-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
świetny psiak :) trzeba go podtuczyć i fajne imię wymyślić!
-
Ale super! A do jakiego miasta trafiła Psotka?
-
[quote]Nikt nie prosił o zwrot kosztów, jedynie o lekkie wsparcie, co u nas na śląsku jest naturalne.[/quote] Gdyby Marta wszystko pisała na wątku, nie byłoby takich niedomówień. Nie mam na myśli prośby o wsparcie na przyjechanie po nią. Tak samo, gdyby była konieczna zrzutka na operację, sama bym pomogła. Chodzi mi o to, że dzisiaj rano Tata Marty oznajmił nam że prawdopodobnie będą musieli odwieźć Miecię do Dąbrówki, i OTOZ ma pokryć koszt tej podróży. Ja czuję się oszukana sytuacją, że w rozmowach ze mną padają zupełnie inne oświadczenia, niż w telefonach do pani kierownik. W takiej sytuacji kiedy każdy słyszy od Marty i jej rodziny inną wersję, nie ma szans na jakieś logiczne porozumienie, żeby rozwiązać tę sytuację! [quote]Nie znam matahari osobiście,[/quote] A czy to nie Ty przypadkiem pisałaś mi na priv, że ręczysz za nią w 100% ? Mi też szkoda Mieci. I Marty też, bo nie jest winna tej sytuacji. Ale nie cierpię robienia z siebie ofiary i rozczulania się nad sobą, w momencie kiedy trzeba działać. Gdyby mnie spotkała ta sytuacja, stanęłabym na głowie żeby pomóc psu, a nie płakała na wątku że świat się wali. Marta pisze o tym, jak będzie jej smutno patrząc na cierpienie psa... a więc w imię tego pozbędzie się nieprzyjemnego widoku sprzed oczu? Jeśli będą problemy finansowe, to nie zostawimy przecież ich samych, zrobi się zrzutkę, sama mogę wyszperać jakieś chociaż dwa, trzy fanty na bazarek na operację i rehabilitację. Ale chcę zobaczyć, że Marcie zależy, że daje nam jakieś konkrety, a nie że poddaje się po pierwszej diagnozie.
-
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Icka dodałam ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/176198-Zlituj-siAE-nad-pA-A-A-lepym-Ickiem?p=13749464#post13749464[/url] i zaraz podmieniam linka Oliwki, bo też mi nie chodzi. -
Przykro mi to mówić, ale Icek jest psem, który nie ma szans na inną adopcję jak z litości. U ludzi o dobrych sercach, dla których pies nie musi być ładny, młody i fajny. A takich - wiadomo, zawsze za mało... Staruszek, prawdopodobnie zupełnie ślepy na jedno oko, na drugie też niewiele już widzi. Mały, o pospolitej urodzie kundla polskiego, cichutki i pokorny. Merda do wszystkich ogonem, bo co mu więcej zostało, niż żebrać o chwilę współczucia u każdego kto się nawinie? Icek nie jest mega wiekowym emerytem, pewnie ma te swoje 8,9,10? lat. Życie pewnie go nie rozpieszczało, dlatego wygląda tak jak się pewnie czuje - zmęczony, niepotrzebny, odrzucony przez cały świat pies. Pies, który w domowych warunkach ma jeszcze szansę rozkwitnąć, i chociaż ostatnie lata życia przeżyć bezpiecznie i spokojnie. Tylko kto mu pomoże?
-
czekam na zdjęcia :)
-
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Wrzuciłam do pierwszego posta flatowatą Oliwkę: Oliwka [url]http://www.dogomania.pl/threads/176196-MiaA-a-zostaAE-dywanikiem-flatowata-Czarna-Oliwka?p=13749306#post13749306[/url] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/oliwka/oliwka11.jpg[/IMG] Fiks, czy masz już gotowe zdjęcia ślepego dziadka? Może nazywać się Icek? -
Oliwka - około 5letnie, flatowate nieszczęście, w ostatniej chwili uniknęła przerobienia na ładnie wyprawioną psią skórkę :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/176196-MiaA-a-zostaAE-dywanikiem-flatowata-Czarna-Oliwka?p=13749306#post13749306[/url] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/oliwka/oliwka5.jpg[/IMG]
-
Gameta i Akucha ;) kto chce miniaturki z Dąbrówki? Zaadoptowane.
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Fiks, pierwsze co to wyczyść skrzynkę, bo PW się nie mogę dobić do Ciebie. A chciałam Ci napisać, że założyłam wątek Oliwce. I nie wiem ile mogą mieć w kłębie, ale są mini mini. -
Brązowy hasior to hasiorka, Alaska, zakochana w malamucie ;) Do nich też już się kolejka ustawia. A propos psów powyżej, wiesz że Przemek był na kontroli poadopcyjnej u Neona? Pies przeszczęśliwy, żyje mu się wspaniale, ale kiedy zobaczył Przemka po prostu zwariował, był tak podekscytowany jeszcze godzinę po jego wyjściu że właścicielka po raz pierwszy nie mogła nad nim zapanować. Czyli chyba więcej wizyt nie będzie :p i wiesz kto nas odwiedził? państwo z jednym z hipopotamków, tym białym co chciałaś jako goldena sprzedawać. ładnie wyrósł :)
-
ale patrzcie ciotki, Jamor sie ugiął, i nawet pokajał na swoim wątku ;] pozdrawiamy świątecznie ;)
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
pinkmoon replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Super! :loveu: A o moim ulubieńcu Stefanie są jakieś wieści? I jak tam Drixon? Wszystkiego najlepszego na Święta dla całego Ciapkowa :) [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/xmaswalp.jpg[/IMG] -
Zaraz zmieniam tytuł :)
-
"Dobrze, że jest dobrze". Dąbrówkowe psy zapraszają :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Fester odebrany przez właściciela, Psotka adoptowana, Przemko też :) [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/xmaswalp.jpg[/IMG] -
[quote]prawda jest taka ze trafilo na ludzi o bardzo wrazliwych sercach i patrzenie na jej cierpienie ( a tak bedzie bo z czasem bedzie coraz gorzej i to w ciagu najblizszego roku) nie jest niczym przyjemnym bo serca pekaja tym bardziej ze jest u nas 4 dzien a wszyscy juz ja pokochali bardzo.[/quote] Rozumiem, niech cierpi w schronisku zamiast u was, żeby nie było wam na nią smutno patrzeć :) Może poczekajmy na tę konsultację, zamiast wydawać na Miecię wyrok i zakładać, że jest już niemal w agonii? Ja w każdym razie następny raz napiszę tutaj dopiero po tym, kiedy dowiem się, co powiedział lekarz z Oświęcimia. Do tego czasu nie ma co panikować, zwierzęta trzeba kochać mądrze. Nie jest dobrze, kiedy emocje przesłaniają racjonalny obraz sprawy.
-
Gameta i Akucha ;) kto chce miniaturki z Dąbrówki? Zaadoptowane.
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Ee, ja jestem w domu dzisiaj. A kurka, miała być telewizja w niedzielę, z poświęceniem sprzątałyśmy klatki w szczeniakarni, a tu lipa. W niedzielę nie było nikogo oprócz nawiedzonej działaczki TOZu. -
Rybko, pisząc "chcecie" absolutnie nie miałam na myśli Ciebie. [quote]Ja też bym się zdenerwowała, gdybym na wątku przeczytała co innego, a weci mi mówli co innego.[/quote]Oczywiście, to dość naturalna reakcja. Ja tak samo, ale najpierw bym się zdenerwowała, a potem postarała się poszukać jakiegoś wyjścia - i mam na myśli lepsze wyjście, niż grożenie odwiezieniem psa do schroniska i oczekiwaniem zwrotu kosztów za podróż powrotną Mieci do Dąbrówki. Dlatego poczekajmy do wieczora na konsultację z wetem, a jakie wtedy Marta podejmie decyzje, to już jej sprawa.
-
Klęska urodzaju, już 30 szczeniaków w schronisku! Zaadoptowane
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Sznupki są już wesołe i kontaktowe, wybiegają z budy na widok ludzi, dają się głaskać. Szymko poszedł do domu. -
Gameta i Akucha ;) kto chce miniaturki z Dąbrówki? Zaadoptowane.
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj ponoć TV w Dąbrówce, może się dziewczyny załapią :razz: -
Tak, właśnie przed chwilą się o tym dowiedziałam od pani inspektor, dowiedziałam się też że chcecie odwieźć Miecię z powrotem do Dąbrówki. Mam nadzieje, że tamten oddział animalsów znajdzie dla niej jakiś tymczas, bo pani bardzo się martwiła, co z nią zrobić. Nie wiem komu to Marta powiedziałas, szkoda że nie mnie, i że każdy słyszy inną wersję.
-
Rybko, to chyba trochę przesadzone czarnowidztwo. W momencie opuszczania schroniska, Miecia nie była na żadnych lekach i poruszanie się nie sprawiało jej bólu, więc nie wiem dlaczego ma być mowa o eutanazji. Po raz kolejny poproszę o nazwisko ortopedy, który wydał opinię podawaną przez Martę w poście powyżej. Na pewno porozmawiam i z nim, i z lekarzem który zajmował się Miecią u nas. Poczytałam trochę, i jestem ciekawa opinii obu panów. Przy złamaniach miednicy, w 75% przypadków operacja nie jest zalecana. Nie wierzę w to, że patrząc na to samo zdjęcie, jeden wet orzeka że nie trzeba kroić, a drugi - że wręcz przeciwnie. Pytanie tylko, który z nich się pomylił. [url]http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1831511/[/url] [url]http://orthopedics.about.com/od/brokenbones/a/acetabulum.htm[/url] [url]http://www.vetsurgerycentral.com/pelvis.htm[/url] niestety po polsku nie ma w internecie dobrej literatury na ten temat.