sekkmet
Members-
Posts
335 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sekkmet
-
:) oby dzisiaj Bilbo był już w nowym cudownym domku :)
-
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
sekkmet replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
super, ze na meile odpowiadają :/ -
Kora, która boi się własnego cienia...już w nowym domku :)
sekkmet replied to sekkmet's topic in Już w nowym domu
a może hotelik jakiś zaprzyjaźniony? Pieniądze pewnie się znajdą, przynajmniej spróbujemy ich szukać -
Kora, która boi się własnego cienia...już w nowym domku :)
sekkmet replied to sekkmet's topic in Już w nowym domu
czy ktoś pomoże Korze? :( [url]http://www.youtube.com/watch?v=MDD_yh56hpU[/url] spójrzcie jak ona jest przestraszona -
To zadzwońcie do Pana i uzgodnijcie szczegóły, bo Pan jutro jedzie do Katowic i w sumie chciałby go chyba odebrać i troszkę zboczyć z trasy, ale wszystko zależy od jego firmy czy dostanie zgodę.
-
oczywiście miało być "dwupokojowe" a nie "dwópokojowe" ;)
-
Już jestem. Państwo mieszkają na skraju Szprotawy. Osiedle zielone, wokół osiedla mnóstwo polnych terenów idealnych do spacerów. Rozmawiałam z Panią, bo męża akurat nie było, ale sprawiała naprawdę dobre wrażenie. Miła, sympatyczna, otwarta.Mieszkanie dwópokojowe, ale przestrzenne. Mieli już wcześniej bokserka. Pieskiem zajmować się będą obydwoje, Pan zajmować się będzie spacerami. Pani często wyjeżdża do domku pod Bolesławcem, gdzie często zabierała swojego poprzedniego psiaka i chce teraz też zabierać. Tam domek parterowy z dużym ogrodem. Powiedziałam o konieczności wyprowadzaniu na początku na smyczy, oczywiście bez żadnych kolczatek. Pytałam o karmienie. Swojemu poprzedniemu gotowali całkiem dobre jedzenie. Mówią, że psiak im się bardzo podoba, że właśnie dokładnie takiego chcieli pręguska :) Ja bym się nie zastanawiała. Bilbo z nimi będzie miał naprawdę dobrze. Pan by chciał jutro go zabrać, już rozmawiał w firmie o tym, ale czeka jeszcze na kontakt od Was w sprawie ewentualnego odbioru no i oczywiście zgody na przygarnięcie Bilbo.
-
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
sekkmet replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
czekam z niecierpliwością na wieści. -
Wyjeżdżam za pół godzinki, żeby być tam szybciej i dłużej nie trzymać w niepewności. Trzymać kciuki, ja wierzę, że będzie dobrze :)
-
w zielonogórskim schronisku spanielek do adopcji [url]http://www.zgora.schronisko.net/adopcja-id-55461.html[/url]
-
dodzwoniłam się, jestem umówiona na jutro między 16stą a 17stą :)
-
Pan nie zadzwonił, jutro z rana ja to zrobię, może zapodział mój numer telefonu, a szkoda dłużej czekać i trzymać w niepewności
-
Kora, która boi się własnego cienia...już w nowym domku :)
sekkmet replied to sekkmet's topic in Już w nowym domu
to akurat Asia mi dopowiedziała, bo miała z nią tego typu sytuację, że jak pies zawarczał to nie skuliła się tylko najeżyła i burknęła na niego -
W zielonogórskim schronisku przebywa psiak mix dalmatyńczyka. Ciapek to pewny siebie i dominujący pies. Jest kontaktowy, sympatyczny, otwarty do ludzi. Do psów zachowuje się różnie (suczki akceptuje), ale raczej nie prowokuje, nie odgryza się wychodząc z wiaty. W lesie zdarzyło mu się wymsknąć z obroży i uciec, ale zaraz wrócił na zawołanie. Na smyczy nie ciągnie, lubi kąpiele w potoku. Jest wrażliwy, inteligentny i kontaktowy. Wiek rok-półtora. [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/6168/83160815.jpg[/IMG]
-
Kora, która boi się własnego cienia...już w nowym domku :)
sekkmet replied to sekkmet's topic in Już w nowym domu
z tego co się dowiedziałam to 2-3lata -
W zielonogórskim schronisku przebywa Kora - piękna suczka, która całą sobą przeprasza, że żyje. Jest bardzo nieśmiała i lękliwa względem ludzi. Najmniejszy gwałtowny ruch powoduje u niej kulenie się, przewracanie się na plecy i proszenie o "łaskę". Potrzebuje dużo uwagi, pracy z nią i opieki, która pozwoli jej na śmiałość i ufność. Po wejściu do niej do boksu ucieka do budy, trudno ją wyprowadzić z boksu, trudno ją namówić na początku na spacer. Kiedy ktoś na spacerze do niej próbuje podejść stara się schować, kuli się. Jest ciągle spięta, czujna i przestraszona. Nie przekonują ją na spacerze smakołyki. Buda jest cała obgryziona przez nią co świadczy o dużym stresie jaki w niej jest. [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/152/40404428.jpg[/IMG] Na spacerach jest ogólnie grzeczna, uwielbia potok i leżenie w nim. Na smyczy ładnie chodzi. Do psów nie czuje agresji, ale potrafi się postawić w razie ataku. Kora pilnie potrzebuje chociażby domu tymczasowego. Nie jest do ludzi agresywna. Zrobiłam jej tylko trzy zdjęcia, ponieważ aparatu też się boi. [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/3654/26640011.jpg[/IMG][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/329/75466921.jpg[/IMG]
-
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
sekkmet replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
czy jest jakiś plan działania względem niego? Hotelik? Trener? -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
sekkmet replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o kurcze :( wiesz co myślę, że będzie pasowała to obydwu domków, chociaż dałabym chyba ją tej osobie co nigdy psa nie miała, bo Saba jest idealna dla "początkujących" -
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
sekkmet replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
może by ta jedna rodzina chciała cockera? mamy w schronisku, i akceptuje psiaki http://zgora.schronisko.net/adopcja-id-55461.html http://zgora.schronisko.net/adopcja-id-53573.html a tu Fionka, idealna dla kogoś początkującego lub Apis http://zgora.schronisko.net/adopcja-id-49766.html zarówno dla jednej jak i drugiej rodziny zapytaj może jakiej wielkości chcą psa i czy mają jakieś "wyobrażenie" typu długa sierść, a może z terrierowatych lub myśliwskich....łatwiej będzie szukać -
na stronce [url]www.zgora.schronisko.net[/url] są już nowe zdjęcia i będzie ich teraz regularnie przybywać :) Jak ktoś ma fotki piesków zarówno tych co są na stronie jak tych co nie ma jeszcze to poprosiłabym na meila [email]sekkmet@gmail.com[/email] i ewentualne opisy do piesków, których jeszcze na stronie nie ma.
-
ja mogę jak coś zrobić wizytę w Szprotawie w przyszłym tygodniu, albo w niedzielę tą, jeśli jutro będe jechać do Boleslawca
-
Saba po sześciu latach czekania odeszła za TM...
sekkmet replied to enog_si_erdna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no to czekamy na happy end ;) -
Malina (nowa właścicielka Bodo) jest moją klientką. W marcu tego roku, była u mnie w salonie i podczas robienia jej warkoczyków tak zaczęłyśmy rozmawiać o psach. I wtedy opowiedziała mi historię swoich bokserków. I ja wtedy miałam iść się zapisać na wolontariat i obiecałam jej, że sprawdzę czy są bokserki. W schronisku nie było, ale Asia mi powiedziała, że w hoteliki jest bokserek. Zadzwoniłam do niej, ale ona powiedziała, że jej rodzina nie jest na to jeszcze jednak gotowa. I tak znowu Malina trafiła do mnie wczoraj znowu i spytała czy są jakieś bokserki i jej właśnie powiedziałam o Bodo, to co ja wiem. Ale zadzwoniłam do Asi czy może wie coś więcej i mi coś tam dopowiedziała. Potem napisałam tutaj, żebyś Ty mi podpowiedziała swoją opinię i wszystko przekazałam Malinie. Ona powiedziała po tym jak zobaczyła jego zdjęcia, że jest śliczny i że pogada u siebie w domu o nim. Dzisiaj do mnie dzwoni i mów "Czemu Ty się do mnie nie odzywasz? Ja chcę tego psiaka jeszcze dzisiaj!" I tak w ciągu 15minut pojechałyśmy do schroniska, zabrałyśmy Bodo na wybieg, tam się Malina z nim wytarmosiła, wybiegała...i powiedziała, że już go kocha ;) Poszła do Lidii "odbębnić formalności" i wsadziliśmy Bodo do auta. Dzwoniłam o 20 do niej z zapytaniem jak psiak. Mówi, że rodzina zauroczona, pieska od razu wykąpali, nakarmili, chodzi po domku i "bada" teren :) Wszyscy są wniebowzięci. Piesek ma idealne warunki, tak jak wyże pisałam. Malina miała wcześniej dwa bokserki od szczeniaka. Obydwa jej mocno chorowały, od problemów skórnych, poprzez alergie pokarmowe, ale uchowała jednego do 11lat życia, a drugi odszedł na zawał serca :( Przeprowadziłam z nią przed adopcją poważną rozmowę, ponieważ nigdy wcześniej nie miała psa ze schroniska. Omówiłyśmy kastrację, to czego będzie musiała go nauczyć (m.in toalety) i na co z radością odpowiadała "spokojnie, przecież tak samo miałam ze szczeniakami" :) Więc wierzmy, że będzie wszystko dobrze :) W sobotę, albo w niedzielę mam do niej przyjechać i odwiedzić Bodo :) Więc napiszę wtedy więcej.