Jump to content
Dogomania

anawa

Members
  • Posts

    3368
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anawa

  1. Masieńka, to przez te Kotliska.............
  2. Mogę tu zaglądać tylko wieczorami, bo w pracy Dogomania mi coś nawala. Od wczorajszego wieczora jest dużo nowych postów, dyskusji...... Powiem szczerze, że byłam zdecydowana napisać dziś, że jestem za wyjazdem Welsha do hotelu. Owszem, serce pęka na myśl, że będzie sam w zimnym boksie. Jamor musi dzielić swój czas miedzy kilkanaście psów więc Welsh na pewno nie czułby się kochany. Czy to źle, czy może lepiej? Ja nie wiem, czy terapia szokowa jest dobra w wypadku zwierząt. U ludzi czasem działa. Przeczytałam jednak długą wypowiedź Doty i Wasze komentarze i znów nie wiem, co robić........ W zasadzie, to nie powinnyście ode mnie oczekiwać decyzji, bo los Welsha leży w rękach jego sponsorów i Doty. Welsh jest tak samo mój, jak i Wasz..... Faktem jest, że deklaracji nie przybywa a więc na hotel nas nie stać. Priorytetem jest kastracja i ew. badania. Jamor trzyma miejsce dla Welsha do niedzieli. Jeśli w niedzielę się tam z psem nie pojawię, to przyjmie innego psa a my stracimy miejsce. Sprawa jest już własciwie przesądzona, bo Welsh ciągle ma jajka a do niedzieli zostało mniej niż 5 dni....... Co robimy? Głosujmy!!!
  3. [quote name='Ewanka'] Jamor przyjmuje psa 5 dni po kastracji :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/138231-Hotel-dla-psów-JAMOR[/URL] [/QUOTE] No to dupa.......... leżymy.......... Ja myślałam, że dwa dni..............
  4. [quote name='agnieszkal2']A moze pomoglby spray przeciw gryzieniu?Moje po tym przestaly niszczyc...[/QUOTE] Tu niestety mogą pomóc tylko pieniądze. Znów okazują się najlepszym lekarstwem na wszystko: hotele, klatki, kastracje, behawiorystów, leczenie........
  5. [quote name='beka'] Dota w jakiej dzielnicy mieszkasz? Zapytam czy dałoby sie go wykastrować za ok 150 zł, ale to dośc daleko. Targówek. [/QUOTE] Taka świetna cena? Mogłabyś to załatwić? Dota z Pragi ma rzut beretem..... [quote name='bela51']Na pewno są miejsca w hotelu u Agnieszki w Czarkowie k. Tarnowskich Gór. Nie trzeba sie bedzie tak spieszyc, a cena taka sama. [url]http://www.dogomania.pl/threads/146779-Hotel-u-Agnieszki/page28[/url][/QUOTE] Ale wtedy pojawi sie problem transportu. Do Jamora sama pojadę, do Tarnowskich Gór nie dam rady......
  6. To teraz ja: 1. Kastracja u p. Magdy w Łazach kosztowałaby 250 zł (ze zniżką). Doba w hotelu (bo Jamor nie przyjmie psa zaraz po kastracji) - 30 zł - min. 2 doby chociaż Welsha już tam znają i nie wiem, czy zechcą go przetrzymać. Jutro już czwartek, ja jestem przyblokowana pracą, mogę się zająć Welshem w sobotę ale wtedy będzie za późno, bo Jamor trzyma miejsce do niedzieli. 2. Dzięki pomocy Wellington mamy 340 zł deklaracji plus 80 zł jednorazowo. To, niestety wciąż za mało na hotel...... 3. Klatka i pozostanie u Doty nie zlikwiduje zapachów w mieszkaniu. W klatce też będzie świnił tyle, że nie pogryzie mebli. Poza tym relacje między psem a rodziną nie zmienią się w związku z czym charakterek Welsha też się nie zmieni..... Dota, gdzie Ty chcesz postawić klatkę w tym swoim małym mieszkanku??? 4. Idzie zima..... Jak sobie pomyślę, że Welsh z tymi swoimi słabymi stawami trafi do zimnego kojca w hotelu to wyć mi się chce............ Jeśli więc myślałyście, że to ja będę potrafiła podjąć jakąś decyzję to byłyście w błędzie. Jestem skołowana, głupia, boli mnie głowa i............ jestem wściekła na tego psiaka. Co robić? Wiem, że trzeba się pospieszyć z kastracją i badaniami, bo to właściwie jutro już ostatni dzwonek, jeśli w ogóle bierzemy pod uwagę Jamora. Ale co ja tu mogę gadać, jak nie mogę sama pomóc? Dota też nie może wszystkiego rzucić i pędzić z tym gagatkiem do weta. Jeśli ja nie odbiorę Welsha od Doty najpóźniej w niedzielę, to....... po hotelu. A w ogóle to nie ma kasy i koło sie zamyka. Wiecie co? Ja chyba jestem za słaba psychicznie na takie akcje...... Idę się powiesić.
  7. To jest pomysł! Ciekawe, kto to wymyślił......... Moja wetka zrobiłaby to za darmo ale Dota mieszka zbyt daleko.......... Myślę jednak, że lepiej, żeby zrobił to lekarz. Ja miałabym problem z interpretacją wyniku - zwątpienie, niedowierzanie itp. a lekarzowi ufam.
  8. Lekarka mówiła mi o dosypaniu czegoś do tej koopki i wtedy na kliszę. Może "to coś" to akcelerator reakcji chemicznej i dlatego czas przyśpieszony........ Ja w każdym razie się nie znam, pozostawiam to wetowi a my trzymajmy kciuki za dobry wynik badania :)
  9. Śliczna dziewczynka :) I ani cienia tego strachulca, jakiego poznałam u Jamora........ Wygląda na szczęśliwą :)
  10. [quote name='Szarotka']A sprawdzaliscie u mariamac?? tam jest o wiele taniej i warunki bardzo dobre, ostatnio pojechal tam Szarik ten co byl na lancuchu.[/QUOTE] Daleeeekoooooo...... [quote name='li1']Ja podtrzymuje moja deklaracje. Napiszcie zdecydowanie tak lub nie czy podtrzymujecie deklaracji. Mozna zaznaczyc na pierwszej stronie, kto bedzie nadal placil. Czy wet zaleca kastracje czy ja odradza w tej chwili ? Moze trzeba go dac do lecznicy na kroplowke ? Zoladek Welsha nie pracuje jak powinien. On musi miec bezwzgledna diete/odpowiednia karme po badaniach lekarskich. Czy mozna dac Welsha do lecznicy na pare dni, zbadac. Bedziemy mieli pare dni na zbieranie deklaracji i szukanie ew. ogrodowo-domowego hoteliku. Jamor jest oczywiscie moim faworytem ( i pare innych hotelarzy ), ale Welshowi potrzebny dom z ogrodem, lub mieszkanie z calodobowa obsluga. Szukam i ja odpowiedniego hoteliku. [/QUOTE] Welsh idzie do lekarza przed wyjazdem do hotelu. A za deklarację :Rose: [quote name='wapiszon']Myślę,że należałoby przebadać Welsha i w hoteliku należałoby z nim popracować.Deklaruję wpłatę miesięczną 30 zł na razie przez 6 miesięcy.[/QUOTE] :Rose: [quote name='Agmarek']Ja zmieniam swoją deklarację z 40 na 50 i moja mama zgodziła się płacić co miesiąc 50 zł na Welsha cytuje: "Dopóki będę na siłach" :lol: Dziewczynki ruszmy głowami. Wspólnie może coś wymyślimy. Nie możemy teraz Anawy zostawić z tym samej :roll:[/QUOTE] :calus: :Rose: [quote name='Akrum']kurcze, chciałabym pomóc, ale już nie mogę nic zadeklarować, na prawdę... gdyby choć jeden z zadeklarowanych psiaków poszedł do domku, to już bym mogła przekazać swoją deklarację...ale niestety... przepraszam. jedyne co to mogę po wypłacie przekazać jednorazowo 50 zł i nic więcej, Porządnie musi być rozważony temat hotelu - bo Welsh miał teraz jako tako uporządkowany świat i obawiam się,że jak trafi do hotelu,to może znów się wycofać, zamknąć w sobie... Ja też bym była ogólnie za Jamorem bo dobry fachowiec z niego, ale drogo.. I dojazd by nie wyniósł nie wiadomo ile, bo to Wawka. On musi na prawdę trafić na jakiś czas w miejsce,gdzie wyjdzie na...psa![/QUOTE] :Rose: [quote name='Agmarek']Moja mama :mad: 50 zł miesięcznie pod presją :evil_lol:[/QUOTE] Dla Mamy :Rose: [quote name='Romka']Anawa,a rozważałaś hotelik u Megi,to blisko Warszawy [url]http://www.dogomania.pl/threads/139888-Hotelik-dla-maA-ych-i-duA-ych-psiakA-w-w-potrzebie-Serock-koA-o-Warszawy[/url] Postaram się wspomóc psiaka po pensji.[/QUOTE] Dzięki :lol: U Megi ceny podobne a Jamor mi znany i bliżej...... [quote name='magda222']Ja wpłacałam na Welsha 20 zł m-cznie i moją deklarację podtrzymuję. Jak któryś z psiaków od mojej siostry znajdzie dom to deklaracja przejdzie na Welshaka-łobuziaka.[/QUOTE] :Rose: [quote name='Szarotka']Pisalam do Anwa, ze jak nie bedzie wyjscia to podtrzymam moja deklaracje.....................[/QUOTE] Nie ma wyjścia, Szarotka :lol: :Rose: [COLOR="#2e8b57"][B]TO JESZCZE TYLKO 210 ZŁ I JEDZIEMY DO HOTELU......[/B][/COLOR]
  11. Dziewczyny, nie wiem, jak Wam dziękować za taką akcję :) Ja też oczywiście podtrzymuję swoją deklarację stałą 50 zł. Zaraz wpiszę wszystko w pierwszym poście pod hasłem [B]NOWE DEKLARACJE[/B] Dzisiaj byłam u weta. Nie poleca badania krwi w kierunku trzustki bo drogo i zazwyczaj nic konkretnego nie mówią. Trzeba zrobić tzw. test kliszowy świeżej kupki. Po 15 minutach jest wynik, wet sam robi, laboratorium niepotrzebne. Jeśli coś okaże się nie tak z Welshową trzustką to trzeba mu będzie codziennie, 0,5 godz. przed jedzeniem podawać lekarstwo (nazwy zapomniałam). Lekarka sugerowała też możliwy brak witaminy B12 - można go ew. potraktować kilkoma zastrzykami. Kastrację można będzie wykonać za ok. 250-300 zł. Badanie kału nie jest drogie. To, co mamy, z pewnością wystarczy ale na hotel już nie...... Jestem w tel kontakcie z Dotą, wie, co ma robić i pomaga, jak może...... Jeszcze raz Wam baaaaaaardzo dziękuję i lecę na pierwszą stronę uzupełniać deklaracje.
  12. Stan konta Welsha: 496,63 zł - na pierwszej stronie wszystko zaktualizowane. Nie mam pojęcia ile z tego pójdzie na badania i kastrację......... Miesiąc u Jamora to 450 zł.
  13. [quote name='Agmarek']Rozumiem jeśli chodzi o Dotę, ale nie rozumiem tego drugiego zdania. Welsh wróci do schronu??? Co to znaczy nieaktualny? Kto mieszka na Śląsku? Jamor?[/QUOTE] Miałam tydzień temu bardzo obiecujący telefon ze Śląska w sprawie adopcji Welsha. Pisałam o tym wcześniej na wątku. Niestety, sprawa nieaktualna. Państwo już mają szczeniaka. Staram sie robić wszystko, co w mojej mocy, żeby Welsh nie wrócił do schronu ale wiąże się to z pieniędzmi na utrzymanie w hotelu...... Błagam o deklaracje........
  14. [quote name='Ewanka']Welsh chyba niestety nie jest łatwym domownikiem :/[/QUOTE] On w ogóle nie jest domownikiem. Zachowuje się jak.......... świnia........ [quote name='wellington']Anawa trzeba to miejsce u Jamora dla Welsha wykorzystac. Jesli nikt nad Welshem profesjonalnie nie popracuje to pies nie znajdzie domu, a sytuacja gdzie pies demoluje mieszkanie podczas nieobecnosci wlascicieli jest nie do przyjecia. Czy jego zachowanie wynika z panicznego leku ? Musimy sie postawic na glowie zeby pieniadze dla niego uzbierac.[/QUOTE] Ja już stoję na głowie od wczoraj i nic nie pomaga....... Zdaję sobie sprawę, że u Jamora może pies miałby jeszcze jakąś szansę wyjść na ..................... psa. Niestety Śląsk nieaktualny i nie wiem, kiedy znów zdarzy się taki cud.......
  15. [quote name='magda222']Ja też jestem w szoku... Co się stało?! Ile mamy czasu?! Moja siostra dokładała się do utrzymania Welsha, ale już zadeklarowała te pieniądze na 2 inne psy.[/QUOTE] [quote name='Agmarek']No i tego się właśnie obawiałam :-( zapewne wiele innych osób zrobiło tak samo :-([/QUOTE] To zrozumiałe.......... Tyle psów potrzebuje pomocy........ ja sama mam inne stałe deklaracje i jednorazówki na inne psiaki bo Welsh nie potrzebował jak dotąd pieniędzy......
  16. [quote name='beka']Anawa, co do warunków to u Gajowej psy sa w boksach, jeśli sie dogadują to mogą prawie cały dzień biegać luzem. Co do kosztów to podobnie jak u Jamora. Z kolei Jamor moze z psem popracować z tego co słyszałam. Co w przypadku Welsha jest bardzo istotne. Jeśli chcesz wiecej szczegołow to napisz do niej niej *Gajowa* z tymi gwiazdkami.[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję za info. Szczerze mówiąc miałam nadzieję, że może będzie trochę taniej............. Na razie nie mam nawet na najtańszy hotel a miejsce u Jamora czeka do niedzieli.
  17. Tola ma dom a Welsh nie wykorzystał swojej szansy w Dt. Potrzebuję pomocy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181095-ON-Welsh-musi-opuścić-Dt-hotel-czy-schron-Deklaracje-znów-potrzebne[/url]
  18. Przepraszam, że nie na temat ale bardzo potrzebuję Waszej pomocy: http://www.dogomania.pl/threads/181095-ON-Welsh-musi-opuścić-Dt-hotel-czy-schron-Deklaracje-znów-potrzebne
  19. Potrzebuję pomocy. Zajrzyjcie, proszę........ http://www.dogomania.pl/threads/181095-ON-Welsh-musi-opuścić-Dt-hotel-czy-schron-Deklaracje-znów-potrzebne
  20. Bardzo proszę o pomoc: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181095-ON-Welsh-musi-opuścić-Dt-hotel-czy-schron-Deklaracje-znów-potrzebne[/url] i przepraszam, że nie na temat......
  21. Bardzo przepraszam, że nie na temat ale pilnie potrzebuję pomocy. Mamy mało czasu..... [url]http://www.dogomania.pl/threads/181095-ON-Welsh-musi-opuścić-Dt-hotel-czy-schron-Deklaracje-znów-potrzebne[/url]
  22. [quote name='beka']U Gajowej jest jeszcze wolne miejsce z tego co wiem. W Konstancinie. czy on miał robione badania w kietrunku trzustki? I czy był bany kal w kierunku lambii, koksydii i takich tam? jak wyglądaja jego kupy? Przepraszam ale mam coraz mniej czasu na czytanie :(, i coraz więcej psów wymagających opieki..[/QUOTE] Mogę prosić o więcej szczegółów na temat Gajowej? Nie znam, nie wiem gdzie i za ile....... Welsh będzie miał badania w tym tygodniu, najprawdopodobniej w środę. [quote name='beka']Jednak zerknełam i co mi przychodzi do głowy: zacząć od badania kupy: to koszt ok 30 zł, na trzustke z krwii ok 100-120. Jaka on teraz je karmę? Może jej nie przyswaja? Jest taka możliwość. Wet musi i to jakoś sprawdzić. Anawa, co do Pasji, to mam takie wrażenie że chyba była w ciązy (wydaje mi się ze mi o tym wspominała jakis czas temu), wiec to by tłumaczyło brak kontaktu..[/QUOTE] A ciąża to jakaś choroba? Eeeeech............... [quote name='li1']Gdyby Welsh pojechal do emerytow, moglibysmy finansowo wspierac dom w razie potrzeby ( tzn na ew leczenie ).[/QUOTE] Welsh nie pojedzie do emerytów a szkoda, bo warunki były idealne dla niego. Państwo zdecydowali się na szczeniaka bo niedawno rozstali się ze swoim starym pieskiem i bali się, że zbyt szybko musieliby opłakiwać następnego. [quote name='IVV']ale jak sie decyduje na adopcje psa to nie mozna sie spodziewac ,ze pies nigdy nie bedzie chory....i jak nie stac na leczenie to lepiej nic nie brac ...bo w razie czegos zlego to co? pies na ulice czy do nastepnego domu ?[/QUOTE] Ja uważam, że ci państwo mieli bardzo zdrowe, rozsądne i uczciwe podejście do sprawy. [quote name='Akrum']jak długo jeszcze Welsh może u doty zostać? i czy tylko dlatego że znaczy wszystko musi opuścić dt? czy coś jeszcze wyniknęło w między czasie? jakaś agresja, brak posłuszeństwa, czy tylko psoci? pytam,bo podsyłam ONki jednym ludziom,co się do mnie zgłosili i muszę wiedzieć, co im napisać.[/QUOTE] Welsh nie rozrabia tylko wtedy, jak jest obok człowieka. Wystarczy, że zostanie na małą chwilę sam - zaczyna gryźć, co mu w zęby wpadnie (ostatnio dobrał się do dokumentów), obsikuje, robi kupę (również na łóżku) nawet zaraz po powrocie ze spaceru. Wcale się nie dziwię, że trudno to wytrzymać. Welsh po prostu nie nadaje się do mieszkania chyba, że nie będzie ani na chwilę pozostawiony sam. [quote name='Agmarek']Kurcze...powiem tak: JESTEM W SZOKU !!! :crazyeye: Wchodzę tu po weekendzie i widzę zmieniony tytuł wątku ! Wydaje mi się że jeśli chodzi o deklarację, to może pisać do osób które kiedyś "łożyły" na Welsha z prośbą o ponowne złożenie tychże deklaracji. Jest oczywiście możliwość że niektórzy (tak jak np.ja) mają już inne psy pod opieką. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć że moja deklaracja nadal jest jak najbardziej aktualna, ale chciałabym wiedzieć co się takiego stało że Welsh nie może już mieszkać z Dotą i jej rodziną, bo chyba jakieś wyjaśnienie nam się należy. Prawda? Jeśli nie tu, to proszę o pw.[/QUOTE] Tak, jak wcześniej pisałam, nie mogę zacytować listu Doty, powiem tylko, że z powodu Welsha ma zdemolowane mieszkanie i kłopoty rodzinne. Nie mogę spokojnie przyglądać się takiej sytuacji, to nie jest w zgodzie z moim sumieniem. Rozmawiałam z Jamorem, trzyma miejsce dla Welsha do niedzieli. Do tego czasu Welsh powinien być już po kastracji. Koszt utrzymania to 450 zł miesięcznie. wiem, że uzbieranie takiej kwoty do niedzieli to mission impossible ale jedyną alternatywą jest powrót do schronu. Mnie już nie stać na dokładanie dużej sumy (jak kiedyś, w przypadku Kumpla).
  23. [quote name='IVV']cos nie ma ten biedak szczescia :( rece mi opadly jak zobaczylam Twoj wpis u Bruna ....[/QUOTE] Ja też nie najlepiej się z tym czuję........... Co za pies............
  24. [quote name='wellington']Anawa, a do Jamora ?[/QUOTE] [quote name='Tola']Tez o tym pomyslałam...[/QUOTE] Ja oczywiście też ale najpierw trzeba coś wiedzieć, jak stoimy finansowo bo jak mam się z nim umawiać? Na razie mamy ponad 400 zł ale zdecydowaliśmy wykastrować Welsha (może to okaże się lekarstwem na jego zachowanie) i zrobić mu badania krwi. Nie ma więc nawet na pierwszy miesiąc........ Nie sądziłam, że sytuacja tak się rozwinie.......
  25. [quote name='Tola']Będę rozsyłac wątek; nie mozna dopuscic, aby Welsh ponownie wrócił do schronu...[/QUOTE] Wielkie dzięki, Tola, że jesteś.........
×
×
  • Create New...