Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Obyś ją znalazła bez szczeniaków jeszcze.........
  2. Sterylka u suczki najlepiej w ciszy hormonalnej czyli około 2 m-cy po cieczce.
  3. Powodzenia pieseczku!!
  4. Jeśli ktoś chciałby zaopiekować się Kubą, póki nie znajdzie domku, można by było go zabrać. A dziś jeszcze córka znalazła na cmentarzu kociaka, małego wg mnie maks 3m-ce. Jakaś łajza wywaliła kota na cmentarzu, bo przecież tam go auto nie przejedzie a dobry człowiek weźmie. Więc sumienie czyste. A kocina ile może żyć bez pożywienia na dworzu... Założyłam mu wątek na miau. Na razie siedzi u sąsiadki. A raczej śpi cały dzień. Śliczny jest, nie znam kotów ale jest śliczny. Morze łez wylałam, bo miałam do SM dzwonić by na paluch go zabrali, ale może parę dni uda mu się jeszcze w domku ciepłym pobyć:-( [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/1342/1011731.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4436/1011735.jpg[/IMG]
  5. Rozmawiałam przez tel z jej sąsiadką, ona sama powiedziała, że zapłaci tamtej byleby dała tego psiaka. Ja nie mam gdzie go wziąć. Pół nocy o nim myślałam, bo mi spać nie dawał. Babka to taki typ zbierający.... Nie chcę pisać tu czego się dowiedziałam, ale ona nie powinna mieć żadnego zwierzaka
  6. I ma drobne łapeczki, cudny taki brzydalek potargany:-)
  7. Śmieszek jedzie do domku:-) Za granicę?
  8. Ten uwiązany do wanny, a ja dziś poznałam psiaka, który uwiązany jest smyczą do stołu:-(
  9. Kakadu i cisza? Nawet jeśli to nie są jego ludzie to mogliby odpisać, koszt smsa niecałe 20gr.
  10. Oteńko wybacz kochanie, ale już nie mam Twojego banerka. Musiałam wstawić podpis u siebie, a nie mogłam. Psiaczek maleńki potrzebuje pomocy, nie chcą go, uwiązują w mieszkaniu do stołu, a jest młodziutki, malutki i potrzeba mu pomocy:-(
  11. Wysłałam dodatkowo 20zł, bo chyba deklaracje też wysłałam?
  12. Biedna sunia, nie wiadomo jaka jest jej przeszłość. Pewnie kiepska, źle odżywiana, pewnie już w łonie matki była niedożywiona a teraz są efekty w postaci ciągłych problemów ze zdrowiem
  13. Liluniu zdrowiej. Sunia mojej cioci miała 3 płody i ranka jej zropiała.
  14. Jak tam Witusiu, domek Cię nie znalazł.....
  15. Moje też spokojnie mogą poczekać na Brunka. Tylko jakby inny znalazł się na miejscu Bruna, to co wtedy z Brunem, co z deklaracjami? Teraz by poszły na innego a na Brunka byłby znowu kłopot z uzbieraniem. Niech z nim pracują i niech chłopak idzie szybko, jak będzie na miejscu to już zawsze łatwiej z nim postępować.
  16. To co, psiak idzie do hoteliku?
  17. Taki psiaczek nie może tak żyć. W ogóle żaden nie powinien.
  18. [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/9962/zdjcie0123v.jpg[/IMG] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/83/zdjcie0130o.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/8008/zdjcie0139.jpg[/IMG]
  19. Mały waży z 6kg, jest chudziutki, kręgosłupek czuć calutki, kosteczki też. Nie mam jego zdjęć, ale wrzucę zdjęcia Tereski, oni są niemal identyczni. Jest bialutki, na górze zlewające się łatki beżowo brązowe...Główka i pysiaczek ciemne. Nawet łatki mają kształt łatek Tereski. [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5400/zdjcie0006to.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1838/1011876.jpg[/IMG]
  20. i prawdopodobnie jest bity:-( Zacznę od początku. Idąc dziś do parku spotkałam psiaka biegnącego przy ulicy po trawniku. Bał się, leciał, tak jakby się komuś zgubił. Przeleciał na 2 stronę ulicy i zgubiłam go z oczu. Bardzo podobny do mojej Tereski. Daleko w parku spotkałam dwie panie, jedna z 2 psiakami. Zagubiony psiak należał do tej drugiej........................... Przyjechały do parku na spacer. Potem w parku spotkałam tą normalną panią, tamta poszła szukać psiaka......... I wychodząc z innej strony parku spotkałam tą niby właścicielkę, psiak latał koło niej, nie mogła go złapać. Psina biegała, bawiła się z psami, wesolutka, szczęśliwa. Cioteczki ten pies jest niemal identyczny jak moja Tereska, jak przebiegał obok nie wiedziałam czy to ona czy on. Nie mogłam ich zostawić, z godzinę próbowałam go złapać, w końcu poszliśmy do pobliskiego bloku, wszedł za panią do klatki i już go miałam. Ona chce tego psa oddać, bo nie mogła go sprzedać. Wiem, że w domu trzyma tego psiaka na smyczy uwiązanego do nogi od stołu i prawdopodobnie go bije, ponieważ wyrwało się jej, że jak wrócą do domu do będzie lanie:-(:-( Kuba nie był puszczany nigdy luzem, dziś po raz 1szy go puściła ze smyczy. Dowiedziałam się ociupinkę, nie chcę tu pisać, ale tam dzieje się źle:-( W ogóle śmiem podejrzewać, że moja Tereska pochodzi z tego domu, gdyś jest identyczna jak Kuba. Tereska jest ze schronu, latała po ulicy niedaleko miejsca gdzie ta kobieta mieszka!! Ona chce mi oddać Kubę, co mam robić?? Bity i wiązany do stołu zmarnuje się w męczarniach:-(
  21. Wtedy może w domku tymczasowym mógłby zostać do końca życia, a taki wirtualny "właściciel" by go utrzymywał w miarę możliwości.
  22. Fajne psiaki, każdy zupełnie inny. Ten biało czarny jest piękny
  23. Pewnie, a ich nadmiar jeszcze psiakom nie zaszkodził:-) Ludziom owszem...
×
×
  • Create New...