Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Gorąco Ci dziękuję! Nie odebrałam jeszcze ostatniej faktury, ale Calineczka na pewno uzbierała na końcową fakturę.
  2. No cóż też jestem w zarządzie, nieco niżej bo vice prezes, dotąd nie było takiego problemu, niestety kierowniczka schroniska od sprawy Chudego nie odbiera ode mnie telefonu. Jest to o tyle dziwne, że ja wyłącznie zaoponowałam przeciwko stwierdzeniu, że to fundacja miała obowiązek zgłoszenia i dopilnowania sprawy Chudego by ukarać winnych doprowadzenia go do takiego stanu. Co zresztą dalej podtrzymuje, bo żeby za coś odpowiadać trzeba o tym być poinformowanym i zrobić dokumentację fotograficzną, badania itd... Był okres, że nie pozwolono nam korzystać z usług innych wetów niż u Czogały (o ile pies znajdował się w schronisku). Tłumaczono nam, że pies jest prowadzony przez danego weta i inny nie może się mieszać. jednak mieliśmy niestety przypadki inaczej zdiagnozowane i wtedy chodziliśmy gdzie indziej, pomimo że pies znajdował się dalej w schronisku. Tak było z Kiką, która ewidentnie nie mogła być na słońcu, miała coś z oczami a schroniskowy wet nic nie stwierdzał. Okazało się, że ma coś uszkodzone i jej oczy przyjmują całą dawkę światła i dlatego nie mogła w pełni otworzyć oczu jak było zbyt jasno bo ją to bolało, ale to dopiero stwierdził inny wet, ale nie napisze jaki bo ktoś posądzi mnie o kumoterstwo. Tak samo była u innego weta Kida, żeby sprawdzić diagnozę, parę innych psów tak samo, ale nie będę ich wszystkich wymieniać bo nie ma to sensu. Wszystko opiera się na dobrej woli. Rozsądne jest stwierdzenie, że pies powinien być pod opieką 1 weta i się z tym zgadzam o ile ten wet coś zdiagnozował i ma teorię jak psa wyleczyć lub podleczyć, o ile pies jest jak czysta kartka i pomimo wieku nikt go nie oglądał to uważam, że warto go przebadać gdzie indziej. Najbardziej boję się o badanie serca bo praktycznie wszystkie psy, które zabrałam na tymczas i były w starszym wieku miały coś z sercem, mimo to były na strylce i potem następny wet się dziwił w jaki sposób ten pies przeżył operację... Zgadzam się, że pies powinien być leczony przez 1 weterynarza i raczej to chyba chciała powiedzieć kierowniczka schroniska, bo na pewno nie to że fundacja ma obowiązek chodzić do Czogały, bo takich ustaleń nigdy nie było i nie będzie bo to nieprawne. Ale zgodne z prawem jest to że schronisko kieruje na badania do swojego weterynarza, choć nie wiem czy wtedy zasadne nie jest pokrywanie takich kosztów przez schronisko.
  3. szkoda Doris, ale znajdzie inny dom, który będzie chciał tylko ją
  4. Co za bzdura, to że schronisko ma podpisaną umowę z Czogałą to nie znaczy, że Fundacja ma z nim podpisaną umowę, nie można zmuszać fundacji żeby leczyła zwierząt tam gdzie wskazuje, chyba że koszty ponosi schronisko,.
  5. Chciałabym gorąco podziękować za darowiznę na leczenie Calineczki od Pani Teresy M w wysokości 31 zł. Teraz na pewno starczy na ostatnią fakturę za leczenie Calineczki, faktura będzie dotyczyła leków, które dostawała i ma dostać i chyba badania tarczycy bo nie było ujęte w poprzedniej fakturze.
  6. wiem, absolutnie nie mam do Ciebie pretensji, osobiście jest mi wszystko jedno gdzie pojedzie, tylko u Czogały drożej, poza tym Ci sami weci co w schronisku, więc jeżeli mamy płacić to lepiej iść do innego weta, żeby porównać co powie. Calineczkę jak zabrałam do strzyżenia to od razu powiedziałam, że jest coś z nią nie tak i ma ropomacicze, Okazało się że mam rację. A tak na dobrą sprawę nigdy nie widziałam ropomacicza, ale na oko się rzucało, że ma znacznie powiększone narządy i wetem nie trzeba było być, a była oglądana przez weta w schronisku. Nie mam nic do wetów schroniskowych, ale oni nie bardzo się przykładają do oglądania pod kątem chorób psów a wg mnie powinni, szczególnie jak widać, że pies jest w złym stanie. Widać regulują w sposób naturalny ilość bezdomnych zwierząt...
  7. za badania krwi płacimy około 80 zł za nerki, wątrobę, trzustkę i tarczycę, usg serca + diagnoza od 80 zł do 100 zł,
  8. Calineczka dziś jedzie na ściągnięcie szwów po operacji. W czwartek ma zaplanowaną podróż do domu stałego w Warszawie. Domek z 1 yorczkiem, dziewczyna stale w domu, blisko park. Dziewczyna zdaje sobie sprawę z tego, że to ma być już ostatni dom dla Calineczki i wie, że sunia to staruszka, która chce przeżyć ostatnie lata - miesiące w spokoju i miłości. Mam na bieżąco otrzymywać zdjęcia Calineczki. Bardzo się cieszę, że Calineczka w tych ostatnich latach życia otrzyma miłość i opiekę!
  9. "nasi" weci nie badają serca, co najwyżej mogą zrobić badania krwi, na naszym aparacie, który miał mieć za zadanie żeby robić na "wejściu" badania przynajmniej wszystkim starszym psom, co do dt, to pokłosie sprawy Chudego, bo podobno nikt nie wiedział, że Chudy jedzie do hotelu a nie do dt. pomimo że mówiłam im, że to był bardziej dt niż hotel bo Chudy był trzecim psem i był wyłącznie w domu. Poza tym Beata zwróciła 100 zł, które wpłaciliśmy na Chudego, tak samo całą karmę, więc był to całkowicie bezpłatny dt!!!!! Niestety, są osoby które uważały że Chudemu zaszkodził dt, a nie warunki w jakich kiedyś przebywał, schronisko i ciążka operacja przed wyjazdem, paranoja po prostu
  10. Od jakiegoś czasu próbuję się skontaktować z numerem telefonu zamieszczonym przy Librze. Niestety numer jest chyba nieaktywny, nikt nie odbiera ale po jakimś czasie włącza się chyba poczta głosowa, ale bez zapowiedzi. Nie wiem czy nie usunąć Libry ze strony bo to bez sensu publikować psa, którego i tak nie da się adoptować.
  11. powiadomiłam weta, że będziesz w środę albo w piątek
  12. tak, profil geriatryczny, ale dobrze by było zbadać jej serduszko, bo u starszych psów zazwyczaj nie jest zdrowe
  13. może być z wyżywieniem po naszej stronie byle tylko w domu. zrób tez badania krwi i serca
  14. szukaj też domu tymczasowego, pamiętajcie że mieliśmy umowę na bezpłatne wydawanie psów powyżej 7 lat, nawet jak są zdrowe
  15. świetne zdjęcia
  16. super wieści!
  17. Na FB pisze że harley ma dom, wiecie coś o tym?
  18. jestem u Majkiego
  19. Jeszcze jeden bazarek, zapraszam bo naprawdę fajne ciuszki, tylko małe rozmiary 38-40! https://www.facebook.com/events/741336932648047
  20. Gorąco zapraszam na bazarek zrobiony by finansować leczenie psów z katowickiego schroniska, udostępniajcie proszę! https://www.facebook.com/events/379099635602253
  21. a co z domem tymczasowym do którego dałam Ci namiary?
  22. Chciałabym bardzo gorąco podziękować darczyńcom Calineczki. Grażyna O. 30 zł Beata O. 20 zł Klaudia B. 50 zł Na konto fundacji wpłynęły następne dary dla naszej kruszynki! W najbliższym czasie podjadę do weta. uregulować fakturę za leki po operacji i następne leki na serduszko. A muszę Wam powiedzieć, że dziś Klaudia dzwoniła do mnie i maleńka po wyrwaniu ruszających się ząbków zaczęła jeść chrupki. Podobno chrupie aż miło, bo do tej pory Klaudia musiała je zalewać zupką, bo nie umiała sobie poradzić z gryzieniem. Klaudia ma sprawdzić ile to jeszcze ząbków zostało Calineczce, obawiam się nie za dużo, ale tym co ma w pyszczku już potrafi sobie pojeść. Jak tylko Klaudia będzie mieć minutkę to zrobi zdjęcia malutkiej. a z czasem ostatnio u Klaudii krucho bo jej roczny syn zaczął chodzić, więc ma nieco urwanie głowy. Tym bardziej podziwiam ją za to, że zdecydowała się pomóc Calineczce!
  23. Rozmawiałam z administratorką, gospodarzem, sąsiadami i z opiekunem psa. Na pewno pies jest nie jest krzywdzony. Ma obecnie 9 lat – to askalan malamute i odkąd przyszedł do domu to wybrał sobie balkon. Już jako maleńki szczeniak jak wyszedł na balkon to nie chciał wrócić do mieszkania. Ma stały dostęp do pokoju, opiekun jest stale w domu. Opiekun próbował dawać mu materac na balkon ale on kładł się obok. Sąsiedzi i gospodarz twierdzą, że pies bardzo często wychodzi na spacery, ma piękną sierść i widać, że na pewno nie jest głodzony. Na pewno nie jest to pies krzywdzony, opiekun zawsze miał psy i bardzo kocha psy. Poprosiłam gospodarza żeby mimo to miał na niego oko.
×
×
  • Create New...