-
Posts
266 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasiek12
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Trzymamy trzymamy!! Mam też nadzieję, że jakaś wzmianka o sprawie i wyroku pojawi się w mediach, choćby lokalnych. Żeby nie wyszło jak mówi ten adwokacina - wiele hałasu o nic. Mam nadzieję, że sędzia okaże się "rozumny", bo czytając fragment relacji z rozprawy, to miałam wrażenie, że te zeznania składał ktoś mocno nietrzeźwy albo nienormalny. Widać, że chwytają się każdego sposobu żeby się wybielić. A pani nauczycielka jaka niby biedna, zastraszona i w depresji - no przecież nic takiego nie zrobiła, zapomniała tylko pieskowi dać jeść i pić :angryy: Przecież każdemu się może zdarzyć, a tu zaraz taka nagonka na nią :watpliwy: Oby ten proces był przykładem, że za takie okrucieństwo grozi surowa kara! -
Szubin reaktywacja - 2 małe kundelki koczują na mrozie i proszą o pooc.
kasiek12 replied to szd51's topic in Już w nowym domu
[quote name='szd51'] Pozatym babcia wypuszcza psa żeby sobie pobiegał po okolicy. Sunia ma 1 rok i 2 miesiące i nie jest wysterylizowana bo ma mieć szczeniaczki:angryy: Wzięłam od dziewczyny adres i numer telefonu.[/QUOTE] No i będzie kolejny dramat. Po co szczeniaki?? Mają jakiś argument za tym? Może da radę jakoś ta dziewczynę uświadomić. Przecież jak ta sunka sobie hasa po okolicy bez nadzrou, to na bank prędzej czy później będą kłopoty. -
Szubin reaktywacja - 2 małe kundelki koczują na mrozie i proszą o pooc.
kasiek12 replied to szd51's topic in Już w nowym domu
Taka wałęsająca się niewysterylizowana sunia to nic dobrego. No chyba, że właściciel zadbał o to, żeby nie przyniosła niespodzianek. Najpewniej spytać u weta i w schronisku czy ktoś nie zgłosił zaginięcia. -
Zaglądam na wątek Bastera w nadziei, że w końcu coś się wyjaśni, a tu wszystko dalej pogmatwane jak było. Jak można pomóc temu psu, skoro nie wiadomo gdzie on w końcu przebywa (przynajmniej ja nie wiem). W tytule jest, że nie ma DT, a jest niby u Graven czy u jakiegoś jej kolegi, nie ma żadnych rozliczeń, już nie wspomnę o sprzecznych informacjach o jego charakterze i zachowaniu. Wcale się nie dziwię, że nie ma chętnych do składania deklaracji stałych (choć na początku kilka osób się zgłosiło), bo tu jest tak namieszane, że nie wiadomo co myśleć. Może ktoś z forumowiczów miałby możliwość odwiedzić Bastera i udzielić aktualnych informacji o nim?
-
[quote name='Pysioo']Znalezione na stronie przytuliska: [url]http://www.uwandy.schronisko.net/adopcja-id-50406.html[/url] [url]http://www.uwandy.schronisko.net/adopcja-id-33243.html[/url] [url]http://www.uwandy.schronisko.net/adopcja-id-45370.html[/url][/QUOTE] Pysioo to te same co w postach powyżej #2697 - #2699 :p Swoją drogą to trochę ich tam mają w tym Przyborówku
-
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
kasiek12 replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
Jejku on chyba odmłodniał w tym hoteliku. Super wygląda, w porównaniu do tych pierwszych schroniskowych fotek. Widać, że jest happy i za zmianą imienia poszła zmiana wyglądu :) Jakby ktoś mu robił ogłoszenia, to można by wstawić stere i nowe dla porównania np." tak wyglądałem w schronisku", "tak wyglądam teraz", "pomyśl jakbym mógł wyglądać u Ciebie w kochającym domu??" Żałuję, że póki co nie mogę wspomóc Bingusia finansowo, ale cały czas myślę o nim. Szkoda żeby kolejną zimę był bez rodziny... -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Ktoś był na tej rozprawie? Przydałaby się jakaś relacja. Hmmm ta sprawa już tak długo się ciągnie, pewnie coraz mniej ludzi o niej pamięta, choć swego czasu była dość głośna... ciekawa jestem jak będzie finał... -
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
kasiek12 replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
To on jeszcze w hotelu zamieszkuje? /dawno nie zaglądałam/ WSTYD!! Powinien już dawno grzać dupkę w DS. A on sobie w hoteliku na wczasach :p Bingo wakacje się skończyły - pora do domku! -
[quote name='MusliStracciatella']rozmawiałam przed chwila z Grzeskiem , u ktorego Baster był na tymczasie i powiedzial, że jesli o niego chodzi to Sandra si,e rozliczyła w zasadzie prócz chyba 1 dnia i karmy. [/QUOTE] Karmę zaoferowała agnieszka32, ale temat zaje się umarł śmiercią naturalną... [quote name='MusliStracciatella']Szkoda, że nie ma na razie zainteresowania ze str miłosników Huskich , moze faktycznie byłoby latwiej znalezc kogos , komu zmięknie rura i zostanie gdies na zawsze. Jesli tak sie nie stanie to w coraz to nowych DT bedzie sprawiał coraz wiecej problemow :([/QUOTE] Dziewczyny od huskich były na wątku (o ile pamiętam to Dora i Baski_Kropka), ale historia Bastera - która tak na marginesie wlecze się od marca - jest tak strasznie pogmatwana, że nie ma się co dziwić, że nie wzbudza entuzjazmu. Nie wiadomo dokładnie gdzie pies obecnie przybywa (czy nadal u tego kolegi "od łańcucha"), bo już tyle razy zmieniał miejsce pobytu, że trudno się połapać. Szkoda, że wizyta [I]some[/I] nie doszła do skutku (która, z tego co tu wyczytałam miała się odbyć gdzieś na trasie, a nie w miejscu pobytu Bastera:-o). Jak dla mnie w tej historii jest zbyt wiele pytań, a za mało odpowiedzi. Najwięcej niestety mówi się tu o długach, a co dalej z psem nie wiadomo. Czytając ten wątek zastanawiam się czy Basterowi nie byłoby lepiej w schronisku, bo odnoszę wrażenie, że [B]niektórzy[/B] spisali go już na straty, a tak przynajmniej nie byłby kartą przetargową w przepychankach o kasę.
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Biedulek :( Od urodzenia pod górkę echh... -
Przygnało mnie tu przypadkiem z wątku Nelly - wzruszająca historia i piękne zakończenie. Wierzyć się nie chce, że tak piękny i dumny pies wylądował w schronisku... Wielkie podziękowania dla osób, które mimo choroby Zosi zdecydowały się ją przygarnąć i dały szansę na normalne życie. Sama mam chorego adopcyjniaka i chwilami nie jest łatwo, ale uśmiechnięty pychol psiny rekompensuje wszystkie wyrzeczenia :) Powodzenia na nowej drodze życia, no i czekamy na foto-relację z nowego domku :)
-
Pierwsze co mi się nasunęło po obejrzeniu to jak chorym, zwyrodniałym i nieludzkim trzeba być, żeby wyrządzić taką krzywdę zwierzęciu? Faktycznie brak słów... W sumie dobrze, że ci zwyrodnialcy nakręcają te filmiki, dzięki temu udaje się schwytać choć część z nich (podobnoż że tą dziewuchę też już złapano, grozi jej do 5 tys EUR grzywny).
-
[quote name='lucySxy']Tak ,7-letnia, wyeksploatowana suka ,nie wierze ze miala 2x szczeniaki, jest mocno zniczszona:angryy: Prawdziwa "hodowla":angryy::angryy:[/QUOTE] Co za obrzydliwa praktyka - oddawanie suk po kilku miotach, murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść. Wiadomo co to za "hodowla" ??
-
[quote name='DoriS.'] Biedna Roxy trafiła do czterdziestosiedmiometrowego mieszkania w którym mieszkają 4 osoby, wychodzi na spacer 2-3 razy dziennie po 5-10 minut (zawsze na smyczy) Zostawiana w domu wyje rozpaczliwie i nic nie jest w stanie jej uciszyć, żadne cmokanie z balkonu mojego, zagadywanie psa czy cokolwiek. Kiedy zwróciłam sąsiadce uwagę odpowiedziała tylko: NO NIESSSSSAMOWITE! [/QUOTE] Bardziej przeszkadza Ci pies i jego wycie czy sąsiedzi jako tacy? Bo to, że wyje to nic dziwnego - te typy tak mają. I tak jak pisała Dora - nie musi to mieć związku z małą dawką ruchu. Nie popadajmy w skrajności - pies na zdjęciach nie wygląda na zaniedbanego, jest wyprowadzany na spacery (mało, bo mało, ale jest), zawsze na smyczy - a jak inaczej? Jeśli nie jest bity, głodzony ani nic gorszego, to moim zdaniem nie ma co szukać przepisów, żeby "udupić" właścicieli, a raczej spróbować im pomóc - pogadać, zasugerować, że jednak taki piesek potrzebuje trochę więcej ruchu, spacerów, zaproponować pomoc w wyprowadzaniu psa. A nie zaraz pafagrafy, policja i inkwizycja.
-
[quote name='Mada:)']Czy ktoś się orientuje, w jakich dniach i godzinach można obejrzeć powtórki programu ZAKLINACZ PSÓW?[/QUOTE] Tu możesz sprawdzić [url]http://natgeotv.com/pl/ramowka/[/url]
-
[quote name='Pies Pustyni']To nie jest poprawne tlumaczenie.Millan mowi,ze przed miloscia powinna isc dyscyplina,reguly,nie szkolenie. Ogladalem dziesiatki filmikow z jego udzialem,niektore wielokrotnie i pomimo tego,ze czasem zle interpretuje "psia mowe",mam do jego pracy duzy szacunek.[/QUOTE] Poprawne tłumaczenie czego??:roll: To cytat artykułu Bartosza Soji pt. "Zaklinacz psów" miesięcznika Mój Pies: 11/2007 (194) strona: 30 - zresztą źródło jest podane w pierwszym poście... A szkolenie wg Ciebie to co? Mizianie psa za uchem? Moim zdaniem dyscyplina jest jak najbardziej jednym z elementów szkolenia, tresury czy układania psa. Jak zwał tak zwał i tak wszystko sprowadza się do tej samej idei.
-
[quote name='Saite']Facet widziany dziś był na wrocławskim rynku. Oczywiście z tym samym psem w charakterystycznym kagańcu.[/QUOTE] Niech zgadnę - tym razem zbierał na powodzian :angryy:
-
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
kasiek12 replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
Ależ Kulfon vel Bingo wypiękniał w czasie pobytu w hoteliku. Podejrzewam, że gdy znajdzie własny kąt odmłodnieje jeszcze ze trzy lata. -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
kasiek12 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB']Niestety,w Sadzie byłam tylko ja i Emirowa..Rozprawa sie odbyła,świadkowie zeznawali,następny termin 9 czerwca godzina 11. Szerzej napisze później[/QUOTE] To - kolokwialnie mówiąc - lipa. Trzeba ogłosić jakąś mobilizację na następną rozprawę. Tyle osób zaglądało na wątek, byłoby super gdyby ktoś się stawił. Zawsze to inaczej wygląda... -
[quote name='Tomo 2']Dzięki że skierowaliście tę osobe do nas już rozmawiamy .[/QUOTE] Nie ma za co Tomo - to wręcz obowiązek :) Powodzenia z suńką!!
-
[quote name='joanna83']Boję się, żeby suczka nie trafiła do jakiejś pseudo, dlatego powiedziałam, że pomogę szukać jej domu. Miałam mnóstwo telefonów o nią wczoraj, ale od zupełnie nieświadomych ludzi, którzy wrzucili sobie w google słowo beagle i wyskoczyło im, że to zupełnie pozbawione agresji, niewielkie psy, więc uznali,że w sam raz nadają się na maskotkę dla 2/3/4... latka. Nie chce popełnic błędu i oddać jej w nieodpowiednie ręce dlatego potrzebuję jak najwięcej wskazówek co do wymagań tej rasy. Jeśli ktoś zechce coś na ten temat napisać, to będę wdzięczna.[/QUOTE] Dlatego właśnie odesłałam Cię na ta stronę. Sama adoptowałam bigielka za ich pośrednictwem, więc wiem, że potencjalne domy są sprawdzane i weryfikowane. Jak wejdziesz w sekcję "Adopcje" to masz tam wątek (przyklejony 5 od góry) "Zasady zakładania nowego tematu,ANKIETA oddającego psa" - ankietę powinni wypełnić obecni właściciele i odesłać wraz ze zdjęciami na podany e-mail. Na pewno ktoś się z Tobą skontaktuje. Dalej adopcją zajmą się fachowcy :) Co do wymagań rasy to znajdziesz sporo informacji na wspomnianej stronie.
-
joasiu najlepiej wrzucić info o suni tutaj: http:// e-beagle. pl/forum/viewforum.php?f=46 Znasz właścieli pieska? Najlepiej gdyby sami zajrzeli na stronkę i wypełnili "ankietę oddającego psa" Absolutnie nie polecam szukania nowego domu na własną rękę, zwłaszcza dla takiego dynamitu jak beagle, bo jak sama zauważyłaś nie jest to pies na kanapę. Ludzie dają się uwieść temu niewinnemu spojrzeniu i klapiatym uszom, a później dramat, bo się okazuje że pies nie może usiedzieć na tyłku.
-
Na wątek trafiłam wczoraj. Psiak od razu przypadł mi do gustu po przypomina mojego wariata. Dziś doczytałam posty do końca i ... ręce mi opadły. Wszystkiego się odechciewa jak się czyta takie pranie brudów. [quote name='A.Matyja-Mierzecka']i jak tu wierzyć ludziom - tu też tylko brudy i smrody...powywlekane...[/QUOTE] Te posty powinny być usunięte, bo nie wnoszą nic pozytywnego, no chyba że za pozytywny uznać brak wiary w ludzi. Jeśli są jakieś uzasadnione wątpliwości w stosunku do kogoś o niewłaściwe prowadzenie rozliczeń czy jakieś inne szarady, to nie rozumiem co taka osoba jeszcze tu robi. Szkoda, że oferty pomocy niematerialnej przemkęły jakoś niezauważone i pozostały bez odzewu. [quote name='A.Matyja-Mierzecka']wszystko to nie pomogło BASTEROWI , a szkoda , gdzieś wiarygodność i zaufanie odeszło.... [/QUOTE] Amen Wracając do Bastera to nie wydaje się aż tak bardzo problemowy. Strasznie nieokrzesany młodziak z niego, ale myślę że przy odrobinie dobrej woli i morzu cierpliwości wszystko da się jakoś "wyprostować". Na pewno nie jest to pies dla leniucha. Z jego pokładami energii mógłby się fajnie sprawdzić jako towarzysz rowerowych wycieczek.
-
[quote name='mistwalker1006']bycie konsekwentym, stanowczym, cierpliwym i spokojnym, bo zrównoważony właściciel to zrównoważony pies, a nerwowy właściciel = nerwowy pies,- wydawalo by sie ze ze wiekszosc wlascicieli psow by je stosowala , a przeciesz sama wiesz ze tak nie jest:). [/QUOTE] Tu muszę się absolutnie z Tobą zgodzić. Ale w niektórych sytuacjach trudno zachować spokój i opanowanie, a to niestety przenosi się na drugi koniec smyczy i nie wszyscy mają tego świadomość. Wniosek jest taki, że trzeba też popracować nad samym sobą, bo w końcu pies to tylko pies ;)
-
[quote name='Malwi']dostałam dzisiaj informację... rodzinka chce oddać huskiego - 1,5-2 letniego bo nie daje sobie z nim rady - pies jest niewybiegany. chcieli oddać go do schroniska - ale z racji przepełnienia schronisko go nie przyjmie! już podobno dowiadywali sie w jakiej cenie uśpienie ... pozwolę sobie zacytować: "skacze przez wysokie płoty w klatce go nie chcą trzymać, a lata tylko po podwórku i często sam jest na tym podwórku bo domowników nie ma, oni całe dnie w pracy dzieciaki w szkole. Zagryzł 8 kur, sprawa trafiła na policję, kosztowało ich to 700 zł " rodzina biedna więc wiecie w jakim nastawieniu są teraz do psa ... trzeba coś z nim zrobić, inaczej pójdzie pod igłę z morbitalem ....[/QUOTE] Czy wiadomo co z tym psiakiem?