Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Podaj mi na PW jaki numer bloku, jeżeli 1,3,7, 9 to zapytam
  2. Podaj mi na PW jaki numer bloku, jeżeli 1,3,7, 9 to zapytam
  3. chyba tak, najbardziej widać jego urodę
  4. Może by u Harleya zmienić zdjęcia na stronie schroniska, w nowym futerku ludzie się powinni bić o niego!
  5. zakończony
  6. Zapraszam na bazarek i proszę o pomoc, zaryzykowałam i zrobiłam łączony bazarek dogo z FB, bardzo liczę na Was, że jak coś źle zrobię to mi pomożecie i dacie znać! http://www.dogomania.com/forum/topic/145802-koszulowy-zawrót-głowy-na-fps-do-70315-r-do-2200-zapraszamy/ https://www.facebook.com/events/535688139906809
  7. Chciałabym gorąco podziękować Agnieszce S. za darowiznę na leczenie Calineczki - 30 zł! Bardzo dziękujemy! Rozmawiałam dziś z Klaudią. Calineczka czuje się coraz lepiej i jest coraz silniejsza. Nawet weterynarz dostrzega w niej zmianę, podobno ma inne oczy, radośniejsze i żywsze. Na pewno znaczenie ma usunięta macica z ropomaciczem ale tez i opieka i to, że jest teraz zadbana, że ma pełną miseczkę, ciepełko i wokoło miłość! Mam nadzieję, że wszystko zmierza do HAPPY ENDU...
  8. No to chyba historia Chudego się w tym mieści! Fajnie by było kiedyś spotkać się ze wszystkimi stronami i ustalić jeden schemat działania czyli, policja, powiatowy inspektor, schronisko i my, no i może jeszcze straż miejska bo oni mają inne kompetencje
  9. A czy oni z urzędu robią dochodzenie jak biorą udział w interwencji??? Chudy nie był zgłoszony do schroniska, tylko policja go zabrała, to czy mają jakiś nakaz poprowadzić śledztwo w takiej sprawie? Dzięki za dalszą naukę!
  10. Jestem w szoku, nie uwierzycie jaki piękny pies z Harleya!!! Nie wiem czy zdjęcia z pw będą widoczne, napiszcie czy je widać!
  11. Beata bez Pani, wole mówić na ty jeśli pozwolisz. Zrobienie schematu, jak to robić to dopiero połowa sukcesu, musimy mieć natychmiastowe zgłoszenie od schroniska i jeszcze umieć zebrać dowody. Takie sprawy ciągną się bardzo długo. Sama niedawno byłam niemile zaskoczona telefonem ze Związku Psów Rasowych z Lipna, tego który wydawał rodowody dla grzywaczy mieszkających w piwnicy i nie tylko grzywaczy, bo w domu było sporo psów. Ten telefon był całkiem niedawno, pomimo że spawa była na początku roku 2013. Ja tylko przekazywałam dokumenty do Straży dla Zwierząt z tamtego rejonu. Miałam obdukcje weterynaryjne, opinię behawiorysty, zdjęcia i opis hodowli od dziewczyny, która tam była i wykupiła 3 psy. Mówiąc szczerze to zapominałam o sprawie i myślałam, że nic w tej sprawie nie zrobiono. Ale po reakcji władz tego pseudo związku wynikało, że im nieźle za skórę Straż dla Zwierząt zalazła... Nie wiem nic o karach dla tego hodowcy i dla nich, ale najpierw napadli na mnie, a potem się tłumaczyli, że przecież oni nic nie widzieli, o tym że wydaja rodowody z pokrycia psem, który nigdy w Lipnie nie był też oczywiście nie wiedzieli. Choć ktoś fałszował metryki i wpisywał reproduktorów na chybił trafił z ogólnopolskich wystaw. Jak przychodzili robić tatuaże szczeniakom też nic nie zauważyli i to, że ludzie chcieli zrobić nową rasę czyli grzywacze miniatury poniżej 2 kg tez nie zauważyli, tylko ktoś musiał nadać suce papiery hodowlane a zostawiali tylko te, które były poniżej 2 kg. Ale reasumując, oni do mnie zadzwonili po 1,5 roku od złożenia doniesienia, wiec o zbyt dużej szybkości działania policji raczej nie można mówić...
  12. A więc Harley jutro jedzie do fryzjera! Pan Marek, znajomy od fryzjerki podjeżdża po niego samochodem i dostarcza na obcięcie, więc w czwartek Harley będzie miał nowy image! Ania obiecała pstryknąć mu parę zdjęć po obcięciu!
  13. Jestem po krótkim szkoleniu przez Powiatowego Inspektora Weterynaryjnego. Wczoraj poprosiłam na FB o zgłoszenie się dwóch osób o prowadzenie takich spraw jak sprawa Chudego, zgłosiła się dziewczyna studiująca prawo i jej koleżanka. Zobaczymy jak nam teraz pójdą podobne sprawy, oby ich było jak najmniej. Przede wszystkim najłatwiej i najszybciej jest zgłoszenie interwencji o maltretowaniu zwierzaka do Powiatowego Inspektora Weterynaryjnego, wtedy oni z policją prowadzą sprawę i jak oni odbierają zwierzaka wówczas to oni nadają bieg prawny sprawie. Jeżeli zwierzaka odbiera schronisko, fundacja albo przywozi go policja sprawa nie jest automatem kierowana na drogę sądową. Wówczas wymaga żeby wszystko było zgodnie z prawem i została zebrana pełna dokumentacja by dalej móc nadać kierunek sprawie. Czyli jak taki zwierzak trafia do schroniska to natychmiast powinien mieć zrobione zdjęcia, szczególnie jak jest wychudzony czy okaleczony, powinien mieć tez w ciągu 1-2 dni zrobione badania krwi, ważne jest to np. tak jak przy Chudym kiedy wyniki wskazują na zagłodzenie albo świadome nie leczenie zwierzęcia pomimo widocznej choroby. W ślad za tym powinna iść opinia behawiorysty, wiec dobrze jest wówczas wezwać do schroniska behawiorystę by napisał opinię o zwierzaku, chyba jest jakiś wzór takiej opinii jako dokumentu dla sądu. Ponadto w tym samym czasie powinno się iść do sąsiadów i zebrać ich zdanie na temat traktowania danego zwierzaka, im więcej takich wywiadów tym lepiej, dobrze jest zapytać czy w razie sprawy sądowej mogą to poświadczyć, bo największą bolączką jest to, że ludzie nie chcą nic mówić, a już świadczenie w sądzie wcale nie wchodzi w grę… Po zebraniu wszystkich tych dowodów dopiero można napisać pismo – zgłoszenie o przestępstwie do Policji. Naiwnie myślałam, że może to policja powinna znaleźć jakieś dowody przestępstwa, ale z tego wynika, że zgłaszający to musi uzasadnić i udowodnić… Beata (opiekunka Buby) ma zamiar „wytropić” jak to wygląda ze strony policji, ma iść i dowiedzieć się czy można zgłaszać bezpośrednio do policji, czy jest jakaś komórka policji, która zajmuje się tylko krzywdzonymi zwierzakami i czy oni tez mogą zbierać dowody maltretowania. Mam nadzieję, że takich spraw będzie jak najmniej, ale jak się zdarzy to będziemy mieli natychmiastową informację od schroniska o takim zwierzaku i będziemy umieli poprowadzić prawidłowo sprawę.
  14. Bazyl nigdy nie zniknie, niestety zawsze będziesz czuła kłucie w sercu jak o nim pomyślisz, ważne żeby już nie było tak bolesne
  15. Cieszę się bardzo ze szczęścia Empika, może go kiedyś spotkam na spacerku! W końcu jesteśmy sąsiadami!
  16. Maleństwo, jeszcze całkiem nie wybudzone, ale już w domu. Operacja przeszła dobrze. Calineczka dostała bardzo silne leki p.bólowe, ma usunięte ruszające się ząbki, przeczyszczone to co zostało, wyciętą macice i usunięty guz listwy mlecznej. To był spory zakres, dlatego przez 3 dni musi się pokazywać u weta, a i potem będzie na lekach przez jakiś czas. Oczywiście na serduszko musi brać leki już zawsze. Dlatego naprawdę należą się Klaudii wielkie brawa za poświęcenie. Najeździ się z nasza kruszynką sporo! Wielkie wyrazy wdzięczności dla Klaudii.
  17. Calineczka jeszcze na zabiegu, ja byłam zapłacić i odebrałam wyniki Calineczki Koszty operacji i leków wyniosły 257,60 zł - faktura wystawiona jest razem z badaniem wcześniejszym, już zapłaconym czyli faktura jest na 313,40 zł, razem z dzisiejszym badaniem T4 Do tego doszedł jeszcze koszt badania kardiologicznego w wysokości 100 zł. Niestety dojdzie jeszcze koszt leków na serduszko i antybiotyków.
  18. Rulon Ty się trzymaj!!! Może za dużo biegasz? Ja odkąd przestałam się włóczyć po spacerach czuję się o wiele lepiej! No i Ty Rulnie apetytu nie masz??? Bardzo gorąco Cie pozdrawiam! Iga
  19. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z kagańcem dla yorka, takiego typowego rozmiaru - sunia waży 3,2 kg. Niestety nic nie pomaga i Viki z wiekiem staje się coraz gorsza, to pies po przejściach ma wyrwane paluszki z tylnej łapki, miała oskalpowaną łapę z skóry, nie lubi ludzi, toleruje tylko rodzinę. Niestety jak wysiada (na smyczy) z samochodu, z windy itp, to rzuca się na przechodniów, skacze do kostek, ugryźć nie potrafi, ale nie mogę każdemu tłumaczyć, że nie jest w stanie tak rozewrzeć pyszczka. Próbowałam mierzyć w sklepie kaganiec, ale wszystkie były za duże, może ktoś może mi coś polecić???
  20. Ania w poniedziałek nie może, ale zapyta kolegę czy nie podrzuciłby Harleya na obcięcie w środę na 12:00, da mi znać
  21. jestem!
×
×
  • Create New...