-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Awit
-
Wituś ŚLEPUŚ. Stary, porzucony piesek. Ma najlepszy z możliwych dom!!!!
Awit replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Wituniu kilka z moich psiaków znalazło domki. Na Ciebie też kolej przyjdzie.... -
guffi juz nie BEZDOMNY - pojechal do nowego domku :)
Awit replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
O rany, czyli ktoś by go adoptował i z kimś by pojechał do Płocka do domku? A czy na żywo na pewno się spodoba? POWODZENIA!! -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
Awit replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Teraz weszłam, biedaczyna. Skąd miał te wszystkie rany? Dwa lata psina nie znalazł dobrej duszy, która by się nim zajęła... -
Dzielny dziadzio Fado.. biega za TM ['] :( pozostał dług..
Awit replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ma ktoś psa, który uwielbia chodzić do weta? Fadunio jest normalnym psem:-) -
Bardzo się cieszę:-)
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
Awit replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Własny domek? Prawdziwy? Ja mam dziś wieczór cudów, drugi psiak znalazł domek, inny uzbierał deklaracje, a tylko dwa dni mnie nie było:-) Szczęścia maleńki!! A skąd domek wypatrzył Bąbelka? -
No słuchajcie, myślę, że gdyby sunia trafiła do domku miałaby szansę na normalne funkcjonowanie. Moja ciocia dostała mały na wsi domek, z półdziką suką, która od urodzenia żyła na wsi, jako dzikawy pies. Na zimę nie mogła jej tam samej zostawić na śmierć. W ciągu paru dni ją ciachnęła, bo była w ciąży, tam na wsi za 170zł i po kilku dniach do w-wy przywiozła. Bo mieszka w w-wie a domek ma być na okres letni. Suka jest 4 dni w w-wie, chodzi na smyczy pięknie i szybko wraca do domku po spacerach. Oczywiście jest zalękniona, powarkuje na psy na ulicy, w domku mało pewna siebie. Ale ona nie znała miasta, takiej ilości ludzi, hałasu, samochodów, przeżywa szok do tej pory, kilka lat żyła w ciszy i spokoju, a z dnia na dzień robi postępy, aż niewiarygodne jak zmienia się w oczach. Gdyby znalazł się ktoś....Gloria by też mogła być szczęśliwa
-
Mały Wituś w typie jamnika, ma dom!! Trzymajmy kciuki!!
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Alekssandra, zobacz gdzie jest biduek, może ktoś go znajdzie. Świetnie, że 6 psiaków już śpi w swoich domkach:-) -
Mały Wituś w typie jamnika, ma dom!! Trzymajmy kciuki!!
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Alekssandra jak po dniu otwartym? A przed chwilą w superstacji pokazywali nasz paluch, zachęcając do adopcji psiaków. -
LILA już w swoim ukochanym domku w Warszawie !!! :)))
Awit replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że ma już za sobą. -
Lonia i jej córka Lena cierpiały na wysypsku Lonia w DS, Lena w fundacji.
Awit replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Nie mają stałych deklaracji, albo mają za mało... Wszędzie tyle nieszczęścia -
Mały Wituś w typie jamnika, ma dom!! Trzymajmy kciuki!!
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Po numerach suk adoptowanych, mniejszych z poprzedniej niedzieli.... Może i można ale czy wolontariusze mają dostęp... Może i mają, w końcu to nie żadna tajemnica, które psiaki poszły do domków. Na papierowe ogłoszenie odnalazł się właściciel psiaka, którego znalazłam 1,5 roku temu, miałam go parę dni. Gdyby nie to, nie znalazłby się, mnóstwo ludzi nie ma i nie będzie miało internetu. -
Lilka wygrała walkę o życie !! cała piątka w swoich domach !
Awit replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Boi się wielkiego psa, ona taka delikatna -
No maleńka to nowe życie przed Tobą:-)
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Awit replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Przebrnęłam. Jeśli moria najpierw pisze, o hotelikowaniu psa i ma pretensje za wpłaty na raty, a za jakiś czas nie chce go wydać, bo twierdzi, że to jej pies, to jest to jakieś mącenie. W tej sytuacji więcej żadnych pieniędzy nie dostanie i co, będzie utrzymywała "swojego" psa? Ale to tak hipotetyzując, logiczne jest, że nie pozwolicie na nie wiem jak to nazwać, kradzież, przetrzymywanie psa bezprawne.... A jaką w ogóle z morią podpisano umowę? I Spajki kogo ma za prawnego właściciela? A swoją drogą jeśli te malwersacje z tym psem, i z Fartem, oszustwa, wprowadzanie w błąd, wykorzystywanie finansowe, jeśli to wszystko jest prawdziwe, to jest to sprawa dla prokuratora a pod względem moralnym jest to zwyczajnie obrzydliwe. -
Lilka wygrała walkę o życie !! cała piątka w swoich domach !
Awit replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Kropeczka podobna jest do mojej Fredzi, prawie pinczerki z białym żabotem, Fredka ma uszka non stop stojące i ucięty ogon przez złych ludzi. Zawsze psy czarne uwielbiałam, krótkowłose. Najmniejszy kłopot, mało uciążliwe, nie trza czesać. Ponad rok temu odkryłam Teresę, białą z lekko długimi włoskami. Pokochałam:-) Lubię czesanie i zachwycam się każdym włoskiem na mnie znalezionym jak np jestem w pracy:-) Wtedy ona jest ze mną bardziej... W grudniu rok temu brałam na siebie ze schronu psiaka cudnej urody, hehe patrz Lilunia:-) I odkryłam, że uwielbiam czupiradła:-) Małe, potargane, różnobarwne, skundlone aż miło. To są prawdziwe cuda, z powodu brzydoty, są PRZEPIĘKNE:-) Taki cud natury, cudak:-) -
Mały Wituś w typie jamnika, ma dom!! Trzymajmy kciuki!!
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Na moje ogłoszenia z neta cisza. Na papierowe zadzwoniła pani, ale pytała o suczkę. Po rozmowie zadzwoniłam do niej, bo nie byłabym sobą gdybym nie próbowała pomóc. Spytałam czy dzwoniła na paluch i okazało się, że ta pani szuka małej suczki dla siebie. Więc zaproponowałam że mogę pomóc jej znaleźć. Pani ma ok 70ki, ma yorka staruszkę i miała jamniczkę, która umarła-staruszka. Znowu zadzwoniłam do pani, z propozycją zapoznania się, by miała do mnie zaufanie itd. A w ogóle to mieszka po 2 str ulicy. Umówiłyśmy się pod jej blokiem, jak leciałam z psami do parku. Była z koleżanką. Zaproponowałam pani schronisko, podobała się jej moja Tereska z palucha i pani powiedziała, że następnego dnia pojedzie. Razem z koleżanką. To wszystko było w sobotę tydzień temu, ale czy w niedzielę pojechała to nie wiem. Nie miałam odwagi dzwonić, w trakcie rozmowy mówiłam, że jestem chętna do pomocy, jakby miała pytania odnośnie psa ze schroniska, zachowania itd. Wspomniałam, że mam znajomą wolontariuszkę, itd. Nie zadzwoniła do mnie a ja nie chciałam być natrętna. Alekssandra, nie było w niedzielę 2 starszych pań? Miłych, jedna większa i okrąglejsza? -
Ja też pytam....Maleńka przeżyj, a będzie dobrze
-
Ktoś się zainteresował? Oj byłoby dobrze....