Jump to content
Dogomania

Kasia77

Members
  • Posts

    4673
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasia77

  1. [quote name='Zofija']No więc słuchajcie - przyszedł pan , wypatrzył Tomisia i go adoptował. Ale niestety przybyło kilka nowych jamników..... dzisiaj dea ma mi przesłać zdjecia z opisami. quote] A wiadomo może,do jakiego domku trafił Tomi?.... Teraz czas na kolejne biedy...
  2. Tosiczku,życzę Ci psinko duuuużo zdrówka i kochającego domku...
  3. A te moje wręcz przeciwnie,rozszarpują dotąd aż nie zostanie z Miśka kawałek szmatki co go już ciężko w zęby złapać.Najprecyzyjniej wybebeszała pluszaki Bonia,w tyle nie pozostaje Dorota i Łatka,reszta najchętniej obskubuje już te ponadgryzane z łatwym dostępem do zawartości:loveu:... W sprawie Pineski-czekamy na wyniki,teoretycznie powinny już być,klinika miała zadzwonić i dopytać czy przypadkiem nie są już gotowe,także teraz,czekam już tylko na telefon z Arki.
  4. [quote name='ana666']A może zmienię tytuł wątku? Macie jakieś propozycje?:razz:[/quote] Pomysłu nie mam,ale jak ktoś ma, a pomóc by to w czymś mogło,to czemu nie?... Ja mogę za to,pokazać Ząbola: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/204/6976f47e3878d712.jpg[/IMG][/URL] Ząbek pozdrawia.....
  5. Do góry chłopaku! Jak się Tomi czuje?,jak sobie radzi w schronisku? przyzwoite pieski mają tam warunki-maluchy na ciepły kącik liczyć mogą czy tylko zimne budy?:roll:...
  6. Strasznie pusto u Ciebie Tosiku:-(... Trzymaj się psinko...
  7. [quote name='ponka1'].warto w takim układzie poogłaszac Szarika na portalach adopcyjnych to święta racja, zdjęcia na początek są mamy komplet![/quote] Zdjęcia piękne:loveu:,pozostaje więc teraz, pokazać Szarika światu. Może ktoś właściwy szybko psinę pokocha,a wtedy poczeka tylko troszkę, aż piesio będzie wykastrowany a tym samym gotowy do zamieszkania we własnym domku. Jeśli ktoś potrafi i zechce zrobic chłopakowi Allegro,to jak pisałam wcześniej-opłacę. Ogłoszeń robić nie potrafie,nawet takich zwykłych,ale spróbuje coś zaradzic w tej sprawie.
  8. [quote name='Dogo07']No ale potem, w razie gdyby jednak nic z tego nie wyszło, to psiak wróciłby do schroniska ? Albo tzreba by mu wtedy zapewnić tymczas.[/quote] Tymczas,to byłoby coś,gdyby się nie udało...ale zanim okaże się ewentualnie,że się nie udało,musiałyby dostać szanse na to,żeby mogło się jednak udać:roll: Kaja555-jak Twój trójłapek trafił do programu? z kim?,był psem jakiejś organizacji,schroniskowym?,jak to było?...
  9. Wiedziałam Danusiu,że jak tylko zajrzysz do Tomisia, to banerek chłopak dostanie;) - Super,już cię biedulku wklejam między inne "swoje" psinki
  10. [quote name='ponka1']dziewczyny na razie Szarik jest w warszawskim, przejściowym tymczasie. moim zdaniem nie jest odpowiedzialne wydawac ON-ka bez kastracji, jakiegokolwiek psa/sukę, nie tylko w typie rasy. Jak potem będziemy egzekwowac gdy właściciel nie dopełnie obowiązku kastracji? z policją do niego pójdziemy? palcem pogrozimy? mało jest przykładów na dogo gdzie pełno jest takich sytuacji?:shake: a potem kto jest za to odpowiedzialny-ta osoba która wydała psa bez kastracji/sterylizacji. Stałe deklaracje przelane zostłyna hotelik w kórym by się mógł jż znaleź gdyy ch było więce, tj.większa kwota:-([/quote] Ja może mało precyzyjnie się wyraziłam albo źle zostałam zrozumiana(powyższy wpis),bo absolutnie nie chodziło mi o wydawanie psa NIE wykastrowanego,również mam tymczasy i każdy mieszkający u mnie jest kastrowany,więc oczywiście nie wyadoptowałabym Nie odpowiedzialnie,ani rasowego,ani w typie rasy,ani żadnego potencjalnie mnożącego w przyszłości bezdomność. Pomyślałam jedynie,że jeśli Szarik miałby już ogłoszenia i znalazłby domek niezdążywszy przenieść się z domu gdzie obecnie przebywa do hotelu,to wówczas,zebrane na hotel pieniądze przeszłyby na opłacenie kastracji. Natomiast dom chcący adoptować psa,jako ten oczywiście odpowiedni i odpowiedzialny,odniósłby się do sprawy pozytywnie i poczekał na Szarika,żeby móc go adoptować już wykastrowanego- zakładam,że tak mogłoby teoretycznie to wyglądać. "Przetrzymanie"zainteresowanego domu może wyjść zawsze tylko na korzyść,bo jak chce czekać i czeka,to znaczy ,że mu na prawdę zależy a z kolei jeśli pies miałby szanse znaleźć domek szybciej niż później,to tylko lepiej dla psa.
  11. [quote name='terra']I co nowego w sprawie Bandziora? Ma domek?[/quote] Dołączam się do pytania. Wizyta przedadopcyjna,tak "na gorąco" nie doszła do skutku,ale Karolcia rozmawiała z Panem telefonicznie-Pan nie miał nic przeciwko wizycie.Na tamten czas był w trakcie przenoszenia sie w docelowe miejsce,w którym to zamieszkać miał z Bandziorem,więc sprawa pozostała "w zawieszeniu",ale oczywiście w każdej chwili jesteśmy do dyspozycji,jeśli chodzi o wizytę( poadopcyjną ,mam nadzieję).Przed czy po adopcji, i bez względu na wrażenie jakie adoptujący sprawiają podczas rozmowy,dom bezwzględnie trzeba sprawdzić,bo różnie to bywa niestety......
  12. A może jakiś banerek dla psinki biedniutkiej?-troszkę "poroznosimy" Tomisia...
  13. Witaj Feciuniu;) Jak się nasza dziewczynka miewa?
  14. [quote name='Cantadorra']Poprosze o nr konta na PW, chce przelac swoja stala deklaracje.[/quote] I Ja poproszę
  15. A jeśli Szaruś w domku tymczasowym,to może ogłoszenia warto by już robić?,Allegro?, -robić nie potrafię ,ale za wyróżnione zapłacę. Piękny z niego chłopak,może mu się poszczęści i domek szybciutko znajdzie,a jak będzie to ten właściwy dom-Szarikowy,to i poczeka troszkę(o kastracji myślę),bo gdyby cudem odpowiedni dom pojawił jeszcze zanim Szarek odjedzie do hotelu,to teoretycznie pieniążki które na zamieszkanie w nim zbiera,mogłyby opłacić zabieg, ?...
  16. [quote name='Soema'] Kasia77, jeśli masz inny pomysł, to pisz. Wszelkie pomysły mile widziane. Pomoc w postaci bazarków, itd, również.[/quote] Pomysłem na Boni ( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/boni-przekochana-boksereczka-ze-slupska-juz-w-swoim-domku-136590/[/URL] ) było cieszenie się jej obecnością we własnym domu przez pół roku,dopóki nie znalazł Bońci obecny domek- Boni-Boni. Przez ten czas Boni była podopieczną SOS Bokserom,więc działania Fundacji również nie są mi zupełnie obce. Żałuje,że na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie w ten sam sposób pomóc Tosiowi(3 tymczasy,łącznie szóstka). W jego sytuacji ,najlepszy bez wątpienia byłby dom tymczasowy i za taki też mocno trzymam kciuki. Bazarków wystawiać nie potrafię,ale gdyby ktoś zechciał podjąć się zadania,również wyszukam co nieco do wystawienia.
  17. Zbiórka pieniążków na konto Fundacji?,czyli Fundacja ma boksia pod opieką? A na jakieś wsparcie finansowe,oprócz dogomaniackiego Tosiu może liczyć? np.zdiagnozowanie,leczenie
  18. [quote name='Soema'][B]Słuchajcie![/B] Amalamutka ma miejsce w ciepłym boksie dla chłopaka :) Boni-Bobo się kontaktowała już z hotelikiem. Jeszcze kilka kwestii trzeba dograć, ale jak zawsze... potrzebne są deklaracje na hotel!:oops: [COLOR=darkred]Proszę pomóżcie - doba to [B]15zł[/B].[/COLOR] Na razie zbieramy deklaracje, jak Fundacja wszystko ustali to zbiórka będzie bezpośrednio na ich konto. Jutro będzie wszystko jasne. Kto się dorzuci do staruszka i odmieni jego los?:oops:[/quote] Hotelik nie jest dogomaniacki? Czy pod opieką ma dużo psów?-pytam,bo Tosiek potrzebuje uwagi więcej niż mniej... I jak wyglądałaby sprawa leczenia?,czy pies będzie leczony w hoteliku?
  19. [quote name='Boni-Bobo']Nadal szukam DT lub hoteliku.[/quote] U mnie w domu akurat komplecik,i to mocno naciągany biorąc pod uwagę możliwości,inaczej Tosiczku byłbyś już bezpieczny...
  20. Jak dobrze psinko,że masz już swój wątek
  21. [quote name='ponka1']najlepiej budki całkiem nowe by się przydały wtedy problem byłby rozwiązany. W niedzielę jak Szarik został zabrany świeciło słońce, następnego dnia zaczęło padac podobnie jak dzisiaj z porywistym wiatrem, on byłby na to skazany gdyby został tam choc dzień dłużej.[/quote] Byłoby najprościej postawić biedulon nowe,cieplutkie budki,tylko i z budkami problem...nowe,porządne-ocieplane potrafią kosztować:roll:. Zbudować naprawdę porządną budę-trochę czasu i pieniędzy też trzeba,wiem,bo mój mąż sami w miarę możliwości robił takie budki i zawoził biedulom,które miały kompletnie! dziurawe. Przez ten deszcz o Szariku też nie dało się nie myśleć... Ja to przy takiej pogodzie mam nieprzespane noce,"siedzę" w tych "budach" razem z tymi zziębniętymi,przemoczonymi psami. Tragedia na tych wsiach ,nic więcej...
  22. [quote name='Cantadorra']Ja dzisiaj wysylam maila z fantami na bazarek do Kasi77. Bedzie bazarek. A inna kwestia, czy jest tam gdzies w okolicy jakas organizacja obrony praw zwierzat, ktora nasylalaby straz miejska, za zle traktowanie zwierzat i dawala mandaty? U nas w Brzeznie, w 3City tak jedna z organizacji nekala jednego wlasciciela i zniechecila go do trzymania zwierzakow.[/quote] Ale fanty na bazarek to chyba raczej nie do mnie-mi nic o tym nie wiadomo a przedewszystkim to Ja bazarków nie potrafie wystawiać;) Tutaj też znam takie osoby,co za nic nie odpuszczą zanim nie będzie tak jak trzeba.Jednorazowe wizyty to strata czasu i pieniędzy na dojazd,bo żeby dotrzeć do tych tępych umysłów trzeba jeździć i jeździć....
  23. [quote name='Soema']Słuchajcie, wiem że to nie miejsce dla boksera.. ale może by było miejsce tu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotel-u-agnieszki-146779/index2.html#post13056638[/URL] tak na dobry początek? Nie wiem, w jakich warunkach teraz psiak przebywa, czy jest mu ciepło etc. Wiem, że dla boksera ciepły dom, ale jak nie ma na razie, może to jest wyjście? Ja szukam dalej dla niego miejsca..[/quote] Boksiu mieszka w schroniskowym kojcu,w nieocieplonej budzie. Jego stan niestety pogarsza się (jak tylko Boni-Bobo będzia miała dostęp do internetu, poda więcej informacji). W sprawie piesia były od wczoraj (z Allegro) dwa telefony,ale boksio jest chory-wymaga badań,leczenia,opieki, a to właściwie przekreśla w tej chwili jego wszelkie szanse na adopcje. A czy ewentualnie w hotelu u Agnieszki,wchodziłaby w grę opieka nad chorym psem-wizyty u weterynarza itd?
  24. [quote name='martka1982']Przecież dom można sprawdzić przed wydaniem psa:) Można,a nawet koniecznie trzeba,czy to Feciulowy, czy inny. Nie ufam ludziom("swoje" psy sama odwoże do adoptujących je domków),jak tu ufać,po tym co wyczyniają ze zwierzętami. Ileż to takich "dobrych i odpowiedzialnych" adoptowało już zwierzaki?... Ale mam nadzieję,że jeśli ktoś chce dać dom nie młodemu już psu,to rzeczywiście dobra z niego dusza. Dobranoc Feciu ;)
×
×
  • Create New...