Jump to content
Dogomania

Basia Z.

Members
  • Posts

    1224
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Basia Z.

  1. [CENTER][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/1941/59600052.jpg[/IMG] oto Reksio, czyzby przy obiedzie ?[/CENTER]
  2. Ci bandyci najwyraźniej chcieli go zagłodzić na śmierć, żeby już zdechł jak najszybciej, zakopac gdzieś i mieć spokój. Gdyby tak się stało, to ich morderstwo nie wyszłoby nawet na jaw bo wszystkim ewentualnie zainteresowanym powiedzieliby - zdechł ze starości i już, i wszyscy by w to pewnie uwierzyli... a tu proszę jak pięknie zdemaskowano "państwa opiekunów" ciemny charakterek.
  3. [quote name='andegawenka']eee ale mi wyszedł melanż, chciałam ten wydrukowany post zawiesić na tablicicy ogłoszeń przy plebani... nie właściciela....chociaż.....może jedno i drugie jak się tak zastanowić:hmmmm:[/QUOTE] dobrze, dobrze Ci wyszło, właśnie ten post należałoby tam powiesić i wszelkie inne, podobne temu też
  4. [quote name='andegawenka']Wydrukować 1 post i na tablicy kościoła parafii właściciela powiesić...:angryy:[/QUOTE] Z tym wieszaniem bym się wstrzymała, ale pierwsza część wypowiedzi naprawdę godna zastosowania i zmusić kościół do zajęcia stanowiska w podobnych sprawach. Księża mogliby naprawdę bardzo pomóc zmienić świadomość wielu ludzi i obudzić ich sumienia. Nie rozumiem czemu tego nie robią. Jak ostatnio chodził u mnie ksiądz po kolędzie to miałam postanowienie, żeby go o to zagadnąć ale się biedak śpieszył i nic mi z tego nie wyszło. A czy taki ksiądz chodząc po kolędzie nie powinien najpierw zajrzeć do stajenki i do psiej budy ? A ileż to bab trwoni godziny przesiadując w kościele i odmawiają puste modlitwy i wypatrują Boga na ołtarzu a poszłaby jedna z drugą do schroniska adoptowałaby jakiegoś staruszka i pomyslała, że może Chrystusa sponiewieranego niesie na rękach do domu
  5. [quote name='olalolaa']A jest możliwość żeby dowiedzieć się nazwiska tej baby? na czarne kwiatki dobrze by ją było wrzucić..[/QUOTE] No dobry pomysł. Schronisko nazwisko osoby adoptującej chyba musi mieć. Przecież adoptujący podpisuje umowę adopcyjną na mocy której zobowiązuje się otoczyć zwierzaka należytą opieką. Musi okazać się dowodem osobistym i jest wciągany do rejestru. Ja bym takich skurczybyków zgłosiła do prokuratury bo tu przecież dopuszczono się przestępstwa jak się temu lepiej przyjrzeć. Nie wiem jak u Was jest ale ja do kilku moich adoptowanych suczek to musiałam podpisać umowę, w której w punktach jest wyszczególnione jakie obowiązki na mnie ciążą względem psa. Musiałam to wcześniej przeczytać i podpisać taka umowę jeśli się świadomie na to zgodziłam i zdecydowałam. I tak uważam powinno byc zawsze i wszędzie przy każdej adopcji. I trzeba doprowadzić do tego, żeby sądy brały ewentualnie takie sprawy na wokandy.
  6. [quote name='Bella1']Czekoladową sunię przyprowadził jakiś pan prawdopodobnie sąsiad twierdząc że kobieta która ją brała ze Schroniska wyprowadziła się a sunię przywiązała w bramie[/QUOTE] No to chyba musi być ciężko chora psychicznie ta baba. Biedna sunia pierwszy dom miała podobno kiepski i jak trafiła do schronu to i tytaj się za nią przywlokła jakaś maszkara, żeby po nią łapy wyciagnąć. Tak jakby zło musiało tą psinę prześladować do samego końca życia.
  7. Ale po co robić wizytę w Białymstoku skoro ma mieszkać na Ukrainie ? Ja właśnie panu napisałam, że mnie ta Ukraina przeraża i że oni tam ostatnio wymordowali tyle psów. Jak im nie szkoda. Ona im wskakiwała na kolana i próbowała lizać po twarzy... a Reksia to im ktos podrzucił na działkę podobno i tam mu zanoszą jedzenie co drugi dzień, śpi pod folią. Awit po prostu spróbuj zahaczyć płytkę kamienia przy dziaśle i lekko pociagnij. Idealny do tego jest malutki śrubokręcik albo paznokciem spróbuj. Ale jeśli zęby są juz w takim stanie, że się ruszają a kamien wszedł już w korzenie to idź do weterynarza bo narobisz psu bólu a takie zęby i tak trzeba pousuwać, bo ona zakażają cały organizm i skracają psu życie.
  8. Słuchajcie, Nelusia ma dom. Pan Michał do mnie napisał. Ta pani już tam przyszła, wzięła podobno od razu Nelcię na raczki, paluszki jej włożyła do pyszczka jak Nela ją straszyła i już jest podobno ok. Chyba naprawdę fajna ta kobieta i dobrze będzie miała Nelcia. Pazurki juz jej obcięli u weterynarza z nia byli
  9. Nie chcę być wredna ale co tam niby takiego strasznego jest na tym zdjęciu oprócz dużej ilości psiaków? Ja osobiście tępię jak mogę ludzi rozmnażających psy, nawet tych co są w ZK i wydają swoim "produktom" rodowody - niejeden z nich jest gorszy od niektórych pseudo. Łby bym wszystkim hodowcom pourywała bo uważam, że psów na świecie jest już dość póki co i dopóki wszystkie bezdomne nie zostaną adoptowane do dobrych domów, żaden nowy szczeniak nie powinien się urodzić i robić im konkurencji. Jak już nam psów zabraknie to wtedy przyjdzie czas na rozmnażanie. Ale wiem, że to tylko moje marzenia i mogę sobie pogadać. A wracając do zdjęcia to widzę, że psiaki są na ładnych, chyba czystych kafelkach, jest kącik gazetowy do nauki siusiania gdzie trzeba - czyli ma miejsce prawidłowa socjalizacja no i na jakich ładnych talerzykach dostają jedzenie... Zdecydowanie widziałam gorsze rzeczy od tego obrazka. Nie sądzę żeby policja uznała to za okrucieństwo i chciała interweniować. Przepisy w Polsce trzeba zmienić i zakazać nieopodatkowanych, niekontrolowanych hodowli.
  10. Ja z tym panem pokorespondowałam trochę i już prawie sie zdecydowałam, żeby Nelusie wziąć ale jednak mam obawy czy to dobry pomysł... no i nie wiem... . Teraz tez czekam co z tą panią. Jak przeczytałam, że nawet o ubranku od razu pomyślała to tak optymistycznie to zabrzmiało
  11. Ja bym Misi nie radziła strzyc a już na pewno nie dopóki nie zostanie gruntownie wyczesana z tego starego włosa, który z pewnością zalega jej w skórze. Poczekałabym z tydzień aż przestanie ją boleć po operacji i najpierw rzadkim a później bardzo dokładnie gęstym grzebieniem , nawet trymerem hakowym jeśli ktoś ma dobrze byłoby ją przeczesać , żeby wyciągnąc z niej cały martwy włos i Misia poczuje się dużo lepiej
  12. na jakie konto się wpłaca ?
  13. fajniejsza jest od Neli ?
  14. Fajna Gosiu. Widzę, że chyba ma długie łapki tak jak lubię :). Zrobisz jej osobny wątek ? Ja proponuję zrobic jej tu wspólny wątek z Nelusią - obie takie same duże. Wrzuć tu tylko więcej zdjęc i będziemy szukać domków dla obu. Zmień tylko tytuł. Ja napisałam maila do pana Nelci i wypytałam dokładnie o wiele rzeczy czekamy więc co odpisze.
  15. Moją Tosię ocenili w schronisku na 12 lat ale ona teraz wygląda i zachowuje się najwyżej na 5. Mam nadzieję, że pożyje jeszcze bardzo, bardzo długo. Jestem ogromnie wdzięczna wszystkim którzy jej nie chcieli oraz paniom z pabianickiego schroniska, że mi ją dały, chociaz nie jestem pewna czy do końca były świadome czego się pozbywają, bo to po prostu jest tak, jakby mi oddały złoty pierścionek z brylanyem albo jeszcze więcej :)
  16. Małgosiu ile lat dożywały znane Ci ratlerki, wiesz ?
  17. Piechciu jesteś wspaniała :) podziwiam, że umiałaś tak skutecznie z tą kobietą postępować i Miśkę odbić . Sporo mam ostatnio wydatków ale troszkę się dołożę. Wstaw jakieś zdjęcia uśmiechniętej Misi i napisz co to za ludzie ja wezmą, jak mieszkają
  18. Ja pamiętam i wpłacę 40 zł tylko chwilowo mam puste konto i czekam aż mi wpłynie kasa. Wiadomo do czego służy taka klatka i ważne, że pomoże psiakom.
  19. [quote name='Syla']Czy mówisz o Perełce? [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99093277.jpg[/IMG][/QUOTE] Nie, nie o tej. Perełka jest w Łodzi.
  20. [quote name='malagos']Bo mi spokoju nie daje...........[/QUOTE] Ja dzisiaj dzwoniłam do schroniska, chciałam o nią wypytać ale jakiś facet odebrał i burknął tylko, że nic nie wie, kazał dzwonić jutro. Mi też nie daje spokoju ona i Nela i śliczności sunia z Wojtyszek i ta z Bełchatowa też
  21. Azalio to wszystko prawda co piszesz. Do tego ta wypowiedź kobiety, że "jej bić nie trzeba bo jak tylko weźmie smycz do ręki to ona już wie o co chodzi" to chyba znaczy, że kiedyś się tego Miśka musiała dowiedzieć , bo przecież pies sie z taką wiedza nie rodzi. Smutne to ale tak albo jeszcze gorzej żyje może więcej niz połowa psów w swoich własnych domach... . Ale może tak jak piszesz naprawdę im się odwidzi i Miśki się sami dobrowolnie zrzekną za parę dni jak się nią nacieszą.
  22. sunią z Bełchatowa już sie zaopiekował podobno Koci Świat
  23. Trzeba ją wrzucić na mikropsiaki wg szablonu tak jak wymagają. Wszystkich danych nie mamy ale całkiem sporo a o resztę można dopytać. Ja napiszę jeszcze do pana jak tylko będe miała natchnienie i mam nadzieję, że przekonam go, żeby nie zrobił jakiegoś głupstwa i Neli nie skrzywdził. Może on sie zdecyduje wcale jej nigdzie nie wydawać a jeśli się będzie upierał to będziemy szukać do skutku aż zgłosi sie po nią ktoś naprawdę super, z odpowiednia życzliwa i wyrozumiałą postawą wobec psa. Nelusia jest śliczna i napewno ktoś ja pokocha.
  24. Nelusia waży 4.2 kg. Państwo sami się bardzo zdziwili
  25. [quote name='ANETTTA']a gdybys jej powiedziała że suka miala ogloszenia ze jej poprostu ktos chetny na sunie -dobry dom itd moze by ja oddali albo inaczej Ty załatw sterylkę a niech ktos inny kogo ona nie zna jedzie po sunie bo tobie nie pasuje i ten ktos poprostu jej nie odda nic jej nie da twój nr tel ani inne dane zawsze mozna potem udac ze Ty o niczym nie wiesz Ty tej suki nie zabrałaś prawda !!!! wiem to szalony plan[/QUOTE] No to oskarżą weterynarza, że wydał psa przypadkowej obcej osobie. Zresztą teraz jak wiedzą, że Piechcia chce się nią zaopiekować to i tak nie uwierza w "przypadek' tylko będa wiedzieli, że to ukartowane
×
×
  • Create New...