-
Posts
2380 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joanna83
-
Przychodzę jak zwykle do Was po poradę:) Potrzebuję dla małej pierdzinki szeleczek i wymarzyłam sobie zieloniutkie, takie soczyste z jakimś wzorkiem. Coś jak te sławne motylki, z którejś firmy (nie pamiętam dokładnie z której, ale chyba Hilton). Niestety oni mają tylko smycze i obroże. Możecie mi coś doradzić? Oto ta panienka: [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/151/dscf2857s.jpg[/IMG]
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='monia3a']Mam dylemat, którą zawieść do Wawy jak ludzie się zdecydują, bo i jedna i druga pilna, a najpilniejszy chłopak od tłamsik[/QUOTE] To może zapytaj, który DT weźmie chłopaka od tłamsik jak się suńki pozbędzie i tą zawieź do wawy. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='monia3a']Ja połapałam się w zmianach ale poprostu nie mogę zatwierdzić aukcji. Asia obiecała zrobić :)[/QUOTE] Proszę bardzo :) [url]http://allegro.pl/szczeniaczki-bialystok-sliczne-malenkie-kuleczki-i1681676819.html[/url] -
Moim zdaniem pies jest po prostu chory. Zróbcie mu podstawowe badania krwi i moczu. Dobrze by było też wysterylizować sukę skora miewa ciąże urojone. To przedłuży jej życie.
-
Bardzo proszę od dodanie do mikropiesków do adopcji tej oto suczki: [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/1959/001en.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/3969/006xz.jpg[/IMG] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][SIZE=4][B]Imię: [/B][SIZE=3][COLOR=black]Muszka[/COLOR][/SIZE][/SIZE] [B][SIZE=4]Plec:[/SIZE][/B][/COLOR] [/FONT][FONT=Arial Black][SIZE=4][B]suka[/B][/SIZE][/FONT][FONT=Arial Black][COLOR=Navy] [B][SIZE=4]Wiek: [/SIZE][/B][/COLOR][/FONT][FONT=Arial Black][COLOR=Navy][COLOR=black]4-5 lat[/COLOR] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Waga: [/SIZE][/B][SIZE=3][COLOR=black]5,5 kg[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Miejsce: [/SIZE][SIZE=3][COLOR=black]Białystok[/COLOR][/SIZE][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Sterylizacja: [/SIZE][SIZE=3][COLOR=black]wysterylizowana[/COLOR][/SIZE][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Stosunek do dzieci: [/SIZE][/B][COLOR=black][SIZE=3]boi się dzieci, ale nie jest agresywna, raczej kuli się i nieruchomieje przy próbie pogłaskania[/SIZE][/COLOR] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Stosunek do innych psów: [/SIZE][/B][SIZE=3][COLOR=black]uległa, boi się dużych psów i na nie szczeka z daleka[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Stosunek do kotów: [/SIZE][COLOR=black][SIZE=3]z kotami dogaduje się bez problemu[/SIZE][/COLOR][/B] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Dodatkowe informacje: [/SIZE][/B][SIZE=3][COLOR=black]Suczka musi natychmiast opuścić swój obecny dom, bo oboje państwo (starsi ludzie) mają problemy zdrowotne, które nie pozwalają im chodzić. Muszkę wyprowadza na spacery sąsiadka, która już się bardzo buntuje. [/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Charakter: [/SIZE][/B][/COLOR][/FONT][FONT=Arial Black][COLOR=Navy][SIZE=3][COLOR=black]Muszka jest psem jednego pana. Przywiązuje się do jednego opiekuna, a resztę ludzi traktuje z rezerwą. Nie lubi długich spacerów. Do tej pory boi się jeszcze, że zostanie porzucona. W domu jest bardzo grzeczna, cicha i spokojna. Zachowuje czystość, potrafi chodzić na smyczy. Szukamy jej spokojnego domu, który pokocha maleńka Muszkę i pomoże jej się otworzyć na świat.[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/FONT][FONT=Arial Black][COLOR=Navy] W razie potrzeby pomożemy w transporcie Muszki do innego miasta. [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=Navy][B][SIZE=4]Kontakt: [/SIZE][/B][SIZE=3][COLOR=black]Asia- joanna83 tel.662 187 309, [EMAIL="dafney@wp.pl"]dafney@wp.pl[/EMAIL][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/FONT]
-
[quote name='ifka']o, monia3a, to dobre wieści, może coś sie ruszy...nawet jeśli nie on, to jakies inne pieski.. to już 8 m-cy...pamiętam jak dziewczyny go zapakowałyście do samochodu i odjechałyście, to serce urosło, że już nie będzie się błąkał..."szarek"...czy na to drugie oko borys zupełnie nic nie widzi, czy miał nie widzieć?jak rozumiem, tam nie było jakiejś infekcji?[/QUOTE] Drugie oko było już zupełnie martwe. Nie widział na nie nic. Dostawał przez jakiś czas krople, ale po wizycie u okulisty okazało się, że są niepotrzebne, bo oko nie boli i jest już w zaniku.
-
[quote name='jaanna019']Nie jest. Potrzebny tekst do ogłoszeń. Jeśli ktoś napisze to dam Garetowi pakiet.[/QUOTE] Obiecuję, że jutro napiszę. Nie było mnie przez weekend przepraszam :oops:
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
O kurcze, ale się porobiło. Szkoda, że nie odpowiedziałaś na mojego posta, którego napisałam na samym początku jak tylko wzięłaś sunię. Pytałam czy poradzisz sobie z wizytą i sprawdzeniem domku, ale chyba Ci gdzieś to umknęło. Powiem tak, ta pani (sądząc po opisie) dzwoniła do mnie też w sobotę po innego psa i ja jej psa nie oddałam, bo miał być na prezent dla dziecka. Mam nadzieję, że te "dobre ręce" faktycznie są dobre, bo suka na wioskę w prezencie dla ośmiolatki to co najmniej budzi niepokój. Oczywiście nie musi być źle, ale... Dziwię się, że chciałaś mieć psa na oku, a tu nagle wydałaś go nie wiedząc nawet gdzie poszedł. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='monia3a']Dzwoniłam jeszcze raz do jednostki i psiaczków jest już 6, dwa z nich zabrali żołnierze do domów. Psiaczki już wychodzą z nory i szczekają na obcych :D[/QUOTE] Kurcze to chyba niedobrze. Żeby się na ulicę nie porozłaziły lub do sadzawki nie wpadły. No i za bardzo nie zdziczały... :( Yup jeśli są chętni to oddawaj psa. Po co czekać? Weźmiesz następnego na DT ;) -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
Monika skoro są jakieś DS, to dlaczego ta sunia od yup nie może tam iść? Chcą tylko samca? -
[quote name='malagos']Ja co roku jeżdżę do Swaderek koło Olsztynka. Wprawdzie nie zabieram psa, ale dużo ludzi przyjeżdża z czworonogami (w tym z kotami). Pies ma pobyt gratis, bo właściciel pola, pan Krzysztof jest wielkim miłośnikiem psów, ma ślicznego berneńczyka. Pole jest duże, w lesie, w sezonie jednak może być ciut tłoczno. Ciągnie sie ze 3 km wzdłuż brzegu jeziora Maróz, czystego i dzikiego. Są 3 maleńkie plaże i kąpieliska, wypożyczalnią sprzętu wodnego, sklepik spożywczy i bar. Ceny w ub. roku to 8 zł od osoby dorosłej za dobę plus 8 za duży namiot plus 8 za prąd za dzień. Za samochód też coś, ale nie pamiętam. Jeździmy tam od 22 lat! I co roku spotykamy sie z dogomaniaczkami z Olsztyna, bo to tylko 30 km od nich :)[/QUOTE] [B] Malagos [/B]czy tam można gdzieś odejść dalej od tych plaż, żeby puścić psa do wody? Może ktoś jeszcze zna fajne miejsca na mazurach gdzie można pojechać z psami?
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='monia3a'] joanna83 a ten mały to nie za wcześnie został zaszczepiony ??[/QUOTE] Jeszcze nie został, ale do DS pójdzie już raz zaszczepiony. Takie info dostałam. -
[quote name='dreag']A z kim to hasa? Widzę rasę drohiczyńską;)[/QUOTE] No wiesz co! Jaką rasę drohiczyńską?!Wypraszam sobie :mad:
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='yup']joanna83, a gdzie ten mały jest teraz? nie ma dt?[/QUOTE] Maluch jest na bardzo awaryjnym DT, które musi jak najszybciej opuścić. Możesz nowym domom pisać, że szczeniory będą na pewno raz odrobaczone. Reszta to już sprawa właścicieli. Nie ma kasy, żeby wszystko robić za nowych opiekunów. Dobrze mówię? Aha ten mały z mojego zdjęcia jest już odrobaczony i zaszczepiony. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
Do oddania jest jeszcze taki maluszek porzucony przy kontenerze na odzież używaną. To chłopiec, docelowo będzie nieduży, taki do 10-15 kg. Ma 6 tygodni. [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/1121/obraz002crop.jpg[/IMG] [B]Yup [/B]może wyślesz temu domkowi, który chce chłopca tego malucha? On też potrzebuje Chociaż DT... -
Elmo -poszukiwany zaginął!!!!!pomocy!!!!!łłowicz i okolice!!
joanna83 replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Znowu Agnieszka Cz. Ile razy można próbować tych samych sztuczek? To już dawno zrobiło się nudne. Dziewczyno ogarnij się. Polecam dobrego specjalistę od głowy, bo chyba z nią masz problem. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
To już co najmniej 4 dzień biegunki tak? Raczej po odrobaczeniu nie trwała by tak długo. Mam nadzieję, że to nie jakaś wirusówka. Ja bym poszła z nią od weta. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
[B]Kaszanko [/B]Ty lepiej nie sprzeciwiaj się i nie krytykuj pomysłów innych forumowiczów tak otwarcie, bo Ci się oberwie ;) Oczywiście, że każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, bo po to jest forum prawda? [B]Yup[/B] ogłaszaj malucha i śmiało oddawaj. Żyje już bez mamy, więc co za różnica gdzie. A może właśnie ktoś będzie miał więcej czasu w ciągu dnia, żeby mała karmić częściej. I pamiętaj przy ogłoszeniach, że jest jeszcze 8 rodzeństwa. Może jakiś domek w spadku zostanie jak już dziewczynka pojedzie. Jak ją nazwałaś? [B]Monia[/B] jak z ta umową adopcyjną? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
Yup ogłaszać trzeba już jak najbardziej. Jest wysyp szczeniąt, więc lepiej zacząć wcześniej szukać dobrego domu. Poradzisz sobie z weryfikacją chętnych i sprawdzeniem domku? Suczka powinna być wydana z umową adopcyjną a w niej z warunkiem sterylizacji w określonym czasie. Z tym karmieniem to faktycznie trzeba coś wykombinować. Tylko proszę Cię, nie zostawiaj psa w samochodzie! Blacha bardzo szybko się nagrzewa i temperatura w aucie jest wyższa niż na zewnątrz. Śliczna z niej dzidzia :) -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='yup']Pisałam, że je "karmię na bezczela" przy ruchliwej ulicy przy płocie, można by było ją złapać podczas karmienia za kark i przeciągnąć pod płotem. nie twierdzę, że udałoby się to na 100% ale można by było spróbować. a może i by wpuścili. mnie jeden pan raz wpuścił bez przepustki żebym nakarmiła je. nie mogę jej zabrać wcześniej bo pracuję dziś do 16 i nie mam możliwości zabrać jej wcześniej, zresztą mój TZ pracuje do 16:30 dziś a to on ma samochód więc nie ma szans.[/QUOTE] Monice pomyliły się dni. Dziś można małą odebrać później, bo dziś piątek ;) -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='yup']oo to robisz dokładnie tak jak ja z moim kotem, tez go wkładam do pralki, dla zabawy jeszcze ją włączam. Odpowiadam równie idiotycznie jak wy. Mój kot nie toleruje psów. Jest to sprawdzone. Może kwestia przyzwyczajenia, może nie. nie wiem.może po 2 dniach będą się kochały, może nie, nie wiem. jak myślicie co zrobi kotek ze szczeniakiem podczas mojej nieobecności?? Poza tym nie mieszkam sama, mój TŻ, nie jest przekonany do tego, obawia się o różne rzeczy, chyba ma prawo?? naprawdę, nie da się tu normalnie porozmawiać, znaleźć jakieś rozwiązanie, bo czuję tylko bezsensowne ataki na mnie.[/QUOTE] Widzisz nie chodzi tu o atakowanie, ale o wyjaśnienie Ci, że to jest właśnie pomoc-poświęcenie czegoś dla uratowania życia psa czy kota. Każdy mieszka z kimś, każdy ma swoje zwierzęta i każdy chce mieć w domu spokój, czystość, ale jeśli każdy będzie myślała tylko o sobie, to kto ma pomagać? Suczka jest maleńka, więc spokojnie możesz ją zamknąć na czas nieobecności w osobnym pomieszczeniu, gdzie kot jej nic nie zrobi, jeśli faktycznie aż tak atakuje psy. Trzeba się liczyć z tym, że nasika, zrobi kupkę, ale można zabezpieczyć podłogę (zdjąć dywan) tak jak pisałam wyżej. Ta sunia naprawdę nie ma się gdzie podziać od jutra. A takich osesków czeka jeszcze 8. Dlatego może warto chociaż na chwilę zrezygnować ze swojej wygody i odrobinę ograniczyć sobie i swojej rodzinie komfort życia, żeby uratować psie dziecko? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='yup']czy można takiego małego szczeniaka trzymać w dzień pod moją nieobecność na balkonie w taka pogodę, zrobiąc mu jakieś schronienie od słońca? balkon jest duży i dobrze zabezpieczony.[/QUOTE] Pewnie, że można, to tylko pies. Ja jak wychodzę to do pralki chowam i drzwiczki zamykam, żeby nie wylazł. Przynajmniej mi nie nasika nigdzie. A tak na poważnie, to możesz mu wydzielić kawałek podłogi w mieszkaniu, ewentualnie kącik w łazience i rozłożyć tam gazety, żeby nie mieć zasikanej podłogi. Uwierz mi, żadna z nas "nie ma warunków", żeby mieć wiecznie zaszczane, zasrane i śmierdzące mieszkanie i żadna o tym nie marzy, ale co z tego jak potrzeba wziąć psa na DT? Coś za coś niestety. Trzeba się poświęcić i tyle. A pieskowi ratuje się życie. A po co masz brać urlop? On nie wymaga siedzenia przy nim 24 h na dobę. Bez przesady. Przyjdziesz z pracy, wyszorujesz podłogę, albo wymienisz gazety, nakarmisz, pobawisz się trochę i już. Takie maleństwo i tak dużo śpi. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
DT dla dzikich suk nie ma nawet sensu szukać. Potrzeba za to tymczasów dla szczeniąt. yup a może Ty weźmiesz chociaż jednego? Jesteś jedną z najbardziej zaangażowanych osób w tą sprawę w końcu. Gdyby każdy wziął po jednym, to może udałoby się im uniknąć schronu? Marnie widzę ich szanse na przeżycie wśród tych wirusów, to jeszcze maleństwa :( I dobrze byłoby zmienić tytuł wątku, że szukamy DT dla 6 tygodniowych szczeniąt. Jest wprawdzie wysyp, ale może ktoś się zgłosi. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
joanna83 replied to yup's topic in Już w nowym domu
Monia ja myślę, że trzeba za wszelką cenę postarać się, aby suki wysterylizować i wypuścić spowrotem na teren jednostki. Może powiedzieć, że albo się na to zgodzą, albo umywamy ręce i niech dalej radzą sobie z kolejnymi miotami i powiekszającym się stadem. Za dużo jest teraz bezdomniaków, żeby szczypać się z opornymi na oferowaną pomoc ludźmi. Niestety trzeba wybrać mniejsze zło. Schronisko i tak psów nie odłowi zapewne samo z siebie, skoro już dwa razy byli i jakoś im nie wyszło. Znamy sprawę bezdomnego Pastela z Ciołkowskiego, na którego czekał dom, a półdziki psiak nie dawał się złapać. Pamiętacie? Schronisko 3 razy było i "się nie dało". Pies skończyła pod kołami samochodu. Nie sądzę, żeby w tej sytuacji było inaczej. Szczeniorom szukamy DT. Komu wypierdka? A jeśli chodzi o Twój post Pipi, to nie rozumiem co za problem widzisz w pomocy yorkom itp. Pies jak pies. Jeszcze niedawno sama zabrałaś od człowieka szczeniaka onka i chciałaś go sobie zostawić, bo w typie rasy. -
Najwierniejszy z wiernych - koczuje na grobie Pana. Już w DS.
joanna83 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019']Jutro As ma zabieg kastracja + usunięcie skórzaka. Zabieg ufunduje Przystań Ocalenie - bardzo dziękujemy :) Wybór domu w toku. Chętnych było masa ale jak co do czego to wiecie sami.. pozostała garstka. Mam nadzieję, że uda mi się wyłuskać ten właściwy dom.[/QUOTE] Ania dzwoniłam dziś do Ciebie (ale już chyba w ogóle nie odbierasz ode mnie telefonów ;)), żeby zapytać jak się czuje As bez jajek i jak przebiegł zabieg oczka?