-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Zdjęcie archiwalne. A propos OBRAZY.:diabloti: [IMG]http://images45.fotosik.pl/1628/810a9f812c41077egen.jpg[/IMG] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Piesek samoobsługowy :loveu: My jak jest bezdeszczowo chodzimy jeszcze po Hugonie. Ale nawet po spacerze osiedlowo-lidlowym mają łapki opiaskowane, więc myjemy, myjemy... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Bardzo proszę nie podburzać[I] podopiecznych [/I]:mad: [I] Oczywiście kąpiel oznacza spłukanie prysznicem brzuszka i łapek - w przypadku Reksia i moczenie każdej łapeczki osobno w wiaderku - w przypadku Misi. W takie błoto...jak inaczej???[/I] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Takich błyszczących włosów jak Misia nie mam i mieć pewnie nie będę. Na szczęście się nie lenię jak Reks :diabloti: Z naszej czwórki rześki o poranku jest tylko Damian. Bo wstaje znacznie później.:p -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images47.fotosik.pl/1627/18efc751fc488de4gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1623/5dcf747d05cf3d2egen.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1844/0981f895737c1ccegen.jpg[/IMG] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Każdego ranka jesteśmy z Misią bardzo podobne...:-? [IMG]http://images44.fotosik.pl/484/9fe9934378b39121.jpg[/IMG] ...przymglone spojrzenie, fryzura poduszkowa...te sprawy...:-? -
To gratulejszyn dla Was i Neli :loveu:
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Jasza replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Doris, przyznaję bez bicia, kiedyś siadłam do ogłoszeń, ale omyłkowo wpisałam mail z ogłoszenia, zamiast swój, do aktywacji.:oops: Przepraszam za zamieszanie. Ściski dla dzielnej Ryżej. -
A ja ostatnio myslałam o tym zdjęciu Marcella i Neli.:loveu: Bo ubolewałam, ze moje śpią jak stare dobre małżeństwo, na dwóch końcach kanapy ;-)
-
Jaki kamuflaż :diabloti:
-
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Jasza replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdrowia duzo i obyście się cieszyły sobą jak nadłużej. Pozdrawiamy :loveu: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Gdzieś już słyszałam...bardzo, bardzo smutna piosenka.... -
Tak czułam, że Mama w tym układzie gdzieś się przewija ;-) Andzike - mistrzu logistyki, podziwiam. [B]Pięknego[/B] weekendu :loveu:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wieczorowo-nocne cmentarze mają swój urok. Przeze mnie odkryty nie tak dawno, bo kiedys Mamowe urodziny odprawiane w dzień święta sprawiały, że nie chodziliśmy na groby wieczorem. Jak jestem na cmentarzu pustymi cichym, szarym, liściastym, deszczowym i mi nieswojo - to psy zawsze sprawiają, że wracam na ziemię i robi się cieplej na sercu. Ich się klimat i nastrój nie ima. Są takie "tu i teraz". Czasem to dobrze. Znacie Giannę Nannini? [URL]http://www.youtube.com/watch?v=cTCwbVHIeIM&feature=related[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=NdSJzi7vhK0&feature=related[/URL] Słucham i nie mogę przestać. -
Nawet się ułożyły obie jak do karmienia ;-) Andzike - tak logistycznie - jak wyglada Wasz dzień? Pytam poważnie? Jak sobie dajesz radę ze spacerami i opieką nad Kacprem? Szczególnie w taką pogodę?
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Za to teraz od dwóch dni pogoda barowa. Kisi się mokrość w powietrzu, kicham i plecy mnie bolą. Mycie psów kilka razy dziennie tak już mi weszło w krew, przypomniało się zeszłorocznie, że odpływam przy moczeniu Misiowych łapek w wiaderku i myślę o siedmiu innych sprawach, a Kula stoi cierpliwie jak namoczona owieczka. Dzisiaj przejrzałam w wolnej chwili stare kolorowe gazety, które jak się okazało wozimy w bagażniku i poczułam się jak kosmita czytając o [I]wielkim świecie[/I]. Na cmentarzu dzisiaj spokojniej, ciszej, mniej rozgardiaszu i szeleszczenia reklamówek z kolorowościami na groby. Znicze wczorajsze dogaśnięte, nie mogłam powstrzymać myśli: "Boże, ile śmieci, ile plastiku i kolorowego szkła.." Pamiętam jeszcze jak chodziliśmy na groby z chryzantemami w kolorze herbaty i świeczkami w brązowym szkle. Juhu - mój odważny brat oblewał sobie rękę woskiem, z każdym kolejnym grobem dochodziła kolejna warstwa, Mama się wściekala, Tata rozstawiał znicze według wielkości i symetrii marmurowego prostokąta. Do dzisiaj wiem czy przyszłam na grób przed, czy po rodzicach...tylko Tata tak się skupia na przestrzennym zagospodarowaniu światełek. Najbardziej lubię Zaduszki po Zaduszkach.... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Przez moment miałam zaćmienie siekierkowe i nie wiedziałam o co chodzi :p A jaki patent na mocowanie siekiery w głowie?:diabloti: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Reksio zawsze jak na wojnie -wypatruje wrogów tylko i wyłącznie.:nonono2::look3: Mióka - kolegów do całowania :razz::Cool!: Ewentualnie rowerów :roll: