-
Posts
266 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasiek12
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='taks']na podstawie Karty Nauczyciela art 26 [url]http://www.prawo.vulcan.edu.pl/przegdok.asp?qdatprz=akt&qplikid=2[/url] ale to w wypadku prawomocnego wyroku skazującego więc wszystko jeszcze otwarte i na prawdę wsparcie w sądzie BajkaB ma w tej sprawie kluczowe znaczenie:diabloti:[/QUOTE] Wszystko pięknie taks, ale wszyscy wiemy w jakim kraju żyjemy. Mimo wszystko liczę na sprawiedliwy wyrok w tej sprawie. -
[quote name='mistwalker1006']bycie konsekwentym, stanowczym, cierpliwym i spokojnym, bo zrównoważony właściciel to zrównoważony pies, a nerwowy właściciel = nerwowy pies,- wydawalo by sie ze ze wiekszosc wlascicieli psow by je stosowala , a przeciesz sama wiesz ze tak nie jest:). a co do ostrzezenia "Nie próbujcie stosować pokazanych technik bez konsultacji ze specjalistą" to nie jest, ze on sie nie uwaza za specjaliste tylko zeby ludzie po obejrzeniu kilku odcinkow nie prubowali tych metod nierozumiejac ich i krzywdzac psa, a potem do sadu Cezara albo National Geographic niepodawali:) i tak widze ze TY po obejrzeniu jednego odcinka i tak nie za bardzo zrozumialas co on uczy i pokazuje:)[/QUOTE] Dobrze, że Ty wszystko zrozumiałaś i możesz mi teraz wyjaśnić. Inaczej tkwiłabym w błędzie do końca życie pewnie 8-) Napisałam zresztą, ze na razie trudno mi coś powiedzieć i nie zamierzam oceniać jego metod. Wg mnie uczy jak żyć w harmonii z czworonogeim i tyle . On właśnie w swojej skromności nie robi z siebie wielkiego specjalisty albo nie wiadomo kogo, warto zapoznać się choć pobieżnie z biografią. Tak jak napisała fajna_babka "Nie jest to "lekarz", działający wedle ściśle określonego i powszechnie zaakceptowanego wzoru, ale raczej właśnie "zaklinacz", czyli osoba, wychodząca często w swoich działaniach poza narzucony kanon". Muszę oglądać kolejne odcinki, może coś więcej skumam:-P
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='majku33krakow']ona powinna miec zakaz wykonywania zawodu.[/QUOTE] Na jakiej podstawie? -
Pierwsze co mi przyszło do głowy jak oglądałam ten program to Amway - facet mógłby sprzedawać pastę do zębów :D Wszystko zgodnie z amerykańską zasadą keep smiling & think positive i sukces murowany. Druga rzecz to ostrzeżenie "Nie próbujcie stosować pokazanych technik bez konsultacji ze specjalistą" czyli on się za takowego nie uważa. Na razie trudno mi coś powiedzieć, bo widziałam tylko jeden odcinek. W sumie to nie jest aż tak niekonwencjonalny - głosi zasady, które chyba większość właścicieli czworonogów stosuje czyli bycie konsekwentym, stanowczym, cierpliwym i spokojnym, bo zrównoważony właściciel to zrównoważony pies, a nerwowy właściciel = nerwowy pies. No i najważniejsze to to, że pies to nie człowiek (o czym sama często zapominam), nie wszytko co nam się wydaje, że jest dobre dla psa, w rzeczywistości mu służy. Myślę, że jego popularność nie wizięła się z niczego, aczkolwiek mnie program nie powalił na kolana.
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB']Co do częściowego przyznania,to dokładnie tak jak piszesz,przyznała sie,ze zostawiła psy,ze nie dawałą jesc systematycznie,ale ich nie zagłodziła..Faktycznie paranoja.. Wogóle trudno zrozumiec jej tok myśłenia i rozumowania,ja przynajmniej nie potrafie[/QUOTE] Acha sama jadła systematycznie, a pies to może jeść raz na miesiąc :bad-word: Mam nadzieję, że sędzia poza rozwagą wykaże się też wrażliwością na los nie tylko zagłodzonej suni, ale też innych psów, które cierpią z powodu okrucieństwa człowieka. Bo według mnie ta kobieta powinna ponieść surową karę - tak dla przykładu - żeby wreszcie dotarło do ludzi, że takie rzeczy nie uchodzą płazem. -
[quote name='filodendron'][B]Badmasi[/B], bardzo mi się podoba to, co piszesz. Jest zgodne z zasadą, którą i ja staram się kierować: "jeśli chodzenie po świecie rani Twoje stopy, łatwiej będzie obuć buty niźli wyścielić świat dywanem" (to jakaś wschodnia mądrość, nie pamiętam czyja). Wymaganie od ludzi, żeby zawsze zachowywali się racjonalnie i zgodnie z naszymi oczekiwaniami jest właśnie próbą wyścielenia świata dywanem ;)[/QUOTE] Świetnie powiedziane!! Warto czasem zweryfikować swoje oczekiwania, a stawianie wymagań innym najlepiej zacząć od siebie. [quote name='evl']Mnie też przeszkadza szkło, ale to nie powód, żebym tolerowała psie fruwające kudły (coś w stylu: nie sprzątnę po psie, bo ludzie też śmiecą), zwłaszcza, że spora część mojej rodziny to alergicy, poza tym, może mam zbyt wygórowane wymagania, ale nie wygląda to zbyt estetycznie, prawda? [/QUOTE] Jak dla mnie to wygląda to okropnie. Niektórym psiarzom to się chyba wydaje, że psia sierść jest nieszkodliwa. To już nawet nie chodzi o alergię. Mój pies się kiedyś nażarł takich namokniętych kłaków na spacerze i później mieliśmy różne nieprzyjemne perypatie przez to. Nikt by też chyba nie chciał, żeby po jego ogródku walały się kłęby kłaków, a w miejscu publicznym już mogą. A szkło to prawdziwa zmora - rozcięcie łapki też już zaliczyliśmy - nie polecam nikomu. Czy nie lepiej stosować zasadę - posprzątam, a może ktoś inny pójdzie za moim przykładem i też posprząta.
-
[quote name='Darianna']ja czeszę psy w domu, po czym sierśc wyrzucam do kosza... Ta latająca sierść po wyczesywaniu pieska na dworze napawa mnie obrzydzeniem... Spacer jest dla psa, zabawy z nim, szkolenia... Od higieny jest dom i groomer...[/QUOTE] Zgadzam się z Tobą. Ja swoje psy też szczotkuję w domu. Niedaleko mojego domu jest niewielka łączka gdzie spaceruję z psami i tam notorycznie walają się fury kłaków. Mnie to denerwuje, a ludzi którzy nie lubią psów to pewnie doprowadza do szału. Są jakieś granice. Higienia osobista w domu - zarówno własna jak i psa.
-
[quote name='martynka1978']to nic nie da że założe wątek jestem już na forum chow-chow no nasz pies jest koślawy po jednej operacji łapy[/QUOTE] Trudna sprawa. Tak to niestety jest jak się kupuje psa na allegro... Ja nawet zarejestrowane hodowle, które ogłaszają szczeniaki na allegro omijam szerokim łukiem. Możesz zgłosić ten fakt do "hodowcy", tym bardziej jeśli masz umowę. Pytanie czy "hodowca" wiedział, że sprzedaje Ci chorego psa i zataił ten fakt czy zrobił to nieumyślnie. Jeśli rzeczywiście masz umowę możesz spróbować dochodzić swoich praw. Wśród pseudo też zdarzają się ludzie. Znam takich, którzy interesują się losem psiaków które od nich wychodzą. Choć ta mi wygląda na fabrykę albo "hurtownię" bo nie dość, że kilka ras, to psy z papierami i bez sprzedają.
-
Nie taki Millan straszny jak go malują. W sumie filozofię postępowania ma prostą i pewnie w tym po części tkwi sekret jego sukcesu.
-
[quote name='przeszlus']9aukcji widać jaka hodowla[/QUOTE] taa kolejna fabryka nastawiona na zysk, więc pewnie rozmnażają jak leci - chore, krzywe, koślawe [B]martynka1978[/B] załóż może wątek na szpicach [url]http://www.dogomania.pl/forums/784-Chow-chow[/url]
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB']W imieniu oskarzonej adwokat podkreślał,ze oskarzona została oczerniona na portalach internetowych,w prasie,w telewizji,ze opinia publiczna zaszczuła ja i zrobiła potwora,a przeciez oskarzona potworem nie jest.Miała problemy osobiste i z tego powodu dopuściła sie,,pewnych zaniedbań,,Z powodu nagłośnienia sprawy i atakó na nia ma depresje i leczy sie psychiatrycznie.[/QUOTE] A czego się spodziewała?? Orderu? Medalu? Pomnika? Pewnie liczyła na to, że nikt nie zauważy i sprawa nikogo nie obejdzie. Choć w dalszym ciąggu mierzi mnie to, że sąsiedzi nie zareagowali wcześniej. To, że się leczy pychatrycznie to mnie akurat w ogóle nie dziwi, powinna się leczyć od urodzenia, a nie robić z siebie cierpiętnicę, że w wyniku nagonki depresji się nabawiła. Ja mam permanentną depresję, bo ciągle słyszę o nowych przypadkach znęcania się nad zwierzętami. [quote name='BajkaB']Przyznała sie częściowo do winy,ale tak naprawde to chyba swoje winy nie widzi,nie dociera do niej ani waga tego postepku,ani wydzwięk.Boi sie po prostu o własna skóre[/QUOTE] :WTF:Jak rozumieć, że częściowo przyznała się do winy? To znaczy co - jest winna, że zapomniała psu dać wody, ale że zdechł przez to, to już nie? Paranoja jakaś. Tylko czekać jak Was oskaży i poda do sądu o nagonkę i utrudnianie życia i zażąda od Fundacji dożywotniej renty. -
[quote name='przeszlus']Wiemy,to nie jest śmieszne ale czytając takie głupoty nie da się nie śmiać[/QUOTE] Chyba, że to śmiech przez łzy... Najgorsze, że na tych ch@lernych handlarzy nie ma żadnego paragrafu.
-
[quote name='idusiek']ciułała jest najlepsza :D[/QUOTE] Nie widzę w tym nic śmiesznego. Dla mnie to dramat tych zwierząt, totalna masówka, rzeczywiście to bardziej wygląda na pośrednika. Pewnie transportowane i trzymane w podłych warunkach, bo przecież liczy się tylko zysk. Współczuję tylko ludziom, którzy kupują psy w takich miejscach.
-
Jeśli ta pani nie ma zarejestrowanej hodowli to z jakiej paki sprzedaje szczeniaki z metrykami?? Coś Ci chyba naściemniała. Jeśli masz pewność, że to pseudo to możesz spróbować dowiedzieć się lub sprawdzić w jakich warunkach przebywają psy i jeśli będą zastrzeżenia to zgłosić do najbliższego oddziału TOZ, żeby skontrolowali panią hodowczynię.
-
To trochę dziwne zachowanie ze strony właścicielki, bo jak rozumiem TOZ miał pomóc w adopcji. No ale najważniejsze, że psiaki mają domki. Mam nadzieję, że dostaniecie namiary, żeby zajrzeć co tam u nich.
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='majku33krakow']a mnie nerwy biora tez ze panstwo na pogrzeb tych w smolensku dało 20 000 000 nowych złotych,dało 50ciu rodzinom po 40 000 zł i jeszcze renty stałe rodzinom majądac,a gdzie ta bida co głoduje?ech szkoda nerwow masz racje[/QUOTE] Myślę, że posuwasz się o krok za daleko w swoich osądach. To nie czas ani miejsce na to. O wydawaniu pieniędzy z budżetu można by pisać w nieskończoność... Ot choćby podatek od posiadania psa - u mnie jest tak, że stwaka jest 45 zł za jednego psa + 5 zł za każdego następnego - czyli ja mając 3 psy musiałabym płacić 150 zł. Na moje pytanie na co idą te pieniądze, pani w urzędzie zrobiła taką minę jakbym jej do kieszeni zaglądała, po czym wzruszyła ramionami i powiedziała, że na coś tam idą :-? A wracając do tematu to czekam z niecierpliwością na kolejną rozprawę, tylko obawiam się że im dłużej to się będzie ciągnąć tym mniejsza będzie kara. Oliwia P. będzie wynajdywała 1001 powodów dla których nie mogła opiekować się psami, że miała utrudniony dostęp do działki, szwagier, brat czy pan Zdzisio z narożnika jej coś tam uniemożliwiał, że wody w kranie zabrakło, że poświęca tyle czasu i energi na wychowanie dziatwy polskiej, że na psy już jej nie starczyło. W ogóle wyjdzie na to, że cały świat się sprzysiągł przeciwko niej, a ona jest przecież taaaką miłośniczką psów. A też nasze sądy są jakie są... -
[quote name='Martka-K']dzieki wielkie, ja dzisiaj psa widzialam pierwszy raz, jak bylam ze swoim na spacerku w Bystrzycy. Ludzie we wsi powiedzieli, ze pies błąka sie od ok. miesiaca. Dzwonilam do strazy gminnej,a le dzisiaj sobota i oczywiscie dyzurow nie ma, straz miejska nie chciala pomoc, bo to nie ich działka. Co mozna zrobic w tej sytuacji, kto moze psiaka zabrac z tego pola? On tam podobno caly czas jest. Ja moge z kims podjechac pokazac dokladne miejsce jakby co.[/QUOTE] Co znaczy nie ich działka? Nie daj sobie tego wmówić. Znów się gluty pi#@& migają od swoich obowiązków - punkt 20 ichniego regulaminu : "asystowanie przy usuwaniu bezpańskich psów". Może dałoby radę zwabić go na jedzonko? Lepiej żeby trafił choćby do schroniska, niż ma się snuć z tym zapiętym łańcuchem. A może jest tu ktoś z tej okolicy kto by mógł pomóc w złapaniu psiaka, bo na straż miejską tradycyjnie nie ma co liczyć.
-
[url]http://www.dogomania.pl/threads/183908-Husky-błąka-sie-w-okolicach-Oławy?p=14509380#post14509380[/url] Czy ktoś mógłby to wrzucić na jakieś forum malamucio-haskowo-zaprzęgowe plizzz. Pies piękny, szkoda żeby się tak błąkał. Na fotkach widać, że ma zaczepiony łańcuch do obroży. Jeszcze się biedak gdzieś zapląta i będzie kolejny dramat.
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Oj zdaje się, że ona już dawno temu usunęła profil. Ale uwierz mi żadna strata. Tylko nerwy człowieka biorą jak patrzy na coś takiego.. -
Taghar jak szkoda Ci kasy na badania, to ich nie rób, ale żaden porządny i szanujący się lekarz weterynarii nie podejmie się kastracji wnętra bez zrobienia wymienionych badań. Mój piechol jak był kastrowany miał zbadane serducho, później zrobiono mu RTG, ale ponieważ jajko nie było dobrze widoczne, wet dla pewności zrobił jeszcze USG. To nie jest tak, że pies musi mieć zaraz komplet nie wiadomo jakich badań, wszystko zależy od wieku i stanu zdrowia psa, ale te o którch piszemy są podstawowe. W ramach tej sztuki i logiki o której wspominiałeś, to poczytaj sobie może o wnętrostwie, to będziesz miał wyobrażenie na czym ten zbieg polega.
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Obrońca wjaśnia: "Pies był zaniedbany, bo Oliwa P. miała problemy osobiste. Nie można każdego przypadku zaniedbywania zwierząt powrównywać do innych, ponieważ robienie kata z mojej klientki w tej sytuacji jest co najmniej niestosowne". Czyli co? Są zaniedbania i "zaniedbania ??:-? Co za s#@%*&!!! Przecież ta kobieta nie była ani chora, ani biedna tylko zwyczajnie bezduszna. A jak sobie przypomnę jej zdjęcia z sunią na NK to mnie krew zalewa. Jeśli ona nie poniesie zasłużonej kary więzienia za to co zrobiła, to ja się z takiego państwa (rzekomo prawa) wypisuję!! -
[B]Premiera: piątek 16-04-2010 godz. 21:00[/B] Mój Pies: 11/2007 (194) --> całość na [url]www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art2280.html[/url] [I]"Nim obdarzymy psa miłością, musimy go wyszkolić" - twierdzi najsłynniejszy amerykański psi trener - czy ma rację?[/I] O Cesarze Millanie mówią w Ameryce „zaklinacz psów” - dla wielu właścicieli czworonogów jest ostatnią deską ratunku. Pojawia się w ich domach i w mig oducza psa - od pudla do pitbula - złych manier. Millan urodził się i wychował w Meksyku. Tam ujawnił się jego wrodzony dar - umiejętność nawiązywania kontaktu z psami. Już gdy miał 13 lat, gdziekolwiek się pojawił, kłębiła się wokół niego gromada czworonogów. Zamarzył sobie, że zostanie najlepszym szkoleniowcem na świecie, i pojechał tam, gdzie spełniają się takie marzenia - do Stanów Zjednoczonych. Nim to się jednak stało, przeczytał mnóstwo książek poświęconych psiej psychologii, ale jednocześnie nie zapomniał o radzie, której udzielił mu jego dziadek: „Nigdy nie sprzeciwiaj się matce naturze”. Jak każda ponadprzeciętna postać ma swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników. Ci pierwsi - których psy wyszkolił - opowiadają o nim z zachwytem i wdzięcznością, ci drudzy - głównie inni szkoleniowcy - krytykują go za stosowanie niewłaściwych ich zdaniem metod. Twierdzą wręcz, że jest zwykłym naciągaczem. W czym tkwi jego sekret? Być może rozwiązania sekretu Millana należy szukać w jego życiorysie. Jego dziadkowie wykorzystywali czworonogi do pomocy w wypasie bydła. „Zastanawiałem się, jak to możliwe, że nasze psy, których nikt nie trenował, wiedziały, gdzie mają przeganiać krowy. Obserwowałem je” - wspomina w swojej autobiografii Millan. - „Zawsze szły za jednym, najważniejszym - przewodnikiem stada”. Zobaczymy co też ciekawego Pan Millian nam zaprezentuje...
-
Widziałam kolesia z tym lub podobnym astem [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/9296/asts.jpg[/IMG](foto ze strony jak w temacie) jakieś 2 tygodnie temu w Ostrowie w pobliżu deptaku. Oferował kartki czy coś takiego z wizerunkiem Papieża, a piechol kimał sobie na chodniku. Raczej to był ten sam, bo raczej mało widuję psów w tak oryginalnych kagańcach. Właśnie ten kaganiec rzucił mi się w oczy, facetowi się nie przyglądałam. Tak mi się skojarzyło, bo jakiś czas temu znajomy był w Ostrowie i w Rynku kupił kartę z psem od jakiegoś jegomościa w czarnej skórze z psem w ćwiekowanym kagańcu.
-
Forrest, schroniskowa bida w nowym domu - KONIEC.
kasiek12 replied to Esfly's topic in Siberian Husky
A właśnie widzę, bo on na adopcjach się Kronos nazywa. I widać że zaczepny, te położone uszka mnie nie zmylą :) Mały lifting by mu się przydał, kąpielka, czesanko i będzie jak malowany. Szkoda żeby się kisił w schronie. -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Dlaczego oni wyznaczają takie odległe terminy? Wlecze się ta sprawa jak wszystko inne w tym kraju... Jeszcze trochę i umorzą z przedawnienia :roll: Ciekawe jaką linię obrony przyjmie adwokat tego babsztyla.