Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Misia woli tężyznę fizyczną a nie wysilek intelektualny ;-) Dzisiaj szalała na łące i cała szczęśliwa. Filmik z wczoraj: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=5FHXDP2ckg0&feature=youtu.be[/URL] Generalnie wie o co chodzi, ale zależy jej na razie tylko na tym, żeby przesuwać te płytki bez ladu i składu, wyrwać je zębami i na dodatek cały twister jeździ i muszę go przytrzymywać. Na koniec sie na nim kładzie i "broni" przed reksiem, nawet jak w nim nic nie ma..ech... Iv_ - cos poważnego z okiem?:oops:
  2. [IMG]http://images46.fotosik.pl/1810/793ae240a0e09091gen.jpg[/IMG]
  3. Dobrze to ujęłaś, [I]na swój sposób[/I] :diabloti:
  4. Ależ macie radnych :-) A może je ogłosić na Kraków? Ja zawsze miałam mnóstwo telefonów z małopolskiego - i dużo fajnych domów.
  5. Cześć Iv_ :-) Dzisiaj będzie lekcja Misiowa, ale nie liczcie na spektakularny występ :diabloti:
  6. Filmował Damian, ja byłam "Magdą Masny" czyli asssystentką ;-) Misiowa jutro, oskarowa rola w filmie pod tytułem " Uderzenie żelaznego pazura"... (A Damian się cieszy i dopinguje Reksa, "kobiety się nie znają" mówi z pełną powagą :diabloti:) Taaa, Reks ma Twistera a Damian ma swój komputer..:p
  7. Reksio i Twister. Lekcja druga. Tym razem nad Misią spuśmy kurtynę milczenia ;-) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=fqg99Ja4UIg&feature=youtu.be[/URL]
  8. Proszę: ( Proszę nie podbierać "moich" książek ;-) ) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233364-Dla-moli-ksi%C4%85zkowych-od-1-z%C5%82-na-dogi-do-16-10[/url]
  9. W taką pogodę zamieniam się z Bazylem i idę spać pod kocem :cool3:
  10. Trafiłam na wątek z bazarku. Od razu się spłakałam, na dodatek Leoś jest jak negatywowa kopia mojej Misi... Postaram się o jakiś bazarek, tylko muszę pewne sprawy pozałatwiać. Babi - ukłony.
  11. Obie Twoje sunie są maleńkie :p
  12. To chyba będzie ciut za duże, z tym, że oni mierzyli samąTosię a nie ubranko.
  13. Dzisiaj zrobię zdjęcia, zobaczymy jak to wyjdzie :p Pegaza, daj znać, czy fajna i warto było tyle czekać. Wymiary Tośki - szyjka - 15 i klatka - 22 - ale nie wiem czy dobrze pomierzona....:roll:
  14. Mamy Twistera! Szaleństwo! Moje dwa małe ogonki miały dzisiaj pierwszą lekcję, po której sprzęt trochę się sfatygował, obśliniony dokumentnie. Musiałam go po pół godzinie schować, bo nawet opróżniony doszczętnie stanowił pokusę nie do odparcia i ogony nie chciały uwierzyć, że już naprawdę nic a nic w nim nie znajdą. Oczywiście zaczęliśmy od etapu zero...wyciągnięte wszystkie blokady, coby płytki się ruszały swobodnie ( jak na razie etap drugi wydaje mi się być oddalony o lata świetlne i raczej wydaje mi się, że pozostaniemy barrrdzo długo na tym pierwszym, ale co tam ;-) ). Jest feler. Twister ma małe gumowe nóżki, które na kaflach "trzymają" się podłogi, a na panelach, po pacnięciach psiowych łapek, jeżdżą po pokoju. I muszę trzymać. Oraz podpowiadać. Oraz się zachwycać entuzjastycznie. Oraz palcem wskazywać i dopingować. Drugi feler - to to, że psy są dwa a Twister jeden i ciężko im wytłumaczyć, że muszą się bawić kolejno.:roll: O wspólnym myszkowaniu nie ma mowy, bo Miśka warczy kladąc się prawie całym ciałem na Twiserze i krzyczy" Moje! Moje! Bawią się więc kolejno, najpierw jeden uczeń do tablicy, drugi w tym czasie przestępuje z nogi na nogę ( Misia) i próbuje podkradać to co wypadnie w ferworze walki ( Reks). Przetrenowaliśmy okruszki ciastkowe i dwumilimetrowe płatki świńskiego uszka. Pycha.:p Misia wali łapką na wszystkie strony, nie zwraca jeszcze uwagi na szczegóły, wpadła na to, że gdzieś tam pod spodem jest jedzonko i jak będzie drapać i odpowiednio wiele razy walnie łapką w kostkę, to cos się odsunie i smakołyk będzie jej. Muszę kręcić Twisterem jak dochodzi do połowy, żeby ją troszkę naprowadzić. Niech na razie będzie miło, łatwo i przyjemnie, żeby się nie zniechęciła, no nie? Reksio. No cóż. A tak w niego wierzyłam..:evil_lol: Zaczął od tego, że wciskał nosek w szczeliny między płytkami ( musiałam mu te płytki rozsuwać, chmm :roll:). Potem się wkurzał, jak to on i drapał łapką ale nie po płytkach, tylko po brzegu, więc efektu nie było. Wreszcie kręcąc Twisterem obróciłam go tak, że pacnął łapką odsuwając płytkę..i chyba załapał. Więcej się przy tym nasteka, namarudzi, namruczy niż Misia, ale daje radę. Moje szkolone, inteligentne pieski.:loveu: Wypiły potem michę wody i zasnęły. Pierwsza klasa, oby nam starczyło zapału. Zdjęcia bedą, tylko nie wiem kto je zrobi, bo ja muszę trzymać s p r z ę t ;-)
  15. Pani na pewno sobie zdawała sprawę z tego, że będą koszty.
  16. [quote name='Pegaza']Jaszo to my chyba byliśmy wyróżnieni hehe bo nas nie pogryzł;) a moja Livka nie jest lepsza wczoraj pogoniła chłopaka który sobie szedł spokojnie mijając go wróciła za nim i w łydki go chapała:roll:..z tym że on chyba nic nie poczuł bo nie zareagował..:evil_lol:[/QUOTE] Aaa, witaj w klubie ;-) Reksio jak jeszcze był młodociany, to się uczepił nogawki takiego wielkiego dresiarza. Ależ dostałam opr.:oops: I wiem, wiem,słusznie, bardzo go przepraszałam, myślałam, że umrę ze wstydu, a Reksio jak gdyby nigdy nic, odkaszlnął kłaczek i obsikał jakąś kępkę trawy obok. Patmol - zobaczyłam to oczami wyobraźni :p Idę z Reksiem dumnie wypinającym klatę a przed nami wszyscy padają plackiem :evil_lol::grin::grin::grin::mdrmed::mdrmed:
  17. [quote name='ania shirley']Aha! Koks ugryzł jeszcze panią w szkole dla psów, która miała nauczyć go być nieagresywnym. Pani pokazywała jak należy do niego podchodzic;)[/QUOTE] .:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:
  18. Zależy. Czasami wydaje mi się,że więcej w tym takiego " hałasu o nic". Ale zdarzyło się, że kłapnął zębami, zdarzyło się, że biednemu Zahirowi ( owczarek belgijski [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Groenendael[/URL] ) wyrwał kłębek sierści z portek, więc pilnuję jak mogę i nie ryzykuję. O dziwo zdarza się też, że obszczekuje groźnie jakiegoś człowieka np. zbierającego koniczynę, bo mu się to wydaje dziwne i niebezpieczne, a jak owy człek wyciągnie rękę w jego stronę i przemówi - to mały się wycofuje. Generalnie - toleruje tylko wolno idące babcie i ludzi, którzy siedzą lub leżą :diabloti: .:placz:
  19. No to pięknie. Pewnie by się mój Reks z Koksem świetnie dogadał. Kiedyś koleżanka powiedziała, że on na naszym osiedlu jest jak [I]mały ryży dresiarz, który chodzi z petem i tylko patrzy bykiem, komu by tu przyp...:roll:[/I]
  20. Czyli może być nieciekawie....:shake:
  21. A jakie warunki w tym azylu? Byłyście tam?
  22. Samo szczekanie nie jest takie złe.. On coraz bardziej nienawidzi całego świata. Kocha tylko swoje stado. Reszta jest niedobra, niebezpieczna i niepożądana...
  23. A Reksio coraz gorszy....:shake:
×
×
  • Create New...