Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. nie przereklamowane, naprawdę dobre. bo więcej straszy atmosferą i niedopowiedzeniami, niż faktycznymi strasznymi obrazami i scenami.
  2. Aż się zdziwiłam, że tatuażu nie ma. Nie wiem jak się czuje dzisiaj, ale jeśli Fiks pojechała do Dąbrówki to pewnie sprawdzi co z nią, a jak nie, to zadzwonimy po południu do schroniska. Tak czy inaczej na własne oczy zobaczę Skarfi jutro.
  3. hehe, tutaj to widzę po tych zdjęciach że już tak jej ten szalik do góry podjechał, że taki z niego kaganiec jak ze Skarfi agresor ;) Na szczęście przydał się przedtem przy wsadzaniu do samochodu, bo bidulka protestowała i próbowała dziabać.
  4. A oto Skarfi z moim żółtym szalikiem w roli prowizorycznego kagańca :diabloti: [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1266.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1267.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1268.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1269.jpg[/IMG]
  5. Skarfi to około 5 lub 6 letnia suczka, owczarek niemiecki. Wczoraj od godziny 14 leżała na parkingu przy fabryce w Rumi, przechodziło wielu ludzi ale nikt się nie zainteresował. Około 18 znalazła ją na spacerze z psami pani, która ma na tymczasie psa z Dąbrówki i zadzwoniła po nas. Do czasu gdy przyjechałyśmy z Fiks, psina już wstała i chodziła, ale średnio, była b. apatyczna. Byliśmy u weta, Skarfi nie jest połamana (ale utyka i ma bolesność tylnych łap, czyli nie wiadomo czemu ,będzie rentgen w poniedziałek). Ma też obolały i spuchnięty brzuch. Miała USG, narządy wewnętrzne w porządku. Być może ktoś ją pobił, albo trzepnął ją samochód, na tyle lekko żeby nie połamać, ale wystarczająco, żeby była obolała i w szoku. Wieczorem trafiła do Dąbrówki i noc spędziła w ciepłym hotelowym pokoiku :) Mamy nadzieję że się komuś zgubiła albo uciekła. Nie jest bardzo zaniedbana. Sierść ma w kiepskim stanie, ale nie jest wychudzona, waży 30 kg. Wczoraj była bardzo spokojna i cicha, ale to raczej szok niż miły charakter, bo słabo kontaktowała. Ale mam nadzieję, że i tak okaże się miła :) zaraz wrzucam zdjęcia na szybko z lecznicy.
  6. Orso i Alaska są ogłaszane z numerem telefonu schroniskowym a nie moim, więc nie mam możliwości w żaden sposób tego weryfikować. W zeszłą niedzielę około 14 zadzwonił jakiś pan mówiąc że przyjedzie za godzinę obejrzeć psy, ale koniec końców nie przyjechał. Z tego co wiem Orso jest zarezerwowany i ma jechać za 2 tygodnie, a Alaska jest ciągle do adopcji. Nie wiem jakie było nią zainteresowanie, ale nikt nie przyjeżdżał jej oglądać.
  7. Niestety na razie Kitka nie ma widoków na nowy dom. Mailuję z jedną panią której Kitka bardzo się spodobała, ale w domu są dwa koty, i raczej tego nie widzę.
  8. Magda... wybacz że Cię wydałam Kanie na żer :diabloti: :loveu:
  9. Lśnienie jest straszne! Ja po tym parę dni bałam się spać przy zgaszonym świetle :diabloti:
  10. Wow z Katowic?... ;) dla Trolla wizytę robiła MagdaH w Katowicach.
  11. Z tego co wiem, to mają być. O ile samochód znowu nie padnie.
  12. Patrzcie jaka radość :) "Witam, przesyłam Pani zdjęcia psa,którego zabraliśmy ze schroniska w Dąbrówce w dniu 23 grudnia.Miała wtedy na imię Psotka,mój syn nazwał ją Frida,ponieważ piesek nie wykazywał zainteresowania imieniem schroniskowym,a na nowe imię reaguje już dobrze. Nasza Frida jest bardzo miłym dla ludzi psem,grzecznym i dobrze ułożonym.Wykazuje hałaśliwe i żywe zainteresowanie innymi psami podczas spaceru,nie wiem czy będzie wobec nich agresywna,bo za krótko jeszcze jest z nami.Mieszka w domu jeszcze kotka Natasza,na razie obie zachowują dystans i nie zbliżają się do siebie chociaż Frida stale próbuje zaczepiać naszego kota.Kot obrażony na nas i cały świat,ponieważ nie czuje się już jedynym zwierzakiem w domu,wokół którego kręci się życie :-)Wiem,że się przyzwyczają do siebie i polubią z czasem. Frida doskonale orientuje się w domu,wie do czego służy kanapa i łóżko:-), wyleguje się na nich bez skrępowania i jest bardzo zdziwiona,że nakazujemy jej zejść.Jest czysta,sygnalizuje chęć wyjścia na spacer,nie brudzi i nie niszczy niczego w domu.Doskonale rozumie,czego od niej chcemy.Jestem pewna,że mieszkała z kimś w domu,miała stały kontakt z ludźmi,posiadła także pewne umiejętności,takie jak kładzenie się na swoim posłaniu,gdy się jej mówi "połóż się",albo podawanie raz jednej ,raz drugiej łapki,gdy o coś nas prosi.Bardzo boi się samochodu,nie chce ani wsiadać do niego ani wysiadać,jakby miała związane z tym jakieś przykre wspomnienia.Niestety wymiotuje pod koniec każdej podróży...Być może została wyrzucona z samochodu. Frida jest cudownym,ciepłym,miłym, bardzo serdecznym stworzeniem,które mimo utraty swojego domu i pobytu w schronisku jest pełne ufności i miłości do ludzi.Jesteśmy szczęśliwi,że dane nam było znaleźć tak wspaniałego psa i wiem,że Frida pozostanie z nami na zawsze." [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Obraz0142.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Obraz020.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Obraz013.jpg[/IMG]
  13. A co to są typowe rady? ;) Ja nie żałuję kupna i przeczytania tej książki, bardzo merytoryczna, dobrze wyważone proporcje między teorią a praktycznym zastosowaniem. Bardzo ciekawa lektura, można się naprawdę dużo dowiedzieć i poznać naukowe podstawy tego, co niektóre osoby pracujące z psami przyjmują za oczywiste.
  14. jaki on piękny - jak zawsze!
  15. Kana, dokładnie, tak jak pisałam - ona wygląda na taką. Zna człowieka, jest spokojna, cichutka, to piesek lizusek. Też bym się nie zdziwiła, gdyby odnalazła się w warunkach domowych.
  16. Fiks, przez ciebie Anawa zwątpi w siebie... :evil_lol: Przecież tamten tekst był ok :)
  17. Betbet, jak miniaturka z gwarancją podnoszenia ;) to może zajrzyj tutaj? [url]http://www.dogomania.pl/threads/176147-Gameta-i-Akucha-kto-chce-miniaturki-z-DAE-brA-wki?p=13743624#post13743624[/url]
  18. Tazo przybłąkał się jakiś tydzień temu do jednej z okolicznych wiosek.
  19. Jumbo z Tczewa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/176197-AST-amstaff-w-schronisku-w-Tczewie[/url] [IMG]http://i839.photobucket.com/albums/zz317/pineska_photo/PIC_5890.jpg[/IMG] I Wesołych Świąt, a na Nowy Rok - nowe domy dla wielu psiaków!
  20. i domowe przedszkole nr 2 :diabloti: [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1216.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1217.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1218.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1220.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1221.jpg[/IMG]
  21. Byłam dzisiaj w Dąbrówce i złożyłam wszystkim ulubieńcom życzenia szybkiego domku :) A takie cudo do nas przyjechało - przepiękny pies, kochany, bardzo miziasty, no i jaki imponujący wygląd ;) Tazo: [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1232.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1233.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1227.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1203.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1234.jpg[/IMG]
  22. A to ich wigilijne zdjęcia :) Sunia wygląda na taką, która okaże się pieskiem idealnym - lizuskiem i przylepą, wpatrzoną w swojego człowieka jak w obraz. Szczeniaczki już odpchlone i odrobaczone, są śliczne. [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1207.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1213.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1209.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1212.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1211.jpg[/IMG]
  23. [quote]miecia praktycznie tylko sobie lezy. wstaje do miseczki i jak musi sie zalatwic.[/quote] Czyli jej stan aż tak drastycznie się pogorszył w ciągu tych trzech dni? Przypominam że na parę dni przed wyjazdem Miecia zachowywała się tak: [url]http://www.youtube.com/watch?v=Hoxdb9yVr_0[/url] a wierz mi Marta, pies którego coś boli, porusza się trochę inaczej ;) Teraz już po prostu niezależnie od tego co mówią weterynarze, mówię o tym co widziałam i co widzieli wszyscy zajmujący się Miecią - że normalnie biegała, skakała, nie miała problemów z poruszaniem się. Dlatego nie rozumiem,co się stało przez te kilka dni? To oczywiście nie żadne oskarżenie, ale Marta, czy jesteś pewna że jest tak dramatycznie jak piszesz? Wesołych Świąt wszystkim i kciuki za Miecię!
  24. Jak będzie wyglądało dalsze leczenie Mieci?
  25. Noo, to moja i Fiks sąsiadka :)
×
×
  • Create New...