Jump to content
Dogomania

Kasia77

Members
  • Posts

    4673
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasia77

  1. Oj...ciekawe czy to nie jeden z tych,co chcą bardzo pieska, przez całe pięć minut:razz: Z dwojga złego niech nie adoptuje,jak mu przekonania brakuje,tyle,że niechby sie określił,żeby sobie głowy w razie co,nim nie zawracać nie wiadomo do kiedy. No,ale może ja jak zwykle zbyt podejrzliwie i pesymistycznie Bandziorku:roll:...,więc czekam na kontakt z tym Twoim panem i przemaglujemy człowieka;)
  2. Ząbuś,hop! do góry malutki,kochany łobuzie ;)...
  3. [quote name='gerta']Ha! już pojutrze... Tosiu... pojedzie... do ... DT, który... prawdopodobnie... zatrzyma... go na zawsze :razz: [/quote] Tosieńku,cudne wiadomości! Tak się cieszę,że będziesz miał szanse na stały domek, w którym mam nadzieję będziesz szczęśliwy, i który zdoła wynagrodzić Ci podłość Twojego, pożal się "Pana":mad:
  4. Serdecznie dziękuję Eurydyko.To bardzo ważne co piszesz.Naczytałam się o tym chłoniaku....wszystkie wiadomosci są cenne,bo przedewszystkim nie słucham ślepo weterynarza-wiadomo,każdy ma jakieś tam swoje zdanie i niekoniecznie powie o pewnych rzeczach, czy zaproponuje takie postępowanie jakie będzie zastosowane, jeśli mając wiedzę na temat choroby,sama je poniekąd "wymusze". Powiedzmy,chociażby tak jak wspomniałaś,nie każdy jest zwolennikiem chemioterapii,to dla wielu jedynie przedlużanie życia i cierpień,i wiele wiele innych przykładów... Nie do końca sytuacja Pineski jest przejrzysta,w każdym bądź razie po ogólnikowej rozmowie telefonicznej kiedy to usłyszałam jakie są wyniki,byłyśmy z małą w klinice i w opini weterynarza,który Pinkę operował,opis rozpoznania z pobranego do badania wycinka,był za mało precyzyjny(wycinki wysyłane są do Olsztyna),tak więc po rozmowie z tymże profesorem z Olsztyna,który rozpoznanie robił,rak Pineski sprowadzony został do raka złośliwego miejscowo(nie pytajcie w jakim miejscu,Takie zamotane te wyjaśnienia były,że nerwów zjadłam więcej niż w ogóle mam!!! :angryy:). Pineska wbrew temu,co możnaby przypuszczać,nie ma niby powiększonych węzłów chłonnych.Jednak przydałaby się biopsja z takiego niepowiększonego węzła chłonnego,bo rak wziął się z węzłów,to trzebaby się mocniej im przyjrzeć-porobić więcej badań. Weterynarz proponuje też usunięcie guzów z drugiej listwy, z tym ,że wycinek tym razem wysłany byłby do Warszawy.Badanie kosztuje dużo więcej niż w Olsztynie,bo 150zł(w Olsztynie 60 i jak kosztuje ,tak chyba jest robione....),ale podobno robią wszystko baaardzo szczegółowo i taki też jest opis rozpoznania. Nie chcę podejmować sama decyzji,pieniądze dla Pineski spływają z różnych źródeł,więc chciałabym wiedzieć jaka jest Wasza opinia na temat leczenia.Osobiście uważam,że to co mówi wet.będzie najrozsądniejsze-czyli wycięcie guzów z drugiej listwy mlecznej(to i tak było planowane od początku),wysłanie wycinka do Warszawy i biopsja węzłów chłonnych.
  5. Może ktoś zna bądź przechodził z psem przez ten rodzaj raka? Szczerze powiem-boje się bólu Pineski,czasu kiedy bedzie tylko gorzej,nie mówiąc nawet o podejmowaniu jakichkolwiek decyzji,gdyby przyszedł ten krytyczny moment... Ale może nie będzie tak tragicznie,może niunia będzie dzielnie walczyć i zostanie z nami jeszcze dłuuuugo...nie wiem...Dzisiaj będe rozmawiać z weterynarzem,wczorajszą wiadomość dostałam przez telefon,i zanim ogarnęłam wszystko co usłyszałam,nie zapytałam o wiele rzeczy,na które w związku z jej stanem,nie znam odpowiedzi. Pineska z pewnością będzie potrzebowała teraz dobrych witamin,właściwej karmy-wszystkiego co pomoże organizmowi walczyc z chorobą.Ja nie jestem w stanie zapewnić jej nic,ponad to,co otrzymywała dotychczas. Mała będzie potrzebowała pomocy z zewnątrz,zatem czekamy na wszelkie propozycje,prosimy o podpowiedzi,porady-wszystko,co może nam sie przydać przy przechodzeniu z Pineską przez jej chorobę :-(
  6. Nie wiem właśnie jak wygląda sprawa Alegro dla Feci, a pytałam,bo swoją pomoc w tej kwestii zaoferowała jakiś czas temu Isadora,więc myślałam,że może ktoś wie,kiedy ewentualnie Fecia owo Allegro dostanie.
  7. Cześć mała psinko,bezustannie trzymamy kciuki za Twoją szczęśliwą,spokojną przyszłość... A jak sprawa Feciulowego Allegro?
  8. A jak sprawa ogłoszeń?- ma Szarunia już jakieś?.Jak niema poproszę kogoś o zrobienie,tylko z Allegro gorzej,bo to już trzebaby kogoś, kto umie wystawiać. Całusy Szaruniu;) Szkoda,że tamte małe psiny,męczą się,w tych strasznych,przemoczonych budach:-( To wszystko jakiś koszmar:-(,psie dramaty podwórkowych "Miśków" i "Azorów" nie do "przeskoczenia":-(...
  9. Napisałam,wysłałam... Dane do kontaktu do Ciebie Agnieszko-tak jak miało być.Sunię podpięłam w e-mailu do chłopaków. Pewnie nic z tego nie będzie,i w najlepszym wypadku dostaniemy jakąś zbywającą odpowiedź,ale cóż,przynajmniej nie będę karmić się nadzieją i zastanawiać coby było gdyby...
  10. Tosiku? nikt piesia dziś nie odwidził?, więc będę pierwsza -miziamy za uszkiem i czekamy na kolejne wieści o stanie zdrówka...
  11. Właśnie dostałam telefon z kliniki- są wyniki Pineski:-( Starałam się nastawić na złe wiadomości,bo czułam,że takie usłyszę,a mimo to, ciężko było odebrać telefon... Doktor powiedział,że nie ma dobrych wieści... Rak złośliwy - chłonniak wywodzący sie z węzłów chłonnych:-( Wszystkie guzy były złośliwe,te które są na prawej listwie,nie są inne. Doktor proponuje z uwagi na to,że to rak z węzłów chłonnych,odczekać,obserwować Pineskę i za jakieś 3-4 tygodnie najpierw zrobić badania-sprawdzić czy węzły są powiekszone,jak to wszystko wygląda. Pinesce parę dni temu zrobiła się na szwie spora rana,wyglądało to jak duże zgrubienie,które w pewnym momencie pękło - brała antybiotyki,ranka sie zagoiła,ale coś mi zaczyna brzydko wyglądać w innym miejscu.Wszystko to spowodowane jest tym złośliwym nowotworem. Więc na razie,obserwujemy psa...a gdyby coś się działo,to pokazujemy w Arce.
  12. Szaruniu,pięknoto, biegnij do góry...
  13. [quote name='terra']Czy cioteczki od wizyty już coś wiedzą, czy jeszcze nie?[/quote] Ja właśnie zajrzałam na wątek,poczytałam i już wiem;-), W takim razie,można nas z Panem umawiać,dla mnie bez różnicy na kiedy,ale ze względu na Danusię,która jest ograniczona czasowo,pewnie najlepszy byłby piątek(wieczorem), sobota lub niedziela
  14. [B]Zapraszamy na Tosiowy bazarek[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/albumy-malarzy-ksiazki-filmy-na-dvd-na-leczenie-boksera-tosia-do-10-pazdziernika-147932/index2.html#post13090489[/URL]
  15. Zaczęłam dziś pisać w sprawie chłopaków do programu,jutro postaram sie skończyć.Podepne oczywiście sunię.Ile tych psin tu nie jest na dogomani,to wszystkie powinny mieć równe szanse na domki, Szkoda,że tak niewiele można:shake:.... W powodzenie i cudowne zakończenie specjalnie nie wierzę(oby chociaż w ogóle dali jakąś odpowiedź),ale jeśli jest jakakolwiek szansa-spróbować trzeba. A jak cudem,dostaliby jakiś termin,to wtedy trzebaby ich zabezpieczyć domkiem tymczasowym...
  16. Wątek,rzeczywiście PROSI o aktualizację.Identycznie dotychczas było na jamnikach i tam również niezbędna była zmiana osoby prowadzącej wątek.Psy potrzebujące pomocy ginęły tak jak i tu, gdzieś na szarym końcu wątku między najróżniejszymi wpisami,w sytuacji,gdy na pierwszej widnieją psy,które mają już domki.Dla dobra trójłapek,i na tym wątku psiaczkom należy się aktualizacja i porządek...Moderator na str.65 daje sprawie zielone światło,więc...trójłapki czekają!
  17. Pusto tu Feciu u Ciebie, Hopaj do góry,niech Cię jakiś cudny domek przed zimą wypatrzy
  18. [quote name='danka1234']taki sliczniutki ten Zabuleczek:loveu: a domku jak nie ma tak nie ma.:-([/quote] Nawet jednego marnego telefonu:shake:,a co dopiero mówić o odpowiednim domu dla Ząbka:shake:...
  19. [quote name='Zofija']dowiem się jak najszybciej i dam Wam znać[/quote] Wielkie dzięki...
  20. [quote name='Gonia13']Maszaberli nie ma od jakiegoś czasu na Dogo... Ostatnio nie sprawdzałam. Może po prostu zgłoście psiaki do tego programu. Napewno będzie kolejka. Tylko nie wiem czy po wakacjach ten kącik adopcyjny wróił na antenę - we wtorki był. Super się sprawdzał.[/quote] Wielka szkoda,że nie można złapać Maszaberli,zawsze jednak to ktoś z doświadczeniem w takiej sprawie,wie dokładnie co i jak... Wiecie co?,w takim razie, bez specjalnej nadzieji...,ale napisać mogę do tego programu,przynajmniej będzie wiadomo,że się próbowało.Tylko trzebaby podać kontakt do kogoś,z kim konkretnie w sprawie chłopaków mieliby się w razie co kontaktować. Jest ktoś, kto byłby w stanie pilotować sprawę,gdyby jakimś cudem była szansa na ratunek dla biedulin?
  21. [quote name='Zofija'] wiesz co z tego co wiem, to każdy musi wypełnic ankiete przedadopcyjną, ale jak ktos bierze bezposrednio ze schronu to nie wiem jak to jest sprawdzane- zapytam Dei ja myślę,z e na pewno trafił do super domku. Jak tylko wyzdrowieje to zajmę sie nowymi jamnisiami.[/quote] I ja mam nadzieję,że domek wynagrodzi mu wszystko co biedny do tej pory przeszedł i będzie już tylko szczęśliwy. Mimo wszystko,szkoda,że nic o domku niewiadomo...
  22. [quote name='Soema']Jutro boksiu będzie miał badania krwi, moczu, rtg, no i będą sprawdzone uszka, czy coś tam nie siedzi :shake:[/quote] Wiadomo już coś?... Pinesk@ - zdjęcia Tosia śliczne
  23. [quote name='ponka1']prośba o ogłoszenia dla Szarika do Judit wysłana, na pewno je zrobi i wstawi linki:lol:[/quote] Super...;)
  24. [quote name='danka1234']cudnie ze Tosiu opuscił juz zimny boks. mam troche rzeczy,wystwie przez weekend bazarek na Tosia,jeśli ktos chce cos dolozyc,zapraszam.[/quote] Super Danusiu!,Ja coś dołożę,tylko "zrobie porządek"w rzeczach Elizy,powinny się znaleźć jakieś książki i płyty;)
×
×
  • Create New...