Kasia77
Members-
Posts
4673 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasia77
-
[quote name='APSA']Ojoj, znam to niestety, współczuję. Kasiu, przekaż głaski dla Amona i Igi :)[/QUOTE] Dziękuje :) , przekażę :) Pogoda Nas wykańcza, ledwo wszyscy żyjemy. Amcio krąży za mną , gdzie idę, tam i Amon, biedny wymęczony tym skwarem, ale jakby nie grzało i tak ładuje sie po schodach na balkon , od samego rana kręci się w tą i z powrotem , gdzie bym sie nie podziała to cała wycieczka za mną idzie :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1934/1cc58b9b3ff9531fmed.jpg[/IMG][/URL] A co u naszej Igi .... Ostatnio Iga znów częsciej chodzi do sąsiada Fredzia (to ten mały czarny w tle),jak była sprawna chodziła co dzień, wszystkie bardzo lubią chodzić na to sąsiednie podwórko na "spacerki" , Iga daje znać, ze chce iść z Łatką (to ta biała) i resztą maluchów w odwiedziny za płot (Fredzio mieszka za płotem, otwieramy furtkę i już) , albo po prostu zabieram ją ze sobą jak po coś idę, żeby zmienić jej widoki i urozmaicić dzień . Strasznie ją od trzech dni "nosi", najchętniej zerwałaby sie z tej trawy i pobiegła, cały czas szczeka bo, to wode wyleje, to muchy natrętne gryzą, to za duszno , słońce świeci a cień uciekł, chce wstać, jeść, połozyć sie gdzie indziej a czasem sama nie wie co chce, ta moja Izia . Najchętniej to kazałaby mi leżeć obok siebie na legowisku i w ogóle nie wstawać, ale jak tak Pani nauczyła to teraz niech leży, i dotrzymuje towarzystwa :) Zeby za rózowo nie było, to przedwczoraj wieczorem, znowu sie z nią żegnałam, bardzo była niespokojna przed zamykaniem na noc, pomrukiwała, marudziła, bardzo była "nieswoja" , ciężko to opowiedzieć, ale różnice w zachowaniu są czasem tak duże i niepokojące, że jedyne o czym myslę , to ,że jak pójde rano otworzyć domek, to Iga już sie nie obudzi.... tego wieczoru siedziałam z nią długo, bałam się poranka, ale rano Iga jak nowa, na szczęście. I jak zwykle nie mogłam sie zdecydować, więc wklejam trzy, co zdjecie to Iga piękniejsza;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/2098/c896aff2d54bae9bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1944/fafae71aa9a9a75cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1934/d7973d8f73b13ef2med.jpg[/IMG][/URL] A gościnnie równie piękna Gajcia (i kolega Ząbek) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/731/a0215ec3d48ce2b6med.jpg[/IMG][/URL]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Isadora , skrzynkę masz zapchaną a ja pinie musiałam się dobić do Ciebie, więc nabazgrałam e-meila ;) -
[quote name='iwna5702']Iga nie chce sie poddac ma wreszcie swoja ukochana Pania i swoj dom - tak latwo nie zrezygnuje:) Teraz po deszczach przewiduja upaly - to dla dziadków bedzie meczące Amon faktycznie na wszystkich zdjeciach wzorcowo - pieknie wygląda, zadbany, wyczesany. Co do Balbinki nadal w schronisku sa psy, ktore bardzo rzadko wychodza , ale wydaje mi sie ze ona od razu trafila na geriatrie. Jej numer swiadczy o przyjeciu gdzies tak w polowie ub. roku - bede rozmawiac pewnie z opiekunka to spytam, chociaz to juz nic nie zmieni - serce peka na mysl o tych wszystkich biedach.[/QUOTE] Iga wie, ze jest kochana, w końcu czyjaś, potrzebna, chciana i bardzo się tego trzyma. Nawet w tym tygodniu, zebrała się jakoś , podniosła i sama za mną pokuśtykała, tylko kilka kroczków i "pada" i potem kolejnych kilka - dwa razy tak sie ostatnio zdarzyło, to jak cud biorąc pod uwage jakie strasznie ciężkie miewamy dni.... Najgorsze jest to, ze tych bied- takich jak Balbinka nie widać... nie ma ich na stronie schroniska, czasem przypadkiem jakiś trafi na wątek, gdyby nie taki przypadek, świat by sie o Balbinie nie dowiedział nawet... gdyby "wyciągnąc na wierzch" takie ledwo zywe psy jak Balbina , to może chociaz w niektórych przypadkach udałoby się - znalazłby sie ktoś, kto by sie zlitował.... Magdyska wklejając zdjęcia Balbinki w połowie czerwca, pisała, ze to nowa staruszka na geriatri, więc do tego czasu gdzieś musiała wegetować taka schorowana , cierpiąca i niczyja :( . Informacje niczego nie zmienią- to prawda, ale nawet z najgorszymi , pewnymi wiadomościami łatwiej się uporać, niż ze snuciem dziesiątek wyobrażeń- te to dopiero potrafią zatruć samopoczucie.
-
Amon tradycyjnie lezy sobie przed domkiem w czasie kiedy ja sprzątam w środku i robię wokoł domku porządki [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1865/a5c41d417bc93353med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/693/3e6fcb64f33b01dcmed.jpg[/IMG][/URL] Izia podsypia...dobrze, że nie brakuje cienia, jak za mocno zaczyna męczyć Ige słońce, przeprowadzamy się pod inne drzewa. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1851/8ad161e3d5ce7d82med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/2085/150685433b24729bmed.jpg[/IMG][/URL]
-
przepraszam za brak odpowiedzi :oops:, z kropelek niech skorzysta bardziej potrzebujący niż my w tej chwili. A te inne leki, to jakie? - przepraszam :oops:, głowę gdzieś posiałam i nie mogę znaleźć....:sad::sad::sad: ....jakoś nie mogę się jeszcze ogarnąć....rozbiła mnie Balbinka .... znowu mi było ciężko tu wrócić...., ale musiałam, bo troche zaległych wiadomości sie zebrało ...: We wtorek wieczorem Amona złapała biegunka,kolacji nie chciał w ogóle, rano tylko sie napił wody i znowu z niego chlupnęło a że dawno tak źle z kupą nie było, dostał zastrzyki na 5 dni i mimo, ze jak reką odjął przeszło już po pierszej dawce, ma je wybrac do końca. Jeśli chodzi o wyniki wątrobowe, to mocno spadł Alat i jest dużo lepszy niz przed dwoma m-cami, za to urósł Aspat - jest troszkę wyższy niz dwa m-ce temu, generalnie wyniki skaczą, ale jakos bardzo źle nie jest . Pod wynikami, weterynarka zapisała leki, które Amon ma brać, czyli Hepatil tak jak dotychczas + Esentiale lub Esentiv - grunt zeby w składzie miało fosfolipidy. Kupiłam Esentiv i dwa op. Hepatilu - kuracja na m-c. Wklejam paragon za wizyte u weter i zastrzyki ; paragon z apteki- pozycje podkreslone to zakupy Amona i wyniki wątrobowe z wykupionymi lekami. Łącznie 106,47zł. Ostatnio wpłynęło dla Amona 20 zł na leki, nie było wykorzystane, więc odejmuję je od paragonów, zostaje na minusie 86,478 zł zastrzyki jak zawsze popakowane przez wetke i pozaznaczane na każdy dzień osobno [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1851/4720cb69b431dda2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/2092/e8e2e2f460f042famed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/898/7859d41b4500f0a6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/2070/89ecd0e1034b429emed.jpg[/IMG][/URL]
-
Są jakieś wieści o Kazanie? , niech ma więcej szczęścia niż Balbinka... Magdyska pisała, że żaden wolontariusz za Balbinką na geriatrie nie przyszedł a to znaczy że pewnie nie miała żadnego, nie wychodziła na spacery,nikogo nie obchodziła, była zupełnie niczyja :( . Wynika z tego, że dopiero na geriatrii dostała odrobinę zainteresowania...- i to jest straszne :( i wszystko za późno:(, nikt wcześniej, tam gdzie była, nie widział jej stanu.... Strasznie, strasznie mi przykro ...:placz: IGA: U Igi nie najlepiej, w zeszłym tygodniu były dni, kiedy zanosiłam ją na rękach do domku, bo juz nawet nie mogła stać, myślałam ze to juz koniec, ale przychodził kolejny dzień i Iga znowu robiła parę kroków przed siebie i czuła sie lepiej. Trzy razy w ostatnim czasie zdarzały się Nam "ataki"- Ige naprężało, wyginało całą, oczy odpływały, za każdym trzymałam ją na rękach i myślałam - umiera, ale wracała - Sara tez miała takie ataki padaczkowe. W niedzielę cały dzień spała a nawet jak nie spała to leżała z zamkniętymi oczami, wydawała sie bardzo słaba, znów myslałam, ze to koniec, żegnałam sie z nią za każdym razem kiedy odchodziłam od niej i znów rano w poniedziałek Igunia z nowymi siłami rozpoczynała dzień i dzielnie przebierała łapami do przodu. Podziwiam ją, podziwiam jej siłę do życia i wolę walki o każdy dzień, żegnam się z nią każdego dnia , czasem po kilka razy dziennie bo boję się, że jak przyjde do niej za chwilę, to już nie otworzy oczu , ale cały czas jest, moja Igunia kochana. AMON: Amon troszkę podupadł, ma ostatnio gorszy apetyt, zwłaszcza ciężko wcisnąc w niego kolację. Kiedyś pochłaniał całą michę a od jakiegos czasu ganiam z miską za Amonem, na szczęście w ciągu dnia podjada chętniej, więc jeszcze nie ma sie o co martwić. On w ogóle wieczorami funkcjonuje na zwolnionych obrotach, informacje docierają do niego z opóźnieniem, myśli dwa razy dłużej nad wszystkim co się dzieje- to widać , np. w ciągu dnia po schodach schodzi bez trudu , przybiega na zawołanie-reaguje od razu a wieczorami zanim zejdzie ze schodów, myśli dłuuugo, jakby je pierwszy raz widział, kiedy wołam to namierza mnie trzy razy wolniej - niby zwykłe przypadłości starczego wieku, ale fakt, ze wyszły z Amona w ostatnim czasie wyraźniej. A poza tym ? poza tym to cały czas taki sam "zbój" , na ostatniej wizycie u weter. chciał pożreć małego pieska, który wychodził akurat z gabinetu. Ludzie zwracają na niego uwagę, podziwiają , widać, ze się podoba a jeszcze niedawno, przy pierwszych wizytach po przyjeździe,Ci sami ludzie niemal wybuchali krzykiem i kazali podać schronisko do sądu za jego wygląd.... a takie to przecież proste- wystarczy zabrać wrak, zadbać o niego i każdy co wtedy wybałuszał oczy z politowaniem a teraz nie może sie napatrzeć tyle, ze z innej przyczyny, mógłby mieć takiego "Amona", całe schroniska takich skazańców, tylko, że ludzie, to ludzie, niestety.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Kasia77 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwna5702']Nie udalo sie nam jej wyrwac - nie zgodzili sie wydac starowinki zeby odeszla w normalnych warunkach - w szpitalu schroniksowym na pewno nie miala lepiej.[/QUOTE] Straszna noc i nie lepszy dzień... strasznie mi przykro, że się nie udało uratować Balbinki , choćby na chwilę, na kilka dni, żeby mogła odejść godnie, czyjaś, chciana, potrzebna Może gdyby próbować od razu jak tylko magdyska ją pokazała, zanim zaczęli doszukiwać się chorób do leczenia, to by ją jeszcze wydali i nie odeszłaby tak , jak odeszła. Czas, odległość, wszystko nie tak ...:placz: -
[quote name='Beat2010']napisałam do Kasi ale jeszcze tu: dostałam od Małgosi H. 2 niepełne opakowania Vitreolentu, na zaćmę dla ludzi, ważność 06.2013, jak sie przydadzą dla psiakow to wyślę jutro[/QUOTE] żaden pies u mnie nie używał , ale może powinien...musiałabym zapytać weter. ;) Fajna uszatka z Azuni :) Czytałam dzis na koszyczkowym, ze Kędzior sie posypał :( , jeden z psów z mojej "listy" A czy tam nie mozna by samemu dać psu np. trococsil ? - wygodny bo rzadko sie podaje a póki pies tam siedzi, to można by mu w ten sposób pomóc O naszych psach pare słów potem, teraz idę, bo słysze jak mnie Iga woła. Mamy ostatnio strasznie rozhuśtane dni....
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fundacja Jamniki Niczyje']Dziękuję za informacje. Nie ma jednak suczki nr 4 u nas ... może chodzi o nr 3 ? wiek pasuje a wiem że była to sunia bardzo chora, przebywała w szpitalu miała zabieg ... może jej się nie udało :([/QUOTE] źle wpisałam, przepraszam, miał być nr.4 - samiec 13 lat -
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
Kasia77 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='iwna5702']Bylam wczoraj na spacerach, poniewaz w południe lunal straszny deszcz , a potem zrobil sie upał, wedrowalismy w duchocie i w towarzystwie stada komarów. Geriatria moze wychodzic od 14.00 bo wczesniej sa zabiegi lekarskie ipsiaki i musza byc na swoich miejscach, natomiast powrot ze spaceru - przed godz. 16.00 . W zw. z tym Cezar ma bardzo okrojony czas na lezakowanie - ale starmy sie to maksymalnie wykorzystac. Wczoraj bylo bardzo przyjemnie , zeilona mloda trawka, zapach koniczyny - po spacerku Cezarek zaraz sie polozyl na swoim kocyku i zasnal - potem niestety musielismy wrocic na stare smieci.[/QUOTE] Trzymaj się Cezarku , dobrze , że nie jesteś sam na tym świecie , biedne te psy, które nie mają nikogo kto by o nich chociaż pomyślał przez chwilę :sad::sad::sad: -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Kasia77 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#444444][FONT=Verdana] Z " Profilu Jamników z Palucha ", żyją jeszcze.... 11785/12 - nr. 1 - suczka 13 lat[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]24784/09 - nr.6 - suczka 15 lat[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]27804/12 - nr.5 - samiec 8 lat[/FONT][/COLOR] Nie żyje :( : [COLOR=#444444][FONT=Verdana]2148/12 - nr.2 - suczka 15 lat[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]28741/12 - nr 4 - suczka 13 lat[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] -
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1976/95b9f03205d16ea8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/2064/62b823bc7a5724abmed.jpg[/IMG][/URL] Zaległy paragon (ostatnia wizyta u wet. i recepta na leki) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/890/70211c575cbb9281med.jpg[/IMG][/URL] polyyg , jak Azunia? ......
-
[quote name='Beat2010']poszło 100zł do Ciebie, Kasiu, od Małgosi M. , do wykorzystania na Igę i Amona. A co chodzi z tym krwawieniem?[/QUOTE] pieniądze doszły, dziękuje :) , myslę, ze 50 zł Amona wykorzystamy w ten sposób: 23 zł długu za ostatnia wizyte u weterynarza a reszta pójdzie na wykupienie recepty, nie wiem ile te leki kosztują, ale zakładamy póki co, że Amon będzie na czysto po tej ostatniej wizycie u weterynarza (paragon miałam wkleić- wkleje, tylko tak mi internet chodzi, że....wczoraj lało, więc wcale nie było dziada, dzisiaj ledwo sie rusza) 50 zł Iguni - nie wiem... pomyślę, Iguni fizycznie nie ma , ale psychicznie trzyma sie życia ze wszystkich sił, oczy ma niezmiennie bystre, mądre ,pełne życia , jakby za wszelką cenę chciała Być...okrutnie obchodzi się los z psami, ciężko mi to ubrać w słowa.... Amonowi kapała z nosa krew- pojechalismy do weterynarza, nos obejrzany- żadnego zapalenia nie ma -takowe mogłoby wywołać krwawienie, nic na oko nie widać, żadnych urazów , podejrzanych zmian itd , więc dostał tylko tabletki i dopiero jesli krwawienia nie ustąpią po tabletkach, trzeba będzie robić RTG jamy nosowej, ale póki co tabletki pomogły, więc jest ok. Krwawienia wywołane bywaja często przez nowotwory a takim przypadku zwykłe RTG często nie wystarcza, znam to niestety z doświadczenia, co prawda moje dziewczynki miały inne rodzaje nowotworu, ale w obu przypadkach RTG można było równie dobrze wcale nie robić - nic nie pokazało, niezbędny był tomograf, dopiero wtedy dowiedziałam się, że Dorotę zabija nowotwór kości a Pinesie nowotwór mózgu.
-
[quote name='Pollyg']Dobre wieści w sprawie Figi - są chętni i nawet podobno byli w sobotę w schronisku zapoznać ją ze swoimi psami, ale muszą czekać na diagnozę. Dziś miała mieć ponownie wykonane badania. Mam nadzieję, że schronisko ją wyda.[/QUOTE] Jezu, jak dobrze ....mocno trzymam kciuki za sunie.
-
śliczna ta Figunia i chyba nie duża psinka? Amon był wczoraj u weterynarza, pobralismy krew, zeby sprawdzić stan watroby, wyniki bedą jutro, nos obejrzany- Amon dostał zastrzyk a do domu tabletki - Cyklonomine i Aescin , recepty wczoraj nie wykupiłam, bo mam kilka tych tabletek w domu po jamniku Maksiu, ale na dniach wykupie bo to co mam, to za mało. Jeśli tabletki nie pomogłyby i krwawienia się będą powtarzać, to dopiero będziemy robić RTG , bywa często, ze RTG nic nie pokazuje i w przypadku nowotworów np, najskuteczniejszy jest do zdiagnozowania tomograf, no ale o tym nie myslimy, bo tabletki Amonowi na pewno wystarczą ;) Paragon - 96zł wkleję póxniej Na karsivan i badanie krwi Amon dostał, więc zostaje z paragonu 23 zł + koszt leków z recepty
-
Jutro na 10tą umówiona jestem z Amonem u weterynarza - dziś pokapała mu z nosa krew, co niektóre krople z małymi skrzepkami. Leżał sobie, jak zawsze, w jednym momencie zobaczyłam jak kapie z dziurki, zadzwoniłam natychmiast do weterynarza, na wizyte było za późno, ale po rozmowie poczułam sie spokojniejsza, Amon dostał zimne okłady na nos, wszystko minęło tak raptem jak i raptem sie pojawiło. Jutro będzie miał robione prześwietlenia , jak tylko będę wiedziała co i jak, to napisze - nie denerwujemy się na zapas, musi byc dobrze ;)
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
Kasia77 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeszcze chciałam zapytać w związku z tym wrzesniem - czy to chodzi tylko o transport czy ogólnie- o komplet deklaracji co m-cznych? -
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
Kasia77 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='iwna5702']Dzieki - ja podpytuje kogo sie da - ale ogolnie finbansowa bryndza, juz myslalam ze wypali chociaz z jednymm psiaczkiem - ale na razie dziewczyny zrezygnowaly - nie dadza rady go utrzymac. Nie trace nadziei, ze cos w koncu sie uda - ale w moim przypadku bedzie to prawopodobnie mozliwe w okolicach wrzesnia.:)[/QUOTE] do września kawał czasu , trzymaj się Cezar, Kazanek - Ty tez się trzymaj , biedne psy :sad: Co myslicie, żeby spróbować poszukać domu Amonowi? , on co prawda zdrów jak ryba nie jest, ale w na tyle dobrej formie, ze jeszcze kilka ładnych lat mógłby cieszyć się prawdziwym domem , a nóż ktoś by się w nim na zabój zakochał... -
[quote name='iwna5702']Ta Figunia nie wychodzi mi z glowy - jest sliczna :)[/QUOTE] Wszystkie śliczne i takie biedne :( Cieszę się, że większość tych bid o które dopytywałam trzyma się w miarę dobrze, w sprawie Basi pisałam do Pollyg...mam nadzieję, że uda się z czasem pomóc chociaż niektórym :sad::sad:, teraz w największej potrzebie jest chyba Balbinka na koszyczkowym-zrobiła na mnie wrażenie:sad:, jej już chyba w ogóle nie zostało czasu, albo umrze w schronisku albo poza nim, gdyby mozna było ją wydobyc ze schroniska i sprawić, żeby dotarła do nas.....nie wiadomo, któremu najpierw pomagać...ale chyba Balbina na tle tych wszystkich bid z "listy" jest w sytuacji najgorszej z najgorszych A Figunia jaka jest duża? , jest leczona? Beatko, dzięki za wieści jamnicze...
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
Kasia77 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaglądam do Cezara, tylko nie zawsze pisze, ale pamiętam ;) -
[quote name='Beat2010']Ksiu, czy w maju dostałas jeszcze wpłatę 50zl od Jolanty B, może to ta wplata z 15 maja ? 15 maja wpisałaś 50zł na Amona, czy ta kwota poszła na ostatnie zakupy? czyli z 130zł z konta Iwony jesteśmy na czysto?[/QUOTE] w maju dla Amona na leki (tak chyba było w tytule, ale głowy nie dam) wpłynęło: 15 maj - 50 zł (nie wiem od kogo, sprawdzę przy okazji) 23 maj - 130 zł czyli Amon dostał 180 zł - całość wydał na suplementy Vetfodda
-
[quote name='Beat2010']zaraz jest nowy miesiąc, będa wpłaty na leczenie - więc tak, i oddamy hepatil Idze. Na ile jest jeszcze karvisanu?[/QUOTE] nie mamy juz karsivanu praktycznie , troche się zgapiłam, ze to juz znowu koniec, tylko na dzis i jutro jest jeszcze, kupić mozna teoretycznie w każdej chwili, opakowanie u nas w klinice kosztuje 63zł. Zobaczę jak dam rade z transportem...ale mam nadzieje, ze uda mi się zabrać Amona na dniach , na pobranie krwi- sprawdzimy jak się ma wątroba w tej chwili i co dalej... 23go doszło zamówienie z Vetfooda , więc Amon dostaje już od trzech dni swoje nowe suplementy. Dobrze, ze ma te "neurologiczne" , bo on wieczorami funkcjonuje na zwolnionych obrotach , suplementy wystarcza na m-c. Iga jakos sie trzyma,ale ostatnie dni znowu mamy gorsze,psychicznie jest dobrze, ale fizycznie :( encorton juz nie pomaga dźwigać sie na łapy, żeby mogła zrobic samodzielnie chociaz te pare kroków, zanim ewentualnie zwiększe jej dawkę, najpierw chciałabym zrobic badania
-
Po 7 latach w schronisku, Gaja poznaje życie od nowa...
Kasia77 replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
jak nas tu dawno nie było.... ale co tu pisać?.... przedwczoraj Gaja dostała trococsil na swoją mocno kulejąca łapę [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/487/dbe20387249b1b8d.jpg[/IMG][/URL] , do tego dochodzą obowiązkowo suplementy stawowe, więc trzeba było Gajke podratować bazarkiem :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243664-tworzy-się[/URL]