Jump to content
Dogomania

sekkmet

Members
  • Posts

    335
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sekkmet

  1. [quote name='DziewczynaWłóczykija']Super! :) To był ostatni dzwonek przed zimą. [B]sekmett [/B]o jakiej drugiej suni mowisz?[/QUOTE] O Mice, jeszcze bardziej lękliwej i trudnej :( Owczarkowata
  2. [quote name='wykrywka']Sekkmet ale wiadomość :multi:. Czy masz na myśli umowę adopcyjną, bo takie funkcjonują chyba we wszystkich schroniskach, w naszym również. Myślę, że sekkmet to potwierdzi. Co do spokoju i pewności adopcji ... trochę to potrwa, radość długo jeszcze będzie przeplatać się z niepewnością.[/QUOTE] Oczywiście, że mamy :) podpisując umowę osoba zgadza się m.in na wizytę poadopcyjną.
  3. [quote name='wykrywka']To nowy tygodnik o nazwie Czwartek, strony internetowej chyba nie mają, przynajmniej ja nie znalazłam :shake:.[/QUOTE] A możesz przynieść do schroniska? Bo mój Kamil zna tą dziennikarkę co pisała artykuł, ale nie ma na nią namiarów.
  4. Słuchajcie cioteczki.....Kora ma dom! :) Dzisiaj minęło równo pół roku odkąd Kora znalazła się w schronisku i dzisiaj pojechała do domu. Po półtorej godziny rozmów z Panią, która ją adoptowała jesteśmy spokojni. Pani miała wcześniej też psa ze schroniska (wzięła 11 lat temu, w tym roku jej odeszła) również lękliwego jak Kora i po prostu się zakochała w Korze i półtorej godziny tak naprawdę zniechęcania jej do adopcji nic nie dało. Pani na nasze pytania "a co jak..." odpowiadała zawsze sensownie. Za kilka dni pojedziemy sprawdzić Korę, jak się miewa. Kora będzie mieszkać w dużym mieszkaniu, na parterze, w spokojnej okolicy w Zielonej Górze. Chcę Wam z całego serca podziękować...za pracę, siłę i przede wszystkim miłość do tego dużego ale maleństwa. Obiecuję zrelacjonować wizytę za kilka dni. I mam prośbę, skoro Korze się tak udało szczęśliwie, to czy pomogłybyście mi przy jeszcze jednej lękliwej suczce z naszego schroniska (chyba jeszcze gorszy przypadek niż Kora)?
  5. [url]http://www.youtube.com/watch?v=EL-p6WDD6tk[/url] trochę to trwało, ale youtube odmawiał mi posłuszeństwa
  6. Co to za gazeta? Czy mają jakąś stronę internetową, bo chcę napisać sprostowanie.
  7. jest w schronisku, ostatnio została wykastrowana
  8. [quote name='katarzyna09']Super!!!A w jakich okolicznosciach sunia trafila do schroniska?[/QUOTE] jutro się dowiem
  9. i deklaruję 20zł co miesiąc
  10. [quote name='ewa36']Jak najbardziej. Ale ogłoszenia też potrzebne. Mogę zrobić jej tekst i wykupić pakiet na bazarku ogłoszeniowym ale potrzebne są info o nie - tu uśmiech do Cioteczek z Zielonej Góry gdzie sunia przebywa :) : - wiek [/QUOTE] 3-5 lat, bo ząbki z przodu nie są najpiękniejsze, ale z tyłu są naprawdę ładne. Jeśli była katowana, to ząbki mogą być takie z powodu jej życiowych doświadczeń [quote name='ewa36'] - sterylka [/QUOTE] mieliśmy ją sterylizować w listopadzie, ale nam teraz dostała cieczki :(, rozdzieliliśmy ją od Pedra i czekamy aż skończy się cieczka. Wcześniej trochę mieliśmy wątpliwości czy poddawać ją teraz sterylizacji z powodu jej traumy do człowieka. Bo na pewno będzie dla niej dużym przeżyciem zabieg. Dlatego odwlekaliśmy - oswajając ją. Ale ponieważ Pedro sporo obudził w niej śmiałości, to postanowiliśmy ją szybko wysterylizować, a tu nagle cieczka. Dlatego czekamy na jej koniec. [quote name='ewa36']- szczepienia [/QUOTE] przeciwko wściekliźnie i teraz ma mieć DHP [quote name='ewa36']- stosunek do innych suczek i psów (niektóre dziewczyny biją chłopaków):), a także do kotów i do dzieci, [/QUOTE] z Pedrem super się dogadywała, chociaż jak były parowane to tak "kłapała" na początku szczęką, że aż ciarki przechodziły. A teraz super między nimi jest. Nigdy sama idąc na spacer nie zaczepiała innych psów, ale jak pies na nią powarczał to się zjeżyła. Jak psy przechodzą obok boksów to szczeka. Jak była sama w boksie ignorowała inne psy. Do kotów sprawdzimy jutro. Do dzieci ciężko powiedzieć. Pewnie małe krzykliwe spowodują u niej jeszcze większy strach, a starsze potraktuje jak ludzi dorosłych. Agresji do ludzi nie wykazuje żadnej. [quote name='ewa36']- czy umie chodzić na smyczy, nie ciąganie [/QUOTE] Potrafi, na terenie schroniska jest bardzo zlękniona, co jakiś czas kuca, czołga się, poza terenem schroniska ładnie chodzi, jeśli oczywiście idzie z kimś kogo już trochę zna. [quote name='ewa36']- czy wraca na zawołanie [/QUOTE] - wraca, nie zawsze, ale nie jest to spowodowane tyle strachem co ciekawszymi rzeczami do powąchania :) Ale jest posłuszna na wybiegu. Ale generalnie słucha się. [quote name='ewa36']- czy zachowuje czystość - choć to pewnie trudno będzie sprawdzić w warunkach schroniskowych [/QUOTE] Na to nie umiem odpowiedzięć, bo zwyczajnie nie wiem i nie mam jak sprawdzić [quote name='ewa36']- jaka jest w stosunku do ludzi - czy się garnie poza tym że się boi [/QUOTE] Jak się podchodziło do jej boksu jak była sama to było różnie, podchodziła do tych, których znała. Z Pedrem rzadko przebywa w budzie, nie gryzie już budy, siedzi na budzie obserwując co się dzieje na wybiegu i raczej nie ucieka jak ktoś przechodzi obok czy podejdzie do boksu, ale jak się do niego już wejdzie to chowa się do budy. Jednak wychodzi już z niej przy człowieku! Kiedyś to nie było realne. Jak człowiek na spacerze podchodzi do niej to się kuli/kładzie
  11. Jej strasznie trudno zdjęcia zrobić, bo boi się aparatu nawet, więc nie są to super zdjęcia. Są one sprzed kilku dni. [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/3433/31594439.jpg[/IMG][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6425/60676935.jpg[/IMG][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/4055/89831116.jpg[/IMG][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/3984/99007851.jpg[/IMG][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/1840/37008649.jpg[/IMG][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/8966/51555181.jpg[/IMG][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/8986/16765620.jpg[/IMG] A filmik się ściąga. Na pytania zadane wcześniej zaraz odpowiem
  12. [quote name='katarzyna09']Wcieło kabelek...?:razz:[/QUOTE] już znalazłam po pracy zrzucę wszystko :)
  13. przepraszam kabel glupia zapodzialam filmik jest zdjecia sa tylko ja durna
  14. Pisząc swoją prośbę nie miałam na myśli tutaj nikogo obrażać czy oskarżać, tylko po prostu proszę na przyszłość, w razie niepewności o osobisty kontakt. Dołożę starań żeby "zaspokoić ciekawość". Tak Arktik obecnie dostaje tylko Artoflex codziennie 5ml. sama mu podaje. I raz w tygodni wielką kość ode mnie :)
  15. Saura, jakby nie udało Ci się zdobyć pracy, to w grudniu szukamy na okres 3 tygodni na zastępstwo w schronisku, praca przy kotach. Jakbyś chciała dorobić sobie chociaż troszkę, to zapraszam na priv.
  16. A co do samego Arktika, codziennie rano wyprowadzam schroniskowego Ptysia na wybieg i pierwsze co Ptysio na wybiegu podbiega do klatki Arktika. Mimo iż z dwóch stron jego boksu psy szaleją szczekając, skacząc, Arktik zawsze macha ogonkiem na widok Ptysia i dobre pół minuty obwąchują się z zaciekawieniem przez kratę. Szkoda, że ktoś mu dał kiedyś przydomek groźnego do psów :(
  17. Bardzo bym tylko prosiła o niewypowiadanie się na temat leczenia Arktika, osób, które nie mają ku temu podstaw. Oskarżanie naszego weterynarza, sposobu leczenia etc jest zwyczajnie nie na miejscu. Weterynarz oprócz około 300zwierząt w schronisku ma także swoich pacjentów w klinice i ma prawo nie pamiętać, dlatego są prowadzone zeszyty leczeń, a także dostajemy comiesięczny wykaz medyczny od naszych weterynarzy. Mamy ich dwóch i nie ma też powodów do podejrzeń o braku przekazu informacji. W kartach psów są tylko podstawowe adnotacje dotyczące szczepień, odrobaczeń, odpchleń i zabiegów, natomiast co do leczeń jest na to specjalny "zeszyt", bo zabrakło by karty. Zamiast pisać gołosłowia wystarczy zadzwonić, napisać, zapytać.
  18. w ogóle, Dante merdał ogonkiem podczas wzajemnego zapoznawania. Nawet jak Śnieżka na początku trochę powarkiwała, to Dante to ignorował, albo się cieszył. On naprawdę był wczoraj bardzo szczęśliwy.
  19. i kilka zdjęć :) [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/3971/mg1743.jpg[/IMG][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/8964/mg1747.jpg[/IMG][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/7900/mg1746r.jpg[/IMG][IMG]http://img441.imageshack.us/i/mg1750.jpg/[/IMG][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/1702/mg1750.jpg[/IMG][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/4538/mg1749.jpg[/IMG]
  20. Wróciłam do schroniska wyściskać Dantego i potowarzyszyć w polsko-niemieckiej kolacji. Przyjechała mikrofala, krokiety, moje psiaki... :) Porozmawialiśmy o wszystkim... Dla nich to szczególny dzień, bo dzień adopcji Dantego to 9rocznica śmierci ich jednego z kociaków. Dante świetnie sobie radził w kuchni, mimo iż było ciasno, głośno i nowo dla Dantego. Troszkę było nauki chodzenia po schodach a potem zasłużony odpoczynek :) Pięknie Dantuś zasnął na dywaniku jakby już był w domu... Nie zapomnę tego nigdy...
  21. o boze, ale piekny szpic :(
  22. Dante pojechał do domu...a jednak, po wielu godzinach wątpliwości czy jednak przyjadą, aż w końcu pogodzenia się z sytuacją, że jednak nic z tego nie wyszło...nagle pojawili się. Cudowni ludzie o wielkich sercach. Przyznaję z pełną odpowiedzialnością, że w życiu nikogo tak wspaniałego nie spotkałam. Oni przez dwa tygodnie szykowali wybieg dla Dantego robiąc niski murek by pyszczkiem nie uderzył, przycięli żywopłoty żeby nic sobie nie zrobił. Zabezpieczyli w domu schody... i napisali list do organizacji niewidomych z prośbą o opaskę, jaką w Niemczech noszą niewidomi i dostali! Dante chyba będzie pierwszym psem oznaczonym ;) Dwie wspaniałe godziny z nimi to energizer na najbliższe miesiące. Dziękuję Grażynko Dziękuję Kingo
×
×
  • Create New...