-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
prawo nakazujace kazda suke nie rasowa sterylizowac!!!
pinkmoon replied to DALMATYNKA0987's topic in Prawo
Jeśli mam do wyboru powiedzieć 'sterylizacja', na które to słowo jak na magiczne zaklęcie niektórzy reagują zakończeniem rozmowy, to wolę wybrać mniejsze zło i skupić się na samych szczeniakach, a nie na jajkach i macicach. I problem nie jest mi obcy, też znam dobrze tę bezsilność, w Dąbrówce mamy w tej chwili około 30 szczeniaków w wieku od 5 tygodni do 4 miesięcy - najczęściej podrzucają pod dom kierowniczce przytuliska, bo już się nauczyli gdzie ta od psów mieszka, często przyjeżdżają z bagażnikiem pełnym szczyli "bo sąsiad chciał utopić a my nie mogliśmy pozwolić", ile wiejskich suk w zaawansowanej ciąży przychodzi to już ciężko ogarnąć. Przyjeżdżają do nas szczeniaki z Leśnej Jani, gdzie chora psychicznie baba trzyma na prywatnej posesji 50 psów które mnożą się między sobą na potęgę, a powiatowy umywa ręce. I uwierz mi, mając świadomość tego wszystkiego, też chciałabym żeby nie było już więcej szczeniaczków kundelków. Pamiętam jak miałam 8 lat i prosiłam mamę żeby nasza suka miała szczeniaczki. I nie miała ich nie dlatego, że ktoś był u nas w domu uświadomiony pod względem bezdomności, rasowości, itd. Powód był prosty i logiczny - a co to ja mam, mało na głowie, żeby mi się jeszcze szczeniaki po domu plątały. I teraz w rozmowach nazwijmy to szumnie 'edukacyjnych' też lepiej czasami postawić na zdroworozsądkowe, pragmatyczne argumenty, niż naukowe teorie. A akurat w przypadku szczeniaków, takie argumenty łatwiej - przynajmniej mi - znaleźć dla nierozmnażania, niż sterylek. Może nie chodzi nawet tyle o argumenty pro, bo te dla sterylek też są - choćby brak problemów z cieczką i adoratorami w przypadku suk, prawie analogicznych jeśli chodzi o samce - ale o argumenty contra. Wiele osób nie chce ciąć bo to niezgodne z naturą, bo krzywdzenie psa, a czy pani by chciała żeby panią ktoś wykastrował (mój ulubiony argument :evil_lol:), i są to argumenty natury moralno-etycznej; przekonania które trudno zmienić. -
prawo nakazujace kazda suke nie rasowa sterylizowac!!!
pinkmoon replied to DALMATYNKA0987's topic in Prawo
Greven jak zwykle szuka gdzie by się czepnąć :) Oczywiście że jest bardziej logiczne, w kontekście tego jaki efekt chcemy osiągnąć. Jeśli rozmawiam z osobą niezorientowaną w temacie bezdomności zwierząt, znacznie łatwiej przekonać ją do tego, aby zrezygnowała z zostania matką chrzestną słodkich szczeniaczków, niż do tego żeby ciachnęła swoją sukę/psa. Małymi kroczkami do celu. Wiadomo, że nawet w namawianiu do sterylek chodzi o to, żeby uniknąć rodzenia się kolejnych szczeniaków; argumenty medyczne padają jako uzasadnienie naukowe, ale tak naprawdę kogo z wołających "a twoja suka nie będzie miała ropomacicza", obchodzi rzeczywiście jej stan zdrowia? Dla wielu ludzi samo słowo 'sterylizacja' ma na tyle złe skojarzenia, że przyjmują postawę 'nie i już'. I wtedy jest taki mur beton, że najlogiczniejsze argumenty nie docierają, zresztą pewnie sama wiesz o co chodzi. Więc wolę już mówić o tym, żeby nie dopuszczali suk. Miło, że życzysz mi powodzenia, nie mam ambicji robić osobiście kampanii na skalę ogólnoświatową, ale cieszy mnie na przykład to, że w zeszłym tygodniu znajoma po rozmowach ze mną zrezygnowała z rozmnażania swojej suki. Na sterylizację w życiu się nie chce zgodzić, ale przynajmniej kolejnych szczeniaków nie będzie. A to chyba ważniejsze. -
prawo nakazujace kazda suke nie rasowa sterylizowac!!!
pinkmoon replied to DALMATYNKA0987's topic in Prawo
Ja powtórzę to co napisałam na innym, podobnym wątku. Zamiast nakazywać przymusowe cięcie psów, o wiele bardziej logiczne - i łatwiejsze do przeprowadzenia - jest apelowanie o nierozmnażanie psów. -
ech, no strasznie się cieszę że tak wyszło, że udało Ci się przyjechać i zabrać Miecię. To dla was obu najlepszy prezent na święta :)
-
Ostatni dzwonek dla nich - PSIA RODZINA W POTRZEBIE!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
I ja też :razz: ............................. -
Świetne wiadomości! I zdjęcia też ładne :) brzydactwo moje kochane. A jak na nią wołasz? Bo w schronisku jako Atomówka była Bójką, ale nie wiem czy to do niej pasuje :diabloti:
-
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
pinkmoon replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Czyli rodowodowa bidulka...Wpiszcie to w tytuł wątku, może więcej osób zajrzy. A zawsze jest nadzieja że jak ktoś bierze psa z hodowli, to nie wywali na ulicę :( To takie niesprawiedliwe kiedy stary pies, po całym życiu z ludźmi zostaje tak potraktowany. -
i jeszcze jedno foto [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/mieciula.jpg[/IMG]
-
Miecia już w nowym domu! :loveu: Matahari zaraz wszystko napisze a ja wstawiam zdjęcia Mieci z tatą Marty ;) [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/CIMG3539.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/CIMG3542.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/CIMG3543.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/CIMG3540.jpg[/IMG]
-
Ciotki kochane, pilnie potrzebna jest wizyta przedadopcyjna w Katowicach (dzielnica Ochojec). Realną szansę na dom ma amstaff Troll (obecnie w hoteliku w Bogatyni), czy ktoś może pomóc? Jeśli ktoś może dać szansę Trollowi, zajrzyjcie na wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/172501-Troll-nowe-A-ycie-w-Bogatyni-potrzebne-kciuki-za-socjalizacjAE-i-szukanie-domu[/url] proszę o pomoc!
-
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
pinkmoon replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
Ciotki kochane, pilnie potrzebna jest wizyta przedadopcyjna w Katowicach (dzielnica Ochojec). Realną szansę na dom ma amstaff Troll (obecnie w hoteliku w Bogatyni), czy ktoś może pomóc? Jeśli ktoś może dać szansę Trollowi, zajrzyjcie na wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/172501-Troll-nowe-A-ycie-w-Bogatyni-potrzebne-kciuki-za-socjalizacjAE-i-szukanie-domu[/url] proszę o pomoc! -
CK- BOSTON-ek (mix amstaffa) - wrócił z adopcji
pinkmoon replied to psyt's topic in Już w nowym domu
Ciotki kochane, pilnie potrzebna jest wizyta przedadopcyjna w Katowicach (dzielnica Ochojec). Realną szansę na dom ma amstaff Troll (obecnie w hoteliku w Bogatyni), czy ktoś może pomóc? Jeśli ktoś może dać szansę Trollowi, zajrzyjcie na wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/172501-Troll-nowe-A-ycie-w-Bogatyni-potrzebne-kciuki-za-socjalizacjAE-i-szukanie-domu[/url] proszę o pomoc! -
Oddam pięknego dużego psa, 10-miesięcy - kocha dzieci!!!
pinkmoon replied to lulka261's topic in Już w nowym domu
Wiolka, szkoda nerwów, Marecki pisał też na wątku zagłodzonej na śmierć suki Neli - że za bardzo przejmujemy się psami jestesmy zbyt emocjonalni w osądzaniu odpowiedzialnych za jej śmierć ludzi. -
Ale czy ta pani która się wyprowadziła tymczasowo z uwagi na alergię dziecka, nadal nie mieszka w domu? Nie chce mi się wierzyć że tyle to trwa.
-
Co się teraz dzieje z Karo? Czy macie pewność, że nadal przebywa u właścicieli? Nie miał przypadkiem jechać na tymczas do Pszczyny czy gdzieś tam na drugi koniec świata? Na tym wątku chyba więcej hopania niż konstruktywnych działań...
-
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Ja jutro niestety nie mogę jechać. Ale za to we wtorek mam cały dzień wolny, tylko nie wiem, czy Ty też. Jeśli będziesz zajęta, to pojadę we wtorek z Jolą. -
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Bo Michaś jedzie razem z Nutką :) -
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
o, widzę że nowy wystrój strony. tylko czemu ciągle są tam Goldi, Michaś, Bambo i Nutka? A Korba została Kobrą :D -
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Fiks - ale to tylko do Przemka. Pan Kazimierz wchodzi normalnie do niego do boksu. Tym razem role się odwróciły :diabloti: Jezu, jak dzisiaj było zimno, masakra. W holendrze rano cola w butelkach zamarzała. Było tak zimno że w desperacji zamiast siedzieć na wybiegu, sprzątałam klatki szczeniakom, bo one mają ciepło w budynku :evil_lol: Dianka była biedulka tak zmarznięta, że przenieśliśmy ją do hoteliku, siedzi sobie w ciepełku przynajmniej póki kubrak nie przyjdzie. A, no i Miecia pojechała, ale minęłyśmy się z Matahari, i w końcu nie poznałyśmy się osobiście. -
Wyjaśniła się jedna tajemnica :D Thalię adoptowali państwo, którzy najpierw dzwonili o Silvę. Ale ponieważ wtedy Silva była zarezerwowana (teraz już nie jest, bo jej nie odebrali), Jola poleciła Thalię. Więc jeden z domków o których wspominała Anawa, to może być to. Kacper czuje się lepiej, jest na domowym tymczasie ale nie u Natalii, tylko u kolegi Adama (pracownika schroniska).