenia. Czyli to powikłanie po kastracji, zainfekowanie, jakiś stan zapalny...? I jakie leczenie? Ileż on musiał się nacierpieć, w budzie samotny, miejsce po kastracji mu obrzękło, bolało, aż do problemów z chodzeniem. Biedny.... A co z tą Blue?
  10. Dla niektórych taki dług to kupa kasy, a dla niektórych to tak jak dla innych np 50zł. Eh pieniądze....
  11. A ja sobie w kom wpisałam w przypomnienie ten wielki dzień. I tak bardzo chcę żeby się udało.....
  12. I co z Glorią?
  13. Superowy jest, taki zadowolony, szczęśliwy, uśmiechnięty i te oczka niesamowite:-)
  14. Dlaczego ludzie nie chcą psów....?? Nie rozumiem.....
  15. Zdrowiej i leć do domku:-)
  16. No co widzę fotki tych psów u Reni, to łzy same mi płyną. Miętus się upasł:-)
  17. Oj jak dobrze, że ma DT, ale Gustaw potrzebuje pomocy finansowej.... A był u lekarza, co z łapą?
  18. Słów brak, tragedie za tragedią:-( Ten z łapą jest przepiękny i na pewno w typie jakiejś rasy. Niech się ktoś znajdzie, kto mu pomoże:-( A Gustaw... Taki kochany:-(
  19. Dobrze, że kupy były powikłaniem po zabiegu...
  20. Opaliczku śpij dobrze w tych butkach:-)
  21. Anteczku ja po cichu sobie zerkam na Twój wątek. Trzymam kciuki maleńki, za Ciebie...
×
×
  • Create New...