Jump to content
Dogomania

anawa

Members
  • Posts

    3368
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anawa

  1. [quote name='Donka5']Była u mnie w odwiedzinach dziewczyna(Kasia) mieszkająca na stałe w Monachium-tam działa i współpracuje z różnymi organizacjami prozwierzęcymi.W listopadzie adoptuje psa przebywającego u mnie.Pies-Czarek- ma zniekształconą łape i juz długo czeka na dom.W Niemczech ma być diagnozowany i operowany.-amputacja nie wchodzi w gre co niejeden nasz lekarz sugerował.Kasia pyt.oJasperka czy opiekunowie biora ewentualnie zagraniczna adopcje.Czy to jest możliwe?[/QUOTE] [quote name='mysza 1']Bardzo niechętnie, tylko do sprawdzonego domu docelowego, żadnych tymczasów w Niemczech, fundacji przetrzymujących psy nie wiadomo jak długo. Gdybym mogła z ta osobą porozmawiać to przemyślę sprawę.[/QUOTE] Mysza1 - bardzo rozsądnie.......... Trzeba uważać!
  2. Dota, Ty rzeczywiście nie zdejmuj mu tego kołnierza przez jakiś czas. Może zapomni o demolkach....... Cieszę się, że chłopak szybko doszedł do siebie po kastracji. Może z jajkami wycięto mu również te głupoty z głowy...... Zauważyłam, że kołderka w klatce wciąż ta sama a więc nie zeżarł.......... Jak Welsh wydobrzeje to umawiamy się ze specjalistą od psiej natury, zobaczymy, co da sie zrobić dla tego gagatka. Doszły wpłaty od Ewanki, IVV i li1. Ja swoje 50 zł też uznaję za wpłacone. Bardzo dziękujemy. W związku z tym, że Welsh na razie zostaje u Doty i tu o niego walczymy, proponuję wpłaty zamienić w jednorazówki. Nie chcę od Was wyciągać pieniędzy, bo inne psy też potrzebują pomocy. Potrzebujemy na behawiorystę, karmę ew. jakieś leki od weta. Na kastrację wystarczyło pieniędzy zebranych wcześniej ale juz mało zostało...... Przepraszam za zamieszanie z tymi wpłatami ale chcę być uczciwa w stosunku do wszystkich.
  3. Tu już tylko psychotropy pozostały........... jestem załamana. Co z tym psem zrobić????
  4. [quote name='Tola'] Wczoraj zgłosił się tez fajny dom z Grodziska Maz., szukałyśmy z zadrą kogos do sprawdzenia domu. [/QUOTE] Tola, Grodzisk Maz. to mój rejon. Dawaj ten domek, mamy jeszcze kilka owczarków "do zagospodarowania".......
  5. Dota, widzę, że telefon cały czas niesprawny. Nie mogę się do Ciebie dodzwonić i nie wiem, jak Ci dziś pomóc.......
  6. [quote name='IVV']Aniu pieniadze na Welsha wyslane :)[/QUOTE] Dziękujemy :) Już doszły :) [quote name='Ewanka'] Poproszę na PW nr konta, zadeklarowałam jdnorazowo 30pln i nie wiem komu wysłać ;)[/QUOTE] Już wysyłam pw. Dzięki.
  7. [quote name='doddy']Przyznaję, że nie czytałam całego wątku, a w sumie nic poza pw od piechci15, ale jak potrzeba to mogę podjąć się wizyty w DT u Welsha i pomóc ze szkoleniowego punktu widzenia nieco. Może uda nam się cokolwiek dopomóc na problemy z Welshem. Niestety wolna jestem dopiero od poniedziałku. Jak coś to śmiało piszcie na pw, bądź dzwońcie: 0501797018[/QUOTE] Wielkie dzięki :) Skorzystamy z każdej dobrej rady.
  8. Widzę, że ogłoszenie jest na olx. Czy macie problemy z umieszczaniem tam zdjęć, czy tylko ja mam? Nie robicie na alegratce? Ja mam stamtąd zawsze największy odzew.....
  9. [quote name='IVV']Szarotko ,Ania juz ma PayPal ;) [/QUOTE] No właśnie! :)
  10. [quote name='Szarotka'] Ania czy zakladasz sobie paypal ?? Czy wpalcamy deklaracje na Welsha ??[/QUOTE] Mam PayPal, przecież Ci mówiłam ale Ty wciąż wolisz WU....... Wpłacamy, wpłacamy - prosimy, prosimy :)
  11. [quote name='IVV'] a jaki jest zapach z jego pyska ? czasami to daje dowod ,ze cos jest w przewodzie co nie powinno byc[/QUOTE] Dawno nie miałam okazji wąchać......... Zapytamy Dotę ale Welsh nie ma za pięknych ząbków i stąd może być zapaszek....
  12. [quote name='wapiszon']Ten lek na k to może kreon?[/QUOTE] Dokładnie tak :)
  13. Zobaczcie......... jest kilku znajomych :) [url]http://pies.onet.pl/1209,1,1,dom_potrzebny_od_zaraz,galeria.html[/url]
  14. Metronidazol to nie na grzyba? Najważniejsze, że to nie jest jakiś wielki problem. Ufam mojej wetce, zawsze stosuje proste i skuteczne sposoby...... i nigdy nie panikuje, jak ja......
  15. [quote name='agnieszka32'] 1) kupić D.A.P, drogie, ale już zauważyłam efekty - myślę, że u Was będą jeszcze większe, bo pies jest cały czas w mieszkaniu, moje siedzą prawie cały dzień w ogrodzie, 2) kupić Calm Aid, dawkować ostrożnie, 3) behawiorystka ma porozumieć się z lekarzem weterynarii, w sprawie zastosowania bardzo delikatnych, nie obciążających narządów wewnętrznych, leków uspokajających - to dla nas ostateczność 4) kennel klatka - ale bardzo mądre, spokojne, stopniowe przyzwyczajanie do niej 5) kojec - mam ogród, więc korzystam z tego rozwiązania, to znacznie lepsze niż mała klatka - Marusia niszczy w kojcu również, np gryzie budę) 6) preparaty przeciw gryzieniu - o odstraszającym zapachu - zadziałały, przestały kopać dziury wokół domu, o gorzkim smaku - wczoraj popryskałam budę i została nienaruszona [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] 7) skupić się na szkoleniu psa - pies musi wiedzieć, że nie tylko jest zabawa, są obowiązki - czyli nauka komend, jak siad, łapa, waruj, na miejsce, zostań, kontrolowanie na bieżąco, by NICZEGO nie niszczyły, nawet jeśli to stara zabawka, czy stary kapeć, który chcieliśmy wyrzucić - pies nie odróżni nowych botków od starych buciorów, [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_cool.gif[/IMG] socjalizacja - moja Marusia, chociaż ma rok, trafiła do mnie ze schroniska - nie zna niczego, aut, ruchu, ludzi, miasta... boi się wszystkiego - mamy ją zabierać wszędzie, gdzie się da, 9) przy psie trzeba być pewnym siebie, spokojnym, nie okazywać nerwów, emocji... 10) i super pomysł - zamontowanie kamerek internetowych i obserwować zachowanie psa w czasie nieobecności właścicieli w domu - właśnie je instaluję. Ja wiem, że mój przypadek jest inny, zniszczenia na pewno mniejsze (zjedzony materac na łóżku, drzwi, rozszarpane wszystkie 6 legowisk..., koce, ubrania...), ale też było już w domu ciężko, mąż kazał mi pozbyć się Marusi (druga sunia nie niszczy), ja byłam załamana, wiedziałam, że nikt niszczyciela nie adoptuje, a jej przerażenie jest ogromne, wiedziałam, że w schronie czeka ją igła, wiedziałam, że to nie wina psa, ktoś ją bardzo skrzywdził... Ale gdybym nie zaczęła działać, kto wie, jak by się skończyło nasze życie i nasze małżeństwo. Wiem, że łatwo mi pisać, bo nie mam ograniczeń finansowych, pomoc behawiorystki, szkoleniowca na co dzień (to moja koleżanka), moje psy to bull i pit, nie ONEk, mąż się jednak nie wyprowadził, tylko zaczął pomagać przy nauce Marusi prawidłowych zachowań, że nie mam dzieci, o które muszę się martwić, ale... Ale chciałabym podzielić się swoimi doświadczeniami, może akurat któreś z nich pomoże w tym ciężkim przypadku [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] P.S. Zniszczenia Marusi [url]http://www.dogomania.pl/threads/188922-Marusia-przera%C5%BCona-m%C5%82odziutka-sunia-red-nose-zostaje-na-sta%C5%82e-w-DT[/url] [URL]http://a.imageshack.us/img836/2401/p8238139.jpg[/URL] [URL]http://a.imageshack.us/img256/6963/p8309529.jpg[/URL] [URL]http://a.imageshack.us/img256/6963/p8309529.jpg[/URL] [URL]http://a.imageshack.us/img294/4648/p9090171.jpg[/URL] [URL]http://a.imageshack.us/img291/2710/p9090173.jpg[/URL][/QUOTE] O Jezu.................................................................................................... to który pies "lepszy"? Marusia czy Welsh?
  16. [quote name='IVV']Anawa gdzie mam przeslac pieniadze ?[/QUOTE] Paypal? Dziękuję Jamorowi za chęć współpracy (po raz drugi Welsh się od Ciebie wywinął), dzięki Agnieszka32 za darmowe porady behawiorystyczne ;) Dota musi sobie je poważnie wziąć do serca. Rozmawiałam ze swoją wetką. Według niej nie tak przeprowadza się "test kliszowy". Do koopki trzeba dodać szczyptę sody i wymieszać (tfuj....) a potem tą mazią posmarować kliszę, zamknąć w słoiku i postawić w ciepłym miejscu na ok. 15 minut. Po tym czasie klisza powinna już być wyżarta. Konsultowałam też zaocznie sprawę apetytu i przyśpieszonego trawienia. Jeśli trzustka jest w porządku, to mogą być bakterie w przewodzie pokarmowym, które w najprostszy sposób można potraktować Biseptolem 0,5 tabl 2xdziennie. Może to być również brak przyswajania - i na to jest rada. Trzeba podawać psu na pół godziny przed posiłkiem jakiś lek na K....... Oczywiscie zapomniałam ale w każdej chwili mogę się jeszcze raz dowiedzieć.
  17. IVV, Welsh ma stawy w kiepskim stanie więc na pewno nie powinno sie go obciążać. Rozmawiałam właśnie z Dotą. Jutro jedzie po klatkę i ma się dowiedzieć u weta, czy Welsh może zostać poddany kastracji. Potem zdecydujemy, gdzie wykonać zabieg. Ja w sobotę i niedzielę mogę Docie pomóc. W ostateczności pojedziemy do mojej wetki. A Dota.............. Ona żywcem do nieba pójdzie. Nawet nie wiecie, jaka jest szczęśliwa, że Welsh zostaje....... Czułam przez telefon, jak się śmieje..........
  18. [quote name='Ewanka']nie, nie dlatego ... Twoja odpowiedź jest prawdziwa :) ... pomyślalam sobie, że właściwie to wszystko zostało już powiedziane x-razy ... ale kwintesencję zostawiłam.[/QUOTE] Ale to było bardzo dobre........
  19. Dota, oddzwonię na komórkę, bo stacjonarnego nie mam...... Czy na Konopackiej to ta znajoma lekarka? Ktoś tu proponował kastrację za 150 zł ale czy to bezpieczne?
  20. [quote name='chey']Hej, powiadomiono mnie, że jest taka sprawa. Mam w domu metalową składaną klatkę i mogę ją pożyczyć. Duża, trochę stara, trochę przyrdzewiała (od dawna jest w piwnicy). Używałam dla malamutów - jedna z nich potrafiła sobie tę klatkę otworzyć (własnym ciałem, szalała i klatka się rozłaziła), ale inne nie umiały tego zrobić. Nie wiem, jak ten pies, na ile jest silny i zdeterminowany. Ewentualnie można byłoby klatkę wzmocnić. Daj znać czy potrzebujesz, czy jest możliwość przekazania w Warszawie, lub odebrania klatki u nas, w Izabelinie? Napisz na mój mail [email]chey@sla-w.com[/email], bo ja na forum raczej nie bywam. Pozdrawiam Sława[/QUOTE] Super!!! Bardzo dziekujemy! Dota, czy ta klatka zmieści Ci sie do auta?
  21. [quote name='Ewanka'][SIZE=2][COLOR=black][B]Dota trzymaj się i pamiętaj, że jeśli nie dasz rady, to nie będzie to porażka, tylko instynkt samozachowawczy !!!!![/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Ewanka wykasowała taki fajny post............. Dlaczego??? Ze względu na moja odpowiedź? Nic złego nie miałam na myśli......
  22. [quote name='Cantadorra']Juz powysylalam do znajomych na dogo zapytanie o kenel. Jak tylko sie odezwa to dam znac. Teraz niech glosuja ci, co placa. Ja sie zamykam, bo juz nie jestem w stanie nic dorzucic.[/QUOTE] Dzięki........... :)
  23. Ewanka, nie dobijaj mnie bo ja i tak już jestem skołowana a jednocześnie mam związane ręce. Mam OGROMNE wyrzuty sumienia, jesli chodzi o Dotę. Nawet w najśmielszych przypuszczeniach nie sądziłam, że z tym zahukanym pieseczkiem bedzie tyle problemów. Ale jak sie powiedziało "A", to trzeba powiedzieć i "B" więc muszę nadal zajmować się gadem i próbować podejmować najlepsze z możliwych decyzje. Dota, co z kastracją?
  24. O.K. co Wy na to? Oczekuję głosowania :) Kto wie, gdzie taką klatkę można najtaniej kupić albo pożyczyć? Li1 wspominała chyba wcześniej o znajomym behawioryście i treserze........ Li1 - pomożesz?
  25. No dobrze....... Nie ma pieniędzy na hotel więc i pewnie nie ma innego wyjścia ale spróbujcie mi odpowiedzieć na pytanie: Czy Welsh jest w stanie się zmienić u Doty? Jeśli, jak twierdzicie, to ON stał się samcem alfa, to już chyba nic tej relacji nie zmieni...... Czy jest szansa, żeby stał się adoptowalny, jeśli tam zostanie?
×
×
  • Create New...